Święto zakochanych zbliża się wielkimi krokami, a Ty nie potrafisz się zdecydować, w jaki sposób spędzić wieczór z ukochaną osobą? Nie martw się, pomożemy znaleźć Ci rozwiązanie idealnie dla Was.
1. Spędźcie czas aktywnie!
Co Ty na to, aby trochę się wspólnie poruszać? To idealne rozwiązanie dla par, które znają się od niedawna, ponieważ randka w ruchu jest mniej zobowiązująca i pozwala uniknąć krępującej ciszy. Gdzie dokładnie się wybrać? Miejsc do wyboru jest wiele. Może to być lodowisko, laserowy paintball lub park trampolin. Niezależnie od wyboru - duża ilość śmiechu gwarantowana.
2. W bliskości z naturą
Twoja druga połówka uwielbia przyrodę i zwierzęta? Wspaniałym pomysłem będzie zabranie jej do zoo lub oceanarium. Przy okazji może się to stać świetnym pretekstem do wycieczki do innego miasta. Przed taką propozycją upewnij się jednak, czy Twój partner nie jest kategorycznie przeciwny przetrzymywaniu zwierząt w zoo lub czy nie boi się przebywać w zamkniętym pomieszczeniu pod wodą, tak jak w przypadku oceanarium, ponieważ może to całkowicie zrujnować wasz dzień.
3. Strach i adrenalina
Pomysłem dla odważnych jest wykupienie vouchera na skok na bungee lub skok ze spadochronem dla dwojga. Wysoki poziom adrenaliny na pewno zbliży Was do siebie jeszcze bardziej. Jeżeli jednak to wyjście wydaje Ci się zbyt ekstremalne, a wciąż chciałbyś wprowadzić dreszczyk grozy, to propozycją wartą rozważenia są escape roomy oraz domu strachu. W ostateczności można zawsze obejrzeć horror.
4. Romantyczny wieczór na mieście
Dla osób, które wolą spędzić czas w bardziej klasyczny sposób, również mamy rozwiązanie. Możecie spędzić miło czas w przytulnej kawiarence, a żeby nie było zbyt nudno, możecie wybrać lokal tematyczny. W większych miastach pojawia się coraz więcej kocich kawiarni, kawiarni poetyckich, czy nawet tych stylizowanych na świat z Harrego Pottera. Wybór należy do Was. Później możecie iść do kina lub potańczyć.
5. Dla prawdziwych domatorów
Rozumiemy, że część z Was woli spędzić walentynki w swoich czterech ścianach. To również może być bardzo satysfakcjonująca opcja! O dziwo również tutaj scenariuszy jest wiele, a tylko od Waszej fantazji zależy, na czym skończycie. Z naszej strony polecamy wspólne przygotowanie romantycznej kolacji, kąpiel z płatkami róż, wino i świece, a dla najodważniejszych - zaskoczenie partnera wykonanym przez siebie striptizem. W ostatnim przypadku proponujemy wcześniej przećwiczyć układ, aby czuć się pewnie w tę wyjątkową noc.
Wierzymy, że niezależnie od tego, który sposób wybierzecie, uda się Wam spędzić niezapomniane walentynki. Pamiętajcie, że wszystko zależy tylko od Was. Czasem warto zaplanować wszystko z góry, a czasami spontanicznie.
Miłość, miłość, miłość – ile się o niej słyszy w XXI wieku? Ludzkość zaczyna być wylewna, nadużywa słów „kocham cię”, obiecuje wiele swojej ukochanej, ukochanemu a połowy nawet nie dotrzymuje. Skupmy się na jednym… Miłość między, tradycyjnie, kobietą a mężczyzną. O czym słyszymy? Czternastolatki tracą cnotę ze swoimi piętnastoletnimi „mężczyznami”, bo przecież miłość fizyczna to wszytsko. Niedojrzali nastolatkowie decydują się na seks, choć nie wiedzą, jakie pociąga to za sobą konsekwencje. Byle wcześniej, byle iść do przodu, byle nie być ostatnim z klasy, świętobliwym… Młodzi nie chcą nawiązywać więzi psychicznej, bo i po co wiązać się z kimś? Przecież utrata, która jest możliwa w każdym momencie, boli. A należy korzystać z życia, chwytać dzień, carpe diem i tak dalej. Czy na pewno? Zmiana w rozumieniu pojęcia "miłości" Dziś słowo "miłość" ludzkość utożsamia przede wszystkim z miłością fizyczną, w najlepszym wypadku - z uczuciem między zakochanymi. A przecież "miłość" oznacza chęć czynienia dobra względem drugiej osoby. Czy pragnąc, by ktoś mi się oddał, chcę dobra dla partnera, partnerki czy dla siebie samego? Robić świadomie
W polskich szkołach prowadzone są, owszem, lekcje wychowania do życia w rodzinie. Jednak jakie jest to wychowanie? Uczeń, jeśli tylko poprosi rodziców, może wypisać się z uczęszczania na zajęcia, a jeśli nawet chodzi na nie – nie podlega to nawet ocenie. Zajęcia prowadzi przeważnie nauczyciel od języka polskiego lub historii przykładowo, choć w jaki sposób mają oni przekazać informacje, zainteresować, pobudzić do myślenia? Najłatwiejszym sposobem, zamiast rozmowy, jest puszczenie filmu lub dyktowanie długich notatek – albo wygłoszenie niekończącego się monologu. Czy nie lepszą opcją byłoby prowadzenie wychowania do życia przez osobę obeznaną w temacie, czyli seksuologa lub psychologa? Nie, pewnie za duże koszta lub coś w ten deseń… Wyginęła czy jednak nie?
Pojęcie „cnoty”, kiedyś o zabarwieniu bardzo pozytywnym, teraz zaczyna zabarwienie to zmieniać. Wyśmiewane są dziewice, choć i to określenie nie jest dziś dobrze sprecyzowane, mocno, bardzo mocno ponaciągane. Jakby to obecność błony dziewiczej świadczyła o cnocie! Niestety, żyjemy w czasach, gdy wartości - kiedyś ogólnie uważane za dobre, szlachetne – wymierają. „Masz szesnaście lat i nadal tego nie robiłaś, robiłeś? Nie żyjemy w prehistorii!”. Chęć wzbudzenia podziwu Aktualnie nastolatki są tak zakompleksione, że za wszelką cenę chcą być podziwiane, szanowane przez rówieśników. Potrzeba bycia podziwianym istnieje od zawsze, taka już natura ludzka. Ale liczenie się ze zdaniem społeczeństwa, z opinią stało się swego rodzaju obsesją. Dążą do tego, by ich respektowano. Nastolatkowie myślą, że wzbudzą podziw w swoim gronie, chwaląc się, ile to już lasek wyrwali, z iloma chłopakami się przespali. Warunki odpowiednie Koleżanka, obeznana w temacie, zachęca: „to już czas, nie ma na co czekać”. Chłopak – nalega. Co robić, co robić? Spożyć alkohol dla dodania odwagi, przecież to najlepszy sposób, tak będzie najłatwiej. Im więcej alkoholu, tym mniej myślenia, łatwiej o złamanie zasad, którymi się kierowało. A później zdziwienie – „ja jestem w ciąży? Jakim cudem?”
Facet nie szanujeMówi się, że w XXI wiek to czasy kryzysu małżeństwa. Czy sposób się temu dziwić? Mężczyzna zwyczajnie nie uszanuje – choć nie sprawdza się to w stu na sto przypadków, zawsze są wyjątki – kobiety, która zdecydowała się na bliskość przy pierwszym spotkaniu. Kobiety, pozwólnie przejąć inicjatywę rycerzom, pozwólcie im się powysilać. Faceci we krwi mają zdobywanie, od początku nie mogą mieć zbyt wygodnie, bo później z manipulowaniem nimi będzie bardzo trudno. Pozytywne zmiany? Może jednak dokonują się powoli zmiany? Coraz głośniej słychać o organizacjach typu „Ruch Czystych Serc” i coraz mniej osób – a przynajmniej nie publicznie – je wyśmiewa. Cnoty się nie odzyska, dlatego czy nie lepiej zastanowić się, zanim podejmie się nieodwracalną – a jakże ważną – decyzję? Jeżeli już decyzja – taka czy inna – zostanie podjęta, po co mówić całemu światu o swoim życiu intymnym? Czy to, co intymne, nie lepiej zachować tylko dla siebie i osoby najbliższej?
Tak całkiem jeszcze niedawno powszechnie uważano flirtowanie w sieci za coś abstrakcyjnego, a w najlepszym wypadku za akt desperacji. Czasy się jednak zmieniły i coraz więcej osób przekonuje się do powyższego rozwiązania. Trudno w zasadzie się temu dziwić, gdyż brak czasu, pogoń za karierą i szereg innych tego typu zdarzeń mocno komplikuje nasze codzienne życie. Stąd też trudno się dziwić, że rozglądamy się za zupełnie nowymi rozwiązaniami i do nich należą choćby wzgardzone parę lat wcześniej portale randkowe. Jest to wbrew pozorom świetne narzędzie, które przyda się niejednej osobie bez względu na płeć, wiek czy też miejsce zamieszkania. Warto dodać, że nawet będąc osobą nieśmiałą czy też z innych względów ciężko nam inicjować kontakty z płcią przeciwną to poprzez portale randkowe jest to dużo łatwiejsze. Do wyboru mamy bezpłatne oraz te wymagające opłat portale. Sama konieczność ponoszenia opłat nie jest taka znów zła, ale musi za nią iść moderacja i bezpieczeństwo korzystających. Chcąc znacząco zwiększyć swoje szanse na poznanie kogoś, warto podać przy zakładaniu konta prawdziwe informacje o sobie. Jednocześnie autentyczna fotka niebędąca jednocześnie zdjęciem do paszportu wiele może zdziałać.