Na portalach randkowych spotykają się osoby z najróżniejszych środowisk, o odmiennych doświadczeniach i oczekiwaniach, jednak niezależnie od wieku, płci czy statusu życiowego, każdy użytkownik niesie ze sobą pewien ukryty motyw, często głębiej zakorzeniony niż tylko pragnienie znalezienia „kogoś”. Wbrew pozorom, to, czego ludzie szukają w przestrzeni randkowej online, nie zawsze jest oczywiste nawet dla nich samych. Często motywy działania są intuicyjne, wynikające z potrzeb psychicznych, społecznych i emocjonalnych, które trudno jest zwerbalizować lub nawet w pełni sobie uświadomić.
Kobiety w przestrzeni randkowej bardzo często szukają nie tylko partnera, ale przede wszystkim emocjonalnego bezpieczeństwa. Wielu kobietom zależy na tym, aby trafić na kogoś, kto okaże im zainteresowanie nie tylko fizyczne, lecz przede wszystkim emocjonalne. Pragną być zauważone, wysłuchane i docenione. W świecie, w którym coraz częściej relacje są powierzchowne i szybkie, potrzeba bycia ważną dla drugiego człowieka staje się dla nich kluczowa. Randkowe aplikacje oferują szybki dostęp do kontaktu z ludźmi, ale dla kobiet nie oznacza to automatycznie gotowości na przygodne znajomości – wręcz przeciwnie, wiele z nich liczy na głębsze, bardziej wartościowe relacje.
Jednocześnie część kobiet traktuje portale randkowe jako sposób na wzmocnienie poczucia własnej wartości. Otrzymywanie wiadomości, komplementów, lajków czy zainteresowania może działać jak tymczasowy zastrzyk pewności siebie. Jest to zjawisko bardzo ludzkie i zrozumiałe – każdy z nas pragnie być atrakcyjny, pożądany i doceniany. Dlatego niektóre kobiety niekoniecznie szukają stałego związku, ale raczej testują swoją atrakcyjność, porównują się z innymi, a czasem wręcz podświadomie rywalizują o uwagę mężczyzn. Nie oznacza to cynizmu, lecz raczej ukryte mechanizmy psychologiczne związane z samooceną i potrzebą przynależności.
Mężczyźni natomiast często szukają na portalach randkowych potwierdzenia swojej męskości, atrakcyjności oraz sprawczości. Kontakt z kobietami w przestrzeni wirtualnej może być dla nich próbą zaspokojenia potrzeby bycia pożądanym. Niektórzy mężczyźni wchodzą w ten świat z nadzieją na szybki romans, inni – z autentycznym pragnieniem poznania kogoś wartościowego. Jednak nawet wśród tych, którzy deklarują chęć związku, można odnaleźć elementy pragnienia uznania i akceptacji. Mężczyzna, który na co dzień zmaga się z presją sukcesu, zarabiania i rywalizacji, może postrzegać randkowanie online jako przestrzeń, w której to on staje się wybrany, pożądany i akceptowany bez względu na osiągnięcia zawodowe czy status społeczny.
Część mężczyzn traktuje też portale randkowe jako swego rodzaju grę – wyzwanie, w którym celem jest zdobycie jak największej liczby kontaktów, randek, czy seksualnych doświadczeń. Nie oznacza to automatycznie braku szacunku do kobiet, lecz często jest to efekt socializacji, w której męskość definiowana była przez pryzmat liczby podbojów. W takiej narracji mężczyzna uczy się, że jego wartość wzrasta wraz z ilością zainteresowania ze strony kobiet. Dlatego też niektórzy angażują się w kontakty, które są powierzchowne, ponieważ najważniejsza staje się sama interakcja, a nie jej jakość czy głębia.
Warto jednak zauważyć, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni często nie do końca wiedzą, czego naprawdę szukają. Wiele osób loguje się na portalach randkowych z mieszanką emocji – ciekawości, nadziei, znudzenia, rozczarowania życiem offline. Czasem decyzja o zarejestrowaniu się wynika z potrzeby oderwania się od codzienności, z nudy czy samotności, która nie zawsze oznacza chęć związku. Ludzie chcą kontaktu, ale nie zawsze są gotowi na relację. Pragną bliskości, ale boją się zranienia. Chcą być szczerzy, ale jednocześnie pragną dobrze wypaść i często kreują obraz siebie bardziej atrakcyjny niż rzeczywistość.
Wspólnym mianownikiem dla obu płci bywa lęk przed odrzuceniem. Aplikacje randkowe mogą go pogłębiać lub chwilowo maskować. Z jednej strony dają łatwość kontaktu – jedno przesunięcie w prawo może rozpocząć rozmowę, która przerodzi się w coś więcej. Z drugiej strony, szybkość tego świata sprawia, że wszystko staje się ulotne. Ludzie łatwo się sobą nudzą, nie budują więzi, bo zawsze mogą poszukać „lepszej opcji”. W tej rzeczywistości zarówno kobiety, jak i mężczyźni czują się czasem jak produkty wystawione na sprzedaż – oceniani, odrzucani, selekcjonowani.
Wielu użytkowników ma również nadzieję na coś wyjątkowego, coś, co wyrwie ich z rutyny. Niekiedy to romantyczna wizja „miłości przez internet”, a innym razem – impuls do zmiany życia, do wyjścia z samotności, do zbudowania czegoś od nowa. Portale randkowe stają się więc nie tylko miejscem szukania drugiej połówki, ale też symbolem nadziei na nowe otwarcie. Ludzie wchodzą w interakcje z obcymi osobami, czasem z kompletnie innego świata, ale robią to z wewnętrznym pragnieniem, by wreszcie ktoś ich zrozumiał, zaakceptował i był „tym kimś”.
Nie można też pominąć aspektu rozczarowania, które często towarzyszy użytkownikom randkowych aplikacji. Kobiety czują się nieraz traktowane przedmiotowo, sprowadzane do wyglądu, zasypywane powierzchownymi wiadomościami. Mężczyźni natomiast doświadczają frustracji związanej z brakiem odpowiedzi, z ignorowaniem, z brakiem odwzajemnienia zainteresowania. Oboje często czują się zmęczeni „grą”, oczekiwaniami, ciągłym dopasowywaniem się do oczekiwań drugiej strony.
W rzeczywistości, za większością profili kryje się ktoś, kto pragnie miłości, ale boi się jej szukać wprost. Ktoś, kto tęskni za ciepłem i bliskością, ale nie chce wyjść na zdesperowanego. Ktoś, kto marzy o tym, żeby wieczorem móc się do kogoś przytulić, ale codzienność zmusza go do zachowywania dystansu i pozorów siły. Portale randkowe stały się współczesnym polem bitwy między potrzebą bliskości a lękiem przed odrzuceniem, między autentycznością a wizerunkiem, między pragnieniem relacji a kultem wolności.
W głębi duszy kobiety często chcą znaleźć kogoś, przy kim będą mogły być sobą. Bez potrzeby ciągłego udowadniania czegoś, bez gry pozorów, bez testów i gierek. Chcą być z kimś, kto je rozumie, kto doceni ich emocjonalność, wrażliwość, ale także siłę i niezależność. Marzą o relacji, która będzie oparta na zaufaniu, wspólnym śmiechu, codziennych drobnych gestach i poczuciu, że mogą na kimś polegać.
Mężczyźni natomiast szukają relacji, w której nie będą musieli cały czas udowadniać swojej wartości. Chcą być kochani nie za osiągnięcia, wygląd czy zarobki, lecz za to, kim są naprawdę. Pragną kogoś, kto dostrzeże ich emocjonalność, nawet jeśli nie zawsze potrafią ją wyrazić słowami. Szukają akceptacji, przestrzeni, w której będą mogli odpocząć od presji zewnętrznego świata.
Choć na powierzchni może się wydawać, że kobiety szukają stabilności, a mężczyźni przygody – rzeczywistość jest dużo bardziej złożona. Każdy człowiek, niezależnie od płci, pragnie w gruncie rzeczy tego samego: być kochanym, rozumianym, akceptowanym. Portale randkowe to miejsce, gdzie to pragnienie może się spełnić, ale też – równie często – może zostać zranione.
Ostatecznie to, czego ludzie naprawdę szukają na portalach randkowych, to kontakt – z drugim człowiekiem, ale i z samym sobą. Wchodząc w relacje, odkrywają swoje potrzeby, uczą się granic, poznają swoje emocje i mechanizmy obronne. Niekiedy taka droga prowadzi do związku, innym razem do refleksji. Ale zawsze jest to forma poszukiwania – nie tylko drugiej osoby, ale też własnej tożsamości w świecie pełnym hałasu, szybkich decyzji i powierzchownych interakcji.
Chęć bycia w stałym związku to powszechnie występująca potrzeba społeczna. Młode kobiety niekiedy przez pewien okres czasu funkcjonują poza związkami, jednak na dłuższą metę życie singielki zwykle się nie sprawdza. Każda z nas chciałaby mieć u boku ukochanego mężczyznę, z którym można poprowadzić ciekawą rozmowę, wspólnie spędzić czas wolny czy wyjechać na wakacje. Nic, więc dziwnego, że często nawet nie w pełni świadomie poszukujemy w otoczeniu odpowiedniego mężczyzny. Gdy poznamy kogoś takiego i uda się stworzyć z nich związek po pewnym czasie zaczynamy analizować naszą relację.
Kobiety mają naturalną tendencję do tego by sprawdzać, czy w ich związku wszystko jest dobrze oraz czy nie różni się on od związków koleżanek. Lubimy także, gdy mężczyźni prawią nam komplementy, wyznają uczucia czy dają drobne prezenty bez okazji. Niestety nie wszyscy panowie takie zachowania mają w zwyczaju. Bardzo wielu z nich nie lubi przesadnego okazywania uczyć, unikają wyznań, ale to wcale nie znaczy, że dany mężczyzna źle traktuje swoją partnerkę.
Początkowa faza związku to dla wielu kobiet bardzo stresujący i nerwowy okres. Bardzo szybko pojawiają się u nich wątpliwości, czy mężczyzna traktuje je poważnie, czy mu zależy i równocześnie uważają, że jest za wcześnie na to by takie pytania zadawać bezpośrednio. Na szczęście jest cały szereg symptomów, które pokazują czy mężczyźnie zależy na danej kobiecie.
Jeśli masz wątpliwości, co do zaangażowania twojego partnera przede wszystkim zastanów się czy ma dla ciebie czas. Pomyśl, czy w swoich planach organizacji czasu uwzględnia cię na pierwszym miejscu, czy raczej to ty musisz czekać aż będzie wolny, bo wcześniej spotyka się z kolegami, rodziną, idzie na trening. Pomyśl jak wyglądają wasze rozmowy na żywo i przez telefon. Być może to on zwykle pierwszy kończy rozmowę podając błahe wymówki. Takie zachowanie nie świadczy o zaangażowaniu. Warto zastanowić się także nad tym, czy twój partner okazuje ci odpowiednio dużo zainteresowania. Pomyśl ile o tobie wie, czy jest ciebie ciekawy, czy pamięta, o czym mówiłaś mu wcześniej. Zakochany mężczyzna żywo interesuje się sprawami partnerki, stara się pomóc rozwiązać problemy. Zauważa też, gdy kobieta jest smutna i stara się ją pocieszyć. Zastanów się także czy często się kłócicie i kto pierwszy wyciąga rękę do zgody.
O poważnym traktowaniu partnerki świadczy także to, że mężczyzna lubi się nią chwalić i wszędzie ją zabiera. Razem chodzą do znajomych, na zakupy, przedstawia ją rodzinie. Ponadto zakochany mężczyzna zawsze chce robić dobre wrażenie na swojej kobiecie, dlatego dba o higienę, ładnie się ubiera, chodzi do fryzjera, na siłownię. O zaangażowaniu świadczy także to, że uwzględnia kobietę w swoich planach na przyszłość. Mówi o wspólnej przyszłości, chce razem zamieszkać i pyta o zdanie, gdy podejmuje ważne decyzje życiowe, na przykład, gdy chce zmienić pracę. Zakochany facet rozpieszcza swoją partnerkę. Kupuje jej kwiaty, słodycze, chętnie zabiera na pizzę czy lody. Chce z nią spędzać każdą wolną chwilę, często dzwoni, wysyła smsy. O zaangażowaniu świadczy także to, że bywa zazdrosny o swoją kobietę.
Jak widać, jest wiele zachowań, po których kobieta może sprawdzić, czy mężczyzna jest zakochany. Nie trzeba też zadręczać się domysłami, bo gdy związek ma już pewien staż zwykle o większości spraw można rozmawiać wprost.
Większość z nas ma za sobą rozstanie. Szczęściarzami mogą nazwać się ci, którzy rozstali się w zgodzie i do dziś utrzymują przyjazne stosunki. O dziwno, w przypadku takich rozstań rzadko jeden z byłych partnerów namawia drugą osobę do powrotu. Częściej jednak taka sytuacja ma miejsce w przypadku rozstania bolesnego i nie ma zbyt wiele wspólnego z powrotem namiętności czy miłości.
Dlaczego chcemy wracać do ex?
Zawłaszcza w przypadku, w którym długo byliśmy w związku, ciężko jest nam przyzwyczaić się do bycia samemu. Często do powrotu do ex skłania nas swego rodzaju strach przed samotnością lub nawet strachem przed odrzuceniem. Długoletni związek mógł mocno nadszarpnąć nasz kontakt ze znajomymi i sprawić, że staliśmy się mniej społecznymi istotami, przez co możemy czuć, że nasze szanse w znalezieniu sobie kogoś nowego są małe albo wręcz żadne. Wtedy w naszej głowie może się pojawić myśl, że powrót do ez to najlepsza decyzja, jaką moglibyśmy podjąć. Często nawet nasz były partner napędza w nas takie myślenie, jeśli chce doprowadzić do twojego powrotu.
Zastanów się, czy na pewno tego chcesz
W końcu one jest twoim byłym z jakiegoś powodu. Jeśli to on zainicjował rozstanie, bo dobrze byłoby się zastanowić, czemu taki powrót jest mu na rękę. Jeśli nie powiedział nam, czemu chce zakończyć z nami związek, nigdy nie będziemy pewne, jakie są jego intencje i czy przypadkiem nie będziemy dla niego tylko opcją zapasową. Jednak jeśli to my doprowadziłyśmy do rozstania, to warto pamiętać, że jeśli wrócimy do naszego byłego, pojawią się od nowa problemy, które sprowokowały nas do tej decyzji. Nie ma sensu pakować się po raz kolejny w związek, który już raz zupełnie się nie udał, zwłaszcza jeśli ta druga osoba w ogóle nad sobą nie pracuje.
A co, jeśli to ex naciska?
Wtedy najważniejsze jest twoje mocne stanowisko. Jeśli nie chcesz do niego wracać, pod żadnym pozorem nie daj się przegadać. Jeśli czujesz, że zaczynasz mu ulegać, a argumenty, które jeszcze kilka dni temu były dla Ciebie absurdalne, zaczynają do Ciebie przemawiać, po prostu zakończ dyskusję. Nie ma sensu od nowa budować związku, który się nie udał, jeśli nie masz na to siły czy ochoty. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie całkowite odcięcie się od byłego partnera i pójście własną drogą. Pamiętaj, że twoje zdrowie psychiczne i komfort w takiej sytuacji są najważniejsze i nie powinnaś się zupełnie przejmować tym, co czuje twój były już partner.