portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:22 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Pomorskie Miasto: Kartuzy Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Obecnie brak opisu dla tego profilu. Czekamy na jego opis na portalu.

filmik u Ciebie grupą na imprezkę jakiś koncert rajd samochodowy spacer wypad nad morze wypad poza miasto zakupy

Czym powinna być dla nas miłość? Jakie oczekiwania powinniśmy mieć od związków, aby nie doprowadzić ich do upadku? Jest to pytanie, na które odpowiedzi szuka duża część współczesnej populacji. Dzisiejsze czasy sprawiły, że mamy zamazany obraz idealnych związków. Nie wiemy dokładnie jakie działania podejmować, aby być szczęśliwymi i gubimy się w naszych działaniach. Niestety ostatecznie doprowadza to do wielu rozwodów oraz rozpoczynania szukania miłości od nowa z większym doświadczeniem i bardziej realnym podejściem do wszystkiego. Według nas miłość to powinno być wzajemne wsparcie oraz opieka. Partner powinien być naszą ostoją, która zawsze będzie przy nas nawet w tych najtrudniejszych momentach. To osoba, która pomoże nam przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu i nie będzie oczekiwała nic w zamian. Jednak najważniejsze jest to, że związek musi być relacją dwojga osób, które równocześnie angażują się w każdy etap budowania tej więzi. Jest to wspólna walka o szczęśliwy kolejny dzień życia.

Portale randkowe to w dzisiejszych czasach najpopularniejszy i jednocześnie najbezpieczniejszy sposób poszukiwania miłości. Jednak na tego typu aplikacjach czekają nie tylko osoby, które chcą znaleźć poważnego partnera, ale także trolle, oszuści i osoby, które są w stanie udawać zainteresowanie tylko po to, aby zaciągnąć nas do łóżka. Uważaj na te osoby, jeśli trafisz na nie na portalu randkowym!


Oszuści i naciągacze obojga płci
Choć jeszcze parę lat temu typowe było zakładanie fałszywych kont jako kobieta, teraz oszustwa wykonywane za pomocą oby płci są bardzo popularne. Mechanizm jest bardzo prosty. Zakładamy nowy profil, wstawiamy na niego zdjęcia niczego nieświadomych modeli lub modelek i szukamy naszej ofiary, najlepiej osoby, która wyraźnie zaznacza, że zależy jej na prawdziwej miłości. A potem wystarczy pisać i tworzyć więź, by finalnie poprosić o pieniądze i po ich otrzymaniu już nigdy się nie odezwać. Naszą czujność powinny przede wszystkim wzbudzić częste wspominanie o długach danej osoby i wyraźnie nachalne prośby o wysłanie im kilku tysięcy złotych z zapewnieniem o szybkiej spłacie.


Romantyk, ale tylko na jedną noc
Te osoby to prawdziwi mistrzowie w sztuce manipulacji. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, są w stanie udawać osoby, które są nami zainteresowane tylko po to, żeby zaciągnąć nas do łóżka i już nigdy więcej się do nas nie odezwać. Często mogą udawać zakochanych, a nawet zapewnić nas o swojej miłości. Taka gra w pewien sposób ich kręci i traktują nas troszkę jak wyzwanie. Koniecznie zwróć uwagę na to, jak dana osoba ma zbudowany profil. Jeśli ewidentnie stara się przyciągnąć innych odrobiną erotyzmu, powinieneś być czujny. Nie myśl jednocześnie, że jeśli na pierwszym spotkaniu nic się nie wydarzyło, to ta osoba nie ma złych intencji. Tacy łowcy potrafią być bowiem piekielnie cierpliwi.


Sponsorzy i osoby, które sponsora szukają
To niestety zmora portali randkowych wszelkiego typu. Osoby, które są w stanie płacić Ci za twoje nagie zdjęcia czy nawet za spotkania z Tobą, będą od czasu do czasu do Ciebie zagadywały. Przeważnie będą to wiadomości skonstruowane jak oferta pracy lub luźne zapytanie, na które nie trzeba w ogóle odpowiadać, zdarza się jednak, że wiadomości przyjmują bardzo agresywny ton. Takie osoby należy od razu zablokować. Do tego musisz uważać na osoby, które specjalnie nie zdradzą Ci tego, że szukają sponsora, tylko po to, aby naciągnąć Cię na pieniądze i niejako bez twojej wiedzy tym sponsorem Cię uczynić. Uważaj, na co i na kogo wydajesz swoje pieniądze!


Internetowi trolle i bawiący się cudzym kosztem
Niestety trzeba to sobie powiedzieć, na portalach randkowych znajdziemy też te osoby, które płoną wręcz z nienawiści do kobiet lub mężczyzn. Przeważnie są to dorośli mężczyźni, którzy nie potrafią znaleźć sobie partnerki seksualnej, upokarzają więc wszystkie kobiety, jakie tylko znajdą się w ich wirtualnym pobliżu. Zdarza się, że uwodzą jakąś zupełnie nieświadomą podstępu dziewczynę, po czym umawiają się z nią, nie przychodzą na spotkanie, robią jej zdjęcia z ukrycia i wraz ze znajomymi czy użytkownikami specjalnie tworzonych w tym celu grup naśmiewają się z niej. Zdarza się, że swój żart ciągną dalej i wysyłają te zdjęcia z nieprzyjemnymi komentarzami do samej kobiety.

Nie ma na tym świecie związku, który choć raz, nie doświadczył kryzysu.
Zawsze pojawia się on niespodziewanie. Prędzej czy później, ale zawsze. Gdy się już pojawi, trzeba się z nim zmierzyć. Pozostaje pytanie, jak to zrobić?


Czy to już kryzys?

W pewnym momencie zauważacie, przynajmniej jedno z was zauważa, że coś jest nie tak. Niby rozmawiacie, ale tak naprawdę o niczym. Wymieniacie między sobą zdawkowe komunikaty. Widzicie, że w waszym związku rozgościła się rutyna. Stajecie się wobec siebie coraz bardziej obojętni. Kłócicie się o byle o co. Każdy pretekst staje się dobry. Tak, to są już pierwsze symptomy kryzysu, ale nie jedyne.


Ciąg dalszy... następuje

Jesteście życiowymi partnerami. Mieszkacie razem, wspólnie żyjecie. Z czasem jednak druga połowa przestaje być dla was obiektem zainteresowania. Jest wam wszystko jedno, gdzie chodzi, z kim się spotyka, co myśli, co robi etc. Coraz częściej twój partner, twoja partnerka Cię denerwuje, irytuje i drażni. Zanika między wami radość bycia razem. Chcecie to zmienić, ale nie wiecie jak.


Krok po kroku

Jeżeli coś udaje się nam koncertowo zniszczyć jednym nieprzemyślanym ruchem czy słowem, zazwyczaj odbudować to, nie jest już tak prosto. Nic nie dzieje się od razu. Pierwszym krokiem jest rozmowa, mówiąc matematycznie, do sześcianu, czyli razy trzy. Następnie, w momentach, gdy ogarnie was złość na partnera, przypomnijcie sobie za co go/ją pokochaliście. Spróbujcie na chwilę stanąć w pozycji obserwatora. Czy naprawdę warto się denerwować? Wówczas prawdopodobnie łatwiej wam będzie uświadomić sobie, że tak naprawdę nie ma o co... Szkoda czasu i energii.
Działanie tu i teraz, nie odkładanie problemów na później, sprawdza się w wielu dziedzinach życia, także w tej. Jeżeli jest okazja i możliwość by spędzić trochę czasu choćby za miastem, warto podjąć takie działanie. Macie siebie. To najpiękniejsza rzecz, jaka was spotkała. Nie zapominajcie o tym.


Dziwne, ale prawdziwe

Mówi się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tak samo jest z kryzysem w związku. Dzięki niemu potrafimy coraz lepiej radzić sobie z emocjami. Potrafimy zatrzymać się i przyjrzeć temu, jakie są nasze tęsknoty, pragnienia, marzenia i potrzeby. Poznajemy się nawzajem na nowo, od zupełnie innej strony. Uczymy się jak ze sobą postępować, by było jak najlepiej. Jest czas kryzysu i jest czas przeprosin. Nie zapominajcie więc o tym i cieszcie się, że macie siebie!