Szanowni Państwo, nadchodzą Walentynki 2017 - czy to czasem nie najlepszy moment na zaryzykowanie i spotkanie się w rzeczywistości ? Portale randkowe wbrew temu co głoszą pismaki wcale nie przeżywają w ten dzień oblężenia, wręcz przeciwnie. Wiele osób umawia się już przed walentynkami i w same walentynki ich tutaj po prostu nie ma bo próbują korzystać z życia. Zachęcamy serdecznie do rejestracji lub logowania i zawieranie znajomości już dzisiaj, bo jak to mawiają "myślał indyk o niedzieli a w sobotę łeb mu ścieli". Pozdrawiamy
Przyjaźń sprawdzona miłość
Współczesny człowieka coraz częściej zabiega o uznanie i poklask innych osób. Czyni to już nie tylko w świecie realnym ale również tym wirtualnym. Sytuacja, w której coś tworzy, uzmysławia mu jak wiele ma przyjaciół, zamieszcza rzeczy na facebooku i czeka aż otrzyma like w jak największej ilości. Sprawia to czasami, że zapomina spotykać się z tymi przyjaciółmi, których ma na co dzień, obok siebie. W końcu powiedział już całemu światu, że coś zrobił. Uznał więc, że i przyjaciele mieszkający najbliżej już o tym wiedzą. Bywa jednak, że ci przyjaciele, którzy są obok, wolą usłyszeć nowiny od nas w cztery oczy niż wierzyć w to co pisze się w świecie wirtualnym.
Vera amicitia to właśnie zaprzeczenie współczesnego człowieka i jego tendencji do izolacji siebie w świecie realnym, na rzecz świata wirtualnego. Vera amicitia to przyjaźń prawdziwa. Opiera się o zasady przyjaźni Achillesa i Patroklesa z "Iliady" Homera. Jest to przyjaźń, która jest w stanie oddać życie za drugiego człowieka, którego obejmuje się ramionami przyjaźni vera amicitia.
Jest to przyjaźń idealna, nie mająca żadnej skazy, będąca przyjaźnią dość rzadko spotykaną w życiu. Przyjaźń, której szuka się ze świecą, bo jest tak rzadka i głęboko ukryta. Vera amicitia to przyjaźń bezgraniczna, nie oczekująca niczego w zamian, taka która opiekuje się sobą nawzajem bez konieczności mówienia o potrzebach. Przyjaźń, która widzi, rozumie i zaspokaja, bez chęci otrzymania wdzięczności.
Trudno jest uwierzyć, że taka przyjaźń istnieje nadal. Zwłaszcza w obliczu zwiększonej dostępności do wiedzy umożliwiającej manipulacje innymi ludźmi, czasów w których przemoc, wojna i zysk są głównymi motywami postępowania - zwłaszcza elit. Rzadkością jest możliwość spotkania osób miłujących, którzy nie chcą w zamian nic.
Gdy spotykamy na swojej drodze osobę, która wywrze na nas niesamowite wrażenie pragniemy spędzać z nią jak najwięcej czasu. Gdy w krótkim czasie okazuje się, że druga strona również darzy nas sympatią to jesteśmy bliscy szczęścia. W takiej sytuacji po kilku czy kilkunastu spotkaniach zwykle krystalizuje się związek dwojga ludzi. Początkowa faza związku uchodzi za tę najpiękniejszą i najciekawszą. Towarzyszy nam wtedy zwykle ekscytacja, fascynacja i radość. To właśnie wtedy zwykle odczuwamy tzw. motyle w brzuchu. Warto jednak zauważyć, że pierwsza faza związku jest jednocześnie radosna ale i trudna. Gdy jeszcze siebie nawzajem dobrze nie znamy towarzyszy nam wiele niepewności i ciągle mamy jakieś rozterki. W pierwszych tygodniach często także krępujemy się siebie nawzajem, nie do końca mamy jeszcze zaufanie i nie wiemy czy o wszystkim możemy swobodnie rozmawiać. Dużo rozterek niesie także kwestia domniemanych uczuć z drugiej strony. To zwykle kobiety są niecierpliwe i chciałyby, żeby partner jak najszybciej się określił, wyraził swoje uczucia czy pokazał, że poważnie myśli o danej kobiecie. Tymczasem mężczyźni zwykle się do tego nie spieszą. Czasami kończy się to źle, bo kobiety zaczynają wymuszać miłosne wyznania na partnerach, co może ich skutecznie wypłoszyć.