Czym powinna być dla nas miłość? Jakie oczekiwania powinniśmy mieć od związków, aby nie doprowadzić ich do upadku? Jest to pytanie, na które odpowiedzi szuka duża część współczesnej populacji. Dzisiejsze czasy sprawiły, że mamy zamazany obraz idealnych związków. Nie wiemy dokładnie jakie działania podejmować, aby być szczęśliwymi i gubimy się w naszych działaniach. Niestety ostatecznie doprowadza to do wielu rozwodów oraz rozpoczynania szukania miłości od nowa z większym doświadczeniem i bardziej realnym podejściem do wszystkiego. Według nas miłość to powinno być wzajemne wsparcie oraz opieka. Partner powinien być naszą ostoją, która zawsze będzie przy nas nawet w tych najtrudniejszych momentach. To osoba, która pomoże nam przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu i nie będzie oczekiwała nic w zamian. Jednak najważniejsze jest to, że związek musi być relacją dwojga osób, które równocześnie angażują się w każdy etap budowania tej więzi. Jest to wspólna walka o szczęśliwy kolejny dzień życia.
Każda kobieta powinna zawsze wyglądać schludnie i elegancko. Wygląd stanowi atrybut praktycznie każdej z nas. Mężczyźni zwracający na nas uwagę powinni nam schlebiać, jednak my powinnyśmy zawsze zachowywać się w takt. Perfumy mogą okazać się największą bronią kobiety, która chce utrzymać schludny wygląd. Zapach potrafi być naszym atrybutem i dzięki niemu inni z łatwością mogą nas rozpoznać. Przyjaźń również ma wiele wspólnego z perfumami - dobre perfumy to idealny prezent na urodziny. Niektórzy wolą cięższe zapachy, bardziej cytrusowe bądź słodkie. Mężczyżni czują jednak jeszcze kobiece feromony - ten zapach ich najbardziej przyciąga. Schludny wygląd oznacza również potrzebę ubierania się pod standardy ubioru obowiązujące w danym miejscu. Oznacza to, że np. na oficjalną uroczystość będzie trzeba ubrać eleganckie ubrania, gdy na wyjście ze znajomymi do kina można ubrać wygodne jeansy i bluzę z kapturem. Niektórzy mówią, że wygląd to nie wszystko. Moim zdaniem jednak reprezentuje on nas samych co czyni go ważnym.
Nie ma na tym świecie związku, który choć raz, nie doświadczył kryzysu.
Zawsze pojawia się on niespodziewanie. Prędzej czy później, ale zawsze. Gdy się już pojawi, trzeba się z nim zmierzyć. Pozostaje pytanie, jak to zrobić?
Czy to już kryzys?
W pewnym momencie zauważacie, przynajmniej jedno z was zauważa, że coś jest nie tak. Niby rozmawiacie, ale tak naprawdę o niczym. Wymieniacie między sobą zdawkowe komunikaty. Widzicie, że w waszym związku rozgościła się rutyna. Stajecie się wobec siebie coraz bardziej obojętni. Kłócicie się o byle o co. Każdy pretekst staje się dobry. Tak, to są już pierwsze symptomy kryzysu, ale nie jedyne.
Ciąg dalszy... następuje
Jesteście życiowymi partnerami. Mieszkacie razem, wspólnie żyjecie. Z czasem jednak druga połowa przestaje być dla was obiektem zainteresowania. Jest wam wszystko jedno, gdzie chodzi, z kim się spotyka, co myśli, co robi etc. Coraz częściej twój partner, twoja partnerka Cię denerwuje, irytuje i drażni. Zanika między wami radość bycia razem. Chcecie to zmienić, ale nie wiecie jak.
Krok po kroku
Jeżeli coś udaje się nam koncertowo zniszczyć jednym nieprzemyślanym ruchem czy słowem, zazwyczaj odbudować to, nie jest już tak prosto. Nic nie dzieje się od razu. Pierwszym krokiem jest rozmowa, mówiąc matematycznie, do sześcianu, czyli razy trzy. Następnie, w momentach, gdy ogarnie was złość na partnera, przypomnijcie sobie za co go/ją pokochaliście. Spróbujcie na chwilę stanąć w pozycji obserwatora. Czy naprawdę warto się denerwować? Wówczas prawdopodobnie łatwiej wam będzie uświadomić sobie, że tak naprawdę nie ma o co... Szkoda czasu i energii.
Działanie tu i teraz, nie odkładanie problemów na później, sprawdza się w wielu dziedzinach życia, także w tej. Jeżeli jest okazja i możliwość by spędzić trochę czasu choćby za miastem, warto podjąć takie działanie. Macie siebie. To najpiękniejsza rzecz, jaka was spotkała. Nie zapominajcie o tym.
Dziwne, ale prawdziwe
Mówi się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tak samo jest z kryzysem w związku. Dzięki niemu potrafimy coraz lepiej radzić sobie z emocjami. Potrafimy zatrzymać się i przyjrzeć temu, jakie są nasze tęsknoty, pragnienia, marzenia i potrzeby. Poznajemy się nawzajem na nowo, od zupełnie innej strony. Uczymy się jak ze sobą postępować, by było jak najlepiej. Jest czas kryzysu i jest czas przeprosin. Nie zapominajcie więc o tym i cieszcie się, że macie siebie!