Rozstanie z partnerem bywa szokiem, zazwyczaj przynajmniej dla jednej ze stron. Pierwsze dni po zerwaniu mogą być trudne, ponieważ nasz świat wywrócił się nagle do góry nogami. Jeśli długo byliśmy ze sobą, a nawet mieszkaliśmy razem to odczuwamy nieopisaną pustkę, nasz plan tygodnia jest pełen dziur, gdyż ten czas zazwyczaj spędzaliśmy razem. Jeśli tego potrzebujemy to nie warto unikać łez w pierwszych dniach możemy się wypłakać z całą pewnością przyniesie nam to pewien rodzaj ukojenia.
W takich trudnych momentach możemy liczyć na przyjaciół, którzy pomogą nam pozbierać nasze świeżo rozdeptane poczucie wartości. W tym trudnym dla nas czasie postawny na egoizm. Zróbmy coś o czym zawsze marzyliśmy – wybierzmy się w podróż, zapiszmy na jakiś kurs – to wszystko z pewnością wypełni nasz grafik po brzegi i oderwiemy się od smutnych myśli.
Nie siedzimy zbyt długo w domu z czekoladą lub piwem. Pokażmy sobie i światu, że świetnie radzimy sobie po rozstaniu, zadbajmy o własny wygląd i z podniesioną głową ruszmy ze znajomymi na imprezę.
Nie musimy się od razu dobrze bawić, nie ma w tym żadnego przymusu. Pierwsze imprezy po rozstaniu bywają wymuszone a my czujemy się nie na miejscu. Jednak takie wyjścia pomogą nam z cała pewnością wrócić do życia i uwierzyć w siebie. Zdarzają się także rady, żeby podczas imprezy flirtować z nowopowstałymi ludźmi tzw. klin klinem. Na pewno potrzebujemy czasu aby wejść w nowy związek jednak niewinny flirt podczas zabawy może nas znacząco podbudować i pomóc uwierzyć, że nasze życie nie skończyło się razem z poprzednim związkiem.
To kiedy zaczniemy znów umawiać się na randki jest tylko kwestią czasu. Rozstanie to trudny moment w życiu każdego z nas, jednak nie stanowi ostateczności. Na świecie jest cała masa ludzi a wśród nich na pewno czeka ktoś kto zapewni nam szczęście musimy tylko poczekać na odpowiedni czas.
Randki w małych miejscowościach mogą być trudne, szczególnie jeśli nie ma tam zbyt wielu atrakcji i ciekawych miejsc do odwiedzenia. Jednakże, nie musisz rezygnować z szansy na udaną randkę tylko ze względu na ograniczenia geograficzne. Istnieje wiele sposobów na spędzenie miłego czasu z drugą osobą, niezależnie od tego, gdzie mieszkasz.
Po pierwsze, warto skorzystać z uroków otaczającej przyrody. Małe miasteczka często znajdują się w malowniczych okolicach, gdzie można spacerować, jeździć na rowerze lub po prostu odpocząć na łonie natury. Spróbuj zaproponować swojej randce wycieczkę do pobliskiego parku lub lasu, gdzie będziecie mogli porozmawiać i poznać się lepiej, jednocześnie ciesząc się pięknymi krajobrazami.
Jeśli macie ochotę na coś bardziej aktywnego, możecie wybrać się na wspinaczkę lub jazdę konną. To doskonała okazja, aby poczuć się jak w prawdziwej przygodzie i podzielić się swoimi doświadczeniami z drugą osobą. W przypadku braku możliwości takiej aktywności w okolicy, warto spróbować poszukać pobliskiego klubu sportowego lub grupy zajęć fitness, gdzie możecie wziąć udział razem.
Jeśli jednak wolisz coś bardziej kulturalnego, warto zaprosić swoją randkę do teatru lub kina. Nawet jeśli w twoim mieście nie ma wielkiego multipleksu, zawsze można znaleźć niewielki, przytulny teatr lub kino studyjne, które oferuje interesujące filmy i spektakle. To również doskonała okazja, aby porozmawiać o swoich ulubionych filmach i książkach.
Warto również poszukać w swoim mieście lokalnych atrakcji, takich jak muzea, galerie sztuki czy wystawy. To doskonała okazja, aby poznać historię i kulturę swojego miasta oraz porozmawiać o swoich zainteresowaniach. Można też zorganizować wycieczkę do pobliskiego miasta i zwiedzać jego zabytki.
Oprócz tego, warto zwrócić uwagę na wydarzenia kulturalne i imprezy organizowane w okolicy. Często organizowane są koncerty, festiwale i targi, które mogą okazać się świetnym miejscem na spędzenie czasu z drugą osobą. Można również zorganizować wspólny wyjazd na weekend i spędzić czas w nowym miejscu, odkrywając jego uroki razem.
Podsumowując, randki w małych miejscowościach nie muszą być nudne ani pozbawione atrakcji.
Jak często kontakcie z drugą osobą zdarzyła ci się sytuacja, że twój rozmówca nie był zainteresowany tym co do niego mówisz, czy też po prostu nie potrafił się skupić, nadążyć za twoim tokiem rozumowania? Niezwykle ważną kwestią w komunikacji z ludźmi jest stworzenie i utrzymanie wzajemnego zaufania i zrozumienia. Z zasady ludzie lubią rzeczy podobne, dlatego powinniśmy dążyć do dopasowania się do naszego rozmówcy na maksymalnie wielu poziomach, takich jak na przykład pozycja ciała, głos, gesty czy rytm oddechu. Musisz jednak pamiętać, że nie chodzi tu o bezmyślne naśladownictwo, ale tylko o stanie się podobnym do osoby z którą się komunikujesz, o dopasowanie się do rozmówcy.
Z pomocą przyjdą ci strategie budowania dobrego kontaktu – pacing i leading.
Pacing, czyli dopasowanie się stanowi podstawę skutecznej komunikacji. Leading zaś to prowadzenie rozmówcy w pożądanym przez ciebie kierunku. Dopasować się możesz w czasie konwersacji na wielu poziomach:
- całym ciałem – naśladując ruchy ciała drugiej osoby;
- połową ciała – powtarzając charakterystyczne gesty (pochylenie głowy, ustawienie barków, pozycja łokci, dłonie na blacie stołu);
- częścią ciała – marszcząc czoło, mrugając powiekami;
- wysokością głosu, rytmem, tempem mówienia;
- zwrotami i frazami, powtarzając za naszym rozmówcą słowa na przykład: „wiesz”, „panie”..
- oddychając tak samo rytmicznie i głęboko.
Dopasowanie w sposób często nieświadomy stosujesz w życiu codziennym. Czy nie spotkałeś się przypadkiem z sytuacją, gdy ziewałeś w tym samym momencie, w którym zrobił to twój partner? Czy idąc na egzamin nie ubierałeś się tak jak mógłby tego oczekiwać egzaminator?
Pacing koncentruje i podtrzymuje uwagę w procesie komunikacji. Dzięki niemu twoje stwierdzenia brzmią wiarygodnie. W rezultacie uzyskujesz szansę skutecznego prowadzenia rozmówcy w pożądanym kierunku.
Pamiętaj – nie małpuj! wykonuj wszystko z taktem i wyczuciem a osiągniesz założony przez siebie cel rozmowy, a co więcej osoba, z która się komunikujesz będzie cię odbierała jako profesjonalistę, osobę której można zaufać. Będzie się też z tym lepiej czuła..