portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:34 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Łódzkie Miasto: Ozorków Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Jestem jak kwiat...Tak łatwo mnie zranić. *Jestem jak motyl...Tak trudno mnie złapać. *Jestem jak nadzieja...Tak łatwo mnie stracić. *Jestem jak wiatr...Tak trudno mnie zatrzymać. *Jestem jak kropla deszczu...Żyję chwilą. *Jestem jak dźwięk...Rozbrzmiewam śmiechem. *Jestem jak noc...Zapowiadam dzień. *Jestem jak gwiazda...Spełniam życzenia. *Jestem jak rzeka...Nie oglądam się za siebie. *Jestem jak ogień...Niszczę złudzenia. *Jestem jak wulkan...Wybucham bez ostrzeżeń. *Jestem jak Szampan...Uderzam do głowy. *Jestem jak Heroina...Tylko dla odważnych. *Jestem jak Marihuana...Uśmiejesz Się Ze Mną Do Łez. *Jestem jak Morfina...Popadasz w euforie. *Jestem jak Małe niemowlę...Bezbronna *Jestem jak SPRITE...a TY jesteś pragnienie. *Jestem jak 6 w ToTka...jedyna na całe życie. *Jestem jak magnes...przyciągam i odpycham. *Jestem sobą...

cichy cieply cierpliwy czarujący kochający pewny siebie przyjacielski przyjazny rodzinny

filmik u Ciebie grupą na imprezkę jakiś koncert ognisko spacer wypad nad morze wypad poza miasto wypad w góry wyprawa rowerowa

Już minęły te czasy, kiedy to randki w sieci były postrzegane jako akt desperacji osób niemogących odnaleźć miłości w inny sposób. Aktualnie jest to jeden z bardziej wziętych sposobów na odnalezienie partnera. Tym samym naturalne jest, że i grono zainteresowanych takim sposobem nawiązywania kontaktów rośnie. Ma to swoje uzasadnienie w tym, że w wirtualnej rzeczywistości znika nieśmiałość oraz lęk przed odrzuceniem. Tym samym dużo mniej osób boi się flirtować w sieci. To z kolei prowadzi do tego, że randki internetowe w dużej mierze przyczyniają się do podniesienia naszych szans na poznanie kogoś w niedługim czasie. Dodatkowo nawiązując znajomość w sieci, jesteśmy w stanie poznać drugą osobę z takiej perspektywy, że nie jest to możliwe w inny sposób. W sieci ludzie mają większą skłonność do zwierzania oraz ukazują swoje bardziej romantyczne oblicze. Dlatego też nie traktujmy randki online jako coś mało poważnego, bo historia pokazywała, że nieraz dało się w ten sposób poznać miłość swojego życia.

Gdy spotykamy wymarzonego partnera, jesteśmy w stanie zakochania, chcemy z nim nieustannie przebywać, odczuwamy wielką radość i mamy nadzieję, że tak będzie zawsze. Tymczasem o każdy związek, zwłaszcza ten wieloletni trzeba dbać. Pamiętajmy, więc, że w związku bardzo ważny jest szacunek, ale nie tylko dla partnera, ale także dla jego bliskich.


Akceptujemy wiec wady rodzeństwa, rodziców partnera, których widujemy przecież okazjonalnie i nie warto z drobnych powodów robić afer. W komunikacji w związku uczmy się z partnerem rozmawiać o wszystkim, nieporozumienia omawiajmy od razu by wyeliminować niepotrzebne napięcie. Nie warto stosować ciche dni, bo one do niczego dobrego nie prowadzą.


Swoją ukochaną osobę należy wspierać i dopingować w realizacji jej osobistych ambicji. Partnera należy doceniać, ale i motywować. Wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego powinno odbywać się na zasadach partnerskich. Należy dzielić się obowiązkami według zadań, które danej stronie wychodzą najlepiej. Trzeba też pamiętać, że nie zawsze będzie po równo, bo partner może mieć gorszy dzień i warto go wtedy wyręczyć. Należy nieustannie, nawet po latach dbać o swój wygląd fizyczny i nawet, na co dzień starać się wyglądać atrakcyjnie. Zdrowe dla związku jest także, gdy każde z partnerów ma swój odrębny świat, swoich znajomych, swoje pasje, bo gdy ciągle wszystko robimy razem możemy poczuć znudzenie.

Któż z nas nie czuł nigdy tego nieprzyjemnego ukłucia zazdrości na widok sympatycznego uśmiechu naszej ukochanej do przystojnego bruneta albo nonszalanckiego przepuszczenia w drzwiach pięknej blondynki przez naszego kochanego? Już stare melodie mówiły o tym, że „nie ma miłości bez zazdrości” i rzeczywiście, coś w tym jest. Co jednak zrobić, kiedy tej zazdrości zaczyna być więcej niż miłości? Granica jest łatwa do przekroczenia.
Zazdrość jest naturalnym uczuciem każdego człowieka.



Nie jest niczym złym, nie jest powodem do wstydu czy zażenowania. Oczywiście wtedy, kiedy dawkowana jest w zdrowych ilościach, może nawet dodać związkowi nieco świeżości, szczególnie jeśli staż związku jest już dość długi. Niestety, coraz częściej obserwuje się pary, w których poziom zazdrości zaczyna być zdecydowanie destrukcyjny i wyniszczający nie tylko dla osoby, która tą zazdrość odczuwa, ale też dla osoby, która pada jego ofiarą. Gdzie więc znajduje się ta cienka granica pomiędzy zdrową zazdrością, a zazdrością wyniszczającą? Granica pojawia się wtedy, kiedy cień zazdrości zaczyna nam przyćmiewać jakąkolwiek radość z bycia w związku. Kiedy zaczynamy odczuwać chęć ciągłej kontroli partnera, kiedy zauważamy, że nasze zaufanie do niego zupełnie zniknęło, powinna zapalić się w naszej głowie kontrolka bezpieczeństwa. Związek nie jest więzieniem. Nikt nie ma prawa niczego nam zabraniać, ograniczać ani oczekiwać, że dla miłości zmienimy wszystko. Kocha się za nic, kocha się pomimo wszelkich wad, z pełną akceptacją. Jeśli tej akceptacji nie ma, trudno mówić o miłości.



Toksyczna zazdrość jest niebezpieczna. W skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do chorób na tle psychicznym i nerwowym, zdarzają się nawet zbrodnie, popełnione właśnie w wyniku tego uczucia. Sam fakt, że odczuwamy zazdrość, rzeczywiście może być w pewnym sensie dowodem na to, że zależy nam na drugiej osobie. Jeżeli jednak zazdrość wiąże się z ciągłą kontrolą, pretensjami, wyrzutami i ciągłymi awanturami, związek nie ma żadnych szans. I wtedy zaczyna się naprawdę toksyczna relacja, z której trudno jest znaleźć ucieczkę. Zazdrość, jak każde inne uczucie powinno być dawkowane w zdrowych proporcjach, by służyło rozwojowi miłości, a nie jej zniszczeniu.