portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:27 Wzrost: 185 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Zachodniopomorskie Miasto: Trzcińsko-Zdrój Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

1 na 2 2 na 1 aerobik amory basen cel matrymonialny coś ciekawego drinkowanie filmik u Ciebie filmik w domu grupą na imprezkę grupowy wyjazd jakiś kabaret jakiś koncert łyżwy ognisko piknik piwkowanie przygoda(bez podtekstu) rajd samochodowy randka spacer tenis wypad nad jezioro wypad nad morze wypad poza miasto wypad w góry zakupy zielone

Temat stary jak świat, ale niestety jeden z najczęstszych powodów, przez który związki krótkie, jak i te bardzo długie, a także małżeństwa, gdzie tak wiele wspólnego łączy oboje ludzi rozpada się i biorąc pod uwagę, jak działa ludzki umysł, rozpad związku w takiej sytuacji jest rzeczą naturalną. Zdrada to najgorsza z możliwych psychicznych krzywd, jakie można wyrządzić partnerce lub partnerowi.


W większości przypadków osoba będąca winną zdrady żałuje swojego czynu, jednak tak naprawdę dalsze wspólne życie jest decyzją osoby pokrzywdzonej, bo to właśnie osoba ta zadecyduje o przyszłości związku. Niemal każdy wie, iż zdecydowana większość rezygnuje z dalszych relacji ze swoim partnerem, ponieważ upokorzenie jest zbyt wielkie, aby móc na nowo zaufać tej samej osobie. Dając drugą szansę, musimy liczyć się z konsekwencjami i ryzykiem. Jeśli ktoś zdradzi raz, zrobi to drugi? Niekoniecznie, ale niestety jest duże prawdopodobieństwo. Zwłaszcza kiedy para jest małżeństwem, bardzo ciężko jest ułożyć życie na nowo. Osoby, które zdradzają, zazwyczaj z lekką ręką traktują wiele życiowych spraw, ponieważ stały związek i poświęcenie dla ukochanej osoby, jak również założonej rodziny jest efektem wysoko stawianych sobie wartości w życiu i dojrzałości psychicznej i emocjonalnej.

Toksyczny związek jest obecnie lekko nadużywanym terminem, przez co to wyrażenie zupełnie straciło na znaczeniu. Coraz więcej kobiet o nim fantazjuje, a osoby, które naprawdę są w nim uwięzione, nie mogą liczyć na zrozumienie ani wsparcie. Czy toksyczne związki należy w takim razie ratować, starać się zrozumieć i naprawić naszego partnera, czy może wręcz przeciwnie, ratować się przed wyniszczającą relacją?


Brak wsparcia i oczekiwanie zrozumienia
W naszym społeczeństwie od ofiar oczekuje się wyraźnych śladów przemocy, najlepiej na twarzy lub na rękach. Dzieje się tak dlatego, że lepiej wierzyć nam w to, że nic się nie stało, bo nie wymaga to od nas żadnego wysiłku. Dlatego osoby doświadczające przemocy psychicznej, finansowej lub mikroagresji w swoim związku są do dziś bagatelizowane, a często wymaga się od nich nawet, aby były bardziej wyrozumiałe dla swoich partnerów czy partnerek, bo może mieli gorszy dzień w pracy albo to ofiara ich sprowokowała. W ten sposób utrzymuje się przekonanie, że gdy związek jest toksyczny, powinniśmy go za wszelką cenę ratować.


Ja go zmienię!
Nie pomagają w wyrwaniu się z tego przekonania liczne produkcje, filmowe i książkowe, które cały temat toksycznego związku spłycają i przedstawiają go w romantycznym świetle, gdzie ostatecznie toksyczny partner zmienia się z miłości z porządnego faceta. Problem jest w tym, że w życiu rzadko to tak wygląda. Bardzo powszechne jest za to, że osoba, która wchodzi w związek z nastawieniem, że ona sprawi, że on się zmieni, ostatecznie staje się ofiarą i cieniem samej siebie, bo związek ją zwyczajnie wyniszcza. A ona, zamiast to przyznać, brnie w związek dalej.


Każda toksyczna relacja Ci szkodzi
Kiedy czujesz, że wpadłaś w toksyczny związek, nie czekaj, aż twoje przypuszczenia potwierdzą się w stu procentach. Im dłużej w nim tkwisz, tym gorzej na tym wychodzisz i tym mocniej przywiązujesz się do destrukcyjnego partnera. Toksyczne związki są oparte na mechanizmie przyciągania. Partner może wmawiać Ci, że nie dasz sobie bez niego rady lub że nikt inny Cię nie zechce i nawet jeśli sama w to nie wierzysz, twoja podświadomość zaczyna chłonąć te komunikaty. W kluczowym momencie może się więc okazać, że nie masz siły, aby wydostać się z niszczącej Cię relacji, a twój partner na pewno to wykorzysta.

Życie coraz większej liczby osób to ciągła gonitwa za spełnianiem celów oraz zarabianiem pieniędzy. Chcemy mieć więcej i móc pozwalać sobie na więcej, jednak zapominamy o elementach, które mają największą wartość w życiu każdego człowieka, a przynajmniej miały w przypadku wcześniejszych pokoleń. Mowa o miłości oraz rodzinie, które obecnie odkładamy na bok, na lepszy czas. Na ulicach mijamy coraz więcej samotnych osób, które z wyboru decydują się na rezygnację z relacji między ludzkich. Jednak czy nie jest to jeden z największych błędów, które mogą popełnić? Chwilowa chęć osiągnięcia czegoś wielkiego zamyka im oczy na priorytety, lecz gdy już zobaczymy minusy samotnego życia, będzie za późno. Czy nie warto postarać się połączyć te dwa elementy i pozwolić miłości wkroczyć w naszą codzienność? Dać komuś wspierać nas w działaniach, które podejmujemy i dać coś wartościowego od siebie. Miłość jest jedynym elementem, która nadaje sens naszemu życiu i tylko dzięki niej nasze starania pozwolą nam naprawdę coś osiągnąć.