Panie korzystają z wielu kosmetyków, kremy pod oczy, na noc, na dzień, pudry i wiele, wiele innych. Coraz częściej można także zobaczyć w telewizji reklamy kosmetyków dla mężczyzn. Nie chodzi tu o żele pod prysznic, kremy do golenia czy perfumy, a o roll on-y pod oczy, kremy przeciwzmarszczkowe czy nawet ujędrniające.
Jacy mężczyźni podobają się kobietom
Dzisiejsze kobiety wymagają od swoich partnerów znacznie więcej niż codzienny prysznic i golenie twarzy. Panie często chcą aby ich mężczyzna zadbał o swą urodę w podobny sposób jak one same. Przestaje być już modna owłosiona klata i zarośnięta twarz. Obecnie podobają się panowie z wręcz damską urodą. Wydepilowane całe ciało, wyregulowane brwi to tylko początek zabiegów przez jakie muszą przechodzić panowie chcący zdobyć serce swych wybranek. Zatem Panowie, depilacja ciała to teraz wymóg! Dla mniej odważnych można polecić fotoepilacji, lub depilacje laserową - zabiegi bezbolesne.
Męski mężczyzna
Na szczęście nie zawsze mężczyzna musi być ładny. Przystojni i męscy panowie wciąż nie maja problemów ze znalezieniem partnerki. Gusta pań są podzielone, część uważa że facet to musi być facet i ogolone ciało oraz gładka skóra powinna być zarezerwowana dla kobiet.
Nie ważne jest na jakiego faceta panuje moda, ważne jest jednak, aby mężczyzna korzystający z wielu kosmetyków, robił to sam, nie z przymusu. Kobiety nie powinny zmuszać mężczyzn do zabiegów tylko dlatego, że one same przechodzą przez to wszystko. Mężczyźni spełnią wymagania swych kobiet, jednak może to być źródłem wielu frustracji i przełoży się na negatywne relacje w związku. Dlatego panowie dbajcie o urodę jeśli czujecie taką potrzebę, nie róbcie tego pod przymusem.
Macie już dość typowych randek? Kino, kawiarnia i spacer to dla Was najnudniejszy z możliwych scenariuszy? Spróbujcie, więc czegoś nowego. Wszystko zależy od Waszych funduszy i kreatywności. My także służymy pomocą. Oto nasza lista propozycji na najbardziej oryginalne spotkania, która z pewnością zapadną Wam w pamięci na długo.
Macie romantyczna duszę, lecz spacery i kino już się wam znudziły? Oto kilka propozycji:
• Szampan na wysokości. Znajdźcie najwyższy punkt w waszym mieście, może to pobliski pagórek, a może dach najwyższego budynku. Piękne widoki, szampan, gwiazdy i Wy...nie brzmi romantycznie?
• Przejażdżka zabytkowym samochodem. Obecnie coraz więcej wypożyczalni posiada w swojej ofercie niezwykłe, klimatyczne auta. W kilka chwil możecie przenieść się w przeszłość i oddać wspomnieniom
• Podróż w ciemno. Zawiąż swojej partnerce oczy i pozostaw ją w niepewności. Pobliska polana, park, a może niezwykła kawiarnia poza miastem? Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia!
• Podróż niespodzianka. Jedyna informacja jakiej możesz udzielić to godzina wyjazdu i powrotu. Wyjazd w góry, nad morze? A może za granicę? Wszystko zależy od Ciebie.
Uwielbiacie spędzać czas aktywnie? Taka też powinna być wasza randka, pełna atrakcji! Dla żądnych emocji polecamy szczególnie:
• Aquapark- i nie obędzie się bez najwyższych zjeżdżalni!
• Skok ze spadochronem czy lot na paralotni- skoki adrenaliny gwarantowane
• Lot balonem- z góry wszystko wygląda zupełnie inaczej
A może tak powrót do dzieciństwa? W dorosłym życiu musimy być wiecznie odpowiedzialni i dostosowywać się do czyiś wymagań. Stańmy się więc na chwilę dziećmi, wróćmy do beztroskich czasów, gdy nie mieliśmy żadnych obowiązków. Idealne pomysły na randkę to:
• Wesołe miasteczko, czyli karuzele, strzelanki, samochody i wszystko to, na co wcześniej nie pozwalali rodzice
• Sanki i lepienie bałwana, nie obędzie się także bez wojny na śnieżki!
• Rolki. Trochę ruchu dobrze wpłynie na zdrowie i pobudzi hormony szczęścia
• Lodowisko. I nie jest to rozwiązanie tylko dla doświadczonych! Wspólna nauka może sprawić wiele radości.
Pamiętaj jednak o podstawowej zasadzie: Randka musi podobać się obu stronom! Warto więc poznać zainteresowania drugiej połówki, by oryginalna randka nie okazała się najgorszą w waszym życiu.
Komunikacja z kobietami w wieku 30+ i 40+ w kontekście cyfrowego randkowania wymaga zupełnie innej tonacji niż rozmowy z osobami dwudziestoletnimi. To nie jest kwestia wieku metrykalnego, lecz dojrzałości życiowej, doświadczenia i zmiany priorytetów. Wiadomość, która trafia do dwudziestolatki, może zostać odebrana jako naiwna, a nawet lekceważąca przez kobietę, która ma za sobą karierę, związki, być może macierzyństwo i jasną wizję tego, czego pragnie. Kluczem jest znalezienie złotego środka między sztywnością (która brzmi jak rozmowa kwalifikacyjna) a infantylnością (która przypomina żarty szkolnego kolegi). Ten środek to autentyczna, uważna i zrównoważona rozmowa, która szanuje inteligencję i doświadczenie drugiej strony, jednocześnie nie rezygnując z luzu i poczucia humoru.
Pierwsza zasada: porzuć szablony i bądź konkretny w swojej uwadze. Kobiety po 30-tce, a szczególnie po 40-tce, które aktywnie korzystają z platform do nawiązywania relacji, są zwykle zmęczone generycznymi „Hej, śliczne zdjęcia!”. Ich profile są często bogatsze w treść – wspominają o pracy, pasjach, dzieciach, przeczytanych książkach, konkretnych podróżach. Twoja pierwsza wiadomość musi to odzwierciedlać. To nie znaczy, że masz pisać jak profesor akademicki. Znaczy to, że masz przeczytać i odnieść się do konkretu. Zamiast: „Fajny profil”, napisz: „Przeczytałem, że właśnie skończyłaś biegać półmaraton – ogromny szacunek. Ja dopiero zaczynam przygodę z bieganiem i wciąż walczę z tym momentem, gdy mózg mówi ‘stop’, a nogi muszą iść dalej. Masz jakiś sprawdzony sposób na pokonanie tej wewnętrznej blokady?”. Ta wiadomość: 1) pokazuje, że przeczytałeś i poświęciłeś jej profilowi uwagę (szacunek), 2) dzielisz się swoim doświadczeniem w sposób autentyczny (pokazujesz swoją ludzką stronę), 3) zadajesz pytanie, które jest zarówno konkretne, jak i otwarte, zachęcające do dzielenia się wiedzą (traktujesz ją jak eksperta). Unikaj pytań, które brzmią jak kwestionariusz („Ile masz dzieci? Gdzie pracujesz?”). Przekształć je w pytania o doświadczenie lub opinię: zamiast „Gdzie pracujesz?”, zapytaj „Co w Twojej pracy jest tym elementem, który (mimo wszystko) Cię wciąga?”. To przenosi rozmowę z poziomu faktów na poziom emocji i refleksji, co jest o wiele bardziej angażujące dla dojrzałej osoby.
Druga kluczowa sprawa to ton: pewny, ale nie arogancki; żartobliwy, ale nie dziecinny. Infantylność objawia się w przesadnym używaniu emotikonów (szczególnie tych „słodkich”), w nadmiernym entuzjazmie przypominającym nastolatka, w żartach opartych na głupawkach czy komentarzach skupionych wyłącznie na wyglądzie fizycznym. Sztywność to z kolei nadmierny formalizm, suchy język, brak jakiejkolwiek swobody. Ton, który działa, to konwersacja jak z inteligentnym przyjacielem, w której dopuszczalna jest lekkość, ale także głębsze tematy. Możesz używać uśmieszków 😊 lub puszczenia oka 😉, ale nie zasypuj nimi każdego zdania. Twój żart powinien być inteligentny, oparty na wspólnym kontekście z jej profilu. Na przykład, jeśli pisze, że uwielbia porządek, możesz zagrać delikatnie: „Widzę, że jesteś specem od porządku. Przyznaję, że przed napisaniem do Ciebie posprzątałem cały pulpit na komputerze – tak na wszelki wypadek, gdybyś poprosiła o zdjęcie. ;)” To jest żart, który jest spersonalizowany, pokazuje, że ją zauważyłeś i jesteś w stanie śmiać się z siebie. Jednocześnie, gdy rozmowa zejdzie na poważniejsze tematy – np. plany na przyszłość, doświadczenia z przeszłości – bądź w stanie utrzymać empatyczny i poważny ton, nie uciekając od razu w żart, by rozładować napięcie. Dojrzałe kobiety cenią mężczyzn, którzy potrafią być elastyczni w komunikacji: raz żartobliwi, raz uważnie słuchający, raz oferujący własne, przemyślane przemyślenia. W świecie serwisów umożliwiających poznawanie nowych ludzi taka umiejętność balansu jest rzadka i bardzo ceniona.
Trzecia strategia to szybkie, ale naturalne przejście od czatu do bardziej osobistego kontaktu, unikając niekończącej się tekstowej „gry w piłkę”. Dla kobiety po 30-tce czy 40-tce czas ma inną wartość. Nie ma ona zazwyczaj ochoty na tygodnie pisania bez celu. Infantylne jest ciągłe przeciąganie rozmowy o niczym; sztywne jest natomiast rzucenie propozycji spotkania w drugiej wiadomości bez zbudowania jakiejkolwiek więzi. Klucz jest w płynnym przyspieszeniu. Po kilku-kilkunastu dobrych wymianach, gdzie czujesz, że rozmowa płynie, zaproponuj naturalne przejście: „Przyznaję, że o wiele przyjemniej rozmawia mi się z Tobą niż z większością osób tutaj. Te czaty bywają męczące. Masz ochotę przenieść tę rozmowę na Messengera/telefon? Albo od razu na szybką kawę w [konkretne, neutralne miejsce]? Bez ciśnienia, po prostu wydaje mi się, że mogłoby być ciekawie.” To sformułowanie jest kluczowe: 1) daje pozytywne feedback („przyjemniej rozmawia mi się z Tobą”), 2) jest konkretne (proponuje alternatywy: messengera, telefon, kawę), 3) minimalizuje presję („bez ciśnienia”), 4) wyraża twoją intencję poznania jej lepiej („mogłoby być ciekawie”). To nie jest sztywna prośba, ani infantylne „będzie super zabawa!”. To zaproszenie do kontynuacji kontaktu na nieco głębszym poziomie, z zachowaniem szacunku dla jej granic. Jeśli odpowie pozytywnie, masz zielone światło. Jeśli będzie wymijająca, dasz jej przestrzeń i nie będziesz naciskać – co samo w sobie jest oznaką dojrzałości. Pamiętaj, że pisząc do kobiet w tym wieku, komunikujesz nie tylko słowami, ale także tym, jak prowadzisz proces poznawania. Pewność, szacunek, klarowność intencji i brak desperacji – to właśnie te cechy, przekazywane między wierszami, sprawiają, że nie brzmisz ani sztywno, ani infantylnie, ale jak mężczyzna, który wie, czego chce i potrafi to wyrazić w sposób atrakcyjny.