portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:36 Wzrost: 176 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Śląskie Miasto: Częstochowa Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

dyskretny dziki impulsywny namiętny

basen coś ciekawego filmik w domu randka spacer zielone

Dbałość o związek powinna cechować obie jego strony, inaczej nie można liczyć na długie trwanie i funkcjonowanie tej relacji. Niestety, większość partnerów postrzega swoją relację jako coś tak stałego, co nie może ulec jakiejkolwiek zmianie czy przewartościowaniu, że zupełnie przestają dbać o drugą stronę i w końcu, przez swoja ignorancję, doprowadzają do kryzysu w związku i jego upadku. Dlatego tak właśnie ważne jest, żeby nigdy w związku nie poddawać się i nie tracić z oczu drugiej osoby.


Nigdy nie trać miłości z oczu
Podstawą dla każdego udanego związku, który ma przetrwać lata, jest nieustanne i umiejętne wzbudzania zainteresowania i podsycania uczuć u obojga partnerów. Z czasem, po wielu latach, wiele par przestaje zauważać siebie nawzajem, ignorować swoje potrzeby, aż w końcu żadne z nich nie może znieść tej sytuacji, więc relacja rozpada się, pozostawiając złamane i strzaskane serca. Nawet najsilniejsza miłość i uczucie może upaść, gdy zderza się z codziennością i banalnością kolejnych dni.


Ratunek przed katastrofa
Istnieją jednak metody, dzięki którym każdy związek może być szczęśliwy przez długi czas – zawsze i w każdej sytuacji trzeba ukochana osobę dostrzegać i celebrować jej obecność w naszym życiu, jakby była skarbem. Kino, romantyczna kolacja i spacer – to droga ku sukcesowi. Szczególnie wizyta w kinie może podsycić ogień uczuć, ponieważ miejsce to daje niesamowitą, intymną atmosferę dla dwojga, pozwalając również obcować z dobrym kinem, co jest przyjemnością samą w sobie.

Nie ma wśród nas takiej osoby, która nigdy w swoim życiu nie doświadczyła stresu i zdenerwowania. Oczywiście każdy z nas ma swój sposób na poprawę własnego humoru, jednak czasami czujemy, że problemy i kłopoty po prostu nas przerastają i przyznajemy sami przed sobą, że nie wiemy co robić. Często w takich sytuacjach czujemy się bezsilni i przygnębieni. Czasami jednak prowadzi to do agresywności, której powodem jest właśnie nie radzenie sobie w trudnych sytuacjach. Co wtedy? Można szukać pomocy wśród rodziny i znajomych. Można skorzystać z pomocy specjalistycznej, ale chyba najbardziej skuteczna jest szczera i z serca płynąca rozmowa z przyjacielem, który nigdy nie ocenia, a zawsze bez względu na sytuację stoi po naszej stronie. Prawdziwy przyjaciel zawsze ma dla nas czas i nawet gdy sam nie jest w stanie udzielić nam oczekiwanej pomocy, rozmowa z nim działa jak balsam na nasze skołatane nerwy. Szanujmy więc swoich przyjaciół i pamiętajmy o tym, że szczera, bezinteresowna przyjaźń jest prawdziwym skarbem.

Kiedy Karolina rejestrowała się na portalu randkowym, robiła to bez większego przekonania. Jej znajomi mówili, że to działa, że w dzisiejszych czasach wiele par poznaje się właśnie w internecie, ale ona podchodziła do tego sceptycznie. "Przecież wirtualne rozmowy to nie to samo, co prawdziwe spotkania" – myślała. A jednak postanowiła dać sobie szansę i z ciekawości założyć profil. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że ten mały krok zmieni jej życie.


Z kolei Marcin, inżynier z drugiego końca Polski, miał do portali randkowych zupełnie inne podejście. Był singlem od kilku lat i nie ukrywał, że zależy mu na znalezieniu kogoś na serio. Brakowało mu długich rozmów, wspólnych wieczorów i kogoś, kto dzieliłby z nim codzienność. Mówił sobie, że skoro technologia może pomóc w tylu aspektach życia, to dlaczego nie w miłości?

Ich pierwszy kontakt był dość przypadkowy – Marcin zobaczył zdjęcie Karoliny z kotem na ramiu i nie mogł się powstrzymać od komentarza. "Jeśli twój kot zaakceptuje mnie na pierwszej randce, to chyba mamy szansę?" – napisał z uśmiechem. Karolina zaśmiała się do siebie, czytając tę wiadomość, i odpowiedziała: "Zależy, czy masz w kieszeni smakołyki". I tak zaczęła się ich rozmowa.

Na początku było lekko i zabawnie – wymieniali się historiami z codziennego życia, opowiadali sobie o ulubionych filmach i muzyce. Karolina szybko zorientowała się, że Marcin to nie tylko facet o dobrym poczuciu humoru, ale również osoba, z którą można porozmawiać o wszystkim.

Z czasem rozmowy nabrały głębi. Opowiadali sobie o swoich marzeniach, planach na przyszłość, a nawet o tym, czego się boią. Karolina przyznała, że po kilku nieudanych związkach obawia się angażować. Marcin z kolei podzielił się swoim doświadczeniem samotności po przeprowadzce do nowego miasta. Oboje czuli, że ta znajomość jest czymś więcej niż tylko internetowym flirtem.

Przez pół roku rozmawiali niemal codziennie – najpierw przez wiadomości, potem przez wideorozmowy. Byli już pewni, że chcą się spotkać na żywo, ale życie rzucało im różne przeszkody – praca, zobowiązania, a nawet sytuacja zdrowotna Karoliny, która na kilka tygodni musiała odwołać wszelkie plany. Mimo to, Marcin nie rezygnował, a wręcz przeciwnie – był dla niej wsparciem, jakiego się nie spodziewała.


W końcu, w wakacje, udało się – zaplanowali wspólny weekend w Warszawie, w połowie drogi między ich miastami. Karolina przyjechała pierwsza i czekała na Marcina w kawiarni, którą wybrali jeszcze podczas jednej z rozmów. Gdy wszedł, spojrzała mu w oczy i poczuła, jakby widziała go nie pierwszy raz, a po prostu po długim czasie spotykała bliską osobę. Nie było niezręczności, nie było obaw – tylko radość, że w końcu są obok siebie.

Weekend minął im błyskawicznie – długie spacery, rozmowy, śmiech, a nawet pierwsze nieśmiałe gesty bliskości. Kiedy Karolina wracała do domu, wiedziała, że to nie była tylko wakacyjna przygoda. Marcin myślał o niej tak samo.

Dziś są razem od trzech lat i często wspominają ten pierwszy krok – decyzję o założeniu profilu na portalu randkowym. "Gdybym się wtedy nie przełamała, nigdy bym go nie poznała" – mówi Karolina. "A ja nigdy bym nie odkrył, że miłość może być tak blisko, nawet jeśli zaczyna się od rozmów na ekranie" – dodaje Marcin.


Ich historia jest dowodem na to, że warto dać sobie szansę – bo nigdy nie wiesz, kto czeka po drugiej stronie ekranu. Być może to właśnie tam zaczyna się Twoja wielka miłość.