portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:32 Wzrost: 186 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Łódzkie Miasto: Tomaszów Mazowiecki Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

“Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?” - pytał Mickiewicz w swoim wierszu pt. “Niepewność”. Dla naukowców jedno jest pewne. Miłość nie jest jedynie uczuciem, które porusza serce i powoduje motyle w brzuchu. Stan zakochania wpływa na cały ludzki organizm, wytwarzając niespotykaną w żadnym innym wypadku mieszaninę substancji chemicznych.


Co zatem dzieje się w poruszonym radosnym uczuciem organizmie? Między innymi stan zakochania wpływa na wydzielanie dopaminy, która nazywana jest “hormonem szczęścia”. Z tego względu szczególnie początkowej fazie zakochania towarzyszy euforia. W momencie, kiedy przy rozstaniu, jej poziom nagle drastycznie spada, organizm ma wrażenie, jakby trafił na odwyk. Innym hormonem związanym z wkraczaniem w związek jest adrenalina. Powoduje ona szybsze bicie serca, czy suchość w ustach.
Jak dowodzą naukowcy, pogląd że “miłość jest ślepa” ma swoje uzasadnienie. Kiedy zakochujemy się w drugim człowieku, kora czołowa jest nieaktywna. Wyjaśnia to, dlaczego dla wybranej przez nas osoby jesteśmy mniej surowi, nie dostrzegamy jej wad. Ponadto obszary powiązane z odczuwaniem strachu i innych negatywnych emocji, także zostają wprowadzone w stan uśpienia.


Miłość niesie ogólną poprawę zdrowia. Dzięki niej lepiej funkcjonuje układ odpornościowy, swoje zasługi ma tu choćby przytulanie. Natomiast pacjenci, którzy mają oparcie w drugiej połówce, często szybciej zwalczają choroby.
Do budowania trwałej relacji potrzebny jest jeszcze jeden hormon, zwany oksytocyną. Potocznie mówi się o nim jako o hormonie przywiązania. Wytwarzana jest poprzez m.in. dotyk. Jednakże to ona jest także odpowiedzialna za uczucie zazdrości.
Wszystko co przeżywamy w życiu, ma bezpośredni związek z naszym organizmem. Zakochanie jest pięknym stanem, który jak się okazuje, może korzystnie wpłynąć na samopoczucie i na długo zapanować nad zdrowiem.

Kiedy rozmawia się z singlami po czterdziestce, szybko okazuje się, że ich potrzeby, pragnienia i oczekiwania dotyczące relacji są nie tylko bardziej świadome niż w młodszych grupach wiekowych, ale też dużo głębsze i dokładniej sprecyzowane. To osoby, które nie szukają już przypadkowych historii, nie chcą udowadniać wartości poprzez zdobywanie zainteresowania czy przeżywanie krótkich fascynacji. Wielu z nich doświadczyło długich związków, rozwodów, utraty stabilizacji lub rozczarowań, ale też wielu lat wewnętrznej przemiany. Właśnie dlatego z ich wypowiedzi i doświadczeń wynika bardzo ciekawy obraz: nie są to ludzie zagubieni na nowo na rynku, lecz osoby, które wiedzą, że ich czas ma ogromną wartość i nie chcą go oddawać komuś, kto nie potrafi traktować relacji poważnie.

Rozmawiając z nimi, można zauważyć, że najważniejszym wspólnym mianownikiem jest pragnienie spokoju emocjonalnego. Nie chodzi o stagnację, ale o poczucie, że relacja, którą będą budować, nie stanie się źródłem chaosu, lęku ani niepewności. Single 40+ mówią często, że najtrudniejszą częścią wcześniejszych związków była przewlekła niepewność, manipulacja, próby odgadywania, co druga osoba naprawdę myśli. Teraz chcą czegoś odwrotnego. Chcą przejrzystości, prostoty i klarowności zamiarów. Dlatego tak wiele osób w tym wieku nie ma problemu z deklarowaniem na starcie, czego szuka — otwartości, zaangażowania, regularnego kontaktu, szczerości. Nie chcą bawić się w gry, które kiedyś uchodziły za flirt. Dla nich flirt zaczyna się na poziomie słów i autentycznej obecności, a nie testowania, czy druga osoba „zareaguje tak, jak powinna”.

Z ich wypowiedzi bardzo wyraźnie wynika również, że relacja ma być miejscem odpoczynku psychicznego, a nie kolejnym zadaniem do wykonania. Ludzie po czterdziestce mają życie pełne obowiązków — pracę, dzieci, rozwój osobisty, czasem zobowiązania finansowe, a czasem konieczność zaczynania od nowa po rozstaniu. Dlatego chcą partnera, który nie będzie kolejnym źródłem napięcia. Wiele kobiet i wielu mężczyzn mówi wprost, że najcenniejszą cechą partnera jest umiejętność budowania spokoju i emocjonalnego bezpieczeństwa. To nie jest staroświeckie podejście, lecz wynik dojrzałości. Kiedy życie staje się bardziej intensywne, relacja ma być miejscem wytchnienia.

W rozmowach z użytkownikami po czterdziestce powtarza się również motyw autentyczności. Osoby w tym wieku mają niezwykle wyczulony radar na fałsz, manipulację, próbę wywołania zazdrości, ukrywanie intencji, niejasne komunikaty. Wynika to z doświadczeń — wielu z nich przyciągnęło kiedyś ludzi, którzy nie byli gotowi na relację, którzy grali, obiecywali, wysyłali sprzeczne sygnały. Dlatego dziś single 40+ mówią, że szukają kogoś, kto nie udaje młodszego, pewniejszego siebie, bogatszego, bardziej przebojowego, bardziej idealnego. Chcą kogoś realnego. Kogoś, kto przyznaje, że bywa zmęczony, że ma obowiązki, że ma słabsze dni, ale też kogoś, kto potrafi budować bliskość pomimo tych słabszych dni.

W kontekście korzystania z aplikacji randkowej czy portalu randkowego single po czterdziestce mówią, że przede wszystkim chcą jasności. Nie mają czasu ani chęci na wielotygodniowe pisanie bez spotkania, na rozmowy, które nie prowadzą do niczego, ani na osoby, które uciekają, wracają i znów znikają. Ich największym problemem w świecie randek internetowych jest właśnie brak konsekwencji u niektórych użytkowników. Gdy pytam ich, co najbardziej przeszkadza, odpowiadają: niejasność intencji, znikanie po kilku dniach, niestabilny kontakt i niechęć do umawiania się w realnym świecie. Single 40+ wiedzą, że poznawanie przez Internet jest wygodne, ale prawdziwa relacja wymaga wyjścia poza ekran, a oni nie chcą tracić czasu na kogoś, kto nie ma odwagi wykonać kolejnego kroku.

Ciekawe jest również to, że osoby po czterdziestce nie szukają kogoś, kto „uzupełni ich brak”. Szukają partnera, nie wybawcy. Większość z nich pracowała przez lata nad sobą, nad poczuciem własnej wartości, nad tym, by samodzielnie radzić sobie z życiem. Nie oczekują, że druga osoba „naprawi” ich samotność czy problemy. Zdecydowana większość mówi otwarcie: nie potrzebuję kogoś, kto wypełni pustkę, potrzebuję kogoś, z kim mogę dzielić pełnię. Ta dojrzałość bardzo silnie wyróżnia tę grupę wiekową. To nie są ludzie, którzy zakochują się od pierwszego kliknięcia. Oni wiedzą, że prawdziwa bliskość buduje się w czasie, na fundamentach zgodności wartości, a nie tylko chwilowej ekscytacji.

Dużą rolę w ich wypowiedziach odgrywa również wzajemny szacunek. Przez lata wiele osób przeżyło relacje, w których ten szacunek zanikał — poprzez milczenie, ignorowanie, brak doceniania, krytykę, brak uwagi lub niedojrzałe zachowania. Dziś wiedzą, jak ważne jest bycie dla siebie dobrym partnerem. Single 40+ często mówią, że chcą relacji, w której obie strony mają swoje życie, swoje pasje i swoje granice, ale jednocześnie okazują sobie ciepło i zainteresowanie. Chcą równowagi między wolnością a bliskością. Nie chcą wchodzić w role, nie chcą kontrolowania ani bycia kontrolowanymi. Wiedzą, że związek jest współpracą, a nie walką o władzę.

Kolejnym bardzo ciekawym wnioskiem wynikającym z rozmów z singlami 40+ jest pragnienie partnera, który jest emocjonalnie dojrzały. Nie chodzi tylko o umiejętność radzenia sobie ze stresem czy komunikowanie się bez krzyków. Chodzi o partnera, który potrafi mówić o swoich uczuciach, o obawach, o potrzebach, który nie ucieka od trudnych tematów, nie milczy, żeby „karać ciszą”, nie wybucha, nie manipuluje, nie testuje granic. Single po czterdziestce cenią ludzi, którzy potrafią być stabilni nawet wtedy, kiedy życie nie jest idealne. Dla nich dojrzałość jest atrakcyjna. Atrakcyjniejsza niż wygląd, status czy przebojowość.

W rozmowach powtarza się też temat samotności, ale w zaskakująco inny sposób niż można by przypuszczać. Single po czterdziestce nie boją się samotności jako takiej. Nauczyli się w niej funkcjonować, rozwijać, odpoczywać. Wiedzą, że samotność czasem bywa lepsza niż obciążający związek. Czego się boją? Boją się samotności „obok kogoś”. Boją się wejścia w relację, w której będą czuli się bardziej niezrozumiani, bardziej odrzuceni, bardziej niewidoczni niż będąc sami. To bardzo dojrzale ukształtowane spojrzenie. Dlatego tak mocno podkreślają, że chcą relacji prawdziwej, a nie pozornej. Takiej, w której obecność drugiej osoby faktycznie dodaje jakości, a nie ją odbiera.

W sferze praktycznej pragnienia singli 40+ również są bardzo klarowne. Chcą regularnego kontaktu, ale nie przytłaczającego. Chcą rozmów, ale nie takich prowadzonych z obowiązku. Chcą spotkań, które mają sens, a nie umawiania się tylko dlatego, że „tak wypada”. Chcą, by ktoś wykazywał zainteresowanie, ale nie nachalność. Chcą, by ktoś doceniał ich czas, pracę, obowiązki i nie miał pretensji, że nie są dostępni 24/7. Chcą partnera, który potrafi budować więź, ale także dbać o siebie.

Wiele osób w tym wieku mówi też, że szuka relacji, która będzie rozwijająca. A rozwijająca oznacza nie to samo, co „pełna fajerwerków”. Ona ma być głęboka, inspirująca, wzbogacająca. Chcą kogoś, z kim można rozmawiać o codzienności, ale też o życiu, rozwoju, planach, wyborach. Kogoś, kto ma swoją pasję, swoje wartości, swoje zasady i kto potrafi wnieść coś więcej niż tylko chwilowy zachwyt. Partner ma być kimś, przy kim rośnie samoświadomość, spokój i poczucie sensu. Tego najbardziej poszukują — sensu w relacji, a nie tylko emocjonalnej adrenaliny.

W kontekście używania aplikacji randkowej pojawia się jeszcze jeden ciekawy wniosek. Single po czterdziestce mają dużą świadomość tego, że Internet daje wielość wyboru, ale jednocześnie podkreślają, że nie szukają „idealnej osoby”, lecz „odpowiedniej osoby”. Wiedzą, że perfekcja nie istnieje, ale dojrzała kompatybilność — tak. Wielu z nich mówi, że gdy widzą na portalu randkowym profil osoby udającej, że jest wiecznie szczęśliwa, wiecznie zajęta, wiecznie uśmiechnięta, tracą zainteresowanie. Autentyczność stała się walutą w świecie, w którym większość tylko poleruje wizerunek.

W rozmowach pojawia się także potrzeba bliskości fizycznej — nie w kontekście pośpiechu, ale jako integralna część relacji. Ludzie po czterdziestce często podkreślają, że chemia jest dla nich ważna, ale nie najważniejsza. Jest jednym z elementów całości, a nie fundamentem. Dla wielu najważniejsze jest to, by partner był czuły, obecny, uważny. Bliskość ma wynikać z więzi, a nie być odrębną kategorią. To także pokazuje, jak zmieniają się priorytety wraz z wiekiem.

Po wielu rozmowach z singlami 40+ widać bardzo wyraźnie, że ich potrzeby są niezwykle spójne. Szukają partnerstwa, a nie chaosu. Jasności, a nie niepewności. Stabilności, a nie wybuchowych historii. Autentyczności, a nie wizerunku. Przestrzeni, a nie kontroli. Głębi, a nie powierzchowności. Szukają kogoś, z kim życie będzie prostsze, nie trudniejsze. I co szczególnie istotne — nie mają problemu z czekaniem na taką relację. To nie jest grupa, która za wszelką cenę chce „jakiejkolwiek” osoby. To ludzie, którzy wiedzą, że czas jest zasobem, który warto inwestować tylko tam, gdzie naprawdę widzą sens.

To, czego chcą single po czterdziestce, nie jest zachcianką ani wymaganiem ponad miarę. Jest odzwierciedleniem tego, czego nauczyło ich życie: że prawdziwa relacja musi być dojrzała, spokojna, szczera i oparta na wzajemnym szacunku. Że bliskość rodzi się z obecności, a nie z intensywności. Że najważniejszą cechą partnera jest emocjonalna dojrzałość. I że miłość po czterdziestce ma szansę być najpiękniejsza właśnie dlatego, że jest wyborem świadomym, nie przypadkiem.

Portale randkowe to bardzo dobre miejsce dla wszystkich osób, które poszukują partnera. Bez względu na to, czy ktoś ma bardzo poważne plany i poszukuje partnera do małżeństwa czy może tylko szuka partnera do wyjścia na wesele, na takim portalu można znaleźć kogoś odpowiedniego.


Jak działają portale randkowe?

W Internecie można znaleźć wiele różnych portali randkowych. Jedne są płatne, inni udostępniają swoje zasoby zupełnie za darmo. Są także portale adresowane do określonych grup użytkowników a więc do rolników, emigrantów czy samotnych rodziców. Obok nich funkcjonują duże portale, gdzie użytkowników nie dzieli się na grupy więc może się tam zapisać każdy.
Aby korzystać z zasobów wybranego portalu randkowego trzeba się najpierw zarejestrować. Później należy wypełnić swój profil, który jest czymś w rodzaju wizytówki. Profil składa się ze zdjęcia oraz z opisu. Warto dodać chociaż jedno swoje zdjęcie, bo takie profile są dużo częściej odwiedzane. W profilu umieszczamy najważniejsze informacje o sobie a więc miejsce zamieszkania, wiek, wykształcenie, wzrost, stan cywilny, zainteresowania. Zwykle jest także dodatkowe miejsce, gdzie każdy może wpisać dowolne informacje o sobie. Można to miejsce wykorzystać do tego, by opisać swoje oczekiwania co do przyszłego partnera.


Jak korzystać z portalu randkowego?

Na każdym portalu randkowym jest zaawansowana wyszukiwarka, dzięki której można przefiltrować kandydatów i znaleźć osoby, które nas najbardziej interesują. Można więc w wyszukiwarce zaznaczyć, że szukamy kobiety z Warszawy, w wieku do 30 lat, o blond włosach i wtedy wyświetlą nam się tylko i wyłącznie panie spełniające takie kryteria. Funkcjonowanie na portalu randkowym może mieć postać aktywną i wtedy to my sami inicjujemy kontakt z innymi osobami. Można też przyjąć postawę bierną i czekać aż to inni odezwą się do nas. Zazwyczaj na początku występuje pisemna wymiana informacji a strony starają się bliżej poznać. Część osób przenosi się w inne miejsca na przykład na portale społecznościowe albo piszą do siebie SMS-y czy dzwonią. Gdy nowo poznane osoby wydają się być sobą zainteresowane zwykle umawiają się na pierwsze spotkanie na żywo. Na taką randkę najlepiej umówić się w miejscu publicznym, gdzie swobodnie można porozmawiać. Idealna będzie kawiarnia albo restauracja. Często tego typu spotkania mają charakter jednorazowy, bo okazuje się że rzeczywistość nieco rozmija się z naszym wcześniejszym wyobrażeniem o danej osobie. Nie należy jednak się zrażać, tylko próbować dalej, bo na portalach randkowych ciągle pojawiają się nowe osoby. Wszyscy którzy są wytrwali, zwykle po jakimś czasie znajdują ciekawego partnera.