portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:25 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Zachodniopomorskie Miasto: Świnoujście Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Per aspera ad astra

dyskretny impulsywny inteligentny nieśmiały nieufny przyjacielski skryty tajemniczy

coś ciekawego drinkowanie filmik u Ciebie przygoda(bez podtekstu) randka śniadanie spacer zielone

Znasz to uczucie? Spotykasz kogoś, kto wydaje się mieć wszystko: urok, inteligencję, tajemniczość. Jest jednak jeden problem – jest emocjonalnie nieuchwytny. Jego uwagę trzeba zdobywać, jego przychylność wymaga wysiłku, a jego serce wydaje się twierdzą nie do zdobycia. I paradoksalnie, im bardziej jest niedostępny, tym silniejsza staje się twoja fascynacja. Myślisz o nim non-stop, analizujesz każde słowo, każde spojrzenie. To, co w zdrowym związku byłoby czerwonym światłem, tutaj staje się paliwem dla obsesji. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ludzki umysł, zamiast kierować się ku tym, którzy są gotowi na miłość, tak często brnie w emocjonalne pułapki, w których nagrodą jest cierpienie? Odpowiedź tkwi w głęboko zakorzenionych mechanizmach psychologicznych, które splatają nasze najwcześniejsze doświadczenia z neurochemią mózgu, tworząc niebezpieczną alchemię pragnienia.

Aby zrozumieć ten fenomen, musimy cofnąć się do źródła – do naszej pierwszej relacji, jaką była więź z opiekunem. Jeśli opiekun był niekonsekwentny – raz czuły i dostępny, a raz chłodny lub nieobecny – dziecko uczy się fundamentalnej lekcji: miłość jest nieprzewidywalna. Aby ją zdobyć, trzeba się starać. Ta dynamika tworzy w mózgu ścieżkę neuronalną, która utrwala się jako schemat: „Pragnienie = Wysiłek = Nagroda”. Dla takiego dziecka, a później dorosłego, stabilna, przewidywalna miłość może wydawać się… nudna. Pozbawiona tego intensywnego cyklu napięcia i ulgi, który towarzyszy zdobywaniu czyjejś uwagi. Osoba niedostępna emocjonalnie staje się żywym ucieleśnieniem tego schematu. Jej chłód wywołuje bolesne napięcie (deficyt), a każdy drobny gest życzliwości – przysłowiowy „okruch” – staje się intensywną nagrodą, uwalniającą w mózgu dopaminę, neuroprzekaźnik odpowiedzialny za motywację i poszukiwanie nagrody. To nie jest miłość. To nałóg.

Na poziomie neurobiologii, ten proces przypomina mechanizm hazardu. Gracz przy maszynie nie wie, kiedy wypadnie wygrana. Ta niepewność, ta zmienność harmonogramu nagradzania, jest niezwykle skuteczna w utrzymywaniu zaangażowania. Osoba niedostępna działa na tej samej zasadzie. Jej nieprzewidywalność – czasem ciepły SMS, a potem dni ciszy – utrzymuje nas w stanie ciągłej czujności i nadziei. Mózg, zalany dopaminą za każdym razem, gdy otrzymamy ten „okruch”, uczy się: „Poszukiwanie tej osoby = potencjalna nagroda”. System nagrody jest aktywowany nie przez samą osobę, ale przez akt jej zdobywania. Gdyby ta osoba nagle stała się w pełni dostępna i oddana, magia pryska. Niepewność znika, a wraz z nią ten intensywny, choć wyniszczający, rollercoaster emocji. Nagroda traci na wartości, ponieważ nie wymaga już wysiłku.

Kolejnym potężnym czynnikiem jest projekcja. Osoba niedostępna jest często pustym ekranem, na który rzutujemy nasze najgłębsze fantazje i niespełnione potrzeby. Ponieważ tak mało o niej wiemy (bo się nie otwiera), możemy sobie wyobrazić, że jest idealna – że posiada wszystkie te cechy, których brakuje nam samym lub których pragniemy w partnerze. Ona nie jest sobą. Staje się symbolem – wyidealizowanym wybawcą, który, gdy tylko uda nam się go „zdobyć”, uleczy wszystkie nasze rany i uczyni nas wreszcie kompletnymi. To iluzja, ale niezwykle potężna. Prawdziwy, dostępny człowiek, ze swoimi wadami, słabościami i codziennymi nudami, nie ma szans w konkurencji z tym fantazyjnym, doskonałym bytem.

Nie bez znaczenia jest też kwestia poczucia własnej wartości. Dla osoby, która głęboko w sobie wątpi w swoją wartość, zdobycie kogoś niedostępnego może wydawać się ostatecznym potwierdzeniem, że jest się kimś wyjątkowym. Myślimy: „Skoro udało mi się zdobyć uwagę kogoś, kogo nikt inny nie mógł mieć, to musi to znaczyć, że jestem naprawdę wartościowy”. To zewnętrzna lokacja poczucia własnej wartości. Nasza samoocena staje się zakładnikiem czyjejś kapryśnej uwagi. To niebezpieczna gra, w której im bardziej nas odtrącają, tym bardziej czujemy się mali, i tym silniejsza staje się nasza determinacja, by zdobyć ich uznanie, by udowodnić sobie (i światu), że jednak jesteśmy warci miłości. To błędne koło, w którym odrzucenie nie zniechęca, a tylko napędza pragnienie.

Wreszcie, istnieje czynnik, który można nazwać „urokiem trudności”. W kulturze masowej, od romantycznych ballad po dramaty filmowe, miłość jest często przedstawiana jako walka, jako coś, na co trzeba „zasłużyć”, co trzeba „zdobyć”. Spontaniczna, wzajemna i łatwa relacja jest postrzegana jako mniej romantyczna, mniej „epicka” niż ta pełna przeszkód i cierpienia. Jesteśmy kulturowo warunkowani, by wierzyć, że to, co przychodzi z trudem, musi być więcej warte. Osoba niedostępna idealnie wpasowuje się w ten narracyjny schemat „walki o miłość”, nadając naszemu życiu poczucie dramaturgii i celu, nawet jeśli jest to cel iluzoryczny i destrukcyjny.

Wyjście z tej matni wymaga bolesnej, ale wyzwalającej świadomości. Musimy zadać sobie pytanie: „Czy kocham tę osobę, czy kocham dramat i intensywność, która jej towarzyszy? Czy kocham ją, czy kocham wyzwanie i poczucie triumfu, które odczuwam, gdy uda mi się zdobyć jej odrobinę uwagi?”. Musimy odróżnić miłość od obsesji. Miłość chce dobra drugiej osoby, kwitnie w atmosferze wzajemności i bezpieczeństwa. Obsesja chce posiadać, karmi się niepewnością i cierpieniem.

Kluczem do uwolnienia się jest przeniesienie energii z zewnątrz do wewnątrz. Zamiast szukać potwierdzenia swojej wartości w oczach niedostępnej osoby, musimy zbudować je w sobie. Inwestować w relacje, które są wzajemne i zdrowe, nawet jeśli początkowo wydają się mniej „ekscytujące”. Zrozumieć, że spokój nie jest nudą, a wolnością. A najtrudniejsze: pogodzić się z tym, że prawdziwa miłość nie wymaga walki. Pojawia się tam, gdzie dwa wolne serca spotykają się nie po to, by się dopełniać, ale by dzielić się swoją pełnią. I choć droga do takiej miłości może wymagać konfrontacji z naszymi najgłębszymi ranami i schematami, to prowadzi do celu, który jest wart każdego wysiłku – do relacji, która dodaje nam skrzydeł, zamiast je podcinać.

Każdy z nas jest inny. Już od najmłodszych lat powtarza się dzieciom, że indywidualne cechy każdego człowieka nie są powodem do kpin, ale warunkują naszą wyjątkowość. Różnimy się wyglądem, charakterem, sposobem zachowania w poszczególnych sytuacjach, poczuciem humoru czy inteligencją. Mówi się również, że każdy człowiek ma na świecie swoją bratnią duszę, po której odnalezieniu od razu orientujemy się, że to właśnie na nią w życiu czekamy. Każdego z nas pociągają inne cechy drugiego człowieka i to ich właśnie szuka w drugiej połówce. Od dawien dawna wiadomo jednak, że jest pewien zestaw cech, których większość kobiet szuka u mężczyzny. Zobaczmy więc, jaki powinien być ten, którego kobieta będzie chciała zatrzymać przy sobie na długo.



1. Gentleman. Nic w dzisiejszych czasach nie pociąga kobiet bardziej niż obcowanie z mężczyzną, który jest uprzejmy, szarmancki, zwyczajnie miły i dbający o dobre maniery.

Termin ten niekoniecznie zahacza już o wygląd tak bardzo jak właśnie o konkretne cechy charakteru. Nikt nie wymaga bowiem noszenia garnituru i dopasowanego do nastroju krawatu. Nie to jest w dzisiejszym świecie atrybutem bycia gentlemanem. Mężczyzna ten reaguje natomiast, kiedy słabszym dzieje się krzywda, potrafi ich bronić, niekoniecznie siłą fizyczną, bo i dobra argumentacja czasem wystarczy. Gemtelman jest wrażliwy również na krzywdę zwierząt- nic tak nie dyskredytuje męskości jak krzywdzenie słabszych i bezbronnych istot, jakimi są zwierzęta.

Gentelman nie obgaduje ludzi za ich plecami, nie wypowiada chamskich, zbędnych komentarzy, a przede wszystkim z szacunkiem podchodzi do kobiet. Zwyczajne otworzenie drzwi do samochodu, czy mieszkania, ustąpienie miejsca starszym lub pomoc przy wniesieniu zakupów do domu- właśnie takie czynności, wykonywane automatycznie i bez namysłu czy wypada, są czymś, co zwraca uwagę kobiet i niesamowicie polepsza wrażenie.


2. Potrafiący gotować. Model rodziny, w której kobieta większość czasu spędza w kuchni, gotując, a mężczyzna zarabia na jej utrzymanie, odchodzi w niepamięć. Różnice między zachowaniami ludzi zacierają się, wobec tego mało która kobieta marzy o przyszłości w kuchni u boku mężczyzny, który zagląda do niej wyłącznie, kiedy czas już wynieść śmieci.

Mężczyzna, który potrafi gotować, jest dla kobiet niezwykle pociągający. Perspektywa pomocy przy obiedzie, czy otrzymania śniadania do łóżka staje się wtedy bardziej realna. Taka osoba wie wtedy, że jej świat nie będzie kończył się na przestrzeni między lodówką a kuchenką i będzie mogła się skupić na swoich zainteresowaniach i sposobach na spędzanie wolnego czasu.

Pamiętaj jednak, że mało której kobiecie zaimponują tłuste, niezdrowe dania, bo w dzisiejszych czasach dbanie o siebie jest bardzo sexy. Tym bardziej że widząc, iż gotujesz zdrowo, kobieta od razu zakoduje, że przy Tobie będzie zawsze w dobrej formie. Zamiast mielonych i frytek, naucz się przygotowywać jakieś ciekawe sałatki- to nie tylko zdrowsze, ale i szybsze w przygotowaniu.


3. Mający ambicje i zainteresowania. Nie ma nic gorszego od człowieka, który nie ma aspiracji na osiąganie w życiu czegoś więcej. Przy takim mężczyźnie nie ma żadnych szans na rozwój, bowiem rozwijając swoje własne hobby oraz dążąc do spełniania planów, dajemy również mnóstwo wskazówek naszej drugiej połówce.

Kobieta uwielbia rozwijać się przy swoim mężczyźnie, nawet jeśli ten nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak jest. Mężczyzna posiadający ambicje i zainteresowania automatycznie staje się lepszym towarzyszem do rozmów i wspólnego spędzania czasu.


4. Pomocny w każdej sytuacji. Mężczyzna ma być dla kobiety wsparciem w życiu codziennym, ale też w tych cięższych chwilach. Problemy, jakie spotykają nas każdego dnia, nie muszą być ogromne, natomiast jeśli on nie ignoruje żadnego telefonu swojej partnerki, zdaje się interesować każdą zagwozdką czy problemem, wtedy niesamowicie zyskuje w oczach kobiet.

Pomimo dążenia do równości płci, kobiety i tak uwielbiają czuć, że ich partner jest od nich silniejszy, że zawsze mogą na nim polegać i że mogą mieć słabszy dzień, jeśli tego akurat potrzebują. Partner, który nie rozłącza połączeń, odpisuje na wiadomości i pyta jak minął dzień, jest człowiekiem, jakiego potrzeba w codziennym życiu. Idealny mężczyzna to w końcu taki, przy którym kobieta czuje się bezpieczna w każdej sytuacji.


5. Mający poczucie humoru i potrafiący dobrze zachować się w towarzystwie. Nie bez powodu te dwie rzeczy umieszczone zostały w jednym punkcie. Kobiety kochają zabawnych mężczyzn, ponieważ czują, że otrzymają odpowiednie wsparcie podczas gorszych dni, a także sama relacja będzie łagodna i obejdzie się bez zbędnych kłótni czy sporów. Dodatkowo, poczucie humoru sprawi, że najbliżsi ludzie partnerki będą odbierali go jako bardziej przyjaznego, a nie ma nic bardziej budującego, niż sympatia naszych znajomych do partnera.

Powszechnie wiadomo, że kobiety dużo częściej rozmawiają z przyjaciółkami i rodziną o swoich drugich połówkach. Praktycznie każda marzy o tym, aby jej partner odbierany był właśnie jako ten zabawny, towarzyski i mający poczucie humoru. Oczywiste jest, że nie budujemy swojego stosunku do partnera na podstawie opinii innych, natomiast dużo lepiej jest uczestniczyć w spotkaniach rodzinnych, czy tych ze znajomymi, jeśli wiemy, że nasz partner jest przez nich zaakceptowany i lubią przebywać w jego obecności.

Pamiętaj jednak, że trzeba znać pewne granice i nie ze wszystkiego wypada żartować. Po prostu niektórzy mężczyźni nawet pomimo tego, że starają się być zabawni, nie są postrzegani jako atrakcyjni, bo ich żarty są infantylne, a ich humor chamski lub niekulturalny- znaj umiar w wygłupianiu się, szczególnie przy nowo poznanych ludziach, o których wiesz niewiele- być może nie bawią ich te rzeczy, co Ciebie.

Pomimo różnych charakterów i upodobań, istnieje kilka cech mężczyzn, które wpisują się w kanon tego idealnego. Kobiety uwielbiają facetów z poczuciem humoru oraz takich, które się nimi zaopiekują. Jeśli więc zauważymy, że w naszym otoczeniu znajduję się ten, który posiada wyżej wymienione cechy, powinniśmy zastanowić się, czy nie zainteresować się nim nieco bardziej.

Portale randkowe to bardzo dobre miejsce dla wszystkich osób, które poszukują partnera. Bez względu na to, czy ktoś ma bardzo poważne plany i poszukuje partnera do małżeństwa czy może tylko szuka partnera do wyjścia na wesele, na takim portalu można znaleźć kogoś odpowiedniego.


Jak działają portale randkowe?

W Internecie można znaleźć wiele różnych portali randkowych. Jedne są płatne, inni udostępniają swoje zasoby zupełnie za darmo. Są także portale adresowane do określonych grup użytkowników a więc do rolników, emigrantów czy samotnych rodziców. Obok nich funkcjonują duże portale, gdzie użytkowników nie dzieli się na grupy więc może się tam zapisać każdy.
Aby korzystać z zasobów wybranego portalu randkowego trzeba się najpierw zarejestrować. Później należy wypełnić swój profil, który jest czymś w rodzaju wizytówki. Profil składa się ze zdjęcia oraz z opisu. Warto dodać chociaż jedno swoje zdjęcie, bo takie profile są dużo częściej odwiedzane. W profilu umieszczamy najważniejsze informacje o sobie a więc miejsce zamieszkania, wiek, wykształcenie, wzrost, stan cywilny, zainteresowania. Zwykle jest także dodatkowe miejsce, gdzie każdy może wpisać dowolne informacje o sobie. Można to miejsce wykorzystać do tego, by opisać swoje oczekiwania co do przyszłego partnera.


Jak korzystać z portalu randkowego?

Na każdym portalu randkowym jest zaawansowana wyszukiwarka, dzięki której można przefiltrować kandydatów i znaleźć osoby, które nas najbardziej interesują. Można więc w wyszukiwarce zaznaczyć, że szukamy kobiety z Warszawy, w wieku do 30 lat, o blond włosach i wtedy wyświetlą nam się tylko i wyłącznie panie spełniające takie kryteria. Funkcjonowanie na portalu randkowym może mieć postać aktywną i wtedy to my sami inicjujemy kontakt z innymi osobami. Można też przyjąć postawę bierną i czekać aż to inni odezwą się do nas. Zazwyczaj na początku występuje pisemna wymiana informacji a strony starają się bliżej poznać. Część osób przenosi się w inne miejsca na przykład na portale społecznościowe albo piszą do siebie SMS-y czy dzwonią. Gdy nowo poznane osoby wydają się być sobą zainteresowane zwykle umawiają się na pierwsze spotkanie na żywo. Na taką randkę najlepiej umówić się w miejscu publicznym, gdzie swobodnie można porozmawiać. Idealna będzie kawiarnia albo restauracja. Często tego typu spotkania mają charakter jednorazowy, bo okazuje się że rzeczywistość nieco rozmija się z naszym wcześniejszym wyobrażeniem o danej osobie. Nie należy jednak się zrażać, tylko próbować dalej, bo na portalach randkowych ciągle pojawiają się nowe osoby. Wszyscy którzy są wytrwali, zwykle po jakimś czasie znajdują ciekawego partnera.