Kiedy zwracasz się do swojej drugiej połówki za pomocą zdrobnień, odrobinę się pieszcząc, nie robisz tego dlatego, że (jak twierdzą złośliwi) zapominasz jego / jej imienia. Robisz to dlatego, by budować i umacniać łączącą was więź. Jakkolwiek z początku może wydawać się dziwne zwracanie się w niestandardowy sposób do ukochanej w miejscach publicznych, w pewnej chwili zdajesz sobie sprawę, że zupełnie nie przywiązujesz znaczenia do tego co pomyślą o was inni. Nie widzisz innego sposobu zwracania się do siebie.
Jakkolwiek "Kochanie", "Kotku" czy nawet "Misiaczku" to określenia zupełnie zwyczajne i społecznie akceptowane, to już "Pierożku" "Robaczku" czy "Rybeńko" niosą ze sobą pewne ryzyko narażenia się na śmieszność. A istnieją przecież zdrobnienia jeszcze bardziej odjechane. Nie zapominaj jednak, że każde z nich niesie ze sobą siłę waszego uczucia i jakkolwiek w sytuacjach formalnych należałoby się trochę hamować, wstrzymywać nie należy się w sytuacjach codziennych.
Jeśli uważasz, że wasz związek posiada odpowiednią ilość uczucia, a partner (ka) nie jest zażenowany (a) takim stanem rzeczy, nie warto się ograniczać. W końcu mocny i trwały związek wart jest tych kilku uśmiechów, które wkrótce zamienią się w rozczulenie czy nawet zazdrość. Czułość między partnerami jest tego warta.
Tkwiąc w toksycznym związku nie zawsze łatwo jest to dostrzec. Poniższe wskazówki pomogą ci się przekonać, czy faktycznie w twoim związku dzieje się coś niedobrego.
1. Twój partner ciągle kontroluje twoje kontakty z innymi ludźmi. Nie możesz wyjść ze znajomymi, porozmawiać z mamą przez telefon czy nawet wyjść na trening. On oczekuje, że będziesz poświęcać dla niego cały swój wolny czas, sprawdza twój telefon i rozlicza cię z tego, z kim i jak długo rozmawiasz.
2. Ciągle słyszysz słowa krytyki na swój temat, które cię dołują. Zastanawiasz się, czy partner może ma rację? Nie ma racji – nikt nie zasługuje na to, aby być nieustannie krytykowanym. Gdyby faktycznie przeszkadzały mu twoje wady, odszedłby. Jednak toksyczny partner chce cię poniżyć, abyś trwała z nim w związku.
3. Partner ciągle porównuje cię do innych kobiet, na twoją niekorzyść. Ogląda się za innymi kobietami, albo nawet spotyka się z nimi za twoimi plecami? To sygnał, że w waszym związku dzieje się bardzo źle.
4. Przed związkiem byłaś uśmiechniętą osobą, pełną energii i życia, a teraz ciągle chodzisz smutna? To może być znak, że to związek tak na ciebie działa, a twój partner jest toksyczny.
5. Partner nie wspiera cię w trudnych chwilach. Czujesz się samotna i nawet kiedy prosisz go o pomoc, nigdy jej nie uzyskujesz.
W każdym związku zdarzają się spięcia, które niewyjaśnione zawczasu mogą prowadzić do prawdziwych kłopotów w relacjach partnerów. Sztuką jest, by potrafić pogodzić się, i wyjaśnić sobie wszystkie niedopowiedzenia. Jak to zrobić? Przede wszystkim warto przedstawić swój punkt widzenia partnerowi tak, by zrozumiał on co dokładnie czujemy wobec takiej sytuacji. Odsuńcie krzyki i nerwy na bok – nie są one bynajmniej waszymi sprzymierzeńcami w drodze do zgody i porozumienia. Rozmowa i szczere przedstawienie swoich argumentów w sporze to podstawa spokojnego dojścia do rozejmu. Nie warto się unosić dumą ani obstawiać przy swoim, lecz trzeźwo podejść do sytuacji i spróbować zrozumieć partnera, a także jego pobudki które powodują takie zachowania a nie inne. Rozmowa w cztery oczy i szczere podejście do tematu pozwoli szybko dojść do porozumienia i znaleźć ogniwo zapalne konfliktu. Partnerstwo musi opierać się na wspólnym rozwiązywaniu problemów i przeszkód, których pojawienie się jest jak najbardziej normalnym zjawiskiem, i zdarza się w każdym związku. Wyszukiwanie na siłę błędów w zachowaniu naszego partnera i unikanie spojrzenia obiektywnie na nas samych może skutkować jeszcze ostrzejszym konfliktem co wcale nie pomoże nam finalnie rozwiązać problemu. Być może przyczyna konfliktu leży pomiędzy obojgiem partnerów, a być może to jeden z nich lub jego zachowanie napędza nieprzyjemne spięcia. Jaka jest finalnie najlepsza recepta na godzenie się? Przede wszystkim spokój i szczera rozmowa, ponieważ tylko to pozwoli nam dojść do porozumienia i wrócić do ciepłych relacji jak przed konfliktem.