portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:41 Wzrost: 175 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Mazowieckie Miasto: Mława Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

Słodkie misie-przytulanki, wszechobecne poduszki w kształcie serca i miliony pudełek czekoladek z napisem I Love You – to znak, że w sklepach nadchodzi bum na Walentynki? Ale czy, aby na pewno Święto Zakochanych to nadal święto, czy już komercyjny kicz?


Nie da się ukryć, że żyjemy w świecie, gdzie wszystko mamy na wyciągnięcie dłoni. Dlatego już od końca stycznia jesteśmy bombardowani przez reklamodawców słodkimi, czasami aż do przesady, spotami o zakochanych, serduszkach i wszystkim tym co sprawia, że Walentynki jedni kochają, a ani nienawidzą. Bo już dawno Święto Zakochanych nie jest kojarzone z romantycznymi wierszami i pretekstem wyznania od dawna skrywanych uczuć. Dziś oglądamy prawdziwy Armagedon komercji w najgorszym wydaniu. Każdy „szanujący” się sklep około 14 lutego okleja swoje wystawy Kupidynami, sercami, a w proponowanym asortymencie znajdziemy najróżniejsze słodkości – jedyny warunek: musi być napis Kocham Cię; nie ważne w jakim języku.


Komercja, która niestety od dawna nie ma nic wspólnego z miłością, narzuca wręcz wszystkim parom obchodzenie tegoż „święta”. I niektórzy skuszeni zbliżającą się datą rezerwują na potęgę stoliki w najlepszych restauracjach, noclegi w hotelach, aby przypadkiem nie wypaść źle w oczach wybranki, bądź co gorsza - znajomych! Bo tak się składa, że we współczesnym świecie wiele rzeczy, które robimy, robimy dla znajomych, nie dla siebie. Więc co by to było, gdyby jakaś znajoma nam para dowiedziała się, że nie stanęliśmy na wysokości zadania i nie mamy planów na wieczór 14 lutego? Choć można się śmiać, wiele przecież robimy pod publiczkę w myśl „a niech widzą!”


Warto zaznaczyć, że od lat poszerza się grono antyfanów Walentynek. Owe grono chwali się, że jest to dzień jak co dzień, bez zbędnych i niepotrzebnych wydatków, z ewentualnym symbolicznym kwiatkiem. I już! Wystarczy! Komercja sprzedana nam przez Amerykę, nie dotyka wszystkich i może dzięki Bogu! Wymuszone świętowanie nie jest niczym dobrym, więc po co zawracać sobie tym głowę. Zresztą sami przeciwnicy tego święta mówią, że kocha się raz nie raz w roku, a lepsze są małe gesty na co dzień, to mimo wszystko mają trochę racji. Tylko trochę, bo przecież jest to ŚWIĘTO Zakochanych. Raz w roku pary mają czas dla siebie, podkreśla się ich związek i samą celebrację miłości. Co z tego, że trącącą kiczem?


Nie da się ukryć, że polskie społeczeństwo już dawno „kupiło” wszystko od Ameryki, także ich kiczowatość i przepych w każdym aspekcie życia. Więc czemu dziwić się, że także i my, rodacy, obracamy wszystko w formę absolutnie tandetną? A jak ktoś chce celebrować Walentynki na styl morza czerwonych serduszek i czekoladek to jego sprawa. Kto chce iść z tłumem, niech idzie. Może i dobrze, że mamy w środku zimy taką odskocznie od szarej codzienności? A kto nie chce świętować, niech chociaż da innym obchodzić Walentynki na swój sposób, prawda?

Stało się, po długich i ciekawych rozmowach decydujecie się na spotkanie w realu. Ekscytującemu oczekiwaniu na pierwsze spotkanie, często towarzyszy również niepokój. Zadajemy sobie wiele różnych pytań. A co jeśli mu/jej się nie spodobam? Co jeżeli przytrafi mi się jakaś gafa? A jeśli nie będziemy mieli o czym rozmawiać?

Stres przed pierwszą randką to normalna sprawa, w końcu każdy z nas chce wypaść jak najlepiej. Zdenerwowanie, nie jest niczym złym, choć łatwiej będzie nam prowadzić rozmowę, jeśli chociaż trochę się zrelaksujemy.

Wybór miejsca jest kluczowy. Jeśli macie wspólne pasje lub zainteresowania, dobór miejsca będzie prosty. Warto zadać sobie pytanie, czy chcemy spędzić czas aktywnie, w nietypowy sposób, np. na ściance wspinaczkowej, czy wolimy usiąść i spokojnie porozmawiać w restauracji. Wybór głośnego i zatłoczonego miejsca, jakim jest klub jest dość kiepski, ponieważ nie pozwoli Wam na swobodną rozmowę.

Uśmiech oraz miłe słowa pod adresem drugiej osoby pozwolą nam na przełamanie pierwszych lodów. Komplement z pewnością sprawi przyjemność drugiej osobie, zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie i pozwoli nam na rozpoczęcie spotkania od pozytywnego akcentu.

Przede wszystkim, skoro zdecydowaliście się na spotkanie, to znaczy, że do tej pory Wasza znajomość bardzo dobrze się rozwijała, więc nie należy z góry zakładać, że nie będziecie mieli o czym rozmawiać. Nawet jeśli trafi się chwila niezręcznej ciszy, możesz łatwo z niej wybrnąć, zadając neutralne pytania otwarte, czyli takie, które wymagają odpowiedzi bardziej rozwiniętej niż „tak” lub „nie”. Postaraj się zapamiętać zainteresowania osoby, z którą umówiłeś się na spotkanie i zapytaj o początki lub szczegóły związane z jej hobby. Ludzie lubią dzielić się swoją pasją, więc takie pytanie nie tylko ją lub jego ucieszy, ale także może stać się punktem wyjścia do rozmów na inne tematy.

Bardzo ważne jest, by starać się poznać drugą osobę, okazywać jej dużo zainteresowania na takich spotkaniach. Dobrze jest jednak znaleźć równowagę, tak by nie mówić przez całą randkę tylko o sobie, ale też nie zarzucić drugiej osoby dziesiątkami pytań. Niemniej jednak, jest kilka tematów, których lepiej nie poruszać na pierwszych spotkaniach. Zagadnienia takie jak poglądy polityczne, wyznaniowe czy zarobki, lepiej omijać. Należy też unikać rozmów o swoich byłych partnerach, szczególnie, gdy nie mamy nic dobrego do powiedzenia na ich temat. Warto też nastawić się pozytywnie, zarówno do siebie, jak i do otoczenia. Niegrzeczne komentarze dotyczące obsługi w restauracji czy też narzekanie na długą kolejkę do kasy w kinie, przedstawią nas w bardzo niekorzystnym świetle.

Należy również pamiętać o podstawach. Spóźnienie, niechlujny lub wulgarny strój, źle o nas świadczą. Najważniejsze to myśleć pozytywnie i nastawić się na miłe spędzenie tego czasu, a nawet jeśli znajomość nie rozwinie się poważniej, będziemy to spotkanie mile wspominać.

W dzisiejszym świecie opartym na coraz częstszym podejściu w relacjach damsko- męskich, zakładającym szeroko pojęte partnerstwo, zostaje niewiele przestrzeni dla tradycyjnych ról typowo męskich, czy kobiecych. Kryzys męskości jest widoczny zwłaszcza w krajach bogatych i rozwiniętych gospodarczo o mocnych nurtach demokratycznych. Kobiety dążąc do niezależności szukają równie silnego partnera, wymagając od niego nie tylko zaradności finansowej, ale też czysto przyziemnych umiejętności. Zatem jak wybierać partnera, żeby nie czuć rozczarowania i stworzyć stabilny związek?


Niektóre samotne kobiety pragnąc trwałych relacji zastanawiają się, jak znaleźć idealnego partnera, którego obraz noszą zakodowany w myślach. W ich mniemaniu idealny partner potrafi zająć się domem na równi z kobietą, do tego jest czuły i empatyczny. Mężczyźni starając się sprostać tym wymaganiom, nieraz całkowicie podporządkowują się kobiecie, co w niektórych przypadkach kończy się zjawiskiem, jakim jest kryzys męskości.
Nie bez winy jest tu też strefa mass mediów i pokazywanie mężczyzn w rolach typowo kobiecych, zwłaszcza promowanie modelu pomieszania ról przez kraje skandynawskie. Tutaj odpowiedź na pytanie, jak wybierać partnera jest podana na tacy. Mężczyzna musi zajmować się domem, gotować, sprzątać, pokazywać uczucia i zarazem umieć stanąć w obronie rodziny a także być zaradnym finansowo.
Jeśli przyjrzymy się funkcjonowaniu kobiet i mężczyzn zobaczymy, że mężczyźni przejawiają większą skłonność do ryzyka, podejmują odważniejsze życiowe decyzje oraz są mniej ugodowi. Taka postawa ma też swoje konsekwencje, ponieważ prowadzi do tego, że większość osadzonych w więzieniach i skonfliktowanych z prawem stanowią właśnie mężczyźni. Kobiety są bardziej nastawione na ludzi niż rzeczy, dlatego w ich postępowaniu i priorytetach znajdują się takie sprawy, jak rodzina, przyjaciele, zapewnienie sobie stabilizacji i unikanie konfliktów.
Pytanie odnośnie tego, jak znaleźć idealnego partnera zawiera wiele odpowiedzi i zależy od indywidualnych potrzeb. Niemniej jednak mnóstwo rozgoryczonych kobiet trwa przy swojej wizji ideału, który nie tylko sprząta i zajmuje się dziećmi, ale też utrzymuje rodzinę, lub przynajmniej zarabia tyle, co druga połówka. Mężczyzna, który funkcjonuje inaczej niż kobieta, może nie wpasować się w ten nowoczesny kanon. Próbując sprostać wymaganiom, nieraz sprzecznym z naturą, czuje się słaby i nieadekwatny. Taki kryzys męskości prowadzi do rozpadu związków i niemożności znalezienia wymarzonego partnera przez kobiety.


Zastanawiając się nad tym, jak znaleźć idealnego partnera pamiętajmy, że nie chodzi o to, aby związać się z pierwszym lepszym agresywnym macho, czy godzić się na autorytarny sposób postępowania. Wydaje się, że rozwiązaniem problemu jest pogodzenie się z naturą mężczyzn, a nie narzucanie im ról niezgodnych z predyspozycjami. Ojciec potrafi wspaniale bawić się z dzieckiem, ale będzie to robił w inny sposób niż matka.
Podobnie rzecz ma się, jeśli chodzi o finanse. Mężczyźni z racji swojej niskiej ugodowości i logice, a także wobec faktu, że nie zachodzą w ciążę i nie karmią piersią są w stanie utrzymać swoją pozycję w firmie przez długi czas i piąć się po szczeblach hierarchii.
Kwestia tego, jak wybierać partnera nie może opierać się wyłącznie na wyimaginowanych fantazjach. Zaprzeczanie rzeczywistości i wypieranie jej zawsze kończy się niepowodzeniem.