Wiele osób poszukujących partnera, często zadaje sobie umieszczone w tytule pytanie. Niektórzy nie wierzą, że na portalu randkowym, mogą poznać kogoś z kim spędzą resztę życia. To przeświadczenie jest o tyle krzywdzące, że odbierają sobie przez to wspaniałą szansę na nowe, ciekawe znajomości. Istnieje wiele mitów, które przedstawiają ten sposób szukania partnera w wyjątkowo niekorzystnym i przekłamanym świetle. Najpopularniejsze fałszywe przekonania dotyczące portali randkowych, odnoszą się do niebezpieczeństw związanych z korzystaniem z takich serwisów, a prawdą jest, że system weryfikacji zgłoszeń skutecznie eliminuje niewiarygodne profile. Trzeba pamiętać, że znaczna większość osób korzystających z portali randkowych to ludzie, którym zależy na stworzeniu i utrzymaniu dobrych relacji z nowo poznanymi partnerami, a więc publikowane przez nich informacje muszą mieć pokrycie w rzeczywistości.
Nie da się ukryć, że stajemy się, coraz bardziej zabiegani. Praca, zdobywanie dodatkowych kwalifikacji, rozwijanie swoich pasji, to wszystko sprawia, że coraz mniej mamy czasu na zawieranie nowych znajomości. Nie wszyscy lubią być swatani przez znajomych, czy chodzić na randki w ciemno, które kończą się rozczarowaniami. Coraz częściej podróżujemy, przenosimy się do nowych miast. Po przeprowadzce do obcego miasta, ciężko jest się odnaleźć w nieznanym miejscu i poznać kogoś, kto stanie się nam naprawdę bliski.
Dlatego też, portale randkowe są idealnym rozwiązaniem dla każdego. Możemy dokonać wyboru na podstawie tego, co liczy się dla nas najbardziej. Bez względu na to, czy ważny jest dla nas wygląd fizyczny, wspólne zainteresowania czy też podobne osobowości, portale randkowe pozwalają na dokładne zapoznanie się z tymi cechami oraz wytypowaniu na tej podstawie osób, które chcielibyśmy bliżej poznać. Dzięki długim rozmowom prowadzonym przez Internet, możemy nabrać pewności, że to właśnie z tą osobą chcemy spotkać się w rzeczywistości. To najlepszy sposób na poznanie osób spoza kręgu naszych znajomych.
Statystyki mówią same za siebie, każdego dnia nowe osoby, które rozpoczęły swoją znajomość na portalu randkowym, łączą się w stały związek. Niedowiarki, powinny rozejrzeć się w swoim otoczeniu. Przecież każdy z nas zna parę, która poznała się na portalu randkowym, a to najlepszy dowód na to, że tego typu serwisy internetowe są skuteczne! Pewne jest, że gdzieś tam, istnieje osoba idealnie do nas pasująca, a najłatwiej będzie ją odnaleźć właśnie za pomocą portalu randkowego.
W Polsce od wielu już lat najbardziej powszechny model życia polega na posiadaniu męża oraz dzieci. Jeszcze kilkanaście lat temu osoby samotne czy samotnie wychowujące dzieci nie miały łatwego życia. Z obawy na reakcje społeczne wiele osób odkładało decyzję o rozwodzie lub wręcz tkwiło w nieszczęśliwych związkach. W czasach obecnych mamy dużo więcej rozwodów, później wstępujemy w związki małżeńskie a i mieszkanie z partnerem bez ślubu już nikogo dzisiaj nie dziwi. Pomimo tego jak bardzo promowane jest dzisiaj bycie niezależnym single zdecydowana większość osób wcześniej czy później poszukuje partnera na stałe, aby razem z nim tworzyć stabilizację życiową. Wybór partnera jest sprawą indywidualną niemniej jednak obecnie można zaobserwować pewne wspólne tendencje. Wiele kobiet szukając towarzysza swojego życia zwraca uwagę na jego zaradność, umiejętność zarabiania pieniędzy i radzenia sobie w trudnych życiowych sytuacjach. Są to cechy ważne, ale oczywiście nie najważniejsze. Istotny jest także charakter przyszłego partnera. Oprócz ambicji życiowych i zawodowych liczy się także chęć pomocy innym, lojalność i tolerancja. Wiele badań pokazuje, że ludzie dość często dobierają się na zasadzie podobieństw. Dotyczy to przede wszystkim podobnego statusu materialnego, środowiska, z jakiego ktoś się wywodzi oraz podobnych zainteresowań. Wspólne spędzanie wolnego czasu oraz posiadanie podobnych dążeń życiowych niewątpliwie jest bardzo ważne. Mężczyźni jak wiadomo są wzrokowcami, dlatego wybierając kobietę swojego życia dużą wagę przywiązują do wyglądu. Z kobietami jest już nieco inaczej, gdyż wygląd mężczyzny nie odgrywa pierwszoplanowej roli. Ważne jest aby mężczyzna był kochający, troskliwy i dbał o swoją partnerkę. W praktyce można również zaobserwować, że pary zwykle mieszkają w niedalekiej odległości od siebie. Przyszłych partnerów poznajemy najczęściej w pracy, na uczelni czy na spotkaniach towarzyskich poprzez znajomych. Także jednym z kryteriów jest bliskie miejsce zamieszkania bo pozwala przypuszczać, że partner będzie mógł często odwiedzać swoją dziewczynę.
Zaproszenie na spotkanie to moment kulminacyjny wczesnej fazy znajomości online, który jednocześnie stanowi największe wyzwanie psychologiczne. Presja, by nie wydać się zbyt natarczywym, nieśmiałym lub, co gorsza, zdesperowanym, potrafi paraliżować nawet najbardziej elokwentne osoby. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że pewność siebie nie polega na agresywności czy braku wrażliwości, lecz na spokojnym, klarownym i wzajemnie szanującym zakomunikowaniu intencji. Brzmieć pewnie to znaczy brzmieć jak osoba, która oferuje wartościowe doświadczenie (swoje towarzystwo) i jednocześnie szanuje autonomię drugiego człowieka, dając mu przestrzeń na komfortową odpowiedź. Desperacja zaś objawia się w języku niepewności, niejasności i emocjonalnym obciążeniu propozycji.
Pierwszym fundamentem pewnego zaproszenia jest właściwy moment i fundament. Zaproszenie rzucone w próżnię, po dwóch wymianach zdań, brzmi jak odhaczenie punktu z listy. Pewne zaproszenie wynika naturalnie z dobrej, już istniejącej rozmowy. To znaczy, że zbudowaliście już pewną nić porozumienia, wymieniliście kilka dłuższych wiadomości, może mieliście krótką rozmowę głosową. Macie wspólny temat, żart, który was rozśmieszył, lub podobny pogląd. W tym kontekście zaproszenie nie jest „skokiem na głęboką wodę”, tylko kolejnym, logicznym krokiem w rozwijającej się relacji. Na przykład, jeśli rozmawialiście o ulubionych kawiarniach, naturalne jest: „Świetnie, że też lubisz tę palarnię! A co powiesz na to, żeby sprawdzić na żywo, czy ich nowa latte z kardamonem jest tak dobra, jak mówią? Możemy wbić w sobotnie popołudnie”. Zaproszenie oparte na wspólnej płaszczyźnie nie brzmi wymuszenie, bo jest kontynuacją tematu, który was już łączy. Właśnie dlatego kluczowa jest wcześniejsza, uważna rozmowa – ona daje ci materiał do zbudowania naturalnego, spersonalizowanego przejścia.
Sam język zaproszenia musi być konkretny, lekki i pozbawiony obciążenia emocjonalnego. To jest sedno różnicy między pewnością a desperacją. Porównaj dwa sformułowania:
„Hej, może kiedyś byśmy się mogli gdzieś spotkać… jakbyś miała czas… nie wiem, tylko jak chcesz oczywiście.”
„Słuchaj, bardzo miło mi się z Tobą rozmawia. Mam ochotę to kontynuować przy dobrej kawie. Proponuję [konkretna kawiarnia] w [konkretny dzień, np. sobotę] około [konkretna godzina]. Jak brzmi?”
Pierwsze zdanie jest pełne niepewności („może”, „kiedyś”, „gdzieś”, „jakbyś”), co przerzuca cały ciężar organizacji i decyzji na drugą stronę. Brzmi jak błaganie o łaskę. Drugie zdanie jest proste i składa się z trzech części: pozytywne podsumowanie dotychczasowego kontaktu („bardzo miło mi się rozmawia”), jasne zakomunikowanie własnej intencji („mam ochotę to kontynuować przy kawie”) i konkretna, łatwa do zaakceptowania lub odrzucenia propozycja (miejsce, dzień, godzina). Fraza „Jak brzmi?” na końcu jest neutralna i otwarta – nie brzmi ani jak żądanie („zdecyduj się!”), ani jak błaganie („proszę, powiedz tak”). Pewność siebie leży w tej konkretności: pokazujesz, że potrafisz podjąć inicjatywę i zorganizować coś prostego, nie czyniąc z tego wielkiego wydarzenia. Proponujesz jeden termin. To daje drugiej stronie łatwą ścieżkę: może się zgodzić, zaproponować inną godzinę/temat lub grzecznie odmówić. Niepewność i desperacja rodzą się w wieloznaczności; pewność – w jasności.
Ostatnim, często pomijanym elementem jest twoja wewnętrzna postawa i gotowość na każdą odpowiedź. Pewne zaproszenie wypływa z przekonania, że spotkanie z tobą to dobra propozycja, ale nie jest jedyną możliwością na ziemi dla żadnej ze stron. Jeśli twoje samopoczucie i samoocena są całkowicie uzależnione od tego, czy ktoś odpowie „tak”, desperacja będzie wyczuwalna między wierszami. Pewność siebie bierze się ze świadomości, że odmowa nie jest twoją porażką, a jedynie informacją o niedopasowaniu. Dlatego, wysyłając zaproszenie, mentalnie przygotuj się na każdy scenariusz. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna – świetnie. Jeśli będzie wymijająca lub negatywna – twoją reakcją powinien być spokój i godność. Możesz odpowiedzieć: „Rozumiem, nie ma sprawy. Życzę powodzenia w poszukiwaniach!” i bez dalszych pytań czy pretensji przejść dalej. Ta umiejętność przyjęcia „nie” bez dramatu jest najwyższym przejawem prawdziwej pewności siebie. Pokazuje, że szanujesz granice drugiej osoby i masz na tyle szacunku do siebie, by nie szukać potwierdzenia swojej wartości u kogoś, kto nie jest zainteresowany. W praktyce oznacza to, że przed wysłaniem wiadomości przypominasz sobie, że jesteś wartościową osobą, która po prostu proponuje wspólnie spędzony czas – to wszystko. Ta wewnętrzna wolność sprawia, że twoje słowa brzmią naturalnie, lekko i atrakcyjnie, bo nie są obciążone ciężarem rozpaczliwej potrzeby akceptacji.