portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:40 Wzrost: 183 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Świętokrzyskie Miasto: Kielce Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Poznam kobietę do luźnej znajomości,która może przerodzić się w stały związek.

bezkonfliktowy dowcipny kochający miły namiętny niezależny otwarty poważny punktualny rodzinny rozważny uprzejmy wyluzowany żądny przygód

amory coś ciekawego jakiś koncert mecz piłki ognisko piknik piwkowanie przygoda(bez podtekstu) randka wypad w góry

Jak utrzymać szczęście


Nie tylko w bajkach zdarzają się pary żyjące w poczuciu harmonii. Małżonkowie
wspierają się, a bycie razem przynosi im satysfakcje. Psychologowie oceniają jednak, z takich
małżeństw jest zaledwie 10 procent.


Umiejętność oderwania się od rodziców.

Przywiązanie do własnej rodziny może być przyczyną poważnych konfliktów z partnerem, szczególnie jeśli czuje się on zdominowany przez rodzinną koalicję współmałżonka. Nie wolno rodziców i rodzeństwa wciągać w kłótnie i nieporozumienia małżeńskie. Nawet najdrobniejsze spory trzeba rozwiązywać tylko między sobą

Poszukiwanie stronników, nie złagodzi napięcia w relacjach, z partnerem a zwiększy je, bo od małżonka oczekujemy lojalności. Problemem młodych par często bywa również nieumiejętność dzielenia uczuć, uwagi i czasu między dawną a nową rodzinę. Nierozwiązanie dylematu: rodzice czy partner może zburzyć małżeńskie szczęście. Jeśli rodzicom potrzebna jest pomoc, najlepiej udzielać jej wspólnie. Czasem jednak należy sprawę postawić jasno: mama i tata są nadal ważni i kochani, ale nie mogą stawać pomiędzy żoną i mężem. Oni tworzą już nową rodzinę.


Oddzielne mieszkanie i materialna niezależność.

W początkowej fazie związku młodzi powinni mieć prywatne terytorium, na którym będą mogli uwić, rodzinne gniazdo''. Obecność rodziców, babć, rodzeństwa wymusza podporządkowanie się zastanym regułom. Rodzice państwa młodych często ingerują w pierwsze próby tworzenia odrębności związku; pomagają, radzą lub wręcz narzucają swoje rozwiązania.

Nawet jeśli małżonkowie chcieliby powielać wzorce wyniesione z domów rodzinnych, powinni samodzielnie próbować wcielić je w życie. Warunkiem udanego startu jest też niezależność materialna. Nawet skromne środki, ale własne, są dobrą, szkolą, gospodarności. Korzystanie z pomocy rodziców ogranicza aktywność partnerów w poszukiwaniu źródeł zarobków, czy lepiej płatnej pracy.


Dzieci – oczekiwane i upragnione – miłość, ale także przyjaźń

Cementują, udany związek, zwłaszcza jeśli oboje małżonkowie ich pragną. Nie mogą natomiast być ratunkiem dla rozpadającego się małżeństwa

Posiadanie dzieci nakłada na partnerów dodatkowe obowiązki, wymaga większego inwestowania w rodzinę, także wielu wyrzeczeń. Pragnienie potomstwa powinno więc zostać urzeczywistnione w chwili, gdy małżonkowie czują się ze sobą szczęśliwi i bezpieczni.

Rodzicielstwo często tez zmienia cechy charakteru partnerów. Stają się oni cierpliwi i odpowiedzialni, a bywa z ich miłość, dopiero teraz przeobraża się, w dojrzałe uczucie. Najłatwiej przejść przez życie z osóbką, którą się lubi. Wzajemna sympatia, życzliwość, zrozumienie to coś więcej niż gorące.....

Badania naukowe już dawno dowiodły, że osoby samotne są bardziej narażone na zapadanie na depresję. Wydawać by się mogło, że życie osób samotnych jest prostsze i mniej obciążone od życia rówieśników, którzy mają rodziny i całkiem inne problemy. Tymczasem praktyka pokazuje, że samotność prawie zawsze uniemożliwia szczęśliwe życie.


Czym jest depresja?
Depresja to bardzo groźna choroba, która objawia się przede wszystkim obniżonym nastrojem, płaczliwością, problemami ze snem i apetytem. Osoby dotknięte depresją nie mają w ogóle chęci do życia, tracą zainteresowanie rodziną, znajomymi oraz pasjami. To właśnie z powodu tej choroby osiągają niewiele, bo nie mogą znaleźć w sobie motywacji do działania. Na szczęście depresję można skutecznie leczyć z pomocą specjalistów i farmakologii.
Samotność-plaga dzisiejszych czasów

Problem samotności dotyka dzisiaj bardzo dużą część społeczeństwa. W tej grupie znajdują się nie tylko panny, kawalerowie czy wdowcy. Na samotność coraz częściej uskarżają się nastolatkowie oraz osoby posiadające małżonków oraz dzieci. Jak to się dzieje, że w tak nowoczesnych czasach, gdzie mamy tak wiele możliwości komunikacyjnych tak często bywamy samotni? Paradoksalnie rozwój nowoczesnych technologii staje się dzisiaj pułapką. Długie godziny spędzamy przed komputerem, konsolą czy smartfonem. Niby mamy w zasięgu ręki możliwość szybkiego kontaktu z innym, jednak coraz częściej są to kontakty powierzchowne i na odległość. Oduczyliśmy się spotkań na żywo, skupiamy się na pracy, dążeniu do sukcesu i zaczyna nam brakować czasu na zwykłe życie społeczne. Dawniej gdy potrzebowaliśmy pożyczyć sprzęt albo poradzić się szliśmy do sąsiada. Dzisiaj odpowiedzi na pytania znajdujemy w Internecie, a potrzebne przedmioty szybko kupujemy i nie potrzebujemy ich pożyczać.


Osoby samotne z wyboru
W dzisiejszych czasach rośnie także liczba osób samotnych z wyboru. W nowoczesnym języku nazywamy takich ludzi singlami. Mogą to być osoby w każdym wieku, które nie decydują się na bycie w związku, nie chcą też mieć dzieci. Zwykle ważniejsza jest dla nich praca, pasje czy podróże. W naszym społeczeństwie jest też wiele osób o nastawieniu introwertycznym, które nie szukają kontaktów na zewnątrz. Bardzo często pracują zdalnie a kontakty z innymi ograniczają do minimum. Okazuje się jednak, że życie w takim schemacie zwykle nie bywa szczęśliwe.


Dlaczego potrzebujemy innych ludzi do szczęścia?
Powiedzenie, które mówi o tym, że człowiek jest istotą społeczną jest jak najbardziej prawdziwe. Każdy z nas, chociaż w niewielkim stopniu potrzebuje innych ludzi. Sukcesy w pracy, pieniądze, podróże nie dają pełnej radości wtedy, gdy przeżywamy je samodzielnie. Każdy z nas potrzebuje wsparcia i poczucia bycia we wspólnocie. To właśnie dlatego długookresowa samotność często przemienia się w depresję. Teoretycznie, ktoś, kto jest sam jest wolny, ma wielkie możliwości i może robić co tylko zechce. W praktyce okazuje się często, że jednak nie może, bo brakuje mu chęci, motywacji i pewnej siły wewnętrznej, która pchała by go do przodu. Osoby samotne bardzo często dopada poczucie bezsensu. Gdy taki stan trwa, nie chce się działać, zdobywać nowych umiejętności bo człowiek wie, że nie ma dla kogo tego robić. Warto więc zawsze dbać o to, żeby w swoim otoczeniu mieć choćby bardzo wąskie grono bliskich osób. Troszczmy się o to, by być dla kogoś ważnym oraz samemu czuć się potrzebnym.

Kwestia monogamii i wierności w związkach budzi wiele kontrowersji i debat, zarówno w środowisku naukowym, jak i w codziennym życiu. Wiele osób zastanawia się, czy jesteśmy naturalnie stworzeni do monogamii, czy może nasze instynkty skłaniają nas ku innym formom relacji. Psychologiczne spojrzenie na wierność pozwala lepiej zrozumieć dynamikę związków i mechanizmy, które mogą wpływać na nasze preferencje w zakresie monogamii.



Monogamia jako konstrukcja społeczna jest wynikiem długotrwałego rozwoju kulturowego, który kształtował się przez wieki. W wielu kulturach monogamia została uznana za normę, co wiąże się z przekonaniami o rodzinie, dziedziczeniu oraz stabilności społecznej. Jednakże w przeszłości, w różnych społecznościach, można zaobserwować różnorodność form relacji, w tym poligamię, co sugeruje, że monogamia nie zawsze była dominującą formą związków.



Z perspektywy biologicznej niektórzy naukowcy argumentują, że ludzie mogą być skłonni do monogamii, ponieważ z biologicznego punktu widzenia monogamia może sprzyjać przetrwaniu gatunku. Monogamiczne relacje mogą zapewnić lepszą opiekę nad potomstwem, co zwiększa szanse na przeżycie dzieci. Badania wykazały, że dzieci wychowywane w stabilnych, monogamicznych związkach mają większe szanse na rozwój w zdrowym środowisku, co może przyczynić się do sukcesu reprodukcyjnego.



Z drugiej strony, psychologiczne aspekty wierności są złożone. Ludzka psychika jest wyposażona w różnorodne mechanizmy obronne, które mogą wpływać na nasze podejście do związków. Wierność często jest związana z poczuciem bezpieczeństwa, zaufania i bliskości w relacji. Ludzie, którzy doświadczyli zdrady lub zdrady w dzieciństwie, mogą mieć trudności z nawiązywaniem monogamicznych związków, obawiając się, że mogą zostać zranieni.



Teoria przywiązania odgrywa istotną rolę w zrozumieniu, jak różne style przywiązania wpływają na nasze podejście do wierności. Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania mają większe szanse na budowanie zdrowych, monogamicznych relacji. Potrafią otwarcie komunikować swoje potrzeby, są bardziej skłonne do zaufania partnerowi i skutecznie radzą sobie z konfliktami. Natomiast osoby z unikającym lub ambiwalentnym stylem przywiązania mogą mieć trudności z zaufaniem, co może prowadzić do unikania bliskości lub poszukiwania alternatywnych relacji.



Warto także wspomnieć o kontekście kulturowym i społecznym, który kształtuje nasze podejście do monogamii. Współczesne społeczeństwo często promuje idee wolności, eksploracji i indywidualizmu, co może wpływać na naszą percepcję wierności. W obliczu zmieniających się norm społecznych coraz więcej ludzi otwiera się na różnorodne formy relacji, w tym poliamorię, co stanowi alternatywę dla tradycyjnej monogamii.



W kontekście psychologicznym, wierność często jest postrzegana jako wybór, a nie przymus. Osoby, które decydują się na monogamię, mogą to robić z różnych powodów – dla emocjonalnego wsparcia, bezpieczeństwa, zaufania czy też dla dobra dzieci. Wierność w takim przypadku staje się świadomym działaniem, które wymaga zaangażowania i wysiłku.



Z drugiej strony, zdrada i niewierność są skomplikowanymi zjawiskami, które mogą wynikać z różnych przyczyn – od pragnienia ucieczki od rutyny, przez brak satysfakcji w związku, po nieumiejętność wyrażania swoich potrzeb. Kluczowe jest, aby zrozumieć, że niewierność nie zawsze jest wyrazem braku miłości czy zaangażowania, ale często stanowi wynik skomplikowanych procesów emocjonalnych i interpersonalnych.



Warto podkreślić, że monogamia i wierność to kwestie indywidualne, a każdy z nas ma prawo do swoich przekonań i wyborów. Kluczowe jest, aby w relacjach komunikować się otwarcie i szczerze z partnerem na temat oczekiwań, potrzeb i pragnień. Takie podejście sprzyja budowaniu zdrowych relacji opartych na zaufaniu i szacunku.



Podsumowując, pytanie o to, czy jesteśmy stworzeni do monogamii, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nasze podejście do wierności jest kształtowane przez wiele czynników – biologicznych, psychologicznych, kulturowych i społecznych. Wierność jest wyborem, który wymaga zaangażowania i pracy, a zrozumienie własnych potrzeb oraz oczekiwań może pomóc w budowaniu satysfakcjonujących relacji, niezależnie od wybranej formy.