portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:30 Wzrost: 176 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Lubelskie Miasto: Świdnik Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Sam nie wiem co ja tu robie :) ale skoro juz jestem zapraszam drogie Panie do pisania, poznamy się lepiej. :D

czarujący dyskretny inteligentny kochający nieśmiały przyjacielski romantyczny troskliwy uprzejmy żądny przygód

amory basen cel matrymonialny coś ciekawego drinkowanie filmik u Ciebie filmik w domu grupą na imprezkę grupowy wyjazd jakiś koncert krążenie po mieście mecz piłki od pubu do pubu ognisko piknik piwkowanie przygoda(bez podtekstu) rajd samochodowy randka śniadanie spacer wypad nad jezioro wypad nad morze wypad poza miasto wypad w góry wyprawa rowerowa zielone

Można śmiało powiedzieć, że większość osób decyduje się na założenie konta na portalu randkowym, żeby znaleźć dla siebie drugą połówkę. A co, jeśli cały mechanizm jest przygotowany w taki sposób, żeby nie pozwolić użytkownikom dopiąć swojego celu? Zapewne nie jest to już tak oczywisty wniosek, ale wystarczy spojrzeć na częstotliwość, z jaką osoby w relacjach wracają do tego typu strony, bez zamiaru kończenia swojego związku.


Potrzeba poznawania nowych ludzi

Na portalach randkowych pojawia się coraz więcej osób, które nie szukają dla siebie miłości, a jedynie chcą znaleźć kogoś do luźnej rozmowy. Wynika to przede wszystkim z postępującego poczucia samotności i potrzeby złapania z kimś kontaktu. Portale randkowe cały czas zalewają osoby przed ekranami nowymi propozycjami, przez co zachęcają do ciągłego powracania do nich. Nawet jeśli ktoś nie szuka już dla siebie partnera, dalej ma powód, żeby przeglądać profile i je oceniać, a nawet co jakiś czas kogoś zagadnąć. A przez to, że dzieje się to w internecie, nie ma się poczucia, że robi się coś złego albo niemoralnego.


Poczucie, że ma się jeszcze wiele innych opcjii

Portale randkowe cały czas zalewają nowymi bodźcami, podsuwając pod nos profile nowych użytkowników. Przez to osoba po drugiej stronie widzi, że nie musi się w nic na razie na poważnie angażować, bo jeśli coś się nie uda, to zawsze ma jeszcze dziesięć innych osób, do których może zagadać. Pomocny w takim myśleniu jest fakt, że każda osoba, która założyła swój profil w sieci randkowej, jest chętna na stworzenie jakiejś relacji. Przez to nie ma ryzyka, że ktoś nie będzie zainteresowany propozycją. Kiedy jest się w takim środowisku, nie czuje się potrzeby pracy nad związkiem i dawania z siebie stu procent.


Silnie uzależniające portale randkowe?

Czy można się uzależnić od portalu randkowego? Zapewne część osób uzależnia się od przeglądania profili nowych osób, wracają na serwis, nawet jeśli są już w stałych relacjach i chcą w nie inwestować. Wynajdują dla siebie różne wymówki, na przykład, że chcą sprawdzić, czy dalej mają w sobie to coś albo chcą po prostu sprawdzić, co zmieniło się w aplikacji. Zawsze wiąże się to jednak z tym samym, czyli ponownym wejściem w świat wolnych i szukających czegoś ciekawego osób, któremu ciężko jest się oprzeć.

Oczywiście to tylko pewne subiektywne przemyślenia, ogromna część osób na portalach randkowych odnajduje swoją drugą połowę i tym samym kończy przygodę z tego rodzaju serwisami czego życzymy każdemu.

Rozmowa, która ogranicza się do wymiany faktów – „Gdzie mieszkasz?”, „Co robisz?”, „Lubisz podróże?” – jest jak wypełnianie formularza. Jest funkcjonalna, ale pozbawiona duszy, ciepła i przede wszystkim, energii, która przyciąga i tworzy więź. W kontekście poznawania kogoś przez platformę do nawiązywania relacji, gdzie konkurencja o uwagę jest ogromna, umiejętność prowadzenia rozmowy, która buduje napięcie, jest kluczową kompetencją. Napięcie to nie chodzi o sztuczną dramaturgię czy grę w kotka i myszkę. To subtelne, emocjonalne i intelektualne pobudzenie, które sprawia, że druga osoba myśli o tobie między wiadomościami, z niecierpliwością czeka na kolejną i czuje, że ta rozmowa jest wyjątkowa, a nie jedna z wielu. To różnica między suchym raportem a pasjonującą powieścią, w którą chce się zagłębić.

Budowanie napięcia zaczyna się od porzucenia schematu wywiadu na rzecz opowiadania historii i stawiania wyzwań. Zamiast zadawać kolejne pytanie z listy, odpowiedz na nie poprzez mini-opowieść, która pozostawia pole do rozwinięcia. Na pytanie „Co robisz w weekendy?” możesz odpowiedzieć standardowo: „Spotykam się ze znajomymi, chodzę do kina”. Ale możesz też odpowiedzieć: „Ostatnio wpadłem w mały obsesyjny projekt – próbuję odtworzyć włoskie risotto, które jadłem w małej trattorii w Rzymie. Dotarłem do etapu, gdzie ryż jest już dobry, ale brakuje tej magii. Może to kwestia oliwy… a może po prostu brakuje mi włoskiego słońca za oknem. A ty, masz jakieś kulinarne (lub inne) projekty, które czasem wymykają się spod kontroli?”. Ta odpowiedź: 1) pokazuje pasję i charakter, 2) jest wizualna i sensoryczna (przywołuje smak, zapach, miejsce), 3) pokazuje niedoskonałość („projekt wymykający się spod kontroli”), co jest ludzkie i atrakcyjne, oraz 4) przekazuje pałeczkę w postaci pytania, które jest ciekawe i otwarte. To nie jest wymiana informacji („lubię gotować”), to jest zaproszenie do świata twoich doświadczeń. Napięcie buduje się właśnie przez to stopniowe odsłanianie swojego świata w sposób intrygujący, a nie przez wyłożenie wszystkich faktów na stół. Możesz wspomnieć o niezwykłym miejscu, w którym byłeś, ale nie opisuj go od razu szczegółowo – powiedz: „To miejsce ma taką historię, że aż ciężko uwierzyć. Opowiem ci przy kawie, jeśli będziesz miała ochotę”. To stwarza niedosyt i obietnicę przyszłej kontynuacji.

Drugim filarem jest gra na emocjach i wykorzystywanie wyobraźni, zamiast twardych danych. Rozmowa budująca napięcie nie toczy się wokół „co”, ale „jak” i „dlaczego”. Nie pytaj: „Ile krajów zwiedziłaś?”, tylko: „Które miejsce odwiedzone ostatnio wywołało w tobie najsilniejszą, może nawet zaskakującą, emocję? I dlaczego właśnie to?”. To pytanie wymaga refleksji, sięgnięcia w głąb siebie. Kiedy ktoś dzieli się emocją, tworzy się intymność. Równie ważne jest wciąganie wyobraźni rozmówcy. Możesz użyć techniki „a gdyby tak…”. Na przykład, po rozmowie o muzyce: „A gdyby tak stworzyć playlistę na idealną, leniwą niedzielę – jakie trzy pierwsze utwory by się na niej znalazły i dlaczego?”. Albo, po rozmowie o marzeniach: „Gdybyś mogła teraz, bez żadnych ograniczeń, spędzić jeden dzień w dowolnym miejscu na Ziemi, z dowolną osobą (żywą, historyczną lub fikcyjną), jakby ten dzień wyglądał?”. Takie pytania przenoszą rozmowę z płaszczyzny biograficznej w sferę fantazji, wartości i pragnień, co jest niezwykle pociągające. Na serwisach umożliwiających poznawanie nowych ludzi, gdzie wiele rozmów jest płytkich, taka głębia natychmiast wyróżnia cię z tłumu. Dodawaj do tego lekki, inteligentny flirt słowny, który jest sugestią, a nie deklaracją. Zamiast komplementu „ładnie wyglądasz”, możesz napisać: „To zdjęcie, na której się śmiejesz, ma w sobie taką pozytywną energię, że aż poprawiło mi humor w ponury poranek. Niezły skill!”. To komplementuje jej wpływ na świat, a nie tylko wygląd. Albo, gdy rozmowa idzie naprawdę dobrze: „Przyznaję, że trochę żałuję, iż ta rozmowa nie toczy się przy kominku i z kubkiem czegoś dobrego w ręku. Szkoda, że czaty nie mają opcji przesyłania zapachu i atmosfery.” To buduje napięcie, bo stwarza wyobrażenie intymnej, zmysłowej sceny, którą wasza rozmowa mogłaby wypełnić.

Ostatnim, kluczowym elementem jest kontrola rytmu i niedopowiedzenia. Napięcie ginie, gdy rozmowa jest natychmiastowa, przewidywalna i wyczerpująca wszystkie tematy na raz. Buduje się je poprzez świadome zarządzanie tempem. Nie odpowiadaj natychmiast na każdą wiadomość. Daj sobie i rozmówcy czas na przemyślenie, na odczucie lekkiego oczekiwania. To nie jest ghosting – to pozostawienie przestrzeni. Możesz nawet delikatnie o tym wspomnieć: „Przepraszam za opóźnienie, musiałem skupić się na twojej odpowiedzi – dała mi do myślenia”. To pokazuje, że traktujesz rozmowę poważnie. Niedopowiedzenia są potężnym narzędziem. Zamiast opowiadać całej historii od A do Z, zatrzymaj się w najciekawszym momencie: „I wtedy stała się rzecz, która kompletnie zmieniła mój sposób myślenia o… ale to już materiał na dłuższą opowieść. Może kiedyś…”. To tworzy niedosyt i intrygę. Podobnie działają lekko prowokacyjne, ale życzliwe wyzwania: „Założę się, że nie zgadniesz, jaki był mój pierwszy zawód” lub „Mam wrażenie, że pod tą skromną opowieścią o twoim hobby kryje się jakaś epicka historia porażki lub triumfu. Ujawniamy?”. To angażuje i pobudza. Pamiętaj, że celem nie jest stworzenie sztucznego teatru, ale wydobycie naturalnej ciekawości i zaangażowania, które już między wami istnieje. Rozmowa, która buduje napięcie, to taka, w której obie strony czują, że za każdym razem odkrywają coś nowego, fascynującego – nie tylko o sobie nawzajem, ale też o możliwościach, jakie niesie ze sobą wasza dynamiczna wymiana. To właśnie to napięcie, ta elektryzująca nić porozumienia, sprawia, że zamiast być kolejną anonimową osobą w aplikacji randkowej, stajesz się kimś wyjątkowym, kimś, z kim rozmawia się nie po to, by zabić czas, ale by poczuć, że czas nabiera nowego, ekscytującego wymiaru.

Zastanawiasz się, czy jesteś zakochany? W tym artykule poznasz 20 znaków, które mogą wskazywać, że jesteś zakochany.

1. Uśmiechanie się.
Kiedy jesteśmy zakochani, często jesteśmy szczęśliwi i z reguły uśmiechamy się częściej niż zwykle. Uśmiech może oznaczać coś więcej niż słowa, a jeśli dużo się uśmiechasz do tej osoby, w której się zakochałeś, możesz okazać zainteresowanie.

2. Spojrzenie.
Często zdarza się, że patrzymy dużo na osobę, którą lubimy, być może trochę z ukrycia. Szukasz jego/jej spojrzenia i chcesz, żeby ta osoba cię zauważyła.

3. Bycie w pobliżu.
Chcemy po prostu być blisko osoby, w której jesteśmy zakochani, chcemy ją lepiej poznać. Wykorzystujemy prawie każdą szansę na bycie w pobliżu.

4. Dodatkowa uwaga.
Osoba, którą kochasz, często otrzymuje od ciebie dodatkową uwagę. Dajesz komplementy i często poświęcasz tej osobie dużo uwagi, aby cię zauważyła.

5. Rozmowa z nią/nim.
Jak wspomniano wcześniej, chcemy lepiej poznać osobę, w której jesteśmy zakochani, a najlepszym sposobem na wzajemne poznanie się jest rozmowa. Kiedy jesteś zakochany, często zaczynasz rozmowę i bardzo się starasz, aby rozmowa trwała jak najdłużej. Boisz się powiedzieć coś „głupiego” i bardzo zależy ci na zrobieniu dobrego wrażenia.

6. Twoi znajomi często słyszą o osobie, w której jesteśmy zakochani.
Wielu jest zajętych tym, co myślą przyjaciele o osobie, która im się podoba. Opowiadasz im o nim/niej i o tym jacy są niesamowici.

7. Flirtowanie.
Flirtowanie to bardzo jasny sposób na pokazanie komuś, że jesteśmy w nim zakochani lub zainteresowany nimi. Dlatego, kiedy się zakochujemy, często zaczynamy flirtować.

8. Bycie twardym.
Ten punkt może dotyczyć głównie mężczyzn. To całkiem naturalne, że będziesz zgrywać twardziela w pobliżu osoby, w której się zakochałeś.

9. Umiar.
Bardzo często chcesz być zabawny. Ważne jest, abyś nie przesadzał. Nie chcesz, aby osoba, którą kochasz, była zirytowana lub zdenerwowana.

10. Denerwujesz się.
Nerwowość jest naturalną częścią zakochania się i jest to coś, o czym większość ludzi wie, najczęściej na początku zakochania. Trochę boisz się też zachowywać dziwnie lub nienormalnie.

11. Martwisz się swoim wyglądem.
Często zdarza się, że bardziej interesujesz się wyglądem, gdy jesteś zakochany. Jednak ważne jest, abyś był sobą, a nie przerobioną osobą.

12. Kontakt fizyczny.
Kiedy jesteś zakochany, naturalne jest, że szukasz kontaktu fizycznego i chcesz być blisko tego, którego kochasz. Może to być wszystko od uścisku do klepnięcia po ramieniu.

13. Radość.
Czujesz radość i stajesz się szczęśliwy, kiedy widzisz osobę, którą lubisz. Często to, co robi, sprawia, że jesteś szczęśliwy.

14. Media społecznościowe.
Pasjonujesz się tym, co lubi, zarówno w „rzeczywistości”, jak i w mediach społecznościowych. Często sprawdzasz, czy opublikowali nowe zdjęcie lub wysłali wiadomość na czacie.

15. Zawsze czekasz na odpowiedź.
Po wysłaniu do niego wiadomości czekasz na odpowiedź i czujesz, że serce bije trochę szybciej, gdy zobaczysz, że otrzymałeś odpowiedź.

16. Motyle w brzuchu.
Zakochanie się wpływa na nas zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Kiedy jesteś zakochany, możesz odczuwać mrowienie w żołądku i pocenie się w dłoniach, gdy jesteś blisko osoby, którą lubisz lub kiedy myślisz o niej.

17. Wspólne zainteresowania.
Chcesz, abyście mieli wspólne zainteresowania, coś, do czego oboje możecie się odnosić i miejsce, w których możecie się spotkać. Dlatego próbujesz znaleźć coś wspólnego lub próbujesz to stworzyć.

18. Śmiech.
Kiedy on / ona próbuje być śmieszny, śmiejesz się. Naprawdę myślisz, że on / ona jest zabawny przez cały czas.

19. Zazdrość.
Zazdrość jest naturalna, gdy widzisz osobę, którą lubisz z innymi, nawet jeśli nie są oni dla ciebie zagrożeniem.

20. Przejmujesz inicjatywę
Jesteś pewien, że jesteś zakochany i myślisz, że on / ona cię lubi, więc może przejmiesz inicjatywę i poznacie się bliżej?

Ludzie są różni, to prawda, nawet jeśli jesteś zakochany. Zatem sposób, w jaki się zachowujesz, gdy jesteś zakochany, a znaki, które mogą na to wskazywać, różnią się znacznie w zależności od osoby. Tak czy inaczej, najważniejsze jest to, żebyś był sobą!