Życie singla jest dość popularne w dzisiejszych czasach. Coraz więcej ludzi decyduje się na samodzielne życie, bez partnera lub partnerki. Warto jednak zwrócić uwagę, że mężczyźni często są traktowani jako "wieczni kawalerowie", co w pewien sposób stawia ich w nieco innej sytuacji niż kobiety. W poniższym artykule przyjrzymy się zaletom i wadom życia singla z perspektywy mężczyzny.
Zalety życia singla
Jedną z największych zalet życia singla jest wolność i niezależność. Mężczyzna, który żyje sam, ma pełną kontrolę nad swoim życiem. Może decydować, co robić w czasie wolnym, jak spędzać swój czas i gdzie podróżować. Nie musi się martwić o kompromisy z partnerką i może robić to, co sprawia mu przyjemność.
Kolejną zaletą jest brak presji ze strony społeczeństwa. Mężczyzna, który jest singlem, nie musi martwić się o to, co myślą o nim inni ludzie. Nie musi przejmować się stereotypami związanymi z życiem singla, jak np. to, że singiel jest "samotny" lub "nieszczęśliwy". Mężczyzna może cieszyć się swoją wolnością i swobodą, bez obawienia się, że ktoś ocenia go za jego wybory życiowe.
Wady życia singla
Jedną z największych wad życia singla jest brak wsparcia emocjonalnego. Mężczyzna, który żyje sam, może czuć się samotny i izolowany. Brak stałej towarzyszki życia, z którą mógłby dzielić swoje zainteresowania i marzenia, może prowadzić do uczucia pustki i osamotnienia.
Kolejną wadą jest brak stabilności. Mężczyzna, który jest singlem, może czuć się niepewny co do przyszłości i nie wiedzieć, co przyniesie mu przyszłość. Może też brakować mu poczucia stabilizacji emocjonalnej i finansowej, które często wynika z bycia w związku.
Podsumowanie
Życie singla ma swoje zalety i wady, zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Dla mężczyzn, którzy wybierają samodzielne życie, największymi zaletami są wolność i niezależność. Mężczyźni mogą robić to, co chcą i nie muszą się martwić o presję ze strony innych ludzi. Jednakże, życie singla może być również trudne i prowadzić do uczucia samotności i niepewności co do przyszłości.
Jak poderwać dziewczynę ? Niestety, nie ma na to określonych reguł chociaż znajdą się tacy, którzy stosują zawsze takie same "sztuczki" i co któraś da się na nie złapać - statystycznie przecież nawet 1/10 kobiet bezpośrednio zapytana o "przygodę" zgodzi się na to, nie wiem gdzie ale gdzieś znajdował się takie badania. Często więc mężczyźni na portalu randkowym wysyłają np. 200 takich samych wiadomości do każdej kobiety licząc, że któraś z pewnością zainteresuje się "wypocinami". Być może jest to jakiś skuteczny pomysł, ale raczej nie polecamy takowego traktowania Pań. W końcu one również są ludźmi i taki gotowiec bardzo rzadko potrafi zainteresować kobietę bo po prostu widać, że wiadomość jest przygotowana i wysyłana do setek kobiet - a skoro nie miałeś nawet chwili aby dodać coś od siebie, to najwidoczniej albo jesteś desperatem albo liczysz na szybki numerek. Tak czy owak, jak więc to zrobić? Przede wszystkim nie piszcie baaaardzo wyszukanych wiadomości. Zwroty typu "wyglądasz jak księżniczka", "czy bolało jak spadałaś z nieba" itp. treści są już tak oklepane ... poważnie, nie warto. Jeśli interesuje Wasz jakaś kobiet spróbujcie znaleźć w niej coś szczególnego, w wyglądzie, opisie, zainteresowaniach - tylko również nie proponujcie od razu "to co idziemy do kina" jeśli kobieta wpisała, że lubi oglądać filmy. Może w pierwszej kolejności zaryzykujcie i wyskoczcie z jakimś cytatem z filmu, ale troszkę mocniej - a masz jakiegoś ulubionego reżysera? To pytanie nie tylko może zainteresować ale może wymagać odrobiny wysiłku aby nie wyjść na "blondynkę" i poszukania reżysera jej ulubionych filmów. Jeśli odpisze, pierwsze lody przełamane ... zależało ... więc czytam o reżyserze, możemy obejrzeć jakiś jego najlepszy film lub nawet mniej znany i porozmawiać na ten właśnie temat - przecież to internet, wiadomość nie musi zostać odpisana po 5 minutach , a nawet nie powinna...
Jak często kontakcie z drugą osobą zdarzyła ci się sytuacja, że twój rozmówca nie był zainteresowany tym co do niego mówisz, czy też po prostu nie potrafił się skupić, nadążyć za twoim tokiem rozumowania? Niezwykle ważną kwestią w komunikacji z ludźmi jest stworzenie i utrzymanie wzajemnego zaufania i zrozumienia. Z zasady ludzie lubią rzeczy podobne, dlatego powinniśmy dążyć do dopasowania się do naszego rozmówcy na maksymalnie wielu poziomach, takich jak na przykład pozycja ciała, głos, gesty czy rytm oddechu. Musisz jednak pamiętać, że nie chodzi tu o bezmyślne naśladownictwo, ale tylko o stanie się podobnym do osoby z którą się komunikujesz, o dopasowanie się do rozmówcy.
Z pomocą przyjdą ci strategie budowania dobrego kontaktu – pacing i leading.
Pacing, czyli dopasowanie się stanowi podstawę skutecznej komunikacji. Leading zaś to prowadzenie rozmówcy w pożądanym przez ciebie kierunku. Dopasować się możesz w czasie konwersacji na wielu poziomach:
- całym ciałem – naśladując ruchy ciała drugiej osoby;
- połową ciała – powtarzając charakterystyczne gesty (pochylenie głowy, ustawienie barków, pozycja łokci, dłonie na blacie stołu);
- częścią ciała – marszcząc czoło, mrugając powiekami;
- wysokością głosu, rytmem, tempem mówienia;
- zwrotami i frazami, powtarzając za naszym rozmówcą słowa na przykład: „wiesz”, „panie”..
- oddychając tak samo rytmicznie i głęboko.
Dopasowanie w sposób często nieświadomy stosujesz w życiu codziennym. Czy nie spotkałeś się przypadkiem z sytuacją, gdy ziewałeś w tym samym momencie, w którym zrobił to twój partner? Czy idąc na egzamin nie ubierałeś się tak jak mógłby tego oczekiwać egzaminator?
Pacing koncentruje i podtrzymuje uwagę w procesie komunikacji. Dzięki niemu twoje stwierdzenia brzmią wiarygodnie. W rezultacie uzyskujesz szansę skutecznego prowadzenia rozmówcy w pożądanym kierunku.
Pamiętaj – nie małpuj! wykonuj wszystko z taktem i wyczuciem a osiągniesz założony przez siebie cel rozmowy, a co więcej osoba, z która się komunikujesz będzie cię odbierała jako profesjonalistę, osobę której można zaufać. Będzie się też z tym lepiej czuła..