Związki nie są dla wszystkich, wymagają od nas ciągłego chodzenia na kompromisy i często rezygnowanie z ekspozycji naszych negatywnych cech. W tym również nasza duma może być znaczną przeszkodą w budowaniu zdrowej relacji, zwłaszcza jeśli do pary z nią kroczy nasze ego i nie pozwala nam na różne działania, takie jak przyznanie się do winy czy ustąpienie ze swojego stanowiska.
Czy duma to coś złego?
Oczywiście, że nie. Duma pomaga nam być bardziej świadomymi swojej wartości, pomaga radzić sobie z krytyką i nie pozwala nam zajmować się uwłaczającymi zajęciami. Jednocześnie te same zalety, które niesie za sobą duma, mogą stać się wadami w związku. W końcu w związku chodzimy na kompromisy i co jakiś czas musimy zrobić to, na co nie mamy ochoty. Duma jest więc czymś, co pomaga nam przetrwać na zewnątrz, ale w warunkach domowych, w rodzinie, może sprawić, że zupełnie odepchniemy od siebie naszych bliskich, zwłaszcza jeśli za każdym razem będziemy się nią zasłaniać, odmawiając pomocy czy pracy w domu.
Kiedy duma jest naszym wrogiem?
Oczywiście sama duma nie jest czymś, co przeszkadza nam w pożyciu domowym. Chodzi o często niezdrowy obraz tego, jak zachowuje się dumny człowiek. Często takie osoby nie pracują w ogóle w domu, nie sprzątają i wymagają, że wszystko będzie za nich zrobione. Nie przyznają się też, że nie potrafią czegoś zrobić, przez co mogą znacznie pogorszyć sytuację, na przykład zepsute ogrzewanie czy przeciekające rury. Nie przyznają się też, że czegoś zapomnieli. Przez to osoby, którymi rządzi niezdrowa duma, są praktycznie niezdolni do zbudowania zdrowej relacji. Do tego dochodzi jeszcze ten element, że osoby dumne nie przyznają się, że ich związek nie działa dobrze.
Czy osoba dumna nie może nad sobą pracować?
Osoba niezdrowo dumna zawsze może nad sobą pracować. Warunkiem jest jednak zauważenie, że jej zachowanie jest niewłaściwe i może szkodzić. Bez tego nie tylko nic się nie zmieni, ale osoba dumna może żyć w przekonaniu, że wszystko jest w porządku i związek jest na świetnym poziomie. Osoby dumne mogą też krzywdzić swoje dzieci wygórowanymi oczekiwaniami, przez co mogą stracić ich sympatię do siebie. Jeśli z czasem nie dostrzeżemy u siebie błędów albo jeśli nie uwierzymy innym zwracających nam na to uwagę, możemy rozbić naszą rodzinę samą naszą dumą i zachowaniami, do jakich nas ona cały czas skłania.
Jedną z cech naczelnych gatunku nazywanym zwykle płcią piękną jest przesadna dbałość o swój wygląd. Wydajemy krocie na modne ubrania, kosmetyki, fryzjera, kuracje odchudzające i zabiegi kosmetyczne, chcemy wyglądać możliwie jak najlepiej i jak najatrakcyjniej. Brak makijażu czy zły dobór ubrań powoduje w nas psychiczny dyskomfort i spadek pewności siebie. Nawet kiedy utrzymuje się ona na mniej więcej stałym poziomie, nieustannie patrzymy w lusterko, przeglądamy się w wystawowych szybach i stale chcemy mieć swój wygląd pod kontrolą. Skąd się to wszystko bierze?
Powody są proste. Podstawowym jest, jak nie trudno się domyślić, płeć przeciwna i chęć spodobania się. Oczywiście tłum kobiet podniesie w tym miejscu hałas, że jak to tak, że one przecież wszystko robią dla siebie i dla własnego komfortu, a facet jest czynnikiem niemalże nieistotnym i możemy się w ten sposób oszukiwać jeszcze wiele lat. Ale przecież nic w tym złego, wręcz przeciwnie, zachowanie to jest całkiem naturalne i znane od prawieków.
Co się tymczasem okazuje? Z badań psychologów wynika, że to wcale nie wygląd zewnętrzny wpływa na postrzeganie kobiet przez mężczyzn, mimo że ci drudzy nie zawsze zdają sobie z tego sprawę. Owszem, do pewnego stopnia tak, ale stanowi to zaledwie 40% oceny, jaką wyrabia sobie o nowo poznanej dziewczynie statystyczny mężczyzna. Sekret jest prosty – kobieta atrakcyjna to kobieta świadoma swojej wartości. Nie mowa tutaj o narcyzmie, ale o zdrowej pewności siebie i niezachwianej sile charakteru, które przyciągają do nas ludzi jak magnes. W takim człowieku, niezależnie od płci, od razu wyrabia się inny sposób poruszania się, mówienia, zachowania w towarzystwie. Często piękne dziewczyny z wielkimi kompleksami mają problem ze znalezieniem partnera, a ich przeciętnej urody koleżanki świetnie sobie w tym temacie radzą. Brzmi znajomo? No właśnie.
Mężczyzn pociąga myśl, że kobieta, którą się interesują, zawsze pozostanie niezależna. Jeśli stawia ich jako priorytet i potrafi dla spotkania z facetem rzucić wszystko, nie jest warta dłuższego zainteresowania i szybko przestaje być interesująca, a uroda przestaje wtedy odgrywać jakąkolwiek rolę. Za to kobieta pewna siebie w zdrowy sposób, o której mężczyzna wie, że bez niego również sobie świetnie poradzi, pięciokrotnie zyskuje w oczach. Przecież my też nie chcemy być z kimś, kto nam się bezwzględnie podporządkuje i kompletnie nie pociągają nas ludzie o słabych, uległych charakterach. A dlaczego mężczyźni w typie Casanovy i tak zwani „bad boys” cieszą się takim powodzeniem u kobiet? Bo są mało osiągalni na coś więcej niż jednorazową przygodę, wolni od tego, żeby im na kimś naprawdę zależało. Absurdem ludzkiej psychiki jest fakt, że pociągają nas właśnie ci, którym na nas nie zależy i tutaj płeć nie ma żadnego znaczenia.
Możemy to w jakimś stopniu wykorzystać. Możemy wykształcić w sobie pewną cechę – dobrą kondycję psychiczną niezależnie od warunków zewnętrznych, której nie jest w stanie przebić żaden nagle pojawiający się w naszym życiu człowiek. Naturalnie szczęśliwe kobiety wysyłają niewerbalny sygnał, że mężczyzna nie jest im potrzebny do tego, by je uszczęśliwiać, ale może stanowić miłe urozmaicenie życia, bez którego jednakże można się obejść. Taki sygnał sprawia, że są o wiele bardziej atrakcyjne niż ich smutne i narzekające choć bardzo piękne koleżanki.
Podsumowując, drogie panie – na nic modne sukienki, szpilki i pełny makijaż, jeśli tylko na tym opiera się nasza samoświadomość i pewność siebie. Owszem, mogą być one przydatnym dodatkiem, ale tylko i wyłącznie dodatkiem. Tak naprawdę wszystko jest kwestią siły osobowości, a kobieta atrakcyjna to kobieta szczęśliwa i świadoma swej wartości.
Zaczęły się wakacje, czas, który do tej pory utożsamialiśmy z relaksem, spotkaniami ze znajomymi i wyjazdami we dwoje w ciekawe miejsca. W tym roku z powodu zabójczego wirusa oraz nawet dwukrotnej podwyżki cen w kurortach i restauracjach, wielu z nas zostanie w domach. Nie oznacza to jednak, że mamy przewegetować cały urlop i wszystkie weekendy na oglądaniu seriali. Oto 100 pomysłów na spędzenie czasu z drugą połówką podczas pandemii koronawirusa.
1. Zróbcie sobie domowe spa, tak długo i na takich zasadach, na jakich chcecie.
2. Poczytajcie razem książki. Możecie czytać tę samą książkę albo różne, ale w tym samym czasie.
3. Wyjdźcie razem na rower. W tym celu możecie wyjechać poza miasto, do lasu albo na popularną ścieżkę dla rowerów, na którą nigdy nie mieliście czasu.
4. Spędźcie noc w ogrodzie. Możecie rozbić w nim namiot albo spać w śpiworach pod gołym niebem.
5. Tańczcie w deszczu. W tym roku powodzie nas nie oszczędzają, więc na pewno nadarzy się okazja do romantycznego pocałunku rodem z komedii romantycznej.
6. Zjedźcie kolację przy świecach. To kolejna propozycja z komedii randkowych. Bardzo ciekawa propozycja, którą z pewnością mieliście już z tyłu głowy, ale nigdy nie było czasu na jej zrealizowanie.
7. Zwiedźcie swoje miasto. Wiele ciekawych budynków i pomników na co dzień omijamy. Może w waszym mieście jest jakieś muzeum, w którym jeszcze nie byliście?
8. Zróbcie noc degustacji trunków. To ciekawy pomysł dla par, które lubią długie wieczory przy winie. Oczywiście rodzaj testowanego alkoholu zależy tylko od was.
9. Nadróbcie zgubione filmy. Jeśli kiedyś bardzo chcieliście pójść wspólnie na jakiś film do kina, ale nie znaleźliście na to czasu, najwyższa pora to nadrobić.
10. Znajdźcie wspólne domowe hobby. Wspólne pasje umacniają związki, a do tego nabędziecie nowe umiejętności.
11. Wypróbujcie nowy przepis. Jeśli na co dzień gotowaliście proste dania, bo zawsze brakowało czasu na coś ambitniejszego, to urlop w domu jest idealną okazją, żeby spróbować czegoś nowego.
12. Obejrzyjcie zachód słońca ze swojego mieszkania. Romantyczny wieczór przy przekąskach i zapierającym dech w piersiach widowisku zawsze zbuduje nastrój.
13. Zróbcie coś, czego nie robiliście od dawna. Może uprawialiście kiedyś wspólnie sport? Albo chodziliście razem do jednego koła zainteresowań?
14. Spróbujcie ułożyć wspólną piosenkę. Możecie zrobić to w stylu komediowym lub zupełnie poważnym. Ogranicza was tylko wasza wyobraźnia.
15. Załóżcie razem mini ogródek. W doniczkach możecie hodować swoje ulubione przyprawy albo kwiaty lub wydzielić osobny pokój i zapełnić go roślinami.
16. Zróbcie listę miejsc, które odwiedzicie, gdy koronawirus da nam już spokój. To mogą być wymarzone podróże albo pomysły na nadrobienie tegorocznych wakacji.
17. Zróbcie sobie prywatną sesję zdjęciową. Wybierzcie kadry i stroje i uwiecznijcie wspólne szczęśliwe chwile.
18. Wybierzcie się do restauracji, w której jeszcze nie byliście. To dobry pomysł dla prawdziwych smakoszy i fanów wspólnych wyjść.
19. Zorganizujcie podwójną randkę. Jeśli jeszcze nigdy tego nie próbowaliście, powinniście zabrać się za to właśnie teraz. Podwójne randki pomogą poznać wam waszych znajomych od zupełnie innej strony.
20. Wybierzcie się na spacer po cmentarzu. Gdy zrobicie to nocą, zapewnicie sobie emocjonalną randkę.
21. Idźcie na spacer do lasu. Bliskość z naturą, czyste powietrze i brak tłumów pozwolą wam spokojnie porozmawiać.
22. Wybierzcie się na piknik. To romantyczna alternatywa dla osób, które nie przepadają za zgiełkiem restauracji i wolą swoje towarzystwo.