portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:39 Wzrost: 155 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Mazowieckie Miasto: Józefów Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

wesoła normalna blondyneczka

całuśny cieply delikatny dowcipny dziki figlarny inteligentny kochający lojalny miły namiętny niezależny przyjacielski żądny przygód zakręcony

amory coś ciekawego drinkowanie filmik u Ciebie grupą na imprezkę koleżeńska kolacyjka koleżeńskie kino ognisko piknik piwkowanie przygoda(bez podtekstu) randka śniadanie spacer wypad nad morze wypad poza miasto

Powiedzmy szczerze- statystyczna kobieta ma pewne szanse, by trafić w swoim życiu na nieuczciwego faceta. Najgorsze, co może taki delikwent zrobić, to kłamać w kwestii uczuć. Jeżeli bowiem kogoś naprawdę kochamy, a także mieliśmy wrażenie, że również nas kocha, cios z jego strony boli nas najbardziej. Zdarzają się mężczyźni, którzy zwodzą niczego nieświadome kobiety, by po prostu zaspokoić swoje najbardziej zwierzęce potrzeby. Potępiam takie zachowanie i uważam za absolutny brak honoru, a sam spaliłbym się ze wstydu, gdybym do tego stopnia zdziczał. Czasami boimy się angażować emocjonalnie w relację z drugą osobą, by potem uniknąć ewentualnego zranienia. Na szczęście nie wszyscy okazują się dupkami. I nawet jeśli dobrych mężczyzn jest tylko 10 czy 20 procent- nie zrażajcie się, nie zniechęcajcie. Można rozpoznać, czy facet faktycznie żywi do Ciebie jakieś uczucie. Nie mówię, że przytoczone przeze mnie niżej symptomy są w stu procentach trafne dla każdego, więc nie bierz ich jako pewnika. Ilu facetów, tyle zachowań. Z powodzeniem można jednak wyodrębnić pięć cech, które 90% z mężczyzn przejawia, kiedy kocha. Jako przedstawiciel brzydszej płci, trochę się na tym znam. Zapraszam do czytania.



Zawsze znajdzie choć trochę czasu, by porozmawiać

Nikt z nas nie ma zajętych pełnych 24 godzin doby. Człowiek, któremu zależy, jest w stanie wyodrębnić choć chwilę czasu na to, co kocha. Albo raczej- dla osoby, którą kocha. Więc nie ważne, czy on jest korposzczurem, czy pracownikiem fizycznym, który po pracy od razu pada na łóżko- jeśli poruszyłaś jego skamieniałe serce, za wszelką cenę będzie chciał podtrzymać kontakt, chociaż przez 5 minut dziennie usłyszeć Twój głos. Oczywiście, jeśli już jesteście w związku, bo facet, który jeszcze nie został odpowiednio "uregulowany" umową słowną, będzie chciał stwarzać pozory, jakby nie chciał się wdawać w związek, żeby nie wyjść na desperata. Gdy coś mu wypadnie i będzie musiał odwołać wasze plany- przeprosi i przełoży je na inny termin, a nie usprawiedliwi się i to oleje. Gdy do niego zadzwonisz, ucieszy się i opowie Ci, jak mu minął dzień, a nie rzuci krótkie "nic ciekawego". No, chyba, że akurat jest czymś zajęty. Gdy już trzy weekendy z rzędu pił ze znajomymi, kolejny weekend będzie chciał spędzić z Tobą. Rozumiesz, o co mi chodzi- czujesz, że sam angażuje kontakt. Może częściej, może rzadziej, ale okazuje, że mu zależy.



Słucha i zapamiętuje szczegóły

Facet, który chce tylko uwieść kobietę, pragnie przede wszystkim wpierw jej zaimponować i sprawić, by ta czuła do niego pociąg. Najczęściej "Cassanova" taki efekt osiąga wprawną gadką. Długo opowiada jakieś historyjki, które ukazują go w pozytywnym świetle, bo oczywiście nie wypada wprost powiedzieć "Jestem taki męski, taki odważny, taki szalony, taki lubiany, taki bogaty, a przede wszystkim- taki skromny". Uwodzi komplementami, może nawet zasypuje pytaniami, ale kiedy mówisz- masz wrażenie, że on jest w innym świecie. Często łapiesz go na tym, że "nie pamięta" czegoś, co przed chwilą mu powiedziałaś. Powód jest prosty- nie obchodzisz go. Być może Twoje ciało owszem, ale nie ma ochoty tworzyć z Tobą jako osobą relacji. Zaś mężczyzna, który naprawdę Cię kocha, pozwoli Ci się wygadać. Wie, kiedy milczeć. Zapamiętuje, co usłyszał. Wczuwa się w rozmowę. Widać po nim, że go fascynujesz, zarówno jako umysł, jak i ciało. Jako duch i jako materia. Wyraźnie ma ochotę Cię odkrywać, poznać, zrozumieć. Takich mężczyzn szukaj.



Zmienia się dla Ciebie

Jeśli powiedziałaś mu, że nie lubisz, gdy tak często wychodzi do baru ze znajomymi, a po czasie zauważasz, że ilość wypadów na piwo się zmniejszyła- zwróć mu uwagę, że widzisz jego poprawę i go pochwal. Zasłużył. Wiedz, że jeśli nie wymuszasz na nim zmiany tak zwanym zrzędzeniem, albo co gorsza- szantażem emocjonalnym lub fochami- a on sam wykazuje chęć zmiany swej osoby na lepsze- najpewniej Cię kocha. Fakt, że pragnie być bliżej ideału, aby lepiej Ci się z nim żyło, dobitnie powinien Ci uświadomić, że mu zależy. Wspólne egzystowanie polega na kompromisach. Warto pracować nad swoimi wadami, aby było prostsze i przyjemniejsze dla obu stron. Skoro Twój luby nie tylko mówi, ale i robi coś, co świadczy o tym, że chce Ci dać lepszego siebie- wiedz, że idziesz dobrą drogą.



Mówił o Tobie znajomym

Ktoś, kto planuje z Tobą przyszłość i już uważa Cię za część swojego życia, co zrozumiałe, będzie chciał przedstawić Cię i się Tobą pochwalić nie tylko znajomym. Przede wszystkim zechce, by zaakceptowała Cię jego rodzina. Faceci to w większym lub mniejszym stopniu maminsynki. Swoją drogą, zachowajmy w tym umiar, panowie. Dlatego właśnie fakt, że opowiada o Tobie swojej mamie, jest bardzo wyraźnym znakiem, że mocno się zaangażował. Jeśli Cię jej przedstawił lub mówił, że chce to zrobić- jeszcze lepiej.



Pokazuje Ci swoje inne oblicze

Przy kolegach z siłki udaje zimnego twardziela, a przy Tobie potrafi płakać na komediach romantycznych? Wspaniale. Skoro odsłonił Ci swoją wrażliwą stronę, coś, czego nie pozwala zobaczyć innym- czuje się przy Tobie swobodnie. Ściąga przy Tobie maskę noszoną w ciągu dnia, bo ma z Tobą tak wysoki poziom porozumienia, że nie boi się, że go wyśmiejesz za te wszystkie słabe strony. Im bardziej się odsłania, im luźniej i prawdziwiej zachowuje, tym większe szanse, że czuje z Tobą mocną więź. A nie jedynie pożąda Cię i chce zaciągnąć do łóżka.

W dobie randkowania przez internet coraz częściej można natrafić na toksycznego partnera. Przez coraz mocniejsze rozgłaśnianie problemu mężczyźni i kobiety wiedzą, na czym polega związek z taką osobą i jak mocne może mieć konsekwencje. Jeśli zaobserwowałaś/łeś u swojego partnera coś, co Cię zaniepokoiło, to może być znak, że jesteś ofiarą toksycznej relacji. Poniżej przygotowałam dla Ciebie listę 5 oznak, że możesz być w wyniszczającym związku. Zaznaczam jednak, że obecność tych zjawisk nie musi oznaczać od razu toksyczności. Jeśli Ty i twój partner nie czujecie się źle w relacji, nie ma się czym martwić. Najważniejszą sprawą w związku jest poczucie komfortu i swobody.


1) Uporczywe doszukiwanie się wad u twoich znajomych.
To bardzo częste zjawisko i może mieć kilka przyczyn. Zazwyczaj chodzi o odepchnięcie i zdystansowanie Cię do ludzi, którzy mogliby zwrócić Ci uwagę, że twój partner Cię krzywdzi. Zwróć uwagę, jak wypowiada się o twoich bliskich, czy wyczuwasz w jego słowach pogardę, czy umniejsza wszystkie ich sukcesy. Wywołanie u Ciebie niechęci, a w konsekwencji zerwanie stosunków jest bardzo częste w toksycznych związkach. Toksyk chce mieć Cię tylko dla siebie. Może odgrywać sceny zazdrości, abyś czuła się winna z powodu poświęcania czasu znajomym. Jeśli podejrzewasz, że twój partner stosuje tę technikę, nie mów mu o tym wprost. Prawdopodobnie odbije piłeczkę i wmówi Ci, że „też jesteś uprzedzona/ny do jednego z jego znajomych”. Toksyki potrafią każdą sytuację obrócić tak, abyś to Ty wyszła/wyszedł na agresora.


2) Ciągła potrzeba uwagi
Jeśli twój partner ubiega się o twoją uwagę bez względu na sytuację, w której się znajdujesz, może to świadczyć o toksyczności. Nie ważne, czy jesteś w pracy, na wyjściu ze znajomymi czy sam/a w domu, potrafi zadzwonić i wypytać co słychać, jak się czujesz. Na początku może Ci się to wydawać urocze, ale z czasem może nabrać bardziej narcystycznego charakteru. Może dzwonić, żeby opowiedzieć Ci coś mało istotnego o sobie, kiedy akurat masz ważne spotkanie. Może nie dopuszczać Cię do opowiedzenia o swoim dniu, bo cały czas będzie chciał/a być skupiona/ny na sobie. Jeśli masz wrażenie, że twój partner za bardzo skupia się na sobie, może to być sygnał, że związałaś/eś się z narcyzem, a związki z nim są w większości toksyczne.


3) Długo nie odzywa się do Ciebie, a potem wraca jakby nigdy nic
To bardzo częsta technika w toksycznych związkach. Najczęściej będzie wymierzona w Ciebie jako kara. Toksyk będzie chciał Ci powiedzieć, że zrobiłaś/eś coś złego, więc teraz on nie będzie się odzywać. Ty możesz się zamartwiać, denerwować, nie móc się skupić w pracy i w życiu codziennym, a on/ona wraca po dwóch tygodniach milczenia jakby nigdy nic, nie przeprasza, nie wyjaśnia. I oczekuje od Ciebie, że zrozumiesz lekcję, którą właśnie Ci udzielił. Jeśli zwrócisz mu uwagę, stwierdzi, że przesadzasz, że jesteś nadopiekuńcza/czy. Toksyk będzie utrzymywać, że to naturalny sposób utrzymywania relacji. Jeśli twój partner wykazuje podobne zachowania, to może być sygnał, że nie tylko mu na Tobie nie zależy, ale do tego jest w stanie porzucić Cię bez słowa pożegnania.


4) Zabranianie wychodzenia samemu
Ciągła potrzeba kontroli jest charakterystyczna dla toksyków. Chce wiedzieć, gdzie i z kim wychodzisz. W skrajnych przypadkach może nawet zamknąć Cię w mieszkaniu, żeby uniemożliwić Ci wyjście. Może chcieć przeglądać twoje prywatne wiadomości, żebyś udowodnił/a mu, że go nie zdradzasz. Na początku możesz sobie wmawiać, że to nic, że nie ma jeszcze do Ciebie pełnego zaufania, ale ciągła potrzeba kontroli prędzej czy później zacznie źle oddziaływać na Ciebie psychicznie. Będziesz żyć w ciągłym stresie i nerwach, chcąc rozpaczliwie przekonać go, że może Ci zaufać. Toksyk nigdy nie zrezygnuje z kontroli nad Tobą, bo daje mu to upragnioną kontrolę w związku. Jednocześnie w większość przypadków nie pozwoli Ci się kontrolować.


5) Umniejsza twoje osiągnięcia
Toksyk lubi czuć się od Ciebie lepszy. Zrobi wszystko, byś czuł/a jego wyższość nad sobą, a umniejszanie twoich sukcesów to najprostszy sposób, aby to osiągnąć. Może wpadać w złość, gdy będziesz się chwalić awansem, albo upominać, gdy chwalisz się wygraną w jakimś konkursie. Może twierdzić, że to nieprofesjonalne z twojej strony, albo szybko zmienić temat na swoje ostatnie sukcesy i nie dać Ci dokończyć. To popularna wśród toksycznych partnerów technika mająca na celu maksymalne zmiażdżenie twojej pewności siebie. Jeśli czujesz, że twój związek jest jednostronny, że tylko dajesz, a niczego nie dostajesz w zamian, zakończ go jak najszybciej. Jeśli masz z tym problem, porozmawiaj z jakąś zaufaną osobą, znajdź wsparcie najbliższych i pozwól sobie pomóc w procesie odstawiania toksyków.

Poszukiwanie szczęścia to podróż, którą każdy z nas odbywa na swój sposób, ale często w kierunku, który wyznacza świat zewnętrzny: sukces zawodowy, zdobycie dóbr materialnych, idealne relacje. Coraz więcej osób odkrywa jednak, że prawdziwe szczęście i harmonia płyną nie z tego, co zewnętrzne, lecz z wewnętrznego spokoju i akceptacji siebie. Życie w harmonii z sobą i światem to przede wszystkim życie świadome, oparte na zgodzie z własnymi wartościami i głębokim szacunku dla tego, co nas otacza. To droga, która wymaga odwagi, ale przynosi autentyczne poczucie spełnienia i szczęścia.



Jednym z fundamentów życia w harmonii jest akceptacja siebie. Zdarza się, że poszukując szczęścia, skupiamy się na zmianie tego, co w sobie widzimy jako niewłaściwe. Wierzymy, że szczęście pojawi się, kiedy staniemy się lepsi, bardziej doskonali. Prawda jest jednak taka, że kluczem do wewnętrznego spokoju jest zrozumienie i zaakceptowanie siebie takimi, jacy jesteśmy teraz. To akceptacja naszych wad i niedoskonałości, a także umiejętność wybaczenia sobie błędów i trudnych doświadczeń z przeszłości. Dzięki akceptacji uczymy się, że nie musimy być idealni, aby być szczęśliwymi – wystarczy, że jesteśmy autentyczni i w zgodzie z własnym wnętrzem.



W harmonii z sobą żyjemy wtedy, gdy zaczynamy dostrzegać, co jest naprawdę istotne dla naszego wewnętrznego świata. Wartości, którymi się kierujemy, powinny stanowić naszą latarnię, wskazującą, jak żyć w zgodzie ze sobą. Codzienność może być pełna obowiązków, pośpiechu i presji, by spełniać oczekiwania innych. Życie w harmonii to świadome budowanie przestrzeni na to, co naprawdę ma znaczenie. Oznacza to dbanie o czas dla siebie – na rozwijanie pasji, na odpoczynek, na przemyślenia i na rozwój. Kiedy umiemy wsłuchać się w swoje potrzeby i wyznaczyć swoje priorytety, życie staje się bardziej zrównoważone, a my zyskujemy wewnętrzną stabilność.



Kolejnym krokiem do odnalezienia harmonii jest pielęgnowanie bliskich relacji z innymi. Ludzie, których kochamy i którzy nas wspierają, są nieocenionym źródłem szczęścia i poczucia przynależności. Życie w harmonii z otoczeniem polega na autentycznym zaangażowaniu się w relacje z innymi, na szczerych rozmowach, wyrażaniu swoich uczuć i słuchaniu tego, co inni mają do powiedzenia. Bliskość i zrozumienie, które płyną z relacji opartych na szacunku i wsparciu, sprawiają, że czujemy się bardziej spełnieni. Harmonia z innymi to także akceptacja ich wad i odmienności – to, co czyni nas różnymi, wzbogaca relacje, ucząc nas otwartości i empatii.



Życie w harmonii z sobą i światem oznacza także docenianie chwili obecnej. W dzisiejszym świecie, gdzie wszystko dzieje się szybko, a my często myślimy o przyszłości lub analizujemy przeszłość, łatwo zapomnieć, że jedyne, co naprawdę posiadamy, to teraźniejszość. Uważność, czyli zdolność do pełnego przeżywania chwili obecnej, pozwala nam czerpać radość z drobnych rzeczy – zapachu porannej kawy, śpiewu ptaków czy ciepłego słońca na skórze. To prosty sposób na odnalezienie harmonii w codziennym życiu, który pozwala nam zwolnić i docenić wszystko, co nas otacza. Praktyka uważności pomaga w przeżywaniu życia bardziej świadomie, a także uczy nas, że szczęście można odnaleźć nawet w najmniejszych momentach.



Równowaga to także troska o nasze środowisko i szacunek dla natury. Życie w harmonii ze światem to uznanie, że jesteśmy częścią większej całości, i zrozumienie, że nasze działania mają wpływ na otaczający nas świat. Dbanie o środowisko, wybieranie ekologicznych rozwiązań, ograniczanie nadmiaru – wszystko to jest częścią życia, które jest zrównoważone i w zgodzie z naturą. Kiedy dbamy o Ziemię, czujemy, że nasze działania mają znaczenie, a to przynosi poczucie odpowiedzialności i satysfakcję. Świadomość, że nasze codzienne wybory mogą chronić planetę, wzbogaca nasze życie i dodaje mu głębi.



Życie w harmonii to także akceptacja zmienności i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami. Często wydaje się, że harmonia oznacza brak trudności, ale prawdziwa równowaga polega na umiejętności odnajdywania spokoju nawet w trudnych chwilach. Życie przynosi wyzwania, a emocje, takie jak smutek, lęk czy gniew, są naturalną częścią naszej egzystencji. Harmonia z sobą polega na akceptacji tych emocji, a nie na ich tłumieniu – to zdolność do przeżywania każdego stanu emocjonalnego i wyciągania z niego lekcji. Dzięki temu trudne momenty stają się częścią naszej drogi do szczęścia, a my uczymy się, jak lepiej radzić sobie z życiowymi zmianami.



Harmonia z sobą i światem to podróż, która nie ma określonego końca. To proces ciągłego odkrywania siebie, poznawania tego, co przynosi nam spokój, i umiejętności dostosowywania się do zmian. Każdy dzień jest okazją, by uczyć się czegoś nowego o sobie, rozwijać relacje z innymi i odkrywać piękno świata wokół nas. Żyjąc w zgodzie z sobą i szanując otaczającą nas rzeczywistość, odnajdujemy głębsze, bardziej trwałe szczęście, które nie jest zależne od tego, co mamy, ale od tego, kim jesteśmy.