portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:36 Wzrost: 165 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Świętokrzyskie Miasto: Kielce Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

cierpliwy inteligentny kochający miły niezależny odpowiedzialny otwarty poważny przyjacielski religijny rodzinny rozważny rzetelny stanowczy uczciwy uprzejmy wiarygodny wrażliwy zdecydowany

coś ciekawego filmik u Ciebie filmik w domu jakiś kabaret jakiś koncert koleżeńskie kino randka spacer wypad nad jezioro wypad nad morze wypad poza miasto wypad w góry wyprawa rowerowa zakupy

Zdrada i co dalej?

Zdrada jest jedną z najgorszych momentów w naszym życiu. Osoba zdradzona odczuwa żal, gniew, złość i nieopisany ból. Zdradzony partner czuję się gorszy, poniżony, nieatrakcyjny oraz traci poczucie własnej wartości. W związku zaczyna pojawiać się nadmierna kontrola, podejrzliwość oraz niepewność w stosunku do drugiej osoby. Osoba skrzywdzona zastanawia się, czy wybaczyć zdradę, czy może odejść?


Czy zdradę można wybaczyć?

Każda zdradzona osoba zastanawia się, czy nie lepiej odejść od niewiernego partnera, czy też zostać w związku i naprawić wszystko? To kwestia indywidualna, nie każdy potrafi wybaczyć zdradę. Musimy zastanowić się, czy ta osoba jest tego warta i czy my sami potrafimy jeszcze jej zaufać. Na początku, musimy zastanowić się, dlaczego druga połowa nas zdradziła. Co było nie tak? Rutyna, brak czasu dla siebie, brak seksu czy fascynacja inna kobietą to najczęstsze przyczyny zdrady, ale czy da się o tym zapomnieć? To przecież jest niemożliwa, nie da się zapomnieć czegoś, co się wydarzyło i bardzo nas zraniło. Nie da się od tak tego wymazać z pamięci. Przebaczenie drugiej osobie nie jest takie łatwe i może nawet potrwać kilka lat. Potrzeba dużo rozmów z partnerem do odbudowania relacji, więc nie można udawać, że nic się nie stało i zamieść wszystko pod dywan.


Pozostanie w związku ze względu na dzieci

Niektóre osoby pozostają w związku tylko ze względu na dzieci. Tkwią w tej sytuacji nie dla dzieci, ale ze strachu przed zmianami, z braku stabilności finansowej, lękiem przed samotnym rodzicielstwem oraz z niepewności, czy uda nam się poukładać życie na nowo. Odejście od siebie, podzielenie obowiązków rodzicielskim czy podział majątku nie jest łatwe. Pozostanie w związku bez przyszłości i obarczanie dzieci swoim smutkiem jest trudniejsze dla waszych dzieci niż was samych. Dbając o szczęście i o siebie dajecie dobry przykład swoim dzieciom. Jeżeli ich tego nie nauczycie, to mogą popełnić te same błędy w swoim dorosłym życiu.


Wszystko da się naprawić...

Jeśli jesteśmy pewni, że potrafimy wybaczyć i odzyskać zaufanie do partnera, to możemy podjąć próbę budowania wspólnej przyszłości. Musimy spojrzeć na związek z nowej perspektywy i naprawić to, co doprowadziło do zdrady partnera. Trzeba oddzielić to wydarzenie grubą kreską i nie wracać do tematu zdrady. Jeśli decydujemy się, odbudować relacje z partnerem to nie można używać jego zdrady jako argumentu w kłótniach. Zanim wybierzesz wybaczenie niewierności swojego partnera, zastanów się dwa razy czy jesteś w stanie żyć z nim na nowo, jakby nigdy nic się nie stało?

Pierwsze randki obok egzaminów to najbardziej stresujące sytuacje, z jakimi przyjdzie nam zmierzyć się w życiu. Nic w tym dziwnego, w końcu od tego, jak pójdą, może zależeć przyszłość naszej relacji. Chcemy wypaść jak najlepiej, a przez to bardziej skupiamy się na nie popełnieniu błędów i w konsekwencji faktycznie popełniamy ich więcej. Nie oznacza to jednak, że nie mamy sposobów, żeby radzić sobie ze stresem w takiej sytuacji.


Dowiedz się czegoś o drugiej osobie
Idąc na pierwszą randkę, wypadałoby wiedzieć o danej osobie trochę więcej, niż tylko imię i to jak wygląda jej zdjęcie profilowe na portalu randkowym. Wielu z nas rozmawia albo wymienia wiadomości przed pierwszym spotkaniem się w realu, ale często zdarza się, że są to zwykłe small talki i nie rozmawiamy o czymś poważniejszym. Przez to możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, jak mało wiemy o danej osobie albo jak dużo z tego, co wiemy, jest w rzeczywistości zupełnie nieistotne. Jeśli nie będziemy mieć punktów zaczepienia, nie będziemy wiedzieć, od czego rozpocząć rozmowę i jak ją utrzymać, a to zdecydowanie nie pomoże nam w ograniczeniu stresu.


Miej przygotowany pełny plan
Jeśli to Ty zapraszasz na pierwszą randkę i to Ty ją organizujesz, zrób wszystko, żeby plan był dla Ciebie jak najjaśniejszy i z góry dokładnie określony. Jeśli wiesz, że pierwsza randka będzie Cię stresować, niepotrzebnie będzie dodawać sobie kolejnego czynnika w postaci niewidzenia, jaki będzie kolejny punkt programu. Im bardziej pewny będziesz tego, co chcesz robić i gdzie chcesz zabrać swoją przyszłą drugą połówkę, tym łatwiej będzie Ci poradzić sobie ze stresem i znacznie go zmniejszyć. Jasny plan nie tylko da Ci poczucie stabilności, ale do tego będziesz miał coś, do czego będziesz mógł odnieść się w chwili, w której zupełnie się zgubisz.


Nie rób niczego na siłę
Nie zmuszaj się do niczego, nie jedz jedzenia, które Ci nie smakuje, nie zgadzaj się na wyjście w miejsce, do którego zupełnie nie chcesz iść. Wychodzenie poza swoją strefę komfortu z drugą połówką jest fajne, ale tylko, kiedy ta druga połówka jest dla nas kimś naprawdę bliskim, z kim czujemy się komfortowo. Nie ma mowy o takiej relacji na pierwszej randce. Dlatego jeśli osoba, która Cię zaprosiła, proponuję Ci wyjście gdzieś, gdzie nie chcesz iść, po prostu powiedz, że nie masz na to ochoty. To nie tylko pozwoli Ci nie stresować się dodatkowo, ale da znak osobie, z którą jesteś na randce, że ta konkretna czynność nie należy do twoich ulubionych.

Toksyczny związek jest obecnie lekko nadużywanym terminem, przez co to wyrażenie zupełnie straciło na znaczeniu. Coraz więcej kobiet o nim fantazjuje, a osoby, które naprawdę są w nim uwięzione, nie mogą liczyć na zrozumienie ani wsparcie. Czy toksyczne związki należy w takim razie ratować, starać się zrozumieć i naprawić naszego partnera, czy może wręcz przeciwnie, ratować się przed wyniszczającą relacją?


Brak wsparcia i oczekiwanie zrozumienia
W naszym społeczeństwie od ofiar oczekuje się wyraźnych śladów przemocy, najlepiej na twarzy lub na rękach. Dzieje się tak dlatego, że lepiej wierzyć nam w to, że nic się nie stało, bo nie wymaga to od nas żadnego wysiłku. Dlatego osoby doświadczające przemocy psychicznej, finansowej lub mikroagresji w swoim związku są do dziś bagatelizowane, a często wymaga się od nich nawet, aby były bardziej wyrozumiałe dla swoich partnerów czy partnerek, bo może mieli gorszy dzień w pracy albo to ofiara ich sprowokowała. W ten sposób utrzymuje się przekonanie, że gdy związek jest toksyczny, powinniśmy go za wszelką cenę ratować.


Ja go zmienię!
Nie pomagają w wyrwaniu się z tego przekonania liczne produkcje, filmowe i książkowe, które cały temat toksycznego związku spłycają i przedstawiają go w romantycznym świetle, gdzie ostatecznie toksyczny partner zmienia się z miłości z porządnego faceta. Problem jest w tym, że w życiu rzadko to tak wygląda. Bardzo powszechne jest za to, że osoba, która wchodzi w związek z nastawieniem, że ona sprawi, że on się zmieni, ostatecznie staje się ofiarą i cieniem samej siebie, bo związek ją zwyczajnie wyniszcza. A ona, zamiast to przyznać, brnie w związek dalej.


Każda toksyczna relacja Ci szkodzi
Kiedy czujesz, że wpadłaś w toksyczny związek, nie czekaj, aż twoje przypuszczenia potwierdzą się w stu procentach. Im dłużej w nim tkwisz, tym gorzej na tym wychodzisz i tym mocniej przywiązujesz się do destrukcyjnego partnera. Toksyczne związki są oparte na mechanizmie przyciągania. Partner może wmawiać Ci, że nie dasz sobie bez niego rady lub że nikt inny Cię nie zechce i nawet jeśli sama w to nie wierzysz, twoja podświadomość zaczyna chłonąć te komunikaty. W kluczowym momencie może się więc okazać, że nie masz siły, aby wydostać się z niszczącej Cię relacji, a twój partner na pewno to wykorzysta.