portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:21 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Dolnośląskie Miasto: Jelenia Góra Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Nasz Portal Randkowy Czeka Na Opis Osoby na Portalu

Któż z nas nie czuł nigdy tego nieprzyjemnego ukłucia zazdrości na widok sympatycznego uśmiechu naszej ukochanej do przystojnego bruneta albo nonszalanckiego przepuszczenia w drzwiach pięknej blondynki przez naszego kochanego? Już stare melodie mówiły o tym, że „nie ma miłości bez zazdrości” i rzeczywiście, coś w tym jest. Co jednak zrobić, kiedy tej zazdrości zaczyna być więcej niż miłości? Granica jest łatwa do przekroczenia.
Zazdrość jest naturalnym uczuciem każdego człowieka.



Nie jest niczym złym, nie jest powodem do wstydu czy zażenowania. Oczywiście wtedy, kiedy dawkowana jest w zdrowych ilościach, może nawet dodać związkowi nieco świeżości, szczególnie jeśli staż związku jest już dość długi. Niestety, coraz częściej obserwuje się pary, w których poziom zazdrości zaczyna być zdecydowanie destrukcyjny i wyniszczający nie tylko dla osoby, która tą zazdrość odczuwa, ale też dla osoby, która pada jego ofiarą. Gdzie więc znajduje się ta cienka granica pomiędzy zdrową zazdrością, a zazdrością wyniszczającą? Granica pojawia się wtedy, kiedy cień zazdrości zaczyna nam przyćmiewać jakąkolwiek radość z bycia w związku. Kiedy zaczynamy odczuwać chęć ciągłej kontroli partnera, kiedy zauważamy, że nasze zaufanie do niego zupełnie zniknęło, powinna zapalić się w naszej głowie kontrolka bezpieczeństwa. Związek nie jest więzieniem. Nikt nie ma prawa niczego nam zabraniać, ograniczać ani oczekiwać, że dla miłości zmienimy wszystko. Kocha się za nic, kocha się pomimo wszelkich wad, z pełną akceptacją. Jeśli tej akceptacji nie ma, trudno mówić o miłości.



Toksyczna zazdrość jest niebezpieczna. W skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do chorób na tle psychicznym i nerwowym, zdarzają się nawet zbrodnie, popełnione właśnie w wyniku tego uczucia. Sam fakt, że odczuwamy zazdrość, rzeczywiście może być w pewnym sensie dowodem na to, że zależy nam na drugiej osobie. Jeżeli jednak zazdrość wiąże się z ciągłą kontrolą, pretensjami, wyrzutami i ciągłymi awanturami, związek nie ma żadnych szans. I wtedy zaczyna się naprawdę toksyczna relacja, z której trudno jest znaleźć ucieczkę. Zazdrość, jak każde inne uczucie powinno być dawkowane w zdrowych proporcjach, by służyło rozwojowi miłości, a nie jej zniszczeniu.

14 lutego zbliża się wielkim krokami. Święto zakochanych to jedyny taki dzień w roku, kiedy z każdej strony otaczają nas serduszka i kupidyny. Pomysłów na spędzenie walentynek jest wiele. Od tych romantycznych po bardziej ekstremalne. Jeśli oboje lubicie tradycyjne podejście do tego święta to zacznijcie wspólny wieczór od romantycznej kolacji. Możecie wybrać się do ulubionej restauracji, albo ugotować coś wspólnie w domu. Może spróbujcie wykorzystać składniki uważane za afrodyzjaki, takie jak małże czy karczochy. Kolejną atrakcją wieczoru może być wyjście do kina czy teatru. Jeśli lubicie się razem pośmiać wybierzcie się na kabaret. Możecie też zafundować sobie trochę wspólnego relaksu. Weekend w SPA, albo wieczorny masaż w domowym zaciszu bez wątpienia zbliży was do siebie na nowo i pozwoli ukoić nerwy. A może lubicie potańczyć. W ten dzień organizowanych jest wiele walentynkowych imprez. Jeśli wolicie bardziej wyjatkowe pomysły to wybierzcie sie na lot balonem, wspólna naukę nurkowania, wyjazd na narty czy paintball. Najważniejsze, żebyście obydwoje byli zadowoleni z atrakcji i wspólnie spędzonego czasu. Fajnie, jeśli wieczór zakończy się w sypialni. I tutaj również nie musi być nudno i tradycyjnie. Koronkowa bielizna, gadżety erotyczne, szampan czy truskawki skutecznie podniosą temperaturę w zimny walentynkowy wieczór. Wszystko zależy od waszej wyobraźni.

Rozpad związku zwykle nie należy do łatwych, nawet jeśli wina wyłącznie leży po jednej ze stron, to jednak taki moment daje się we znaki obojgu. W końcu wspólne lata razem nie pójdą tak szybko w zapomnienie, chyba że wrócimy do życia, godząc się z tym, co było nieuniknione i poszukamy nowej połowy. Związki się rozpadają, co w dzisiejszych czasach nikogo nie dziwi, jednak na serwisach randkowych można poznać ludzi całkiem posobnych do nas. Im więcej cech wspólnych, marzeń i celów do zrealizowania, tym związek ma szansę stać się tym właściwym i na zawsze. Największą szansę na wyjątkowo udany i niemal pozbawiony sprzeczek związek ma taki, w którym oboje partnerów dąży do tego samego. Poprzez serwis randkowy możemy poznać kogoś, kto tak, jak my nie może znaleźć połowy, bo ma zbyt specyficzne zainteresowania, jest nieśmiałą osobą lub też nie ma szczęścia do ludzi i związków. Serwisy te odmieniły życie nie jednego singla. Na randce warto oczywiście pozostać w pełni sobą, aby partner wiedział dokładnie o nas wszystko. Zaufaniem i szczerością budowane są najlepsze związki.