portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:27 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Podkarpackie Miasto: Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Ten uzytkownik jeszcze nie napisal nic o sobie. Wszyscy czekamy na jego opis.

Nie bez powodu mówi się, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Dlatego, tak ważny jest nasz ubiór na pierwszej randce. Jak się ubrać żeby oczarować potencjalnego partnera? Oto garść sprawdzonych wskazówek.



Czuj się wygodnie

Pierwsza randka to wyjątkowa okazja. Wiele kobiet ma problem z doborem odpowiedniego stroju... Po pierwsze musi on być dobrany do miejsca i okoliczności. Sukienka koktajlowa będzie dziwnie wyglądać na spacerze po lesie, a szorty nie sprawdzą się w operze.

Po drugie musisz czuć się wygodnie i swobodnie. Nic nie może krępować twoich ruchów czy cię uciskać. W innym przypadku bardziej się skupisz na niesfornym ramiączku od biustonosza niż na aktualnie prowadzonej rozmowie.

Po trzecie zachowaj umiar. Wiadomo, że każda kobieta che się czuć piękna i seksowna. Zwłaszcza na randce. Ale w czasie tego pierwszego spotkania nie przesadzaj. Na ekstremalne mini przyjdzie jeszcze czas. Na pierwszej randce podkreśl tylko jeden atut.



Lubisz dekolty włóż spodnie lub dłuższą spódniczkę. Twoim atutem są nogi wybierz skromniejszą bluzkę. Dzięki temu pozostawisz męskiej wyobraźni pole do działania. Na odważniejsze stylizacje przyjdzie jeszcze czas...

Przyjaźnie i znajomości stanowią bardzo istotną część naszego życia. Niestety często dzieje się tak, iż są one zaniedbywane na rzecz pracy, domu, rodziny. W nadmiarze obowiązków czasem zatracamy więzi, które budowaliśmy przez lata. W jaki więc sposób nie dopuścić do tego i ożywić relacje z innymi ludźmi? Przede wszystkim musimy wygospodarować dla nich czas, jest to warunek konieczny do podtrzymania relacji. Możemy ustalić sobie jeden wieczór w tygodniu, który przeznaczymy na ten właśnie cel. Niezwykle istotne są kontakty bezpośrednie, w takiej relacji ludzie otwierają się na siebie, pogłębia się ich empatia. Warto zatem razem wyjść do restauracji, do kawiarni lub na spacer. W taki sposób nie tylko zadbamy o przyjaźń, ale będziemy również otwarci na nowe znajomości. Jeśli chodzi o bliskie nam osoby musimy zwracać na nie uwagę i dawać im do zrozumienia, że są dla nas ważni. Co możemy w tym kierunku zrobić ? Pamiętajmy o urodzinach, rocznicach, kupmy prezent, wyślijmy kartkę okolicznościową, podarujmy im coś z okazji świąt. Pamiętajmy, aby wzmacniać kontakt poprzez rozmowy telefoniczne, przy pomocy komunikatorów internetowych czy wysyłając miłą wiadomość sms. Stosując takie środki z pewnością więzi umocnią się i rozszerzą.

Mechanizm ten jest szczególnie podstępny w kontekście platform do nawiązywania relacji, gdzie walidacja przychodzi w formie wymiernych wskaźników: dopasowań, polubień, pochlebnych wiadomości. Po okresie milczenia lub serii nieudanych rozmów, otrzymanie wyraźnego sygnału zainteresowania od atrakcyjnej osoby może wywołać stan euforii. W tym momencie łatwo jest popełnić błąd poznawczy: utożsamienie rzadkości zdarzenia (czyjegoś zainteresowania) z jego wysoką wartością. Mózg podpowiada: „Skoro tak trudno o zainteresowanie, a ta osoba je okazuje, to musi być coś wyjątkowego”. To prowadzi do zawieszenia krytycznej oceny. Przestajemy dostrzegać niezgodności z naszymi wewnętrznymi kryteriami, ponieważ skupiamy się na przyjemnym uczuciu bycia wybranym. Bagatelizujemy czerwone flagi, tłumaczymy sobie niepokojące zachowania („może po prostu ma gorszy dzień”), a przede wszystkim – przestajemy pytać, czy ta osoba jest dla nas naprawdę dobra, koncentrując się na tym, że my jesteśmy dla niej atrakcyjni. To fundamentalne odwrócenie perspektywy, które prowadzi do związków opartych na zaspokajaniu potrzeb walidacyjnych, a nie na autentycznym partnerstwie.

Drugi poziom problemu to różnica między zainteresowaniem a dopasowaniem. Zainteresowanie jest często reakcją na powierzchowne cechy: atrakcyjność fizyczną, dobry profil, błyskotliwość w pierwszych wiadomościach. Jest dynamiczne, może rosnąć i maleć. Dopasowanie natomiast dotyczy statycznych, głębokich struktur: systemu wartości, życiowych priorytetów, rytmu dnia, sposobu radzenia sobie ze stresem, potrzeby bliskości versus autonomii. Można być bardzo zainteresowanym kimś, kto ma zupełnie inny plan na życie (np. osoba pragnąca dzieci vs. osoba zdecydowanie ich niechcąca), inną hierarchię wartości (kariera nad wszystko vs. życie rodzinne) lub skrajnie różny temperament (żywe srewo vs. domator). Zainteresowanie może przez chwilę maskować te różnice chemią i napięciem, ale z czasem one wyjdą na jaw i staną się źródłem konfliktu. Spokój emocjonalny zaś jest właśnie owocem dobrego dopasowania. To nie jest stan pasywny czy nuda. To głębokie poczucie bezpieczeństwa, które bierze się z wiedzy, że druga osoba rozumie cię i szanuje twoje granice, że nie musisz grać ani udawać, że wasze podstawowe oczekiwania wobec relacji są zbieżne. Relacja oparta tylko na zainteresowaniu jest jak dom zbudowany na ruchomych piaskach – każdy wiatr niepewności może go zachwiać. Relacja oparta na dopasowaniu i spokoju emocjonalnym ma fundament ze skały.

Jak zatem praktycznie oprzeć się pokusie obniżenia standardów? Kluczem jest uświadomienie sobie swoich rdzennych potrzeb i wartości PRZED wejściem w fazę intensywnego zainteresowania ze strony konkretnej osoby. Spisz je, traktując jak listę niepodważalną. Mogą to być kwestie takie jak: uczciwość, szacunek dla mojego czasu, stabilność emocjonalna, podobny stosunek do finansów, chęć posiadania (lub nieposiadania) dzieci, sposób rozwiązywania konfliktów. Kiedy pojawi się osoba, która okazuje zainteresowanie, świadomie odnieś jej zachowanie i deklaracje do tej listy. Jeśli widzisz wyraźne rozbieżności, zadaj sobie pytanie: „Czy mogę zaakceptować tę różnicę za 5 lat?”. Jeśli odpowiedź brzmi „nie” lub „nie wiem”, jest to znak, że prawdopodobnie chcesz zignorować różnicę pod wpływem przyjemnego uczucia bycia pożądanym. Równie ważne jest zarządzanie własną samotnością i poczuciem braku. Inwestuj czas w przyjaźnie, pasje, rozwój osobisty. Im pełniejsze jest twoje życie poza poszukiwaniem partnera, tym mniej prawdopodobne, że potraktujesz zainteresowanie drugiej osoby jako jedyną linę ratunkową. Będziesz mógł je ocenić chłodniej, z pozycji osoby, która ma coś do zaoferowania i coś do stracenia – swój wewnętrzny spokój i zgodę z samym sobą. Pamiętaj, że na serwisach umożliwiających poznawanie nowych ludzi wiele osób szuka niekoniecznie głębokiego dopasowania, ale potwierdzenia własnej atrakcyjności. Twoim zadaniem jest odróżnić te poszukiwania od szczerej chęci poznania ciebie jako człowieka. Nie obniżaj swoich standardów. To one są strażnikami przyszłości, w której nie będziesz musiał wybierać między byciem kochanym a byciem sobą.