portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:19 Wzrost: 150 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Warmińsko-mazurskie Miasto: Lidzbark Warmiński Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nie wysoka, jasnowłosa dziewczyna, która pozytywnie patrzy na świat. Kocham koszykówkę co może wydać się dość nietypowe dla osoby mojego wzrostu :) Jestem osobą wrażliwą na świat, potrafię dostrzec piękno we wszystkim, co mnie otacza. Moją wielka namiętnością są podróże. Marzę aby podróżować dookoła świata, no, może nie całego ale znacznej części. Jestem osobą dość nieśmiałą ale poznawanie nowych osób sprawia mi dużą przyjemność. Uważam, że każdy ma w sobie coś interesującego.

chaotyczny cierpliwy delikatny egoista empatyczny impulsywny kreatywny leniwy lojalny niekonwencjonalny nieśmiały nieufny optymista punktualny romantyczny roztargniony tajemniczy towarzyski troskliwy twórczy uczciwy uważny wrażliwy żądny przygód

drinkowanie jakiś koncert koszykówka krążenie po mieście łyżwy mecz piłki od pubu do pubu ognisko piwkowanie przejażdżka motorem przygoda(bez podtekstu) rajd samochodowy randka spacer wypad nad jezioro wypad poza miasto

Zaufanie to cienka nić, łącząca ludzi. Bez zaufania nie można mówić o żadnej relacji, jednak niełatwo jest je zdobyć. Jak tego dokonać? Przede wszystkim trzeba być wiarygodnym. Fałszywe wrażenie, szczególnie na początku znajomości sprawi, że bardzo trudno będzie nam zdobyć ufność drugiego człowieka.
Bardzo ważne jest również okazywanie szacunku drugiemu człowiekowi. Arogancja i lekceważenie osłabia naszą wiarygodność w oczach innych, trzeba więc pamiętać o trosce i zwykłym zainteresowaniu człowiekiem, jeśli chcemy zdobyć jego szczere zaufanie. Każdy z nas popełnia błędy, jeśli jednak chcemy być godni zaufania, musimy te błędy naprawiać, szczególnie jeśli dotyczą one bezpośrednio drugiego człowieka. Czasami wystarczy jedynie przeprosić i żałować, to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż oszukiwanie kogoś i samego siebie, że nic się nie stało. Bardzo częstym błędem, jaki popełniamy jest obiecywanie więcej, niż jesteśmy w stanie zrobić. To bardzo osłabia zaufanie. Nie warto obiecywać komuś tego, czego nie będziemy w stanie mu dać. W znacznie lepszym świetle postawi nas zrobienie dla kogoś czegoś, czego nie obiecywaliśmy i czego druga osoba się nie spodziewała.
Powierzone zadania i złożone obietnice nie mogą zostać przez nas w żaden sposób zaniedbane, jeśli tylko chcemy zdobyć czyjeś zaufanie. Osoba godna zaufania to osoba, która umie nie tylko mówić, ale też słuchać. To bardzo ważna i ceniona umiejętność. Najważniejsze jednak jest.. zaufanie. Nikt nie zaufa osobie, która sama jest nieufna. Zaufamy drugiej osobie i okażmy jej to. To zdecydowanie najlepszy sposób na zdobycie ufności i zbudowanie trwałej, głębokiej relacji z drugim człowiekiem.

Kiedy Karolina rejestrowała się na portalu randkowym, robiła to bez większego przekonania. Jej znajomi mówili, że to działa, że w dzisiejszych czasach wiele par poznaje się właśnie w internecie, ale ona podchodziła do tego sceptycznie. "Przecież wirtualne rozmowy to nie to samo, co prawdziwe spotkania" – myślała. A jednak postanowiła dać sobie szansę i z ciekawości założyć profil. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że ten mały krok zmieni jej życie.


Z kolei Marcin, inżynier z drugiego końca Polski, miał do portali randkowych zupełnie inne podejście. Był singlem od kilku lat i nie ukrywał, że zależy mu na znalezieniu kogoś na serio. Brakowało mu długich rozmów, wspólnych wieczorów i kogoś, kto dzieliłby z nim codzienność. Mówił sobie, że skoro technologia może pomóc w tylu aspektach życia, to dlaczego nie w miłości?

Ich pierwszy kontakt był dość przypadkowy – Marcin zobaczył zdjęcie Karoliny z kotem na ramiu i nie mogł się powstrzymać od komentarza. "Jeśli twój kot zaakceptuje mnie na pierwszej randce, to chyba mamy szansę?" – napisał z uśmiechem. Karolina zaśmiała się do siebie, czytając tę wiadomość, i odpowiedziała: "Zależy, czy masz w kieszeni smakołyki". I tak zaczęła się ich rozmowa.

Na początku było lekko i zabawnie – wymieniali się historiami z codziennego życia, opowiadali sobie o ulubionych filmach i muzyce. Karolina szybko zorientowała się, że Marcin to nie tylko facet o dobrym poczuciu humoru, ale również osoba, z którą można porozmawiać o wszystkim.

Z czasem rozmowy nabrały głębi. Opowiadali sobie o swoich marzeniach, planach na przyszłość, a nawet o tym, czego się boią. Karolina przyznała, że po kilku nieudanych związkach obawia się angażować. Marcin z kolei podzielił się swoim doświadczeniem samotności po przeprowadzce do nowego miasta. Oboje czuli, że ta znajomość jest czymś więcej niż tylko internetowym flirtem.

Przez pół roku rozmawiali niemal codziennie – najpierw przez wiadomości, potem przez wideorozmowy. Byli już pewni, że chcą się spotkać na żywo, ale życie rzucało im różne przeszkody – praca, zobowiązania, a nawet sytuacja zdrowotna Karoliny, która na kilka tygodni musiała odwołać wszelkie plany. Mimo to, Marcin nie rezygnował, a wręcz przeciwnie – był dla niej wsparciem, jakiego się nie spodziewała.


W końcu, w wakacje, udało się – zaplanowali wspólny weekend w Warszawie, w połowie drogi między ich miastami. Karolina przyjechała pierwsza i czekała na Marcina w kawiarni, którą wybrali jeszcze podczas jednej z rozmów. Gdy wszedł, spojrzała mu w oczy i poczuła, jakby widziała go nie pierwszy raz, a po prostu po długim czasie spotykała bliską osobę. Nie było niezręczności, nie było obaw – tylko radość, że w końcu są obok siebie.

Weekend minął im błyskawicznie – długie spacery, rozmowy, śmiech, a nawet pierwsze nieśmiałe gesty bliskości. Kiedy Karolina wracała do domu, wiedziała, że to nie była tylko wakacyjna przygoda. Marcin myślał o niej tak samo.

Dziś są razem od trzech lat i często wspominają ten pierwszy krok – decyzję o założeniu profilu na portalu randkowym. "Gdybym się wtedy nie przełamała, nigdy bym go nie poznała" – mówi Karolina. "A ja nigdy bym nie odkrył, że miłość może być tak blisko, nawet jeśli zaczyna się od rozmów na ekranie" – dodaje Marcin.


Ich historia jest dowodem na to, że warto dać sobie szansę – bo nigdy nie wiesz, kto czeka po drugiej stronie ekranu. Być może to właśnie tam zaczyna się Twoja wielka miłość.

Zapracowanie lub nieszczęśliwy zbieg wydarzeń doprowadza, że w wieku, gdy chcielibyśmy już być dawno po ślubie i mieć rodzinę, okazuje się, iż nie mamy nawet drugiej połowy. Ciężko jest zapoznać kogoś, kto w kilka chwil zdecyduje, aby być u naszego boku. Portale randkowe słyną z tego, iż rejestrują się tam ludzie w każdej kategorii wiekowej, o różnych sytuacjach i przeżyciach, ponieważ każdy z nich poszukuje kogoś, kto będzie dzielił z nimi wspólnie życie, ale również miał lub też ma podobną sytuację. Najlepiej buduje się trwały związek, gdy oczywiście panuje w nim poczucie zaufania i szczerości, ale to nie jedyne wyznaczniki, ponieważ podobny los bardzo zbliża do siebie ludzi. Wówczas obie strony mogą liczyć na pełne zrozumienie, gdyż nikt tak nie zrozumie drugiej osoby, jeśli sam czegoś nie przeżyje. Dobrym pomysłem jest przy zapoznawaniu nowych ludzi, aby podejmować właśnie takie tematy, by dokładnie wiedzieć, kim jest osoba i jakie ma też plany na dalszą przyszłość. Poprzez serwis randkowy w dużej mierze jest szansa na znalezienie sobie małżonka.