Zakochanie się i miłość do drugiej osoby to uczucia, które towarzyszą wielu osobom. Trzeba powiedzieć, że związek daje ogromne profity z tytułu zakochania się i "czucia" czegoś do drugiej osoby. Jakie to uczucia i dlaczego warto być zakochanym? Na te oraz inne pytania odpowiemy sobie w naszym artykule, do lektury którego zapraszamy!
Motywacja do działania
Nie da się ukryć, że miłość to wyjątkowe uczucie i pojawiające się endorfiny, czyli hormony szczęścia powodują, że mamy chęć na zdobycie świata i jesteśmy przekonani, że nam się to uda. Miłość do drugiej osoby napędza i nie ma co ukrywać, że każdy chce być zakochany, bo nikt nie chce być sam. Uczucia do drugiej osoby powodują, że chcemy jej się oddać w całości, ale również sprawiają, że lepiej się czujemy, zarówno w pracy, jak i pozostałe aspekty naszego życia są na dobrym poziomie.
W 2000 r. prof. Semir Zeki i Andreas Bartels z University College London w Wielkiej Brytanii postanowili przeprowadzili badanie, z którego jednoznacznie wyniknęło, że w mózgach osób zakochanych pojawia się dopamina, czyli substancja, która daje "kopa do działania", jak też spada serotonina, czyli składnik odpowiadający za potęgowanie apetytu.
Chęć oddania się drugiemu człowiekowi
Ludzie są istotami, które są stadne i przeważnie nie chcą być same, a przynajmniej przez długi okres czasu. Bycie zakochaną osobą w związku powoduje, że robi się więcej dla drugiego człowieka, aniżeli często dla samego siebie. Chcemy dźwigać ciężary takiej osoby, cieszyć się z jej sukcesów z wiarą, że taka osoba to doceni.
Oczywiście, finalnym etapem takiego oddania się powinno być posiadanie potomstwa i dlatego warto oddać się drugiemu człowiekowi, by mieć pewność, że taka osoba jest warta naszych uczuć. Pamiętaj, że przez zwrot "oddanie się" nie rozumiemy tylko przyjemności fizycznych, jednak też te psychiczne, które są związane z charakterem człowieka.
A dla Was, jakie są jeszcze jeszcze plusy bycia zakochanym? Mamy nadzieję, że nasz artykuł pomógł wam zrozumieć istotę związku oraz jak on wygląda.
Partnerstwo jest najpowszechniejszym w obecnych czasach modelem związku, który stale wzrasta na popularności. Na czym zatem ono polega i jakie cechy musi spełniać tego rodzaju relacja?
Partnerstwo to nic innego jak dzielenie obowiązków między dwie żyjące ze sobą osoby oraz podejmowanie przez nie wspólnych decyzji. Relacje damsko-męskie tego typu muszą cechować się kompromisem w każdej sytuacji. Ważne jest poszukiwanie rozwiązania, które będzie korzystne dla obu stron, tak aby żadna z nich nie poczuła się w pewnej mierze poszkodowana. Rozmowa jest kolejną istotną kwestią, która stanowi podstawę związku partnerskiego. Nazywanie swoich potrzeb i wzajemne dopełnianie się oraz słuchanie tego, co ma nam do powiedzenia druga osoba, jest niezwykle ważne.
Pomoc w trudnych chwilach lub obowiązkach domowych oraz nieustanne wpieranie partnera umacnia związek i przekształca go w stabilną relację opartą na zaufaniu, szacunku i bezpieczeństwie. Każdy z nas chce się czuć kochany i mieć świadomość tego, że w razie kłopotów ma na kogo liczyć. Prócz harmonii między obojgiem zakochanych, ważna jest także prywatność dla każdego z osobna. Czas spędzony tylko we własnym towarzystwie oraz spełnianie swoich pasji stanowi swobodę, która pozytywnie wpływa na związek. Odpowiedzialność za utrzymanie ogniska domowego stanowi kolejną ważną cechę w związku partnerskim, w którym to obie połówki powinny dzielić się rachunkami, pracą czy wychowywaniem dzieci.
Związek partnerski jest nowoczesnym modelem rodziny, w którym zarówno kobieta, jak i mężczyzna odgrywają podobne role, uzupełniając się nawzajem i pomagając w rozwiązywaniu problemów przy wspólnym podejmowaniu decyzji.
Samotność jest w dzisiejszych czasach stanem skrajnie niepożądanym dla większości osób, ponieważ specyfika dzisiejszych czasów zdaje się sprzyjać osobom otwartym, towarzyskim i chętnym do dzielenia się swoją prywatnością w sieci. Osoby samotne, nawet jeśli swoją samotność lubią i uważają ją za sprzyjającą codziennemu funkcjonowaniu, siłą rzeczy zaczynają zatem żyć w bolesnym przekonaniu, że jest z nimi coś nie tak, a przecież zupełnie nie musi tak być. Ktoś mógłby jednak trzeźwo zauważyć, że człowiek w swojej naturze jest istotą całkowicie społeczną, a więc odcinanie go od innych ludzi wydaje się zachowaniem z tą naturą sprzecznym, które mogłoby być destruktywne. Tutaj pojawia się jednak jeszcze zagadnienie introwertyzmu, które również jest dosyć złożone, a ludzie bardzo często mają nawyk postrzegania tego tematu w całkowicie błędny sposób. Okazuje się zatem, że problem samotności jest zaskakująco złożony i obejmuje wiele różnych wątków, którym warto się przyjrzeć, by móc przynajmniej spróbować rzetelnie sprawdzić, czy samotność jest dla człowieka stanem sprzyjającym, neutralnym czy szkodliwym.
Czy introwertyk musi być samotnikiem?
Introwertyzm jest typem osobowości, który został odkryty w toku badań socjologicznych przez Carla Gustava Junga. Introwertyk czerpie siłę z wyciszenia i spokoju, a przy tym jest raczej typem uprzejmego słuchacza niż mówcy. Ekstrawertyk ma natomiast tendencję do czerpania siły do życia z kontaktów z ludźmi, więc można śmiało przyznać, że te dwa typy są na dwóch różnych biegunach. Czy introwertyk, będący osobą, która znaczną część życia przeżywa wewnątrz siebie samego, jest niejako skazany na samotność? To jest już zwyczajnie niemiły i krzywdzący stereotyp, ponieważ introwertyk najczęściej nie ma nic przeciwko samotności, ale zdecydowanie nie jest tak, że stawia on ją ponad zaufanych przyjaciół. Warto przy tym nadmienić, że bardzo często wszelkiego rodzaju osoby publiczne są jednocześnie introwertykami, którzy siłę do publicznych wystąpień czerpią po prostu z wyciszenia i stabilizacji, a niekoniecznie z reakcji tłumu na ich słowa i zachowania.
Czy samotność jest stanem szkodliwym?
Wiele osób ma tendencję do pozostawania w totalnej samotności na swoje własne życzenie, ponieważ uznają, że są wtedy w stanie poświęcić się w pełni swoim pasjom i zainteresowaniom, a przy tym czują się zwyczajnie niekomfortowo podczas spotkań w miejscach publicznych. Taki stan nie musi być destruktywny, ale bardzo łatwo może się takim stać. Życie w samotności wymaga bowiem perfekcyjnego wręcz zorganizowania i skupienia się na swoich obowiązkach, by utrzymać pożądany rytm codziennego życia. Warto przy tym nadmienić, że samotność dosyć sprawnie może się obrócić przeciw nam i zacząć nam szkodzić w codziennym życiu. Może się okazać, że stracimy dystans do nas samych, przez co wszelkiego rodzaju żartobliwe zaczepki staną się dla nas znacznie bardziej drażniące niż powinny być. Może być też tak, że samotność nas przytłoczy i sprawi, że nie stanie się ona dla nas umiłowanym stanem wolności, w którym z radością poświęcamy się pasjom, lecz stanem przymusu, w którym nagle możemy już robić cokolwiek, byleby samemu. Warto też zauważyć, że zdolności personalne są takie, jak wszelkie inne i one również zardzewieją, jeśli nie będziemy z nich korzystać, co niechybnie odbije się na naszych kontaktach ze znajomymi.
"Samotność do".
Samotność potrafi być dobrym stanem, który sprzyja kreatywności i dogłębnemu poznaniu samego siebie, ale wiąże się przy tym z komfortem, który część osób bez zastanowienia postawi ponad swoim zdrowiem. Samotność warto utożsamiać z pojęciem wolności, która powinna być jednak wolnością do robienia konkretnych rzeczy, a nie wolnością od ludzi i głośnego życia publicznego. Całkowite odcięcie praktycznie nigdy nie będzie nam sprzyjać: szybko zauważymy, że stajemy się bardziej nerwowi, drażliwi, a przy tym podświadomie będziemy czuć, że to nie jest w porządku i będzie nam głupio w sytuacjach społecznych. Zdrowa samotność potrafi pięknie i kreatywnie ubarwić nam życie, ale nie powinno się z nią przesadzać.