portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:20 Wzrost: 172 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Łódzkie Miasto: Łódź Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Hej! Jestem młodym chłopakiem, który skończył w tym roku szkołę techniczną oraz maturkę =D Nie miałem szczęścia w tej szkole z powodu braku dziewczyn jak to w technikach bywa... Stwierdziłem, że czas najwyższy coś z tym zrobić =D Opowiem Wam kilka dość osobistych cech mojej osobowości, niektóre z Was stwierdzą, że to głupie pisać takie szczegóły o sobie już na starcie, ale uważam, że podstawą jest wzajemna szczerość już na etapie poznawania się. Tylko w ten sposób możemy zbliżyć się do siebie,kładąc wszystkie karty na stół;) Po przeżyciu tych 20 lat mam w głowie poukładane jako tako swoje cechy osobowości, na które wpływało na mnie i kształtowało wiele czynników... Przede wszystkim strasznie wesoły jestem. Naprawdę =D Uczęszczając jeszcze do szkół podstawowych, gimnazjalnych jak również technicznych potrafiłem zarazić swoim uśmiechem wszystkich dookoła. Czasem nie rozumiałem tego jak to się dzieje, że cokolwiek powiem zabawnego (w moim odczuciu) jest tak pozytywnie odbierane przez środowisko. Podobno nie liczy się to co mówisz tylko jak to mówisz. Być może na tym polega mój sukces. Jednocześnie przejdę do mojej wady/zalety?? Sam nie wiem, do której grupy zalicza się ta cecha. Mianowicie jestem osobą uległą. Szczególnie wobec kobiet. Pamiętam, że gdy rozmawiałem z pięknymi dziewczynami w szkole mając te 14-16 lat strasznie się rumieniłem na twarzy, język też mi się często plątał w takich sytuacjach. Mówiły, że jestem niesamowitym słodziakiem... Dla wielu kobiet z tego co wiem jest to równoznaczne z przekreśleniem takiego mężczyzny, ale wiem, że jest mnóstwo kobiet silnie stąpających po ziem, które lubią mieć kontrolę nad wszystkim. W pewnym sensie też nad swoim chłopakiem =D Te cechy, które posiadam myślę, że dla tej grupy kobiet idealnie pasują. Na sam koniec dodam, że przy tym wszystkim jest osobą wrażliwą uczuciowo. U chłopaków jest to (tak mi się wydaje przynajmniej) rzadka cecha, która jest niekiedy odbierana jako wielka wada. Bo przecież jak to? Mężczyzna powinien być tym silnym, niesamowitym bohaterem z napakowanymi mięśniami i nie ukazujący swoich emocji. Otóż ja Was zaskoczę drogie Panie i powiem, że tak właśnie cenię sobie u siebie to, że potrafię powiedzieć o tym co czuję w pewnych sytuacjach czy to pozytywnych dla mnie czy negatywnych. Na koniec, dlaczego się tu zarejestrowałem? Cóż stwierdziłem, że może to będzie dla mnie ciekawa próba ognia;) Nigdy nie zakładałem w sieciach takich kont, szukając poważnych związków... I już ostatnia, naprawdę ostatnia sprawa =D Miałem w swoim życiu mając 18 lat pierwszą dziewczynę. Dla jednych będzie to szok, że tak późno dla innych, że zbyt wcześnie... Cóż to już pozostawiam do waszej wewnętrznej opinii. W sprawach intymnych nie jestem jakoś doświadczony wielce, ale fakt, że miałem dziewczynę może oczywiście skłonić Was do pewnych opinii... Myślę, że każdy wie o co chodzi;)) Nie będziemy mówić o rzeczach oczywistych;)

bezkonfliktowy całuśny cieply delikatny dowcipny dyskretny empatyczny głuptasek ironiczny kochający litościwy miły naiwny nieśmiały optymista otwarty przyjacielski przyjazny wrażliwy zabawny zakręcony

basen coś ciekawego filmik u Ciebie koleżeńska kolacyjka krążenie po mieście ognisko piwkowanie randka spacer wypad nad jezioro wypad poza miasto wyprawa rowerowa

Nie ma na tym świecie związku, który choć raz, nie doświadczył kryzysu.
Zawsze pojawia się on niespodziewanie. Prędzej czy później, ale zawsze. Gdy się już pojawi, trzeba się z nim zmierzyć. Pozostaje pytanie, jak to zrobić?


Czy to już kryzys?

W pewnym momencie zauważacie, przynajmniej jedno z was zauważa, że coś jest nie tak. Niby rozmawiacie, ale tak naprawdę o niczym. Wymieniacie między sobą zdawkowe komunikaty. Widzicie, że w waszym związku rozgościła się rutyna. Stajecie się wobec siebie coraz bardziej obojętni. Kłócicie się o byle o co. Każdy pretekst staje się dobry. Tak, to są już pierwsze symptomy kryzysu, ale nie jedyne.


Ciąg dalszy... następuje

Jesteście życiowymi partnerami. Mieszkacie razem, wspólnie żyjecie. Z czasem jednak druga połowa przestaje być dla was obiektem zainteresowania. Jest wam wszystko jedno, gdzie chodzi, z kim się spotyka, co myśli, co robi etc. Coraz częściej twój partner, twoja partnerka Cię denerwuje, irytuje i drażni. Zanika między wami radość bycia razem. Chcecie to zmienić, ale nie wiecie jak.


Krok po kroku

Jeżeli coś udaje się nam koncertowo zniszczyć jednym nieprzemyślanym ruchem czy słowem, zazwyczaj odbudować to, nie jest już tak prosto. Nic nie dzieje się od razu. Pierwszym krokiem jest rozmowa, mówiąc matematycznie, do sześcianu, czyli razy trzy. Następnie, w momentach, gdy ogarnie was złość na partnera, przypomnijcie sobie za co go/ją pokochaliście. Spróbujcie na chwilę stanąć w pozycji obserwatora. Czy naprawdę warto się denerwować? Wówczas prawdopodobnie łatwiej wam będzie uświadomić sobie, że tak naprawdę nie ma o co... Szkoda czasu i energii.
Działanie tu i teraz, nie odkładanie problemów na później, sprawdza się w wielu dziedzinach życia, także w tej. Jeżeli jest okazja i możliwość by spędzić trochę czasu choćby za miastem, warto podjąć takie działanie. Macie siebie. To najpiękniejsza rzecz, jaka was spotkała. Nie zapominajcie o tym.


Dziwne, ale prawdziwe

Mówi się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tak samo jest z kryzysem w związku. Dzięki niemu potrafimy coraz lepiej radzić sobie z emocjami. Potrafimy zatrzymać się i przyjrzeć temu, jakie są nasze tęsknoty, pragnienia, marzenia i potrzeby. Poznajemy się nawzajem na nowo, od zupełnie innej strony. Uczymy się jak ze sobą postępować, by było jak najlepiej. Jest czas kryzysu i jest czas przeprosin. Nie zapominajcie więc o tym i cieszcie się, że macie siebie!

Piękni, szczęśliwi, młodzi, zapatrzeni w siebie, pełni miłości, wiary w świat, ludzi, piękno. Uśmiechnięci, trzymający się za ręce.

On.
Zadumany, spokojny, szary i cichy.
Ma etat w biurze, wcale nawet nie lichy.
Jest czułym i wiernym kochankiem.
Jest z nią wieczorem i wczesnym porankiem.
Ubóstwia ją niczym Afrodytę, niczym Wenus,
Kolacja przy świecach, to dla niego nie przymus.
Poszedłby za nią do ognia, do piekła,
Świętością jest dla niego to, co ona rzekła.
Jest z nią szczęśliwy, życie to dla niego raj.
A każdy miesiąc – choć zimowy – to maj.

Ona.
Uśmiechnięta, wesoła, dla ludzi życzliwa,
Skromna, trochę trzpiotka, mała, ale żywa.
Dla wszystkich ma dobre słowo i czułe spojrzenie.
On w niej wywołuje zachwytu westchnienie.
Zgrabna, powabna, niezwykle urokliwa,
Jest przy nim jak nigdy, naprawdę szczęśliwa.
I choć ma na imię Anna, czy Klementyna,
Żadnej złej cechy w niej naprawdę nie ma.
Kocha go niczym słońce, niczym świat cały.
Każdy problem, choć duży, przy niej staje się mały.

Tylko czegoś im brakuje…

Znajomi zapraszają Cię na imprezę, a Ty niefortunnie próbujesz się wykręcić, bo nie chcesz iść sam?


Wybranie się samotnie do kina nie jest już takie interesujące, niż z kimś? Masz dość bycia singlem? Szukasz miłości na całe życie? Jeśli na któreś z powyższych pytań odpowiedziałeś twierdząco, portal randkowy czeka na Ciebie! Nawet, jeśli masz za sobą związki, które zakończyły się już wiele lat temu i nie możesz ruszyć z miejsca...spróbuj! Nie gwarantujemy, że od razu się zakochasz. Możemy jednak zapewnić, że na drugą połowę nie czekasz sam. Setki tysięcy zarejestrowanych użytkowników rozpoczyna randkowanie w internecie. Portale pomagają się połączyć nie wielu osobom każdego dnia. Niektórzy doczekali się już szczęśliwie upragnionego potomstwa! Zacznij od utworzenia konta na portalu randkowym. Dodaj o sobie tylko te informacje, które chcesz przekazać. Opisz kogo poszukujesz, Daj sobie szansę i otwórz się na nowe doznania. Twierdzisz, że jesteś nieśmiały? To zaleta ludzi wrażliwych! Portale dają większe poczucie anonimowości i interakcji przez ekran monitora. Tylko Ty możesz zdecydować, czy dasz szansę prawdziwej miłości.