Jesteśmy osobami z doświadczeniem na Polskim rynku randek internetowych, to tak słowem wstępu aby artykuł nabrał chociaż odrobinę zaufania z Waszej strony. Wiecie jaka jest prawda o płatnych portalach? Żadnemu z nich nie zależy na tym abyście znaleźli jak najszybciej bliską sobie osobę. Co więc liczy się dla płatnego portalu randkowego? Jak najczęstsze kupowanie abonamentu!. Druga prawda o płatnych portalach jest taka, że pomimo większej liczy zarejestrowanych osób - bo jak wiadomo stać ich na lepszą reklamę, wcale nie oznacza to większych szans na poznanie kogokolwiek. Dlaczego? Bo 1/3 lub 1/4 z tych użytkowników kupiła co najwyżej raz konto na takim portalu - reszta to odwiedzający i martwe profile, które mają jedynie zachęcać do zakupu nowych użytkowników. Płatne randki to czysty biznes! Mówię Wam więc szczerze, lepiej korzystać z portali randkowych, darmowych, które nie ograniczają możliwości kontaktu, nie tworzą fikcyjnych profili aby zachęcać do zakupu i w końcu nie opracowują coraz to nowych sposób jakby tu zmusić do opłacenia abonamentu... Zapraszamy na www.smartpage.pl
Randki niespodzianki nie są wcale złe, szczególnie jeśli znasz już długo swoją drugą połówkę i potrafisz powiedzieć, co się jej na pewno spodoba. Jednak jeśli to wasze pierwsze tygodnie znajomości, a Ty nie wiesz jeszcze nawet, jaki gatunek muzyki słucha najchętniej, to organizowanie niespodzianki może nie być zbyt udane. Lepiej postawić na sprawdzone sposoby, niż szukać czegoś oryginalnego, z czym niekoniecznie musimy trafić.
Miejsca zachęcające do podjęcia aktywności fizycznej
Nie każdy lubi ćwiczyć. To raczej oczywiste stwierdzenie i zdajemy sobie z niego sprawę, ale kiedy przechodzimy do związku i lubimy sport, nie jesteśmy w stanie często uświadomić sobie, że nasza druga połówka może zaliczać się do takich osób. A czasami wręcz przeciwnie, doskonale o tym wiemy, ale na siłę staramy się zachęcić ją do ćwiczenia z nami. Taka randka nie będzie dla niej jednaka przyjemna i może skończyć się niezadowoleniem, kłótnią czy nawet łzami. Nigdy nie zabieraj swojej drugiej połówki tam, gdzie na pewno nie będzie się dobrze czuła, bo tylko pokażesz jej, że w ogóle nie masz do niej szacunku.
Restauracja o specyficznej kuchni
Kuchnia włoska, chińszczyzna albo śródziemnomorska to doskonały pomysł dla osób, które wiedzą, że taką kuchnię lubią albo nie boją się próbować nowości. Jednak jeśli ma to być jedno z pierwszych waszych spotkań i nie masz pojęcia, czy twoja druga połówka miała już styczność z podobnymi daniami, to lepiej sobie odpuść. Jeśli ich nie zna, to będzie dla niej skrajnie krępujące przeżycie. Jeśli coś jej nie posmakuje, najpewniej będzie bała się do tego przyznać albo Ty poczujesz się urażony. A jeśli dane potrawy je się w specyficzny sposób, może nawet nie wiedzieć, w jakie sposób się do tego zabrać i nie zjeść niczego przez całą noc.
Nudne i nieabsorbujące muzeum
Muzea sztuki albo skupiające się na innych tematach są super, o ile obie strony je lubią. Jednak ciągnięcie naszej drugiej połówki na wystawę, na której Ty spędzisz dwie godziny, a ona po piętnastu minutach będzie miała dość, raczej nie sprzyja rozwijaniu się waszej relacji w poprawny sposób. Każde z was może mieć inne zainteresowania i nie ma sensu oburzać się na drugą osobę tylko dlatego, że ziewa przed wielkimi dziełami znakomitego malarza. Randka w muzeum dla niektórych osób będzie fascynującym doznaniem, a innych wynudzi na śmierć i jeśli nie masz pewności, które opcja dotyczy twojej partnerki, to lepiej je sobie odpuść.
Jednym z podstawowych narzędzi, dzięki któremu nasz związek z drugą osobą będzie szczęśliwy i trwały jest kompromis. Na pewnym etapie każdej relacji okazuje się bowiem, że druga strona ma swoje wady, cechy, które trudno jest nam zaakceptować, przyzwyczajenia, z którymi chcielibyśmy walczyć… Należy pamiętać, że działa to w dwie strony – nasz partner także poznaje nas lepiej i niekoniecznie wszystko musi się mu bezwzględnie podobać. Może to doprowadzić do wielu konfliktów i awantur, dlatego też tak ważna jest szczera konwersacja i właśnie osiąganie kompromisów.
O kompromisach jednak łatwo jest mówić, a trudniej osiągać. Ludzie są z natury egoistyczni i ciężko im zrezygnować z własnych potrzeb czy planów. Są one jednak konieczne, jeśli mamy stworzyć szczęśliwy, harmonijny związek. Zresztą szybko może się okazać, że niektórych przyzwyczajeń możemy bardzo łatwo się wyzbyć, a z niektórymi cechami naszego partnera, które obecnie doprowadzają nas do szewskiej pasji, da się spokojnie żyć. Nie należy jednak mylić kompromisu z brakiem asertywności – zgadzanie się na wszystko, o co poprosi partner, nawet jeśli nie czujemy się z tym dobrze, nigdy nie będzie pozytywnym objawem.