portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:29 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Kujawsko-pomorskie Miasto: Dobrzyń nad Wisłą Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

szukam drugiej połówki

całuśny cierpliwy czarujący delikatny dowcipny dyskretny inteligentny kochający lojalny miły namiętny przyjacielski romantyczny słodziutki towarzyski twórczy uczciwy wrażliwy wyluzowany zabawny zakręcony

coś ciekawego koszykówka mecz piłki ognisko przejażdżka motorem spacer wypad poza miasto

Nie ma na tym świecie związku, który choć raz, nie doświadczył kryzysu.
Zawsze pojawia się on niespodziewanie. Prędzej czy później, ale zawsze. Gdy się już pojawi, trzeba się z nim zmierzyć. Pozostaje pytanie, jak to zrobić?


Czy to już kryzys?

W pewnym momencie zauważacie, przynajmniej jedno z was zauważa, że coś jest nie tak. Niby rozmawiacie, ale tak naprawdę o niczym. Wymieniacie między sobą zdawkowe komunikaty. Widzicie, że w waszym związku rozgościła się rutyna. Stajecie się wobec siebie coraz bardziej obojętni. Kłócicie się o byle o co. Każdy pretekst staje się dobry. Tak, to są już pierwsze symptomy kryzysu, ale nie jedyne.


Ciąg dalszy... następuje

Jesteście życiowymi partnerami. Mieszkacie razem, wspólnie żyjecie. Z czasem jednak druga połowa przestaje być dla was obiektem zainteresowania. Jest wam wszystko jedno, gdzie chodzi, z kim się spotyka, co myśli, co robi etc. Coraz częściej twój partner, twoja partnerka Cię denerwuje, irytuje i drażni. Zanika między wami radość bycia razem. Chcecie to zmienić, ale nie wiecie jak.


Krok po kroku

Jeżeli coś udaje się nam koncertowo zniszczyć jednym nieprzemyślanym ruchem czy słowem, zazwyczaj odbudować to, nie jest już tak prosto. Nic nie dzieje się od razu. Pierwszym krokiem jest rozmowa, mówiąc matematycznie, do sześcianu, czyli razy trzy. Następnie, w momentach, gdy ogarnie was złość na partnera, przypomnijcie sobie za co go/ją pokochaliście. Spróbujcie na chwilę stanąć w pozycji obserwatora. Czy naprawdę warto się denerwować? Wówczas prawdopodobnie łatwiej wam będzie uświadomić sobie, że tak naprawdę nie ma o co... Szkoda czasu i energii.
Działanie tu i teraz, nie odkładanie problemów na później, sprawdza się w wielu dziedzinach życia, także w tej. Jeżeli jest okazja i możliwość by spędzić trochę czasu choćby za miastem, warto podjąć takie działanie. Macie siebie. To najpiękniejsza rzecz, jaka was spotkała. Nie zapominajcie o tym.


Dziwne, ale prawdziwe

Mówi się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tak samo jest z kryzysem w związku. Dzięki niemu potrafimy coraz lepiej radzić sobie z emocjami. Potrafimy zatrzymać się i przyjrzeć temu, jakie są nasze tęsknoty, pragnienia, marzenia i potrzeby. Poznajemy się nawzajem na nowo, od zupełnie innej strony. Uczymy się jak ze sobą postępować, by było jak najlepiej. Jest czas kryzysu i jest czas przeprosin. Nie zapominajcie więc o tym i cieszcie się, że macie siebie!

W każdym związku znajdą się lepsze i gorsze dni. Jednak, by związek należał do udanych i by pojawiało się w nim jak najmniej przykrych chwil, bardzo ważne są rozmowy. Szczere omówienie razem z drugą połową tego, co jest nie tak, może okazać się lekarstwem na wszystkie dotychczasowe nieporozumienia. Zwłaszcza dotyczy to wieloletnich związków, a także małżeństw. Im dłużej trwa związek, tym więcej wymaga poświęcenia uwagi oraz pielęgnacji. Nie ma idealnych par, chociaż mogło się tak wielu wydawać. Kłótnie przede wszystkim w dużej mierze wynikają z niedopasowania się od samego początku. Poznając kogoś na portalu randkowym, warto wymienić swoje poglądy i zainteresowania. Nie wszystkie problemy dotykają związków młodych ludzi, a wychodzą one po wielu latach razem, jak również, kiedy związek zaczyna być małżeństwem, zaczynają w życiu towarzyszyć problemy, które wcześniej były nam nieznane. Najlepszą metodą na bieżące problemy jest tylko i wyłącznie długa rozmowa. Z obawy, jaka będzie reakcja partnera, nie zawsze mamy ochotę rozmawiać, ale to podstawowy błąd we wszystkich związkach.

Wielu mężczyzn na myśl o randce zaczyna nerwowo sprawdzać stan portfela. Utarło się bowiem, że randka musi kosztować i to słono. A przecież nie jest to prawdą - kreatywne pomysły mogą być całkiem tanie, lub wręcz darmowe. Jeśli więc dotychczas "randką" nazywałeś kino i kolację, czas zmienić nastawienie.


Spacer może być doskonałą randką. Ważne, by pogoda dopisała (choć deszcz też może być romantyczny, to jednak spacer w deszczu nie nadaje się na pierwszą randkę). Spacerowanie po parku, czy to w promieniach słońca, czy wśród opadających liści, wspólne siedzenie na ławce, karmienie kaczek bułką to świetna okazja do rozmów i okazywania sobie czułości. Można się przecież trzymać za ręce czy obejmować.


Inną odmianą spaceru może być wypad na grzyby lub piesza wycieczka. Wystarczy odrobinę wychylić nos z miasta, by znaleźć się na łonie przyrody i wędrować, choćby i w siną dal. Oczywiście przydadzą się jakieś kanapki na drogę, coś do picia... i tutaj przechodzimy do naszego kolejnego pomysłu.


Piknik to niezwykle romantyczna okoliczność. Wystarczy jakiś koc (lub obrus), prowiant, cos do picia i piękne okoliczności przyrody (i niepowtarzalnej), by miło spędzić czas z wybranką serca. Kobiety docenią taką inicjatywę, a jest to jeden z mniej kosztownych posiłków, jaki możesz jej podarować. A skoro już o posiłkach mówimy...


Wspólne gotowanie to okazja do zabaw, często zmysłowych, ale także do sprawdzenia, jak radzicie sobie w duecie, dowiedzenia się czegoś o sobie nawzajem i poznania się. To także szansa na to, by przy okazji kolacji spędzić ze sobą więcej czasu (i inaczej) niż tylko przy stole. Mężczyzna ma także możliwość, by wykazać się przed wybranką umiejętnościami kulinarnymi, a te nie są bez znaczenia.


Dobrze, ale skoro byliśmy już przy spacerach, które najlepiej sprawdzają się latem, może coś, co można wspólnie robić zimą? Tutaj do wyboru są przynajmniej trzy rzeczy. Wspólne lepienie bałwana czy jazda na sankach pozwoli Wam zbliżyć się do siebie, nawiązując jednocześnie do przyjemnych wspomnień z dzieciństwa. Z bardziej dorosłych rozrywek mamy tu jazdę na łyżwach - koszt wejścia na lodowisko nie jest przesadnie wysoki (często mniejszy niż koszt biletów do kina).


A na każdą pogodę (czyli raczej na niepogodę), zawsze pozostaje tak zwany "window shopping", czyli oglądanie wystaw, mierzenie ciuchów (rewia mody w sklepowej przymierzalni), spacery po galerii handlowej, czy wycieczka do IKEA, która pozwoli pomarzyć o wspólnym urządzaniu domu. Jeśli uważasz, że to głupie, musisz wiedzieć, że w ten sposób także dużo się o sobie dowiadujecie - poznajecie swoje gusta.


Nie ograniczajcie się więc do oklepanych (i kosztownych) tradycyjnych randek. Spędzajcie czas ze sobą w różnych miejscach i okolicznościach. I pamiętajcie, że w czasie randki liczy się osoba, z którą na niej jesteś, nie zaś otoczenie.