portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:25 Wzrost: 160 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Łódzkie Miasto: Wieruszów Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

całuśny kochający miły namiętny otwarty przyjacielski przyjazny religijny rodzinny romantyczny uczciwy

randka spacer wypad poza miasto

Kobieta niezależna, co tak naprawdę znaczy ten termin? Każdy z nas definiuje to inaczej. Dla jednych to kobieta sukcesu, która pracuje i zarabia wyłacznie dla siebie. Dla innych zaś to kobieta, która nie posiada partnera i jest z tego powodu szczęśliwa, ponieważ nie czuje się zależna od drugiej osoby. Jeszcze inni mogą definiować ją jako osobę z własnym zdaniem.

W dawnych czasach kobiety były bardzo ograniczone, nie miały prawa głosu, ich obowiązkiem było opiekowanie się domem i dziećmi. Ich zdanie traciło na znaczeniu ze wzgląd na sam fakt, że były kobietami. Prawo do głosu nie tylko w życiu prywatnym, ale również społecznym i politycznym czy prawo do wiedzy przysługiwało tylko mężczyznom z racji, że kobiety były za głupie, aby decydować o losie swoim, a tym bardziej innych ludzi. Przez długi okres czasu musiały być zależne od ojców i mężów, traktowane jako "gorsza płeć”. Kobietom przyczepiono tabliczkę, która nakazywała im wierność oraz uległość wobec swoich mężów i Panów. Bezsilność kobiet wobec dość niekorzystnej sytuacji, w jakiej zostały postawione rosła wraz z wiekiem. Nie mniej kobiety coraz bardziej zaczęły się buntować przeciwko traktowaniu ich jak przedmiot toteż widzimy dzisiaj tego skutki.
W najgorszej sytuacji znajdowały się kobiety, które zostały sprzedane swym podwładnym. Niezdolne do walki lub wyrażenia słowa protestu musiały pogodzić się z tym, że ich życie zależało od woli i nastroju Pana. Musiały być bezwarunkowo posłuszne jako istoty bezbronne, oddane w ręce innego człowieka przeważającego je siłą nie tyle fizyczną, co władzy i statusu.

Dawniej, choć wcale można powiedzieć, że nie tak dawno, zaczęto traktować kobiety inaczej. Zaczęły zajmować się również dziedziną rachunkowości. Słabością mężczyzn stało się zarządzanie, dlatego powierzali tą żmudną robotę kobietom, a sami wyjeżdżali w teren doglądać swych włości, zawierać umowy oraz pełnić funkcję reprezentacyjną. Wówczas wtedy kobiety czuły się uznane.

Z upływem czasu kobiety zyskiwały coraz więcej praw, choć nadal istnieją państwa "zacofane", w których wciąż są pod pełną kontrolą mężczyzn traktowane nawet gorzej niż w poprzednich czasach. Być może jest to skutek zmian, jakie zaszły w różnych dziedzinach kultury lub religii.
Dzisiaj, feministki walczą o równouprawnienie w kwestiach wykonywanych zawodów, w społeczeństwie, w rodzinie, polityce itd. Zajmują się również m. in. walką z męską dominacją, tolerancją homoseksualizmu oraz dopuszczalnością aborcji. Zdaniem wielu ludzi kobiety wciąż powinny zajmować się opieką nad domem i dziećmi, bez prawa decydowania o sobie i być zależne od mężczyzn, gdyż taka jest ich rola. Zdecydowana większość kobiet uważa, że skoro również są ludźmi tak jak i mężczyźni mają prawo do własnych decyzji, porażek oraz sukcesów.

Obraz „kobiety niezależnej” jest w bardzo dużym stopniu pożądany przez współczesne kobiety, które chcą uwolnić się od stereotypów i przeszłości swoich przodkiń, którą nadal posługują się niektóre części społeczeństwa.

Jak utrzymać szczęście


Nie tylko w bajkach zdarzają się pary żyjące w poczuciu harmonii. Małżonkowie
wspierają się, a bycie razem przynosi im satysfakcje. Psychologowie oceniają jednak, z takich
małżeństw jest zaledwie 10 procent.


Umiejętność oderwania się od rodziców.

Przywiązanie do własnej rodziny może być przyczyną poważnych konfliktów z partnerem, szczególnie jeśli czuje się on zdominowany przez rodzinną koalicję współmałżonka. Nie wolno rodziców i rodzeństwa wciągać w kłótnie i nieporozumienia małżeńskie. Nawet najdrobniejsze spory trzeba rozwiązywać tylko między sobą

Poszukiwanie stronników, nie złagodzi napięcia w relacjach, z partnerem a zwiększy je, bo od małżonka oczekujemy lojalności. Problemem młodych par często bywa również nieumiejętność dzielenia uczuć, uwagi i czasu między dawną a nową rodzinę. Nierozwiązanie dylematu: rodzice czy partner może zburzyć małżeńskie szczęście. Jeśli rodzicom potrzebna jest pomoc, najlepiej udzielać jej wspólnie. Czasem jednak należy sprawę postawić jasno: mama i tata są nadal ważni i kochani, ale nie mogą stawać pomiędzy żoną i mężem. Oni tworzą już nową rodzinę.


Oddzielne mieszkanie i materialna niezależność.

W początkowej fazie związku młodzi powinni mieć prywatne terytorium, na którym będą mogli uwić, rodzinne gniazdo''. Obecność rodziców, babć, rodzeństwa wymusza podporządkowanie się zastanym regułom. Rodzice państwa młodych często ingerują w pierwsze próby tworzenia odrębności związku; pomagają, radzą lub wręcz narzucają swoje rozwiązania.

Nawet jeśli małżonkowie chcieliby powielać wzorce wyniesione z domów rodzinnych, powinni samodzielnie próbować wcielić je w życie. Warunkiem udanego startu jest też niezależność materialna. Nawet skromne środki, ale własne, są dobrą, szkolą, gospodarności. Korzystanie z pomocy rodziców ogranicza aktywność partnerów w poszukiwaniu źródeł zarobków, czy lepiej płatnej pracy.


Dzieci – oczekiwane i upragnione – miłość, ale także przyjaźń

Cementują, udany związek, zwłaszcza jeśli oboje małżonkowie ich pragną. Nie mogą natomiast być ratunkiem dla rozpadającego się małżeństwa

Posiadanie dzieci nakłada na partnerów dodatkowe obowiązki, wymaga większego inwestowania w rodzinę, także wielu wyrzeczeń. Pragnienie potomstwa powinno więc zostać urzeczywistnione w chwili, gdy małżonkowie czują się ze sobą szczęśliwi i bezpieczni.

Rodzicielstwo często tez zmienia cechy charakteru partnerów. Stają się oni cierpliwi i odpowiedzialni, a bywa z ich miłość, dopiero teraz przeobraża się, w dojrzałe uczucie. Najłatwiej przejść przez życie z osóbką, którą się lubi. Wzajemna sympatia, życzliwość, zrozumienie to coś więcej niż gorące.....

Kwestia monogamii i wierności w związkach budzi wiele kontrowersji i debat, zarówno w środowisku naukowym, jak i w codziennym życiu. Wiele osób zastanawia się, czy jesteśmy naturalnie stworzeni do monogamii, czy może nasze instynkty skłaniają nas ku innym formom relacji. Psychologiczne spojrzenie na wierność pozwala lepiej zrozumieć dynamikę związków i mechanizmy, które mogą wpływać na nasze preferencje w zakresie monogamii.



Monogamia jako konstrukcja społeczna jest wynikiem długotrwałego rozwoju kulturowego, który kształtował się przez wieki. W wielu kulturach monogamia została uznana za normę, co wiąże się z przekonaniami o rodzinie, dziedziczeniu oraz stabilności społecznej. Jednakże w przeszłości, w różnych społecznościach, można zaobserwować różnorodność form relacji, w tym poligamię, co sugeruje, że monogamia nie zawsze była dominującą formą związków.



Z perspektywy biologicznej niektórzy naukowcy argumentują, że ludzie mogą być skłonni do monogamii, ponieważ z biologicznego punktu widzenia monogamia może sprzyjać przetrwaniu gatunku. Monogamiczne relacje mogą zapewnić lepszą opiekę nad potomstwem, co zwiększa szanse na przeżycie dzieci. Badania wykazały, że dzieci wychowywane w stabilnych, monogamicznych związkach mają większe szanse na rozwój w zdrowym środowisku, co może przyczynić się do sukcesu reprodukcyjnego.



Z drugiej strony, psychologiczne aspekty wierności są złożone. Ludzka psychika jest wyposażona w różnorodne mechanizmy obronne, które mogą wpływać na nasze podejście do związków. Wierność często jest związana z poczuciem bezpieczeństwa, zaufania i bliskości w relacji. Ludzie, którzy doświadczyli zdrady lub zdrady w dzieciństwie, mogą mieć trudności z nawiązywaniem monogamicznych związków, obawiając się, że mogą zostać zranieni.



Teoria przywiązania odgrywa istotną rolę w zrozumieniu, jak różne style przywiązania wpływają na nasze podejście do wierności. Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania mają większe szanse na budowanie zdrowych, monogamicznych relacji. Potrafią otwarcie komunikować swoje potrzeby, są bardziej skłonne do zaufania partnerowi i skutecznie radzą sobie z konfliktami. Natomiast osoby z unikającym lub ambiwalentnym stylem przywiązania mogą mieć trudności z zaufaniem, co może prowadzić do unikania bliskości lub poszukiwania alternatywnych relacji.



Warto także wspomnieć o kontekście kulturowym i społecznym, który kształtuje nasze podejście do monogamii. Współczesne społeczeństwo często promuje idee wolności, eksploracji i indywidualizmu, co może wpływać na naszą percepcję wierności. W obliczu zmieniających się norm społecznych coraz więcej ludzi otwiera się na różnorodne formy relacji, w tym poliamorię, co stanowi alternatywę dla tradycyjnej monogamii.



W kontekście psychologicznym, wierność często jest postrzegana jako wybór, a nie przymus. Osoby, które decydują się na monogamię, mogą to robić z różnych powodów – dla emocjonalnego wsparcia, bezpieczeństwa, zaufania czy też dla dobra dzieci. Wierność w takim przypadku staje się świadomym działaniem, które wymaga zaangażowania i wysiłku.



Z drugiej strony, zdrada i niewierność są skomplikowanymi zjawiskami, które mogą wynikać z różnych przyczyn – od pragnienia ucieczki od rutyny, przez brak satysfakcji w związku, po nieumiejętność wyrażania swoich potrzeb. Kluczowe jest, aby zrozumieć, że niewierność nie zawsze jest wyrazem braku miłości czy zaangażowania, ale często stanowi wynik skomplikowanych procesów emocjonalnych i interpersonalnych.



Warto podkreślić, że monogamia i wierność to kwestie indywidualne, a każdy z nas ma prawo do swoich przekonań i wyborów. Kluczowe jest, aby w relacjach komunikować się otwarcie i szczerze z partnerem na temat oczekiwań, potrzeb i pragnień. Takie podejście sprzyja budowaniu zdrowych relacji opartych na zaufaniu i szacunku.



Podsumowując, pytanie o to, czy jesteśmy stworzeni do monogamii, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nasze podejście do wierności jest kształtowane przez wiele czynników – biologicznych, psychologicznych, kulturowych i społecznych. Wierność jest wyborem, który wymaga zaangażowania i pracy, a zrozumienie własnych potrzeb oraz oczekiwań może pomóc w budowaniu satysfakcjonujących relacji, niezależnie od wybranej formy.