Szukasz miłości w wirtualnym świecie? Zadbaj o dobrą autoprezentację.
#1 Dobry pseudonim pokazuje Twoje pozytywne podejście i poczucie humoru. Jednym słowem wyraź swoje zainteresowania i zaintryguj.
#2 Zdjęcie profilowe jest koniecznością. Nikt nawet nie dotrze do opisu, jeśli nie zachęcisz go wyglądem. Może nie jest najważniejszy, ale z twarzy można wiele wyczytać. Pokaż, jak wyglądasz, czym się zajmujesz i co lubisz. Nie chowaj oczu za ciemnymi okularami.
#3 Rozmowa zaczyna się już na etapie tworzenia opisu na portalu. Nie przynudzaj i zainteresuj. Zdaj się na intuicję w kwestii zarówno treści, jak i długości.
#4 Postaw na szczerość w opisie, bo prawda szybko wyjdzie na jaw. Nie warto zaczynać znajomości od serii kłamstw i wyjaśnień.
#5 Żeby wybić się na tle innych, unikaj ogólników. Podaj konkrety, "Lubię filmy i sport" - to nie mówi o tobie nic szczególnego.
#6 Ustal swoje priorytety i to, czego oczekujesz od partnera. Długa lista wymagań odstraszy kandydatów. Jeśli szukasz wegetarianina lub sparingpartnera, to uprzedź zawczasu.
#7 Jeśli nie potrafisz spojrzeć na siebie obiektywnie, poproś o pomoc kogoś, kto cię dobrze zna. To co o sobie myślisz, nie zawsze jest całą prawdą o tobie.
Któż z nas nie czuł nigdy tego nieprzyjemnego ukłucia zazdrości na widok sympatycznego uśmiechu naszej ukochanej do przystojnego bruneta albo nonszalanckiego przepuszczenia w drzwiach pięknej blondynki przez naszego kochanego? Już stare melodie mówiły o tym, że „nie ma miłości bez zazdrości” i rzeczywiście, coś w tym jest. Co jednak zrobić, kiedy tej zazdrości zaczyna być więcej niż miłości? Granica jest łatwa do przekroczenia.
Zazdrość jest naturalnym uczuciem każdego człowieka.
Nie jest niczym złym, nie jest powodem do wstydu czy zażenowania. Oczywiście wtedy, kiedy dawkowana jest w zdrowych ilościach, może nawet dodać związkowi nieco świeżości, szczególnie jeśli staż związku jest już dość długi. Niestety, coraz częściej obserwuje się pary, w których poziom zazdrości zaczyna być zdecydowanie destrukcyjny i wyniszczający nie tylko dla osoby, która tą zazdrość odczuwa, ale też dla osoby, która pada jego ofiarą. Gdzie więc znajduje się ta cienka granica pomiędzy zdrową zazdrością, a zazdrością wyniszczającą? Granica pojawia się wtedy, kiedy cień zazdrości zaczyna nam przyćmiewać jakąkolwiek radość z bycia w związku. Kiedy zaczynamy odczuwać chęć ciągłej kontroli partnera, kiedy zauważamy, że nasze zaufanie do niego zupełnie zniknęło, powinna zapalić się w naszej głowie kontrolka bezpieczeństwa. Związek nie jest więzieniem. Nikt nie ma prawa niczego nam zabraniać, ograniczać ani oczekiwać, że dla miłości zmienimy wszystko. Kocha się za nic, kocha się pomimo wszelkich wad, z pełną akceptacją. Jeśli tej akceptacji nie ma, trudno mówić o miłości.
Toksyczna zazdrość jest niebezpieczna. W skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do chorób na tle psychicznym i nerwowym, zdarzają się nawet zbrodnie, popełnione właśnie w wyniku tego uczucia. Sam fakt, że odczuwamy zazdrość, rzeczywiście może być w pewnym sensie dowodem na to, że zależy nam na drugiej osobie. Jeżeli jednak zazdrość wiąże się z ciągłą kontrolą, pretensjami, wyrzutami i ciągłymi awanturami, związek nie ma żadnych szans. I wtedy zaczyna się naprawdę toksyczna relacja, z której trudno jest znaleźć ucieczkę. Zazdrość, jak każde inne uczucie powinno być dawkowane w zdrowych proporcjach, by służyło rozwojowi miłości, a nie jej zniszczeniu.
Pierwsza randka jest czymś, co niemal każdego stresuje i wywołuje przeróżne emocje z tym związane. Przed nowo zapoznaną osobą chcemy wypaść jak najlepiej. Jeżeli poznaliśmy kogoś przez portal randkowy, wówczas towarzyszy nieco mniej stresu związanego ze samą rozmową, ponieważ wirtualna rzeczywistość to świetna forma przedyskutowania wszystkiego, co dla nas trudne. Zdecydowanie łatwiej jest spotykać się z osobą, która tak samo, jak my ma podobny bagaż swoich przeżyć. Taka osoba doskonale zrozumie nasze obawy, jak również to, co czujemy, gdyż sama będzie potrzebować takiego wsparcia. Osoby, które nigdy wcześniej nie były w żadnym poważnym związku, bardzo chętnie korzystają z serwisów randkowych, ponieważ to najlepszy sposób na oswojenie się z wszelkimi trudnościami. Akceptacja siebie i swoich wad, jak również pokazanie zalet jest najważniejsze. Nie ma ludzi idealnych pod względem charakteru, ale można doskonale dopasować się poprzez lepsze poznanie osoby w wirtualnej rzeczywistości. Z portali randkowych korzystają ludzie w każdym wieku.