14 lutego zbliża się wielkim krokami. Święto zakochanych to jedyny taki dzień w roku, kiedy z każdej strony otaczają nas serduszka i kupidyny. Pomysłów na spędzenie walentynek jest wiele. Od tych romantycznych po bardziej ekstremalne. Jeśli oboje lubicie tradycyjne podejście do tego święta to zacznijcie wspólny wieczór od romantycznej kolacji. Możecie wybrać się do ulubionej restauracji, albo ugotować coś wspólnie w domu. Może spróbujcie wykorzystać składniki uważane za afrodyzjaki, takie jak małże czy karczochy. Kolejną atrakcją wieczoru może być wyjście do kina czy teatru. Jeśli lubicie się razem pośmiać wybierzcie się na kabaret. Możecie też zafundować sobie trochę wspólnego relaksu. Weekend w SPA, albo wieczorny masaż w domowym zaciszu bez wątpienia zbliży was do siebie na nowo i pozwoli ukoić nerwy. A może lubicie potańczyć. W ten dzień organizowanych jest wiele walentynkowych imprez. Jeśli wolicie bardziej wyjatkowe pomysły to wybierzcie sie na lot balonem, wspólna naukę nurkowania, wyjazd na narty czy paintball. Najważniejsze, żebyście obydwoje byli zadowoleni z atrakcji i wspólnie spędzonego czasu. Fajnie, jeśli wieczór zakończy się w sypialni. I tutaj również nie musi być nudno i tradycyjnie. Koronkowa bielizna, gadżety erotyczne, szampan czy truskawki skutecznie podniosą temperaturę w zimny walentynkowy wieczór. Wszystko zależy od waszej wyobraźni.
Przyjaźń sprawdzona miłość
Współczesny człowieka coraz częściej zabiega o uznanie i poklask innych osób. Czyni to już nie tylko w świecie realnym ale również tym wirtualnym. Sytuacja, w której coś tworzy, uzmysławia mu jak wiele ma przyjaciół, zamieszcza rzeczy na facebooku i czeka aż otrzyma like w jak największej ilości. Sprawia to czasami, że zapomina spotykać się z tymi przyjaciółmi, których ma na co dzień, obok siebie. W końcu powiedział już całemu światu, że coś zrobił. Uznał więc, że i przyjaciele mieszkający najbliżej już o tym wiedzą. Bywa jednak, że ci przyjaciele, którzy są obok, wolą usłyszeć nowiny od nas w cztery oczy niż wierzyć w to co pisze się w świecie wirtualnym.
Vera amicitia to właśnie zaprzeczenie współczesnego człowieka i jego tendencji do izolacji siebie w świecie realnym, na rzecz świata wirtualnego. Vera amicitia to przyjaźń prawdziwa. Opiera się o zasady przyjaźni Achillesa i Patroklesa z "Iliady" Homera. Jest to przyjaźń, która jest w stanie oddać życie za drugiego człowieka, którego obejmuje się ramionami przyjaźni vera amicitia.
Jest to przyjaźń idealna, nie mająca żadnej skazy, będąca przyjaźnią dość rzadko spotykaną w życiu. Przyjaźń, której szuka się ze świecą, bo jest tak rzadka i głęboko ukryta. Vera amicitia to przyjaźń bezgraniczna, nie oczekująca niczego w zamian, taka która opiekuje się sobą nawzajem bez konieczności mówienia o potrzebach. Przyjaźń, która widzi, rozumie i zaspokaja, bez chęci otrzymania wdzięczności.
Trudno jest uwierzyć, że taka przyjaźń istnieje nadal. Zwłaszcza w obliczu zwiększonej dostępności do wiedzy umożliwiającej manipulacje innymi ludźmi, czasów w których przemoc, wojna i zysk są głównymi motywami postępowania - zwłaszcza elit. Rzadkością jest możliwość spotkania osób miłujących, którzy nie chcą w zamian nic.
Rozstanie z partnerem bywa szokiem, zazwyczaj przynajmniej dla jednej ze stron. Pierwsze dni po zerwaniu mogą być trudne, ponieważ nasz świat wywrócił się nagle do góry nogami. Jeśli długo byliśmy ze sobą, a nawet mieszkaliśmy razem to odczuwamy nieopisaną pustkę, nasz plan tygodnia jest pełen dziur, gdyż ten czas zazwyczaj spędzaliśmy razem. Jeśli tego potrzebujemy to nie warto unikać łez w pierwszych dniach możemy się wypłakać z całą pewnością przyniesie nam to pewien rodzaj ukojenia.
W takich trudnych momentach możemy liczyć na przyjaciół, którzy pomogą nam pozbierać nasze świeżo rozdeptane poczucie wartości. W tym trudnym dla nas czasie postawny na egoizm. Zróbmy coś o czym zawsze marzyliśmy – wybierzmy się w podróż, zapiszmy na jakiś kurs – to wszystko z pewnością wypełni nasz grafik po brzegi i oderwiemy się od smutnych myśli.
Nie siedzimy zbyt długo w domu z czekoladą lub piwem. Pokażmy sobie i światu, że świetnie radzimy sobie po rozstaniu, zadbajmy o własny wygląd i z podniesioną głową ruszmy ze znajomymi na imprezę.
Nie musimy się od razu dobrze bawić, nie ma w tym żadnego przymusu. Pierwsze imprezy po rozstaniu bywają wymuszone a my czujemy się nie na miejscu. Jednak takie wyjścia pomogą nam z cała pewnością wrócić do życia i uwierzyć w siebie. Zdarzają się także rady, żeby podczas imprezy flirtować z nowopowstałymi ludźmi tzw. klin klinem. Na pewno potrzebujemy czasu aby wejść w nowy związek jednak niewinny flirt podczas zabawy może nas znacząco podbudować i pomóc uwierzyć, że nasze życie nie skończyło się razem z poprzednim związkiem.
To kiedy zaczniemy znów umawiać się na randki jest tylko kwestią czasu. Rozstanie to trudny moment w życiu każdego z nas, jednak nie stanowi ostateczności. Na świecie jest cała masa ludzi a wśród nich na pewno czeka ktoś kto zapewni nam szczęście musimy tylko poczekać na odpowiedni czas.