portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:54 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Dolnośląskie Miasto: Wrocław Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Ten uzytkownik jeszcze nie napisal nic o sobie. Wszyscy czekamy na jego opis.

grupowy wyjazd jakiś kabaret koleżeńska kolacyjka ognisko piknik przygoda(bez podtekstu) wypad nad jezioro

Jest częstym problemem, który może poważnie utrudniać nasze relacje z innymi ludźmi. Nieśmiałość sprawia, że trudniej nam nawiązywać nowe znajomości i przyjaźnie. Skąd bierze się ten problem? W jaki sposób można pokonać nieśmiałość i zacząć prowadzić bardziej towarzyskie i radosne życie?

Nieśmiałość: na czym polega ów problem?
Nieśmiałość to nic innego jak zahamowania, które towarzyszą nam podczas kontaktów z innymi ludźmi. Wstyd i zakłopotanie, które pojawiają się w trakcie spotkań z innymi ludźmi, mogą poważnie utrudniać życie. O ile nieśmiałość łagodna nie stanowi większego problemu, to już chorobliwa nieśmiałość w znacznym stopniu utrudnia nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów społecznych. Osoby bardzo nieśmiałe mają większe problemy w życiu prywatnym i zawodowym, nie lubią być też w centrum zainteresowania. Brak im „przebojowości”, co z kolei sprawia, że często ich wielkie talenty pozostają nieodkryte.

Skąd biorą się takie problemy z nieśmiałością?
Nieśmiałość jest zazwyczaj skutkiem zbyt niskiej samooceny i myślenia o sobie jako o człowieku nie mającym nic ciekawego do zaoferowania innym. Takie błędne myślenie o sobie jest jednym z najczęstszych problemów osób nieśmiałych. Często problemy związane z nieśmiałością zaczynają się już w okresie dzieciństwa. Nieśmiałość często pojawia się w przypadku tych dzieci, które mają problemy z nauką lub w których domach nie dzieje się zbyt dobrze. Problemy dnia codziennego sprawiają, że trudniej jest im nawiązywać dobre relacje z innymi ludźmi. Często taka nieśmiałość dziecięca przemija, często jednak pozostaje tez problemem, który towarzyszy człowiekowi przez całe jego dorosłe życie. Jakie są skutki tak wielkiej nieśmiałości? Choć osoby nieśmiałe mogą mieć przyjaciół, nawiązywanie znajomości sprawia im znacznie więcej problemów. Grono ich przyjaciół bywa dość wąskie, a pojawienie się wśród znajomych nowych osób bywa sporym wyzwaniem dla nieśmiałej osoby.

Kiedy nieśmiałość zaczyna być poważnym problemem?
Nieśmiałość może utrudniać życie, nie musi jednak oznaczać rezygnacji z niego. Niestety, zdarzają się przypadki tak silnej nieśmiałości, że osoby dotknięte tą przypadłością izolują się od innych i wybierają życie w samotności. I choć łagodne formy nieśmiałości nie wymagają leczenia, to w skrajnych przypadkach pomoc specjalisty może się okazać wyjątkowo ważną kwestią.

Jak pokonać nieśmiałość?
Walka z nieśmiałością powinna zacząć się od… uwierzenia w siebie. To kompleksy i zbyt niska samoocena są zazwyczaj przyczynami nieśmiałości, zatem ich pokonanie staje się pierwszym krokiem w stronę sukcesu. Osoby nieśmiałe mogą w tym celu brać udział w specjalnych kursach i terapiach. W walce z nieśmiałością pomagają im tu nie tylko rozmowy i zajęcia w grupach, ale przede wszystkim odgrywanie różnych scenek. Ich celem jest zmienienie sposobu, w jaki osoba zbyt nieśmiała postrzega swą postać. Ważne jest też uświadomienie sobie, skąd biorą się w danym przypadku lęki i zahamowania związane z wchodzeniem w bliższe relacje z innymi ludźmi. Już poznanie odpowiedzi na te pytania może się okazać przełomem dla tych, którym nadmierna nieśmiałość tak bardzo utrudnia życie.

Mechanizm natychmiastowego odpowiadania na wiadomości w świecie platform do nawiązywania relacji wydaje się logiczny: pokazujemy zainteresowanie, jesteśmy uprzejmi, podtrzymujemy rozmowę. Jednak w subtelnej ekologii budowania atrakcyjności, zbyt szybki czas reakcji często przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Stwarza wrażenie, że nasze życie toczy się w trybie oczekiwania na powiadomienie, że nie mamy nic ważniejszego do roboty niż monitorowanie czatu, a nasza dostępność jest nieograniczona i – co gorsza – tania. To wrażenie nadmiernej dostępności może w sposób niezamierzony obniżyć postrzeganą wartość, ponieważ ludzka psychika instynktownie bardziej ceni to, co nie jest łatwo i natychmiast osiągalne. Natychmiastowe odpowiedzi niszczą również naturalny rytm rozmowy, który ma kluczowe znaczenie dla budowania napięcia i zainteresowania. Rozmowa przestaje być jak wymiana listów, w której każda strona ma czas na przemyślenie i wyczekanie, a staje się jak szybki ping-pong, który szybko się wyczerpuje, bo tematy są spożytkowane w ekspresowym tempie. Brak pauz nie daje przestrzeni na tę subtelną, ale ważną refleksję: „Co on/ona teraz robi?”, „Ciekawe, co odpowie?”. To właśnie te krótkie momenty oczekiwania podsycają ciekawość i zaangażowanie emocjonalne.

Dlaczego więc dajemy się wciągnąć w tę pułapkę? Powodów jest kilka: lęk przed utratą szansy („jeśli nie odpisywał w ciągu pięciu minut, pomyśli, że nie jestem zainteresowany”), głód walidacji (każda wiadomość jest małą dawką potwierdzenia atrakcyjności), a także zwyczajne uzależnienie od dopaminy, które serwują nam powiadomienia. Wchodzimy w błędne koło: im szybciej odpowiadamy, tym szybciej oczekujemy odpowiedzi, a gdy ta nie nadchodzi, pojawia się niepokój i pokusa wysłania kolejnej wiadomości. To generuje presję po obu stronach i odziera rozmowę z naturalności. Tymczasem, osoba z bogatym, wypełnionym życiem ma naturalne opóźnienia w odpowiedziach. Pracuje, spotyka się z przyjaciółmi, uprawia hobby, po prostu żyje offline. Jej odpowiedzi przychodzą, gdy ma na to czas i przestrzeń mentalną, a nie w trybie natychmiastowego odruchu. To właśnie ten rytm – od kilku godzin do nawet dnia – jest zdrowy i wiarygodny. Nie chodzi o to, by celowo grać i opóźniać odpowiedzi o trzy dni. Chodzi o to, by dostosować tempo odpowiedzi do realnego rytmu swojego dnia i traktować aplikację jako uzupełnienie życia, a nie jego centrum dowodzenia. Jeśli akurat jesteś wolny i chcesz odpowiedzieć od razu – możesz. Ale nie powinno to być regułą. Czasem warto celowo odłożyć telefon, nawet jeśli wiadomość przyszła i ją widzisz, by dokończyć to, co robiłeś, i odpisać z poczuciem spokoju i pełnej uwagi, a nie w pośpiechu.

Jak zatem wprowadzić w praktyce ten naturalny rytm? Przede wszystkim, wyłącz powiadomienia push z aplikacji randkowej. To radykalnie zmniejszy odruch sięgania po telefon. Sprawdzaj wiadomości o określonych, wybranych porach (np. wieczorem, lub w przerwie na lunch), tak jak sprawdzałbyś pocztę. To da ci kontrolę. Po drugie, świadomie zarządzaj długością i jakością odpowiedzi. Zamiast krótkiego, natychmiastowego „haha, śmieszne”, daj sobie czas na przemyślenie i napisanie czegoś, co wzbogaci rozmowę – odnieś się do czegoś z wcześniejszej wymiany, zadaj ciekawe pytanie. Odpowiedź wysłana po dwóch godzinach, ale będąca wartościową kontynuacją, jest o niebo lepsza niż natychmiastowy, byle jaki odzew. Po trzecie, obserwuj i dostosowuj się do tempa rozmówcy. Jeśli ktoś odpisał ci po dniu, nie odpowiadaj w ciągu minuty – to stworzy dziwną dysproporcję. Odczekaj rozsądny czas. To pokazuje, że szanujesz nie tylko swój rytm, ale też jego. Ostatecznie, chodzi o to, by twoja obecność na serwisie umożliwiającym poznawanie nowych ludzi była odbiciem ciebie jako osoby zrównoważonej, mającej życie poza ekranem. Kiedy przestaniesz reagować natychmiast, dasz sobie i drugiej stronie przestrzeń do oddychania i prawdziwego zaciekawienia. A to właśnie ta przestrzeń, ten naturalny, niespieszny rytm, jest tym, w którym rodzi się autentyczna więź, a nie jedynie kolejna szybka, powierzchowna wymiana zdań, która gaśnie tak szybko, jak się zaczęła.

Nie jest tajemnicą, że święto obchodzone 8 marca wzbudza czasami kontrowersje. Niektórym wydaje się ono zupełnie bez znaczenia. Inni postrzegają je jako przyjemną okazję do choćby symbolicznego świętowania. Są również i tacy, dla których Dzień Kobiet to coś znacznie więcej niż wręczanie kwiatów czy czekoladek.



Historia święta kobiet
Tradycja obchodzenia Dnia Kobiet liczy sobie nie setki, a tysiące lat. Kobiecość i związaną z nią płodność czczono bowiem wraz z początkiem wiosny już w starożytności. W czasach nowożytnych natomiast przypomniano sobie o nim kilka lat przed wybuchem I wojny światowej. Na początku ubiegłego stulecia kobiety zaczęły bowiem domagać się lepszego traktowania. Nie śniły im się wówczas prezenty na Dzień Kobiet i celebrowanie kobiecości na wzór starożytnych tradycji. Marzyły im się natomiast lepsze warunki pracy, a przede wszystkim uznanie ich za w pełni wartościowe istoty ludzkie. Jeszcze sto lat temu prawo wyborcze kobiet bynajmniej nie było czymś oczywistym. Tak jak możliwość nauki i stanowienia o własnym losie.



Kobiety mają głos
Do dzisiaj wiele kobiet zarabia gorzej od mężczyzn mimo tego, że wykonują podobną, a czasami i bardziej wymagającą pracę. Dlatego właśnie o Dniu Kobiet warto pamiętać. To dobra okazja, by mężczyźni docenili trochę bardziej swoje partnerki i inne znane im kobiety. Przedstawicieli płci pięknej w tym szczególnym dniu powinny natomiast przywoływać w pamięci swoje babki i prababki. Kobiety, które musiały walczyć o lepsze traktowanie nie tylko przez mężczyzn, ale także własne kraje. W tym dniu warto jakoś uczcić ich pamięć. Można wybrać się chociażby na jeden z wielu organizowanych w Polsce marszy. Bo szacunek to najlepszy prezent dla kobiety. Niestety wciąż bywa z nim różnie. Dzisiaj kobiety nie muszą walczyć o prawo do głosowania, edukacji czy chociażby samodzielnego wyboru drogi życiowej. Wciąż jednak zarabiają mniej, bywają także traktowane przedmiotowo. Celebrowanie jednego dnia w roku nie wystarczy, by to zmienić. To jednak dobra okazja, aby zwrócić uwagę na problem. I zachęcić kobiety do większej solidarności.