Już minęły te czasy, kiedy to randki w sieci były postrzegane jako akt desperacji osób niemogących odnaleźć miłości w inny sposób. Aktualnie jest to jeden z bardziej wziętych sposobów na odnalezienie partnera. Tym samym naturalne jest, że i grono zainteresowanych takim sposobem nawiązywania kontaktów rośnie. Ma to swoje uzasadnienie w tym, że w wirtualnej rzeczywistości znika nieśmiałość oraz lęk przed odrzuceniem. Tym samym dużo mniej osób boi się flirtować w sieci. To z kolei prowadzi do tego, że randki internetowe w dużej mierze przyczyniają się do podniesienia naszych szans na poznanie kogoś w niedługim czasie. Dodatkowo nawiązując znajomość w sieci, jesteśmy w stanie poznać drugą osobę z takiej perspektywy, że nie jest to możliwe w inny sposób. W sieci ludzie mają większą skłonność do zwierzania oraz ukazują swoje bardziej romantyczne oblicze. Dlatego też nie traktujmy randki online jako coś mało poważnego, bo historia pokazywała, że nieraz dało się w ten sposób poznać miłość swojego życia.
Życie coraz większej liczby osób to ciągła gonitwa za spełnianiem celów oraz zarabianiem pieniędzy. Chcemy mieć więcej i móc pozwalać sobie na więcej, jednak zapominamy o elementach, które mają największą wartość w życiu każdego człowieka, a przynajmniej miały w przypadku wcześniejszych pokoleń. Mowa o miłości oraz rodzinie, które obecnie odkładamy na bok, na lepszy czas. Na ulicach mijamy coraz więcej samotnych osób, które z wyboru decydują się na rezygnację z relacji między ludzkich. Jednak czy nie jest to jeden z największych błędów, które mogą popełnić? Chwilowa chęć osiągnięcia czegoś wielkiego zamyka im oczy na priorytety, lecz gdy już zobaczymy minusy samotnego życia, będzie za późno. Czy nie warto postarać się połączyć te dwa elementy i pozwolić miłości wkroczyć w naszą codzienność? Dać komuś wspierać nas w działaniach, które podejmujemy i dać coś wartościowego od siebie. Miłość jest jedynym elementem, która nadaje sens naszemu życiu i tylko dzięki niej nasze starania pozwolą nam naprawdę coś osiągnąć.
Odkąd mamy dostęp do internetu zaczęliśmy coraz częściej poznawać ludzi na różnego rodzaju portalach internetowych. Mamy mniej czasu na umawianie się w klubach, pubach czy parku ale mimo tego przesiadujemy przed komputerem i szukamy kontaktu z ludźmi.
Na forach, portalach internetowych możemy poznać ludzi, którzy mają zarówno podobne zainteresowania do nas ale również tych, których byśmy nigdy w realnym życiu nie poznali, ponieważ odwiedzają inne miejsca niż my, interesują się zupełnie czym innym niż my.
Opowiem Wam o kilku randkach internetowych, o ktorych słyszałam lub które sama kiedyś przeżyłam.
W internecie każdy może się przedstawić jako ktokolwiek. Możesz być kim zechcesz. Właśnie takim typem był Andrzej, który miał być architektem wnętrz odnoszącym sukcesy. Po wielu rozmowach w internecie doszło do spotkania w jednej z knajp w centrum miasta. Andrzej okazał się być zwykłym budowlańcem, który remontuje mieszkania. Wyglądał zupełnie inaczej niż na zdjęciu a poza tym chyba rzadko bywał w mieście, gdyż całe spotkanie mówił o tym jakie tu piwo jest drogie;)
Kolejne spotkanie, o którym słyszałam to spotkanie w Galerii Handlowej, ponieważ tam miał najbliżej owy kandydat na męża;) Sok, który koleżanka zamówiła musiała sobie sama zapłacić, ponieważ kolega stwierdził, że "i tak byś się kłóciła, że chcesz zapłacić, więc płać" :)
Czasem bywało i tak, że umawiałyśmy się z koleżankami na jakiś telefon w trakcie randki - telefon alarmowy;)
Raz zadzwoniłam do koleżanki, która była na spotkaniu żeby się dowiedzieć czy trzeba ją ratować. Ona miała mówić do słuchawki, że albo jest ok i zadzwoni później, albo że "ojej zaraz będę w domu" bo niby koleżanka z którą mieszka zapomniała kluczy od domu.
Najgorsze były chyba spotkania, na które chłopak przynosił różę. To był znak, że szybko się nie odczepi i będą problemy;)
Z perspektywy czasu mogę tylko stwierdzić, że warto było się umawiać, poznawać z ludźmi bo teraz jest o czym opowiadać. Oczywiście pierwsze spotkanie zawsze powinno być w miejscu publicznym, ponieważ nie wiecie tak naprawdę na kogo traficie.
Na koniec zdradzę, że od tych spotkań minęło już kilka dobrych lat a ja nie muszę już dalej szukać, znalazła i tak, na portalu randkowym :)