Większość ludzi przynajmniej raz w życiu było zakochanych. Spora część ludzi była również w jakimś związku. Nie każdy związek przetrwał jednak próbę czasu. Wielu osobom wydaje się, że związek trwa, dopóki jest miłość. Nie da się jednak ukryć, że nierzadko dwoje ludzi rozstaje się mimo uczucia, które jest ich łączy. Koniecznie trzeba zaznaczyć, że prawie każde rozstanie jest trudne. Oczywiście znacznie łatwiej się rozstać, jeżeli obydwie osoby tego chcą. Dużo trudniej jest odejść od kogoś, kto nie chce, byśmy go zostawiali. Wbrew pozorom cierpi wówczas zarówno osoba odchodząca, jak i osoba porzucona.
Wiele osób zastanawia się jak radzić sobie z rozstaniem. Nie da się ukryć, że jest to zadanie bardzo trudne. Na szczęście poradzenie sobie z rozstaniem nie jest niemożliwe. Przede wszystkim należy postarać się zapomnieć o osobie, z którą się rozstaliśmy. Nie jest to rzecz jasna łatwe. Na początek warto odciąć wszelkie drogi kontaktu. Nie oglądajmy zdjęć ukochanej osoby i nie dzwońmy do niej. Koniecznie należy również pamiętać o tym, żeby nie chodzić w miejsca, które kojarzą nam się z osobą, z którą się rozstaliśmy. Czasami jest to rzecz jasna niemożliwe. Warto jednak unikać długiego przebywania w takowych miejscach. Możemy się wówczas niepotrzebnie rozklejać. Kwestią dość problematyczną pozostają spotkania ze wspólnymi znajomymi. Jeżeli możemy, nie spotykajmy się ze wspólnymi znajomymi w tym samym czasie co osoba, z którą się rozstaliśmy. W pierwszych tygodniach po rozstaniu dobrym pomysłem będą częste wyjścia. Nie bójmy się jednak popłakać wieczorem w poduszkę. Każdy z nas potrzebuje po rozstaniu odpoczynku.
Jest częstym problemem, który może poważnie utrudniać nasze relacje z innymi ludźmi. Nieśmiałość sprawia, że trudniej nam nawiązywać nowe znajomości i przyjaźnie. Skąd bierze się ten problem? W jaki sposób można pokonać nieśmiałość i zacząć prowadzić bardziej towarzyskie i radosne życie?
Nieśmiałość: na czym polega ów problem?
Nieśmiałość to nic innego jak zahamowania, które towarzyszą nam podczas kontaktów z innymi ludźmi. Wstyd i zakłopotanie, które pojawiają się w trakcie spotkań z innymi ludźmi, mogą poważnie utrudniać życie. O ile nieśmiałość łagodna nie stanowi większego problemu, to już chorobliwa nieśmiałość w znacznym stopniu utrudnia nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów społecznych. Osoby bardzo nieśmiałe mają większe problemy w życiu prywatnym i zawodowym, nie lubią być też w centrum zainteresowania. Brak im „przebojowości”, co z kolei sprawia, że często ich wielkie talenty pozostają nieodkryte.
Skąd biorą się takie problemy z nieśmiałością?
Nieśmiałość jest zazwyczaj skutkiem zbyt niskiej samooceny i myślenia o sobie jako o człowieku nie mającym nic ciekawego do zaoferowania innym. Takie błędne myślenie o sobie jest jednym z najczęstszych problemów osób nieśmiałych. Często problemy związane z nieśmiałością zaczynają się już w okresie dzieciństwa. Nieśmiałość często pojawia się w przypadku tych dzieci, które mają problemy z nauką lub w których domach nie dzieje się zbyt dobrze. Problemy dnia codziennego sprawiają, że trudniej jest im nawiązywać dobre relacje z innymi ludźmi. Często taka nieśmiałość dziecięca przemija, często jednak pozostaje tez problemem, który towarzyszy człowiekowi przez całe jego dorosłe życie. Jakie są skutki tak wielkiej nieśmiałości? Choć osoby nieśmiałe mogą mieć przyjaciół, nawiązywanie znajomości sprawia im znacznie więcej problemów. Grono ich przyjaciół bywa dość wąskie, a pojawienie się wśród znajomych nowych osób bywa sporym wyzwaniem dla nieśmiałej osoby.
Kiedy nieśmiałość zaczyna być poważnym problemem?
Nieśmiałość może utrudniać życie, nie musi jednak oznaczać rezygnacji z niego. Niestety, zdarzają się przypadki tak silnej nieśmiałości, że osoby dotknięte tą przypadłością izolują się od innych i wybierają życie w samotności. I choć łagodne formy nieśmiałości nie wymagają leczenia, to w skrajnych przypadkach pomoc specjalisty może się okazać wyjątkowo ważną kwestią.
Jak pokonać nieśmiałość?
Walka z nieśmiałością powinna zacząć się od… uwierzenia w siebie. To kompleksy i zbyt niska samoocena są zazwyczaj przyczynami nieśmiałości, zatem ich pokonanie staje się pierwszym krokiem w stronę sukcesu. Osoby nieśmiałe mogą w tym celu brać udział w specjalnych kursach i terapiach. W walce z nieśmiałością pomagają im tu nie tylko rozmowy i zajęcia w grupach, ale przede wszystkim odgrywanie różnych scenek. Ich celem jest zmienienie sposobu, w jaki osoba zbyt nieśmiała postrzega swą postać. Ważne jest też uświadomienie sobie, skąd biorą się w danym przypadku lęki i zahamowania związane z wchodzeniem w bliższe relacje z innymi ludźmi. Już poznanie odpowiedzi na te pytania może się okazać przełomem dla tych, którym nadmierna nieśmiałość tak bardzo utrudnia życie.
Jeśli chcesz poznać ciekawą i atrakcyjną kobietę na portalu randkowym, musisz wiedzieć, jak zacząć rozmowę, gdyż to właśnie pierwsze wrażenie liczy się najbardziej. No, może drugie, bo pierwszym było Twoje zdjęcie i opis. Tak czy inaczej, kobiety bardzo cenią inteligentnych, wesołych i oryginalnych facetów, a choć natężenia tych cech nie mogą zmierzyć przez internet, z łatwością go oszacują na podstawie tego, co piszesz. Warto zatem być kreatywnym i wykombinować swój niepowtarzalny sposób na zaczęcie rozmowy. Z drugiej strony- musisz wiedzieć, jakich tekstów unikać jak ognia. Oto one:
1. Co tam?
- A nic. A u Ciebie?
- Też nic
-Ok.
Tak zazwyczaj wyglądają „rozmowy”, które zaczynamy najgłupszym, najbardziej niezręcznym i najprostszym ze wszystkich pytań, czyli „co tam?”. Bo co tu właściwie na nie odpowiedzieć? Nikt nie wie. Opowiedzieć o swoim dniu, pochwalić się nową klatką dla chomika, czy może napisać, co obecnie robisz i po co? Przecież to oczywiste, że obecnie piszesz z drugą osobą. Nie stawiaj od samego początku swojej rozmówczyni w niezręcznej sytuacji i nie każ jej domyślać się, jakiej odpowiedzi oczekujesz. Pisząc „co tam?” automatycznie dajesz jej też mini-sygnał, że jesteś nudny jak flaki z olejem, bo nic ciekawego nie wymyśliłeś.
2. Hej mała, nie spadłaś może z nieba?
Wszystkie oklepane teksty na podryw w tym stylu stanowczo odpadają. Być może dziewczynę po drugiej stronie to rozbawi, może jej to schlebia, może nawet czytając ten tekst, dostanie spazmów rozkoszy... nie, nie dostanie. Widząc takie tanie zagranie, większość kobiet zaszufladkuje Cię jako „stulejarza”, który po pierwsze nie potrafi zacząć rozmowy z kobietą, więc używa głupawych powiedzonek z internetu, a po drugie jako osobę, której nie zależy na żadnej głębszej znajomości, tylko na poderwaniu pierwszej lepszej dziewczyny.
3. Pewnie wielu facetów już Ci to mówiło, ale...
Automatycznie nakreślasz tym tekstem fakt, że jesteś taki sam, jak ci inni faceci. Dlaczego więc ma pisać akurat z Tobą, a nie z nimi? Wysil się na coś, czego na pewno żaden nigdy jej nie napisał. Na przykład zamiast „Ale masz piękne oczy!”, napisz „Wisisz mi kawę. Patrzyłem się na Twoje zdjęcie, zostałem zahipnotyzowany przez Twoje oczy i nawet nie zauważyłem, jak wylewam ją na kota. Przy okazji- kota też mi wisisz”. Głupie? Pewnie, że tak, ale w mądry sposób! Przekonaj się sam.
4. Pewnie nawet mi nie odpiszesz, ale...
Pisząc coś takiego, stawiasz sobie na czole pieczątkę z napisem „Brak mu pewności siebie”. Pewnie, niektórym kobietom podobają się tacy faceci, ale uwierz mi, że Twoje wady nie są czymś, o czym ona chce się dowiadywać w pierwszej wiadomości. Równie dobrze mógłbyś napisać w swoim opisie „sprzątam pokój raz na miesiąc” albo „chodzę w dziurawych skarpetkach, bo mi mama jeszcze nie zacerowała”. Nie rób sobie anty-reklamy. Taki tekst to również wiadomość, że stawiasz ją w wyższej lidze niż siebie. Po pierwsze może to być później przez nią milion razy wykorzystywane i to Ty będziesz musiał się zawsze bardziej starać. Po drugie już zawsze będzie Cię przynajmniej podświadomie postrzegać jako „gorszego” niż jesteś w rzeczywistości, przez co stracisz w jej oczach przynajmniej 50% atrakcyjności.
5. Poznamy się?
I co, myślisz, że odpowie „tak”, po czym odjedziecie na kucyku ku księżycom Saturna? A może oczekujesz odpowiedzi „nie” i chcesz, żeby wreszcie wydusiła to z siebie? Na jakiej podstawie ma niby wydać werdykt, skoro nie dałeś jej szansy ocenić, czy chce Cię poznać? Konieczna jest do tego rozmowa, wiesz?
6. Co tutaj robisz/ czego tutaj szukasz?
A jak myślisz, geniuszu, czego może szukać na stronie dla singli, którzy chcą poznać innych singli? Krasnoludka Stefana z leśnej doliny? Nie, szuka faceta. Nie zadawaj głupich pytań, bo wychodzisz w jej oczach na dziecko, któremu trzeba tłumaczyć nawet oczywiste kwestie.
7. Nudzę się.
Gdy ona napisze pierwsza i zapyta, co robisz (albo użyje tego legendarnego „co tam?”), pod żadnym pozorem nie odpisuj, że się nudzisz. Okej, może Twoje życie nie jest jedną wielką przygodą. Moje też nie. I jej też nie. Ale nie sprawiaj, że od początku znajomości będzie uważać Cię za szarego, nudnego obywatela. Możesz pokolorować nieco swoje życie, nie używając kredek, a słów. I nie mam na myśli opowiadania zmyślonych historii, w których zabijasz księżniczki i całujesz smoki... odwrotnie... chodzi mi o to, byś w ciekawy sposób umiał opowiadać o tym, co się dzieje. Przykładowo, nie pisz, że pracujesz jako kurier, a raczej coś w stylu: „Codziennie pokonuję niebezpieczne zawijasy polskich dróg, przemierzam góry i doliny mym mechanicznym rumakiem zwanym Ford Transit, ryzykuję życie, aby zwykli ludzie mogli ucieszyć się z rzeczy, które zamówili przez internet. Jestem bohaterem w ich oczach, ich psy merdają na mnie ogonkami, a ich koty mruczą, gdy słyszą dzwonek do drzwi.” Zwykła, monotonna codzienność też może być ciekawa, gdy umiesz odpowiednio do niej podejść. Kobieta dzięki temu będzie Cię mieć za gościa, przy którym nie można się nudzić i który potrafi zmienić życie w barwną historię, zamiast rolkę szarego papieru.