Dlaczego Nasz portal randkowy jest darmowy? A dlaczego miałby nie być ... Kiedy wszystkie, no może 99% portali randkowych reklamuje się jako darmowe, zachęca darmową rejestracją i znalezieniem za darmo miłości, fakty jak wiecie są zupełnie inne. Po zachęceniu do rejestracji, powiedzmy, że znaleźliście ciekawą osobę do której chcecie napisać wiadomość, a tutaj zaskoczenie ... wyskakuje strona płatności - aby pisać wiadomości należy posiadać konto Premium lub VIP w cenie nawet od 6 zł miesięcznie ( przy zakupie abonamentu na rok w cenie 80zł ) ... znane prawda? My postanowiliśmy stworzyć portal, który w żaden sposób nie będzie Was ograniczał płatnościami i mamy nadzieję, że utrzymamy go tylko i wyłącznie z reklam na stronie. Jak to wyjdzie, zobaczymy ... Skoro ogromna liczba osób narzeka na płatności, chęć korzystania z darmowego portalu randkowego powinna być spora.
Ludzie samotni imają się różnych sposobów na to, aby zmienić swój dotychczasowy los. Trudno się temu dziwić, ponieważ natura ukształtowała człowieka jako stworzenie stadne. Tym samym przebywając dłużej, chociażby bez kogoś do kogo można się odezwać, zaczynamy się źle czuć. Na dłuższą metę jest to szalenie destrukcyjne zatem trudno się dziwić, że bez względu na wiek, płeć czy status społeczny zaczynamy z utęsknieniem spoglądać, kiedy nie mamy przy sobie bratniej duszy. Nie dziwi zatem fakt, że wręcz podświadomie poszukujemy kontaktu z innymi ludźmi, bo jest nam wtedy znacznie lepiej. Jednym wystarczy jakaś przyjacielska relacja w pracy czy szkole, a inni wyczekują poważnego związku. Możliwości, aby nasze marzenia się urzeczywistniły, jest naprawdę sporo i tak naprawdę to od nas zależy, co uczynimy w tym kierunku. Na pewno nie można pozostać bierną osobą, gdyż w ten sposób na pewno nie wyleczymy się ze swojej samotności i nasze szanse na spotkanie bratniej duszy spadają do zera. Trzeba więc wyjść do ludzi, a najlepiej będzie, jeśli będą oni mieli podobne do nas pasje. Nie jest tajemnicą, że wspólne hobby czy wspólne zainteresowania mocno zbliżają.
Któż z nas nie czuł nigdy tego nieprzyjemnego ukłucia zazdrości na widok sympatycznego uśmiechu naszej ukochanej do przystojnego bruneta albo nonszalanckiego przepuszczenia w drzwiach pięknej blondynki przez naszego kochanego? Już stare melodie mówiły o tym, że „nie ma miłości bez zazdrości” i rzeczywiście, coś w tym jest. Co jednak zrobić, kiedy tej zazdrości zaczyna być więcej niż miłości? Granica jest łatwa do przekroczenia.
Zazdrość jest naturalnym uczuciem każdego człowieka.
Nie jest niczym złym, nie jest powodem do wstydu czy zażenowania. Oczywiście wtedy, kiedy dawkowana jest w zdrowych ilościach, może nawet dodać związkowi nieco świeżości, szczególnie jeśli staż związku jest już dość długi. Niestety, coraz częściej obserwuje się pary, w których poziom zazdrości zaczyna być zdecydowanie destrukcyjny i wyniszczający nie tylko dla osoby, która tą zazdrość odczuwa, ale też dla osoby, która pada jego ofiarą. Gdzie więc znajduje się ta cienka granica pomiędzy zdrową zazdrością, a zazdrością wyniszczającą? Granica pojawia się wtedy, kiedy cień zazdrości zaczyna nam przyćmiewać jakąkolwiek radość z bycia w związku. Kiedy zaczynamy odczuwać chęć ciągłej kontroli partnera, kiedy zauważamy, że nasze zaufanie do niego zupełnie zniknęło, powinna zapalić się w naszej głowie kontrolka bezpieczeństwa. Związek nie jest więzieniem. Nikt nie ma prawa niczego nam zabraniać, ograniczać ani oczekiwać, że dla miłości zmienimy wszystko. Kocha się za nic, kocha się pomimo wszelkich wad, z pełną akceptacją. Jeśli tej akceptacji nie ma, trudno mówić o miłości.
Toksyczna zazdrość jest niebezpieczna. W skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do chorób na tle psychicznym i nerwowym, zdarzają się nawet zbrodnie, popełnione właśnie w wyniku tego uczucia. Sam fakt, że odczuwamy zazdrość, rzeczywiście może być w pewnym sensie dowodem na to, że zależy nam na drugiej osobie. Jeżeli jednak zazdrość wiąże się z ciągłą kontrolą, pretensjami, wyrzutami i ciągłymi awanturami, związek nie ma żadnych szans. I wtedy zaczyna się naprawdę toksyczna relacja, z której trudno jest znaleźć ucieczkę. Zazdrość, jak każde inne uczucie powinno być dawkowane w zdrowych proporcjach, by służyło rozwojowi miłości, a nie jej zniszczeniu.