portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:29 Wzrost: 182 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Dolnośląskie Miasto: Zgorzelec Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

cichy cieply cierpliwy delikatny dowcipny figlarny kochający lojalny miły niezależny odpowiedzialny otwarty uczciwy wyluzowany zabawny

filmik w domu wypad nad jezioro wypad nad morze wypad poza miasto

“Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?” - pytał Mickiewicz w swoim wierszu pt. “Niepewność”. Dla naukowców jedno jest pewne. Miłość nie jest jedynie uczuciem, które porusza serce i powoduje motyle w brzuchu. Stan zakochania wpływa na cały ludzki organizm, wytwarzając niespotykaną w żadnym innym wypadku mieszaninę substancji chemicznych.


Co zatem dzieje się w poruszonym radosnym uczuciem organizmie? Między innymi stan zakochania wpływa na wydzielanie dopaminy, która nazywana jest “hormonem szczęścia”. Z tego względu szczególnie początkowej fazie zakochania towarzyszy euforia. W momencie, kiedy przy rozstaniu, jej poziom nagle drastycznie spada, organizm ma wrażenie, jakby trafił na odwyk. Innym hormonem związanym z wkraczaniem w związek jest adrenalina. Powoduje ona szybsze bicie serca, czy suchość w ustach.
Jak dowodzą naukowcy, pogląd że “miłość jest ślepa” ma swoje uzasadnienie. Kiedy zakochujemy się w drugim człowieku, kora czołowa jest nieaktywna. Wyjaśnia to, dlaczego dla wybranej przez nas osoby jesteśmy mniej surowi, nie dostrzegamy jej wad. Ponadto obszary powiązane z odczuwaniem strachu i innych negatywnych emocji, także zostają wprowadzone w stan uśpienia.


Miłość niesie ogólną poprawę zdrowia. Dzięki niej lepiej funkcjonuje układ odpornościowy, swoje zasługi ma tu choćby przytulanie. Natomiast pacjenci, którzy mają oparcie w drugiej połówce, często szybciej zwalczają choroby.
Do budowania trwałej relacji potrzebny jest jeszcze jeden hormon, zwany oksytocyną. Potocznie mówi się o nim jako o hormonie przywiązania. Wytwarzana jest poprzez m.in. dotyk. Jednakże to ona jest także odpowiedzialna za uczucie zazdrości.
Wszystko co przeżywamy w życiu, ma bezpośredni związek z naszym organizmem. Zakochanie jest pięknym stanem, który jak się okazuje, może korzystnie wpłynąć na samopoczucie i na długo zapanować nad zdrowiem.

Związki z toksycznymi osobami mają zawsze kilka wspólnych elementów. Jednym z nich jest próba utrzymania Cię jak najdłużej przy sobie. Często przybiera to wręcz agresywny wymiar, kiedy dana osoba jest gotowa dosłownie zamknąć Cię u siebie w mieszkaniu, żebyś tylko nie mogła jej uciec. Często zdarza się to w związkach, ale także w rodzinie czy między przyjaciółmi. Każda toksyczna osoba będzie starała się mieć Cię blisko.

Traktowanie innych jak środek do celu
Nie myśl jednak, że wynika to z przywiązania do Ciebie albo miłości. Osoby toksyczne mogą nas kochać, ale kiedy starają się zbudować z nami więź, niekoniecznie chodzi im o stworzenie silnej romantycznej relacji. Dla nich jesteś tylko środkiem do pewnego celu, na przykład posiadania dobrze prezentującej się partnerki, która będzie robiła dokładnie to, czego sobie zażyczy. W takim układzie możesz powiedzieć, że chodzi o miłość, ale toksyczne osoby w pierwszej kolejności zawsze będą myślały o sobie, nawet jeśli będą bardzo starały się respektować twoje potrzeby i prośby. Dla toksycznej osoby zawsze będziesz możliwością, a dopiero w drugiej kolejności wartościową osobą, o ile w ogóle będą patrzyły na Ciebie w taki sposób. Masz być blisko, bo możesz się przydać, nie możesz więc zbyt mocno się oddalać.

W jego oczach stajesz się jego własnością
To myślenie charakterystyczne dla psychopatów, ale niektóre toksyczne osoby również je przejawiają. Patrzenie na ludzi, jak na swoją własność, jest bardzo częste. Zdarza się nawet w zupełnie normalnych związkach, skąd rodzą się zazdrości i roszczenia. Dla toksycznej osoby możesz być własnością, ale niekoniecznie taką, o którą trzeba dbać, a w zasadzie wręcz przeciwnie, którą można pozostawić samą sobie, ale jednocześnie do której wymaga się, żeby była w pełni posłuszna i co najważniejsze, nie szła do nikogo innego. Od teraz każda osoba w twoim otoczeniu będzie przez toksyczną osobę postrzegana jako zagrożenie, bo będzie mogła przejąć nad Tobą kontrolę. Dlatego trzyma Cię blisko, żeby móc Cię kontrolować i nie dopuścić do tego, żeby w twoim najbliższym otoczeniu pojawił się ktoś, kto mógłby Cię ukraść.

Toksyczni ludzie chcą wykorzystać Cię w całości
Niestety, ale dla toksycznej osoby będziesz cenna, dopóki się Tobą nie znudzi albo nie wykorzysta Cię w pełni. Ten drugi wariant jest znacznie bardziej prawdopodobny. Będzie trzymał Cię blisko tak długo, aż jeszcze będzie istniał choć cień szansy, że może coś dzięki Tobie uzyskać. Mogą to być kontakty, ale także zwykłe około związkowe rzeczy. Możesz być mu potrzebna, żeby dobrze prezentował się w towarzystwie albo żebyś zaspokajała jego potrzeby. Wbrew pozorom toksyczne osoby niekoniecznie chcą, żeby stało Ci się coś złego, ale w pewien sposób będą Cię wyzyskiwali. Mogą się o Ciebie troszczyć, bo wiedzą, że w ten sposób będziesz bardziej skłonna się im podporządkować. Dlatego możesz nawet nie wiedzieć, że twoja relacja jest toksyczna, aż nie będzie za późno, żeby się z niej wycofać.

Każdy z nas jest podobno chodzącą po Ziemi połówką pomarańczy, jabłka, albo nie wiadomo czego jeszcze. Idziemy tak przez życie przepołowieni, aż pewnego dnia stwierdzamy, że czegoś nam brakuje. Znajdujemy inną połówkę i myślimy, że nasze życie będzie już pełne miłości, spokoju i radości, której wcześniej nam brakowało. I co się okazuje? Że owszem, w większości przypadków jesteśmy przepełnieni ogromem pozytywnych odczuć, ale gdzieniegdzie, od czasu do czasu pojawia się jakiś goździk wbity w skórkę naszej świeżej i pełnej aromatów pomarańczy. Potrafimy pięknie kochać. Wspaniale wychodzi nam okazywanie uczuć i uniesień. Gorzej jednak z umiejętnością radzenia sobie z nadmiarem negatywnych uczuć , które pojawiają się w obliczu nieporozumień z bliską nam osobą. Dlaczego tak się dzieje, że ukochany staje się w kilka chwil kimś na kogo nie chcemy nawet patrzeć? Wynika to z tego, że nie znamy wystarczająco drugiej osoby, nie rozumiemy jej, a co za tym idzie nie potrafimy zaakceptować. Powszechnie wiadomo, że ciało człowieka nie jest symetryczne, jego lewa i prawa strona delikatnie się różnią. Tak samo jest z połówkami naszych owoców zakochania. Mężczyźni są inni niż kobiety i stąd wynikają kłótnie. Ciężko nam bowiem dostosować się do pomysłu odmiennego od naszych przekonań. Wg psycholog dr Lindy Papadopoulos, partnerzy najczęściej sprzeczają się o pieniądze, seks, pracę, obowiązki domowe i dzieci. Kłótnie oczyszczają związek, dodają mu świeżości, jest tak jednak tylko wtedy, gdy panują w nim zasady zdrowego obcowania z drugą osobą. Będąc jeszcze na studiach usłyszałam zdanie, którego nigdy nie zapomnę: „Żeby ułożyć sobie życie z jakąś osobą należy ją najpierw poznać, następnie zrozumieć i w końcu zaakceptować”. Bardzo istotna jest kolejność. Najważniejszą z nich jest świadomość naszej odmienności. Dojście do akceptacji, to ciężka praca, jeśli jednak w grę wchodzą uczucia, efekty przychodzą z pewną dozą lekkości. Kobieta powinna zaakceptować odmienność mężczyzny.

John Eldredge w swojej książce pt. „Dzikie serce, tęsknoty męskiej duszy” w piękny sposób opisuje jak funkcjonuje męski system postrzegania rzeczywistości i co jest dla niego najważniejsze. Wskazuje na trzy istotne pragnienia, których spełnienie gwarantuje szczęście męskiej populacji, a co za tym idzie lepsze relacje z płcią przeciwną. Pierwszym z nich jest chęć stoczenia bitwy. Nie, nie mam tutaj na myśli tego, że od dzisiaj każdy osobnik męski idzie na front. Wystarczy, że pozwoli się małemu chłopcu bawić z kolegami w Indian, a dorosłemu mężczyźnie pójść na zajęcia karate, lub obejrzeć film sensacyjny. Każde takie działanie powoduje, że mężczyzna czuje się wojownikiem. Kolejnym pragnieniem jest chęć przeżycia przygody. Idealna kobieta zachęca swojego partnera na weekendowy wyjazd z kolegami na ryby, lub w góry. Kontakt z naturą i tym, co mężczyzna uwielbia, jest przez niego traktowany jak przygodę. Trzecim ważnym czynnikiem jest „uratowanie Pięknej”. Mężczyźni uwielbiają zdobywać kobiety i ratować z opresji. Daje im to niesamowite poczucie wartości. Większość kobiet nie zdaje sobie z tego sprawy i nie akceptuje swoich mężów, narzeczonych, czy chłopaków takimi jakimi są.

Kobiety również należy traktować w odpowiedni sposób. Każda Pani chce by o nią walczono, zdobywano ją. To daje poczucie bycia ważną dla kogoś. Płeć piękna marzy także o dzieleniu z kimś przygody. Większość dziewczyn uwielbia komedie romantyczne, w których bohaterowie na przekór przeciwieństwom udowadniają reszcie świata swoją miłość, jak bohaterowie romantyczni Romeo i Julia. Taka historia jak z bajki jest pragnieniem wielu kobiet. Ostatnim czynnikiem, który wpływa na poczucie szczęścia u kobiet jest świadomość bycia piękną. Nie bez przyczyny gabinety kosmetyczne są oblegane, a sklepy z kosmetykami pełne klientek. Każdy mężczyzna musi wiedzieć, że kobieta potrzebuje jego zapewnień o tym, że mu się podoba i jest dla niego atrakcyjna.

Jeśli wiadomo co jest najbardziej istotne dla przedstawicieli danej płci, można drugą osobę łatwiej zaakceptować. Akceptacja niesie ze sobą zrozumienie, a razem prowadzą do szczęśliwego związku, w którym dopuszcza się inność, a który w zamian daje radość bycia czyimś partnerem. Bowiem jak pisze dziennikarka Ingeborg Weber: „Miłość powstaje tylko tam, gdzie się kocha czynami i myślami”.