Witaj!

na Portalu Randkowym

SmartPage.pl
Otwórz drzwi do emocjonującego świata spotkań i poznaj nowych ludzi na smartpage.pl - darmowym portalu randkowym, który zaprasza Cię do niezapomnianych przygód pełnych radości i nieoczekiwanych zaskoczeń.

Czy kiedykolwiek marzyłeś o tym, żeby twój świat rozkwitł miłością i przyjaźnią? Na portalu smartpage.pl spełniamy Twoje pragnienia, dostarczając Ci wyjątkowe możliwości połączenia się z fascynującymi osobami, które mają podobne pasje i zainteresowania. Tu nie chodzi tylko o randki, ale o odkrywanie nowych perspektyw, rozwijanie relacji i dzielenie się niepowtarzalnymi chwilami.
Niech portal randkowy smartpage.pl stanie się Twoim przewodnikiem po niezwykłej podróży poznawania innych osób. Na serwisie randkowym nie ma miejsca na powierzchowność i płytkie rozmowy - spotkasz tutaj ludzi autentycznych, gotowych na prawdziwe relacje i przyjaźnie, które trwają dłużej niż jedno spotkanie.

Przyłącz się do naszej randkowej społeczności pełnej otwartości i pozytywnej energii. Znajdź kogoś, kto rozumie Ciebie bez słów i z kim możesz odkrywać świat na nowo. Nie trać czasu na przeszłe rozczarowania - portal randkowy smartpage.pl - tutaj czekają na Ciebie nowe, niezapomniane historie.
Kochaj!

poznawaj ludzi

Umawiaj się!
Portal Randkowy Nowe Znajomości Poznajmy się Udana Randka Serwis Randkowy Portal z Randkami Samotni Darmowe Randki Zakochaj się Porozmawiajmy Pierwsza Randka
Randkowe Ciekawostki

W Polsce żyje ponad 5 milionów osób samotnych i z każdym rokiem przybywa ich coraz więcej. Tylko niewielką część tej grupy stanowią osoby samotne z wyboru. Pozostałe osoby są same bo tak im się ułożyło życie, często chciałyby to zmienić ale nie wiedzą jak tego dokonać.



Najgorsze jest jednak to, że takie osoby popadają w marazm, depresję, izolują się od ludzi przez co stają się mało wartościowe dla społeczeństwa. Tymczasem warto pamiętać o tym, że osoby samotne również mogą być spełnione i mogą robić coś ważnego w życiu. Pewna teoria mówi o tym, że niektóre osoby są samotne w konkretnym celu, po to aby mogły zrobić coś ważnego dla społeczeństwa.



Osoba samotna nie powinna, więc zamykać się w czterech ścianach i unikać aktywności. Co prawda w otoczeniu jest wiele osób nieżyczliwych oraz takie które uważają samotnych za gorszy gatunek człowieka. Takie osoby trzeba po prostu eliminować z grona swoich znajomych i szukać tych bardziej wartościowych. Osoba samotna dzięki temu, że ma mniej obowiązków może podejmować wiele aktywności. Samotnicy często, jako wymówkę podają argument, że nie mają znajomych nie mają więc z kim wyjść czy wyjechać.



Jeśli chodzi o wyjazdy turystyczne to można skorzystać z ofert dla singli jakie prezentują biura turystyczne. W pojedynkę można też pojechać na turnus do sanatorium. Jeśli chodzi o krótsze wyjazdy do zawsze można dołączyć się do lokalnej grupy, która organizuje na przykład majówkę na rowerach.



Nowych ludzi można poznawać na kursach, w klubach książki czy przez internet poprzez portale randkowe, społeczności i różnego rodzaju fora internetowe. Ponadto osoby samotne mogę działać w wolontariacie, przy organizacji zbiórek charytatywnych. Mogą też uprawiać sport i brać udział w biegach ulicznych. Wreszcie samotny czas to dobry okres do odbywaniu kursów i szkoleń. Samotnicy własnymi pasjami mogą dzielić się na blogu w Internecie. Może w ten sposób poznają bratnią duszę.

W kontaktach z kobietami nic nie powinno być przypadkowe. Kiedy mężczyzna decyduje się zaprosić kobietę na randkę, powinien ją dokładnie zaplanować, dotyczy to zarówno miejsca, jak i czasu. Planując spotkanie na świeżym powietrzu należy mieć na względzie, że pogoda bywa zmienna. Warto więc pomyśleć o jakiejś alternatywie, by uniknąć np. deszczu, śniegu czy silnego wiatru. Cenną zaleta jest również punktualność. Kobiety nie lubią mężczyzn, którzy każą na siebie czekać. Jest to przecież domena płci pięknej i przez brak punktualności można zrazić do siebie potencjalną partnerkę. Warto wziąć pod uwagę ile czasu zajmie dotarcie na miejsce spotkania, ewentualne korki czy inne trudności i wyjść z domu troszeczkę wcześniej. Ważny jest również ubiór i wygląd. Powinny one być przede wszystkim stosowne do sytuacji. Nie należy nigdy z niczym przesadzać. Strój powinien być schludny i przede wszystkim czysty, dobrany do miejsca w którym ma odbyć się spotkanie, ale i taki w którym mężczyzna będzie się czuł dobrze i naturalnie. Częstym problemem jest długość pierwszej randki. Warto pozostawić trochę niedosytu w drugiej stronie i nie przedłużać spotkania nadmiernie. Takie krótkie, jedno- czy dwugodzinne spotkanie powinno wzbudzić chęć ponownego spotkania. Na spotkaniu warto zrównoważyć mówienie i słuchanie. Prowadzić rozmowę tak, by rozmówca czuł się doceniony i miał wrażenie, że wzbudził zainteresowanie. Wpłynie to z pewnością na to, że poczuje się w dobrze w twoim towarzystwie. Nie należy mówić wszystkiego co popadnie, wypowiedzi powinny być przemyślane, a słownictwo odpowiednie (bez wulgaryzmów czy przekleństw). Należy pamiętać, by nigdy nie narzucać się swoją osobą grugiej stronie. Słuchanie jest kluczem do sukcesu, dzięki temu istenie możliwość poznania rozmówcy, jego zainteresowań i pasji. Z pewnością dobrze widziane są komplementy. Kilka miłych słów wypowiedzianych do drugiej osoby sprawi, że poczuje się ona wyjątkowa. Docenienie drobnych rzeczy, jak uczesanie, zadbane dłonie, kolor pomadki pomoże w rozluźnieniu atmosfery, która na pierwszej randce jest zazwyczaj bardzo sztywna.

Słodkie misie-przytulanki, wszechobecne poduszki w kształcie serca i miliony pudełek czekoladek z napisem I Love You – to znak, że w sklepach nadchodzi bum na Walentynki? Ale czy, aby na pewno Święto Zakochanych to nadal święto, czy już komercyjny kicz?


Nie da się ukryć, że żyjemy w świecie, gdzie wszystko mamy na wyciągnięcie dłoni. Dlatego już od końca stycznia jesteśmy bombardowani przez reklamodawców słodkimi, czasami aż do przesady, spotami o zakochanych, serduszkach i wszystkim tym co sprawia, że Walentynki jedni kochają, a ani nienawidzą. Bo już dawno Święto Zakochanych nie jest kojarzone z romantycznymi wierszami i pretekstem wyznania od dawna skrywanych uczuć. Dziś oglądamy prawdziwy Armagedon komercji w najgorszym wydaniu. Każdy „szanujący” się sklep około 14 lutego okleja swoje wystawy Kupidynami, sercami, a w proponowanym asortymencie znajdziemy najróżniejsze słodkości – jedyny warunek: musi być napis Kocham Cię; nie ważne w jakim języku.


Komercja, która niestety od dawna nie ma nic wspólnego z miłością, narzuca wręcz wszystkim parom obchodzenie tegoż „święta”. I niektórzy skuszeni zbliżającą się datą rezerwują na potęgę stoliki w najlepszych restauracjach, noclegi w hotelach, aby przypadkiem nie wypaść źle w oczach wybranki, bądź co gorsza - znajomych! Bo tak się składa, że we współczesnym świecie wiele rzeczy, które robimy, robimy dla znajomych, nie dla siebie. Więc co by to było, gdyby jakaś znajoma nam para dowiedziała się, że nie stanęliśmy na wysokości zadania i nie mamy planów na wieczór 14 lutego? Choć można się śmiać, wiele przecież robimy pod publiczkę w myśl „a niech widzą!”


Warto zaznaczyć, że od lat poszerza się grono antyfanów Walentynek. Owe grono chwali się, że jest to dzień jak co dzień, bez zbędnych i niepotrzebnych wydatków, z ewentualnym symbolicznym kwiatkiem. I już! Wystarczy! Komercja sprzedana nam przez Amerykę, nie dotyka wszystkich i może dzięki Bogu! Wymuszone świętowanie nie jest niczym dobrym, więc po co zawracać sobie tym głowę. Zresztą sami przeciwnicy tego święta mówią, że kocha się raz nie raz w roku, a lepsze są małe gesty na co dzień, to mimo wszystko mają trochę racji. Tylko trochę, bo przecież jest to ŚWIĘTO Zakochanych. Raz w roku pary mają czas dla siebie, podkreśla się ich związek i samą celebrację miłości. Co z tego, że trącącą kiczem?


Nie da się ukryć, że polskie społeczeństwo już dawno „kupiło” wszystko od Ameryki, także ich kiczowatość i przepych w każdym aspekcie życia. Więc czemu dziwić się, że także i my, rodacy, obracamy wszystko w formę absolutnie tandetną? A jak ktoś chce celebrować Walentynki na styl morza czerwonych serduszek i czekoladek to jego sprawa. Kto chce iść z tłumem, niech idzie. Może i dobrze, że mamy w środku zimy taką odskocznie od szarej codzienności? A kto nie chce świętować, niech chociaż da innym obchodzić Walentynki na swój sposób, prawda?