portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:18 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Małopolskie Miasto: Bochnia Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

Każdy z nas jest podobno chodzącą po Ziemi połówką pomarańczy, jabłka, albo nie wiadomo czego jeszcze. Idziemy tak przez życie przepołowieni, aż pewnego dnia stwierdzamy, że czegoś nam brakuje. Znajdujemy inną połówkę i myślimy, że nasze życie będzie już pełne miłości, spokoju i radości, której wcześniej nam brakowało. I co się okazuje? Że owszem, w większości przypadków jesteśmy przepełnieni ogromem pozytywnych odczuć, ale gdzieniegdzie, od czasu do czasu pojawia się jakiś goździk wbity w skórkę naszej świeżej i pełnej aromatów pomarańczy. Potrafimy pięknie kochać. Wspaniale wychodzi nam okazywanie uczuć i uniesień. Gorzej jednak z umiejętnością radzenia sobie z nadmiarem negatywnych uczuć , które pojawiają się w obliczu nieporozumień z bliską nam osobą. Dlaczego tak się dzieje, że ukochany staje się w kilka chwil kimś na kogo nie chcemy nawet patrzeć? Wynika to z tego, że nie znamy wystarczająco drugiej osoby, nie rozumiemy jej, a co za tym idzie nie potrafimy zaakceptować. Powszechnie wiadomo, że ciało człowieka nie jest symetryczne, jego lewa i prawa strona delikatnie się różnią. Tak samo jest z połówkami naszych owoców zakochania. Mężczyźni są inni niż kobiety i stąd wynikają kłótnie. Ciężko nam bowiem dostosować się do pomysłu odmiennego od naszych przekonań. Wg psycholog dr Lindy Papadopoulos, partnerzy najczęściej sprzeczają się o pieniądze, seks, pracę, obowiązki domowe i dzieci. Kłótnie oczyszczają związek, dodają mu świeżości, jest tak jednak tylko wtedy, gdy panują w nim zasady zdrowego obcowania z drugą osobą. Będąc jeszcze na studiach usłyszałam zdanie, którego nigdy nie zapomnę: „Żeby ułożyć sobie życie z jakąś osobą należy ją najpierw poznać, następnie zrozumieć i w końcu zaakceptować”. Bardzo istotna jest kolejność. Najważniejszą z nich jest świadomość naszej odmienności. Dojście do akceptacji, to ciężka praca, jeśli jednak w grę wchodzą uczucia, efekty przychodzą z pewną dozą lekkości. Kobieta powinna zaakceptować odmienność mężczyzny.

John Eldredge w swojej książce pt. „Dzikie serce, tęsknoty męskiej duszy” w piękny sposób opisuje jak funkcjonuje męski system postrzegania rzeczywistości i co jest dla niego najważniejsze. Wskazuje na trzy istotne pragnienia, których spełnienie gwarantuje szczęście męskiej populacji, a co za tym idzie lepsze relacje z płcią przeciwną. Pierwszym z nich jest chęć stoczenia bitwy. Nie, nie mam tutaj na myśli tego, że od dzisiaj każdy osobnik męski idzie na front. Wystarczy, że pozwoli się małemu chłopcu bawić z kolegami w Indian, a dorosłemu mężczyźnie pójść na zajęcia karate, lub obejrzeć film sensacyjny. Każde takie działanie powoduje, że mężczyzna czuje się wojownikiem. Kolejnym pragnieniem jest chęć przeżycia przygody. Idealna kobieta zachęca swojego partnera na weekendowy wyjazd z kolegami na ryby, lub w góry. Kontakt z naturą i tym, co mężczyzna uwielbia, jest przez niego traktowany jak przygodę. Trzecim ważnym czynnikiem jest „uratowanie Pięknej”. Mężczyźni uwielbiają zdobywać kobiety i ratować z opresji. Daje im to niesamowite poczucie wartości. Większość kobiet nie zdaje sobie z tego sprawy i nie akceptuje swoich mężów, narzeczonych, czy chłopaków takimi jakimi są.

Kobiety również należy traktować w odpowiedni sposób. Każda Pani chce by o nią walczono, zdobywano ją. To daje poczucie bycia ważną dla kogoś. Płeć piękna marzy także o dzieleniu z kimś przygody. Większość dziewczyn uwielbia komedie romantyczne, w których bohaterowie na przekór przeciwieństwom udowadniają reszcie świata swoją miłość, jak bohaterowie romantyczni Romeo i Julia. Taka historia jak z bajki jest pragnieniem wielu kobiet. Ostatnim czynnikiem, który wpływa na poczucie szczęścia u kobiet jest świadomość bycia piękną. Nie bez przyczyny gabinety kosmetyczne są oblegane, a sklepy z kosmetykami pełne klientek. Każdy mężczyzna musi wiedzieć, że kobieta potrzebuje jego zapewnień o tym, że mu się podoba i jest dla niego atrakcyjna.

Jeśli wiadomo co jest najbardziej istotne dla przedstawicieli danej płci, można drugą osobę łatwiej zaakceptować. Akceptacja niesie ze sobą zrozumienie, a razem prowadzą do szczęśliwego związku, w którym dopuszcza się inność, a który w zamian daje radość bycia czyimś partnerem. Bowiem jak pisze dziennikarka Ingeborg Weber: „Miłość powstaje tylko tam, gdzie się kocha czynami i myślami”.

Wielu ludzi, którzy przeszli etap leczenia złamanego serca, nie widzi sensu zawierania ponownie związku, zwłaszcza jeśli doświadczyły toksycznej relacji. Związków nie należy się jednak obawiać, w rzeczywistości dzięki nim zyskujemy dużo benefitów, których nie da nam żaden inny typ relacji. Jeśli nie jesteś pewna/pewny, czy związek jest dla Ciebie albo, czy w ogóle warto inwestować swój czas i energię w budowanie nowej relacji, zapoznaj się z tą listą powodów, dla których warto być w związku!


1. Związek uczy odpowiedzialności
Nic tak nie motywuje do wzięcia odpowiedzialności, jak obecność drugiej osoby w naszym życiu. Czuwamy nad nią, gdy jest chora, pomagamy, gdy zdarzy się coś niespodziewanego oraz pocieszamy, gdy coś jej nie wyjdzie. Związek idealnie przygotuje Cię do bycia rodzicem, a do tego odpowiedzialność zmotywuje Cię do samorozwoju. Nauka odpowiedzialności przyda Ci się w życiu zawodowym, zwłaszcza gdy planujesz otworzyć swój własny biznes. Dodatkowo będziecie się uczyć odpowiedzialności razem, więc nie musisz się bać, że nie podołasz wyzwaniu albo że zrobisz coś źle. Pozwól sobie uczyć się od swojej przyszłej drugiej połówki.


2. Bliskość niweluje skutki stresu
Nie od dziś wiadomo, że przytulanie i inne formy niewymuszonego kontakty fizycznego pomagają ograniczyć stres i wspomagają nasz organizm w walce z jego skutkami. Związek dostarcza Ci czułości, która wspomaga produkcję hormonów szczęścia, co wspomaga walkę jeszcze bardziej. Dzięki temu jesteśmy bardziej odporni na stres i taką odporność w sobie utrzymujemy. Możemy być dzięki temu w stanie podejmować trudniejsze decyzje i działania, które są dla nas ważne, ale stres z nimi związany normalnie nas przytłaczał. Budujemy też pewność siebie, którą stres skutecznie w nas zwalcza.


3. Motywacja do rozwoju
Twoja przyszła druga połówka nie pozwoli Ci na brak rozwoju. Po pierwsze dlatego, że sama będzie chciała się rozwijać, więc nie pozwoli Ci sobie tego utrudniać, a po drugie dlatego, że nie zatrzyma się w swoim rozwoju dla twojego komfortu. Jeśli nie będziesz się rozwijać, możesz stać się dla niej ciężarem lub będziesz z czasem agresywny, bo zaczniesz dostrzegać, że ona odnosi sukcesy, a Ty nie. Dlatego związek będzie dla Ciebie doskonałą motywacją do samorozwoju i ciągłego dążenia do bycia lepszą wersją siebie. Dzięki temu oboje polepszycie swoje warunki i jakość swojego związku.


4. Związek daje oparcie
O ile nie znajdziesz się w związku z toksyczną osobą, zawsze znajdziesz wsparcie u swojej drugiej połówki. Będzie przy twoich sukcesach, ale co ważniejsze, będzie Cię wspierać i podnosić po każdej porażce. Dzięki temu zyskasz więcej motywacji i poczucie, że masz w kimś oparcie, niezwykle potrzebne w czasie ciągłego pośpiechu i stresu. Oparcie w twojej drugiej połówce pomoże Ci przetrwać ciężkie momenty i nauczy Cię lojalności i oddania. Nie zapomnij, że to relacja obustronna i Ty też powinieneś wspierać z całych sił swoją drugą połówkę w projektach i decyzjach, których się podejmuje.


5. Uczysz się kompromisu
Bez obaw, kłótnie w związkach się zdarzają i nie oznaczają od razu rozpadu. Związek między innymi przez kłótnie i różnice zdań uczy sztuki kompromisu. Musisz wysłuchać swojej drugiej połówki i postarać się zrozumieć, jakie rozwiązania najbardziej by ją usatysfakcjonowały, a następnie zrezygnować z części, która jest ważna dla Ciebie tak, abyście oboje mieli poczucie, że udało się wam wynegocjować to, na czym wam najbardziej zależało. To nie będzie najprostsza lekcja w waszym życiu, ale zdecydowanie jedna z najbardziej wartościowych i pomocnych.

Wiele użytkowniczek portali społecznościowych i randkowych nie zdaje sobie sprawy, jak ważne jest odpowiednie zdjęcie profilowe. Chociaż racją jest, że najważniejsze jest wnętrze, że wygląd jest sprawą drugorzędną i że każda z nas jest w pewien sposób atrakcyjna (wystarczy tylko podkreślić swoje atuty), w jakiś sposób trzeba sprawić, że interakcja się rozpocznie. Największą rolę w zainteresowaniu drugiej strony swoim profilem odgrywa właśnie dobrze zrobione zdjęcie profilowe. Myślicie, że już poznałyście sekret? Że najlepszym sposobem jest pokazanie jak najwięcej nagości? Bo przecież faceci z pewnością zainteresują się nie do końca zakrytymi piersiami? Błąd!

Pierwsza zasada - mnie skupiaj się tylko i wyłącznie na twarzy. Wiele kobiet robiąc zdjęcia na portale randkowe stara się pokazać jak najmniej ciała (nie chodzi tutaj o nagie ciało), więc skupia się na samej twarzy. Jest to jeden z najczęściej popełnianych błędów. Po pierwsze - mężczyźni są wzrokowcami i swoim spojrzeniem obejmują całokształt. Twarz, nawet najpiękniejsza nie zainteresuje tak bardzo, jak zdjęcie całej sylwetki, czy chociażby od pasa w górę. Przy zdjęciu obejmującym coś więcej, niż twarz odnosi się wrażenie, że po drugiej stronie komputera/telefonu, jest prawdziwa osoba, którą możemy sobie wyobrazić a nie tylko portret. Dodatkowo zbliżenia twarzy bardzo często wychodzą niekorzystnie. Uwydatniają wszelkiego rodzaju niedoskonałości - zmarszczki, zaskórniki, pryszcze, naczyńka, a skóra wychodzi nienaturalnie (bardzo często uzyskuje się efekt nieestetycznie wyglądających pootwieranych porów). Nie bójmy się objąć aparatem trochę więcej.
Postaw na naturalny wygląd. Chociaż aparat uwielbia mocny makijaż - nie można z nim przesadzić. Na zdjęciach przejaskrawione uwydatnienie niektórych elementów może wyglądać dobrze, nawet bardzo dobrze. Niestety często lubimy dać się ponieść fantazji i maksymalnie podkreślamy oczy toną czarnego eyelinera, nakładamy mocną warstwę pudru i różu a następnie mocno malujemy usta czerwoną szminką. Taki makijaż jest dobry na okładkę kolorowego czasopisma, albo na scenę, na portalu randkowym nie zagwarantuje nam sukcesu. Mężczyzna nie chce vampa. Mężczyzna chce piękną kobietę. Podkreślmy oczy - delikatną i kreską i mocno zaakcentujmy rzęsy. Usta pomalujmy na bardziej neutralny kolor - na przykład zgaszoną fuksję, lub pudrowy róż (w zależności od osobistych preferencji kolorystycznych). Różem wystarczy delikatnie musnąć skórę. Lepiej? Zdecydowanie. Będziemy wyglądały na eleganckie i zadbane, jednak w dalszym ciągu naturalne. To z pewnością przyniesie oczekiwane efekty.

Nie udawaj choinki! Kolejnym często popełnianym bledem jest wkładanie do zdjęcia zbyt dużej ilości biżuterii. Długie kolczyki, 3 wisiorki, do tego 5 bransoletek i 4 pierścionki? Biżuteria potrafi zwrócić uwagę, dodać zdjęciu uroku, jednak wszystko z umiarem. Postawmy na delikatniejsze kolczyki (najlepiej wiszące, ponieważ bardzo ładnie eksponują szyję) oraz delikatny naszyjnik (polecane modne ostatnimi czasy celebrytki). Pierścionek najlepiej jeden a z bransoletki możemy zupełnie zrezygnować. Lepiej? Zdecydowanie! Nie przypominamy już świątecznego stroiku, tylko elegancką kobietę, która z pewnością przyciągnie uwagę.
Kolejnym bardzo często popełnianym błędem jest zbyt wyzywający strój, wybierany do zdjęć profilowych. Niebotyczne szpilki za kolano, mini przypominająca długością opaskę na głowę i do tego dekolt do pasa? Zastanówmy się lepiej, co chcemy osiągnąć. Takie zdjęcia z pewnością przyciągną uwagę, jednak określonego typu mężczyzn. Jeżeli szukamy partnera na życie a nie tylko do seksu, zrezygnujmy z tego sposobu na przyciągnięcie uwagi. Zasada jest prosta - włożyłaś mini? Zestaw ją z golfem. Duży dekolt? Może do tego jeansy? Wysokie szpilki? Wystarczą do nich legginsy i zwyczajny t-shirt zachęcająco opinający piersi. Zostawmy też męskiej wyobraźni pole do popisu. Kuśmy i intrygujmy a nie podawajmy na tacy wszystkich naszych atutów.

W końcu ostatnia porada - jaką przyjąć pozę? Usiąść okrakiem na stołku i zrobić „dzióbek”* („dzióbków” unikamy, jak ognia!!!)? A może stanąć z założonymi rękami, wpatrując się w obiektyw? Często też lubimy z zażenowaniem trzymać się za ramiona, spoglądając w ziemię, gdyż nie czujemy się dobrze w centrum uwagi. Tutaj mamy podstawowy błąd - dobre zdjęcie profilowe nie powinno być pozowane, albo przynajmniej nie powinno na takie wyglądać. Zdjęcie, jak tańczymy na imprezie? Super. Zdjęcie jak przechadzamy się pod łukiem tryumfalnym? Jeszcze lepiej. A może jedziemy na wielbłądzie a w tle są piramidy? Postarajmy się o zdjęcia w ruchu. Idźmy, tańczmy, róbmy cokolwiek. Oczywiście coś takiego również możemy pozować, jednak i tak odniesie to lepszy skutek, niż zdjęcie nas, siedzących i czekających aż pstryknie flesz.
Skoro już zastosowałyśmy powyższe porady - śmiało możemy dodać zdjęcie profilowe. Z pewnością zwiększa ono szans na nawiązanie interakcji z drugą strona. W późniejszych momentach, tak naprawdę intrygujemy swoją osobowością, wnętrzem, jednak w pierwszym momencie liczy się wrażenie po spojrzeniu na zdjęcie. Postawmy na naturalny wygląd, bez zbędnego przejaskrawienia. Nie bójmy się pokazać swojej sylwetki. Nie róbmy dziwnych min i nie przybierajmy seksownych póz. Starajmy pokazać nasze piękno w możliwie najbardziej naturalny sposób.

*Dzióbek – problem z poprawną pisownią. W Internecie występuje spopularyzowana pisownia przez „u”, co z punktu widzenia polonistycznego jest błędem, ponieważ nazwa pochodzi od ptasiego dzioba, w tej odmianie pisanego przez „Ó”. Pisownia do wyboru przez osobę umieszczającą teksty na stronie.