portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:38 Wzrost: 183 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Pomorskie Miasto: Gdańsk Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Spoko gość szuka drugiej bratniej połówki

ambitny bezkonfliktowy całuśny cieply dowcipny dyskretny dzielny głuptasek inteligentny litościwy lojalny miły namiętny niekonwencjonalny niezależny odpowiedzialny optymista oryginalny otwarty praktyczny przyjacielski przyjazny romantyczny rozważny słodziutki stanowczy tajemniczy towarzyski troskliwy twórczy uprzejmy uważny wrażliwy wyluzowany zabawny żądny przygód zorganizowany

amory cel matrymonialny coś ciekawego drinkowanie filmik u Ciebie filmik w domu jakiś kabaret jakiś koncert koleżeńska kolacyjka koleżeńskie kino krążenie po mieście mecz piłki ognisko piknik rajd samochodowy randka śniadanie spacer wypad nad jezioro wypad nad morze wypad poza miasto zakupy zielone

Jednym z podstawowych narzędzi, dzięki któremu nasz związek z drugą osobą będzie szczęśliwy i trwały jest kompromis. Na pewnym etapie każdej relacji okazuje się bowiem, że druga strona ma swoje wady, cechy, które trudno jest nam zaakceptować, przyzwyczajenia, z którymi chcielibyśmy walczyć… Należy pamiętać, że działa to w dwie strony – nasz partner także poznaje nas lepiej i niekoniecznie wszystko musi się mu bezwzględnie podobać. Może to doprowadzić do wielu konfliktów i awantur, dlatego też tak ważna jest szczera konwersacja i właśnie osiąganie kompromisów.


O kompromisach jednak łatwo jest mówić, a trudniej osiągać. Ludzie są z natury egoistyczni i ciężko im zrezygnować z własnych potrzeb czy planów. Są one jednak konieczne, jeśli mamy stworzyć szczęśliwy, harmonijny związek. Zresztą szybko może się okazać, że niektórych przyzwyczajeń możemy bardzo łatwo się wyzbyć, a z niektórymi cechami naszego partnera, które obecnie doprowadzają nas do szewskiej pasji, da się spokojnie żyć. Nie należy jednak mylić kompromisu z brakiem asertywności – zgadzanie się na wszystko, o co poprosi partner, nawet jeśli nie czujemy się z tym dobrze, nigdy nie będzie pozytywnym objawem.

Słyszy się często, że życie to ciągła walka i zmagania oraz że trzeba się ostro namęczyć, żeby w ogóle coś mieć i osiągnąć. Czasami bywa i gorzej, ponieważ bardzo często ludzie postrzegają samo życie jako jedno wielkie pole bitwy. W ich wyobrażeniach jawi się ono niczym pejzaż bitewny – czyli jeden wielki chaos i zgiełk. Ile jednak prawdy kryje się w tym, że w życiu chodzi o to, żeby zmagać się z nim samym?


W wielu przypadkach to sami ludzie kreują takie sytuacje, w których o wszystko walczą. I to jest a fakt, a nie teoria. Nie zdają sobie przy tym sprawy z tego, iż życie nie powstało po to, żeby się z nim zmagać tylko po to, żeby być i cieszyć się nim. Zmagania wymyślili ludzie – to jest właśnie wynalazek ludzkości.


Walka od zarania dziejów trwa praktycznie we wszystkich dziedzinach naszego życia. Od samego początku istnienia gatunku ludzkiego widoczna jest walka o wszystko. Nie ma chyba takiej sfery ludzkiego życia, w której by ona nie występowała. Ludzie walczą i konkurują o wszystko. I to jest główną przyczyną, dlaczego życie wygląda jak jedno wielkie pole bitwy.
Taki typ podejścia – wpisany jako norma w postępowaniu – niestety wiele pożytku nie przynosi. Ludzie tak przyzwyczaili się do tego, że nie wyobrażają sobie życia bez nieustannej walki o cokolwiek. Człowiek nie widzi innych możliwości i rozwiązań, zmagając się nie tylko z okolicznościami, lecz również z samym sobą. To zawsze tworzy frustrację, złość i niezadowolenie. Wyżywanie się na samym sobie nie pomoże, a z całą pewnością pogorszy jeszcze i tak paskudny już stan. Zupełnie inną sprawą jest tworzenie zamiast konkurowania i wydzierania wszystkiego innym.


„Musisz pozbyć się myśli o rywalizacji. Jesteś po to, by tworzyć, a nie rywalizować z tym, co zostało już stworzone”.
- Wallace D. Wattles


Ta jakże błyskotliwa myśl, którą zaprezentował Wallace D. Wattles, ma bardzo duże znaczenie. Przede wszystkim zwraca uwagę na akt kreacji w życiu zamiast rywalizacji. Jeśli faktycznie ktoś ma zamiar coś mieć i coś osiągnąć to niech po prostu to stworzy. Żeby lepiej wyjaśnić, jaką siłę ma kreacja, a jak słabe z perspektywy czasu okazuje się wywalczenie sobie czegoś siłą, można przyjrzeć się czemuś interesującemu. Spójrz np. na wszystkie imperia, które powstawały w przeszłości. Wszystkie one powstały w wyniku wywalczenia i wydarcia innym ludziom i ich krajom ziem i dóbr. Gdzie teraz są te imperia? Ile lat przetrwały? Najczęściej niewiele. Pojawiały się i znikały. Są obecne tylko na kartach i mapach historii. A teraz dla odmiany przyjrzyjmy się żarówce Edisona. Stworzona poprzez kreatywność i pomysłowość, nie poprzez konkurencję i walkę, przetrwała wiele lat i przetrwa jeszcze więcej, służąc miliardom ludzi na świecie. Ciekawe, racja?


Imperia i żarówka mogą wydawać się na pierwszy rzut oka niebyt sensownym połączeniem w celu wyjaśnień, w czym rzecz. Jednak jest w tym głębszy sens. Powyższe przykłady ukazują różnice między walką a kreatywnością. I jak się okazuje, kreatywność zawsze wygrywa – i o ironio – bez walki. O czym to mówi? Jeśli faktycznie coś Ci się marzy, niech to będzie np. udany związek, rodzina, biznes, stworzenie muzyki lub książki, udanie się w podróż albo zrobienie innej rzeczy opartej na pasji i kreatywności to będzie miała ona większą wartość, jeśli faktycznie zostanie stworzona, a nie wywalczona. Zapewne będzie to rozsądniejszym rozwiązaniem, albowiem jest to czyste, niczym nieskażone tworzenie – tak można byłoby to określić.


„Kreuj, zamiast walczyć”


Masz wszelkie możliwości do stworzenia życia takiego, jakiego pragniesz i nie musisz czegokolwiek osiągać, tratując innych – jak to ogólnie się w społeczeństwie przyjęło. Zajmij się tworzeniem. Dlaczego? To już wiesz, ponieważ kreowanie jest o wiele radośniejszym procesem. Walka jest czymś, co ludzie sami na siebie narzucają, chociaż w wielu przypadkach mogliby tego uniknąć. Jeśli chcesz mieć zatem lepsze życie i odnosić prawdziwe sukcesy to przestań walczyć, a zacznij kreować.

W dzisiejszym społeczeństwie spotykamy dwie grupy osób: zdecydowanych singli, którzy samodzielnie podjęli decyzję o samotności i zamknęli się na możliwość znalezienia miłości oraz osoby, które nadmiernie skupiają się na fakcie braku posiadania partnera. Oba podejścia są złe, ponieważ zmniejszają nasze szanse na poznanie kogoś wyjątkowego. Pierwsza postawa sprawia, że odrzucamy możliwości, jakie daje nam świat, przez co możemy zrezygnować z rozpoczęcia relacji z osobą, która mogłaby stać się dla nas kimś wyjątkowym. Z drugiej strony nadmierne szukanie miłości niestety przynosi nam odwrotne skutki i sprawia, że jej znalezienie jest jeszcze trudniejsze. Nie warto na siłę starać się wejść w związek z drugą osobą, tylko po to, by nie być samotnym. Nie przyniesie nam to żadnych korzyści, a co najgorsze na koniec może sprawić wiele bólu osobie, z którą się związaliśmy. Warto podchodzić z rozsądkiem, jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, ponieważ jest to najtrudniejszy element naszego życia i trzeba o niego dbać.