portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:27 Wzrost: 171 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Kujawsko-pomorskie Miasto: Toruń Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

cierpliwy lojalny optymista poważny uprzejmy

drinkowanie wypad nad jezioro wypad w góry wyprawa rowerowa

Rozstanie z partnerem zawsze jest trudne. Bardzo często taki bieg zdarzeń następuje nagle a kobieta jest zaskoczona, gdy jej partner komunikuje odejście do innej. Choć jest to niewątpliwy szok to warto wykonać kilka kroków by łatwiej przez ten traumatyczny czas przejść.
Kiedy następuje rozstanie?


Z rozstaniami bywa bardzo różne: jedne są nagłe i niespodziewane a inne poprzedza wielomiesięczny czas kłótni, nieporozumień i obojętności. Czasami ludzie rozstają się, dlatego, że nie mogą się porozumieć a innym razem, dlatego, że związek trwał długo i uczucie się wypaliło. Dość częste są także odejścia do innej kobiety, która wydaje się być ciekawsza i bardziej atrakcyjna.


Rozstać się czy walczyć o związek?


W większości przypadków, gdy mężczyzna komunikuje rozstanie zwykle temat jest już nie do uratowania. Tak jest najczęściej wtedy, gdy pojawia się inna kobieta. W takim wypadku związek należy zakończyć niezwłocznie. Bywa jednak i tak, że mężczyzna obwieszcza rozstanie, po drobnej sprzeczne czy serii niedomówień. Warto wtedy poprosić o jeszcze jedną spokojną rozmowę i wspólnie rozważyć czy relacja jest do uratowania.


Jak sobie radzić z rozstaniem?


Rozstania są bardzo trudne, szczególnie wtedy, gdy z partnerem spędziło się wiele lat. Czas bycia razem to okres kształtowania się nawyków, wspólne robienie wielu rzeczy a często i do pewnego stopnia uzależnienie. Wiele kobiet po długim związku praktycznie nie ma swoich znajomych, są tylko wspólni przyjaciele, którzy często wraz z faktem rozstania znikają. To dodatkowo utrudnia sytuację. Jest sprawą oczywistą, że po rozstaniu, nastąpi kilka tygodni smutku, łez i tęsknoty. Czasami kobietom towarzyszy nawet strach, bo boją się jak sobie poradzą. Te wszystkie negatywne emocje są jednak przejściowe i trzeba je przepracować. Początkowo kobieta nie ma ochoty na nic, unika ludzi. Z czasem jednak powinna się otrząsnąć i starać się czymś zająć. To dobry czas na odnowienie starych znajomość, zapisanie się na kurs czy warsztaty. Trzeba starać się wychodzić do ludzi, co oczywiście nie oznacza, że należy rzucać się w ramiona kolejnego mężczyzny. Aby ułatwić sobie zapomnienie o partnerze nie należy się z nim w ogóle kontaktować, warto pochować zdjęcia i przedmioty, które go przypominają. Im mniej się o nim myśli, tym ból po rozstaniu szybciej mija. Po prostu trzeba starać się w sensowny sposób zapełnić pustkę, która została po byłym partnerze.

Jakiś czas temu mój znajomy, korzystając z portali internetowych, zaczął umawiać się na randki. Znane nam były jego poprzednie, niezobowiązujące związki. Stwierdził, że tym razem znalazł prawdziwą miłość-dzięki aplikacji w telefonie. Nie chciało nam się wierzyć, myśleliśmy, że z takich rzeczy korzystają tylko 40 latki po przejściach i 50 latki szukające na nowo miłości. Zwłaszcza że w obecnych czasach jedyne, o czym się głównie słyszy to kolejne rozwody. Jednakże dla naszego kolegi sprawa potoczyła się zgoła inaczej. Poznaliśmy jego wybrankę po tym, gdy jak się okazało kolejne niewinne randki, zaowocowały pojawieniem się dzieciątka w łonie jego wybranki. Myśleliśmy, że kolega zwariuje, lub ucieknie za granicę, jednak on miał inny plan. W ramach świątecznego prezentu z okazji Bożego Narodzenia wręczył swojej wybrance i przyszłej matce swojego dziecka zaręczynowy pierścionek, który ta z wdzięcznością przyjęła. Aktualnie para szuka nowego mieszkania. Cały czas jesteśmy w lekkim szoku, ale jak widać randkowanie w sieci czasem ma zaskakujący finał.

Większość z nas ma za sobą rozstanie. Szczęściarzami mogą nazwać się ci, którzy rozstali się w zgodzie i do dziś utrzymują przyjazne stosunki. O dziwno, w przypadku takich rozstań rzadko jeden z byłych partnerów namawia drugą osobę do powrotu. Częściej jednak taka sytuacja ma miejsce w przypadku rozstania bolesnego i nie ma zbyt wiele wspólnego z powrotem namiętności czy miłości.

Dlaczego chcemy wracać do ex?
Zawłaszcza w przypadku, w którym długo byliśmy w związku, ciężko jest nam przyzwyczaić się do bycia samemu. Często do powrotu do ex skłania nas swego rodzaju strach przed samotnością lub nawet strachem przed odrzuceniem. Długoletni związek mógł mocno nadszarpnąć nasz kontakt ze znajomymi i sprawić, że staliśmy się mniej społecznymi istotami, przez co możemy czuć, że nasze szanse w znalezieniu sobie kogoś nowego są małe albo wręcz żadne. Wtedy w naszej głowie może się pojawić myśl, że powrót do ez to najlepsza decyzja, jaką moglibyśmy podjąć. Często nawet nasz były partner napędza w nas takie myślenie, jeśli chce doprowadzić do twojego powrotu.

Zastanów się, czy na pewno tego chcesz
W końcu one jest twoim byłym z jakiegoś powodu. Jeśli to on zainicjował rozstanie, bo dobrze byłoby się zastanowić, czemu taki powrót jest mu na rękę. Jeśli nie powiedział nam, czemu chce zakończyć z nami związek, nigdy nie będziemy pewne, jakie są jego intencje i czy przypadkiem nie będziemy dla niego tylko opcją zapasową. Jednak jeśli to my doprowadziłyśmy do rozstania, to warto pamiętać, że jeśli wrócimy do naszego byłego, pojawią się od nowa problemy, które sprowokowały nas do tej decyzji. Nie ma sensu pakować się po raz kolejny w związek, który już raz zupełnie się nie udał, zwłaszcza jeśli ta druga osoba w ogóle nad sobą nie pracuje.

A co, jeśli to ex naciska?
Wtedy najważniejsze jest twoje mocne stanowisko. Jeśli nie chcesz do niego wracać, pod żadnym pozorem nie daj się przegadać. Jeśli czujesz, że zaczynasz mu ulegać, a argumenty, które jeszcze kilka dni temu były dla Ciebie absurdalne, zaczynają do Ciebie przemawiać, po prostu zakończ dyskusję. Nie ma sensu od nowa budować związku, który się nie udał, jeśli nie masz na to siły czy ochoty. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie całkowite odcięcie się od byłego partnera i pójście własną drogą. Pamiętaj, że twoje zdrowie psychiczne i komfort w takiej sytuacji są najważniejsze i nie powinnaś się zupełnie przejmować tym, co czuje twój były już partner.