portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:62 Wzrost: 175 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Wielkopolskie Miasto: Poznań Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Jestem ciekawy swiata i mam wciaz duzy apetyt na zycie :) ,jestem spelniony zawodowo i ustabilizowany,mam mnostwo pasji,ktorym sie oddaje , lubie generalnie ruch.Posiadam duza wiedza ogolna .Wysportowany pyknik:),liberal.jestem za zdelegalizowaniem PiSuaru :)

ambitny bezczelny bezkompromisowy całuśny cieply cierpliwy czarujący delikatny dyskretny dzielny figlarny idealista inteligentny kochający kreatywny liberalny miły namiętny nieprzyzwoity niezależny odpowiedzialny optymista oryginalny otwarty pewny siebie praktyczny przyjacielski przyjazny punktualny rozważny rzetelny śmiały stanowczy tajemniczy towarzyski troskliwy twórczy wiarygodny wrażliwy wygadany wyluzowany żądny przygód zakręcony zdecydowany zorganizowany

amory basen coś ciekawego filmik u Ciebie filmik w domu jakiś koncert koleżeńska kolacyjka koleżeńskie kino krążenie po mieście ognisko przygoda(bez podtekstu) randka śniadanie spacer wypad nad jezioro wypad nad morze wypad poza miasto zakupy

Słodkie misie-przytulanki, wszechobecne poduszki w kształcie serca i miliony pudełek czekoladek z napisem I Love You – to znak, że w sklepach nadchodzi bum na Walentynki? Ale czy, aby na pewno Święto Zakochanych to nadal święto, czy już komercyjny kicz?


Nie da się ukryć, że żyjemy w świecie, gdzie wszystko mamy na wyciągnięcie dłoni. Dlatego już od końca stycznia jesteśmy bombardowani przez reklamodawców słodkimi, czasami aż do przesady, spotami o zakochanych, serduszkach i wszystkim tym co sprawia, że Walentynki jedni kochają, a ani nienawidzą. Bo już dawno Święto Zakochanych nie jest kojarzone z romantycznymi wierszami i pretekstem wyznania od dawna skrywanych uczuć. Dziś oglądamy prawdziwy Armagedon komercji w najgorszym wydaniu. Każdy „szanujący” się sklep około 14 lutego okleja swoje wystawy Kupidynami, sercami, a w proponowanym asortymencie znajdziemy najróżniejsze słodkości – jedyny warunek: musi być napis Kocham Cię; nie ważne w jakim języku.


Komercja, która niestety od dawna nie ma nic wspólnego z miłością, narzuca wręcz wszystkim parom obchodzenie tegoż „święta”. I niektórzy skuszeni zbliżającą się datą rezerwują na potęgę stoliki w najlepszych restauracjach, noclegi w hotelach, aby przypadkiem nie wypaść źle w oczach wybranki, bądź co gorsza - znajomych! Bo tak się składa, że we współczesnym świecie wiele rzeczy, które robimy, robimy dla znajomych, nie dla siebie. Więc co by to było, gdyby jakaś znajoma nam para dowiedziała się, że nie stanęliśmy na wysokości zadania i nie mamy planów na wieczór 14 lutego? Choć można się śmiać, wiele przecież robimy pod publiczkę w myśl „a niech widzą!”


Warto zaznaczyć, że od lat poszerza się grono antyfanów Walentynek. Owe grono chwali się, że jest to dzień jak co dzień, bez zbędnych i niepotrzebnych wydatków, z ewentualnym symbolicznym kwiatkiem. I już! Wystarczy! Komercja sprzedana nam przez Amerykę, nie dotyka wszystkich i może dzięki Bogu! Wymuszone świętowanie nie jest niczym dobrym, więc po co zawracać sobie tym głowę. Zresztą sami przeciwnicy tego święta mówią, że kocha się raz nie raz w roku, a lepsze są małe gesty na co dzień, to mimo wszystko mają trochę racji. Tylko trochę, bo przecież jest to ŚWIĘTO Zakochanych. Raz w roku pary mają czas dla siebie, podkreśla się ich związek i samą celebrację miłości. Co z tego, że trącącą kiczem?


Nie da się ukryć, że polskie społeczeństwo już dawno „kupiło” wszystko od Ameryki, także ich kiczowatość i przepych w każdym aspekcie życia. Więc czemu dziwić się, że także i my, rodacy, obracamy wszystko w formę absolutnie tandetną? A jak ktoś chce celebrować Walentynki na styl morza czerwonych serduszek i czekoladek to jego sprawa. Kto chce iść z tłumem, niech idzie. Może i dobrze, że mamy w środku zimy taką odskocznie od szarej codzienności? A kto nie chce świętować, niech chociaż da innym obchodzić Walentynki na swój sposób, prawda?

W skomplikowanym labiryncie związków międzyludzkich, uczucia odgrywają niezaprzeczalną rolę w kształtowaniu trwałych, satysfakcjonujących relacji. To one nadają życiu kolor, sprawiają, że chwile stają się wyjątkowe, a związki stają się silniejsze. W tym artykule eksplorujemy rolę uczuć w budowaniu trwałych związków i zastanawiamy się, dlaczego są one tak kluczowe dla sukcesu relacji.

1. Fundamentalna Rola Uczuć w Komunikacji:
Komunikacja stanowi podstawę zdrowego związku, a uczucia są kluczem do efektywnej wymiany myśli i emocji. Umiejętność wyrażania swoich uczuć i empatii wobec uczuć partnera umacnia więź, pozwalając na głębsze zrozumienie i akceptację.

2. Uczucia jako Źródło Bliskości:
Uczucia, takie jak miłość, zaufanie i bliskość, są fundamentem intymności. Bezpieczne dzielenie się swoimi emocjami z partnerem tworzy atmosferę zaufania, która umożliwia zbliżenie się na poziomie, który wykracza poza fizyczną bliskość.

3. Uczucia jako Kierownik Decyzji:
Uczucia wpływają na podejmowanie decyzji zarówno na poziomie codziennych wyborów, jak i decyzji życiowych. Zdolność do rozumienia, akceptacji i reagowania na uczucia partnera pomaga w podejmowaniu wspólnych decyzji, co buduje poczucie wspólnej przyszłości.

4. Wyrozumiałość w Konfliktach:
W związku nieuniknione są konflikty, ale to, jak pary radzą sobie z konfliktami, ma kluczowe znaczenie. Rozumienie uczuć zaangażowanych stron oraz umiejętność wyrażania ich w sposób konstruktywny pomaga pokonywać trudności i rozwijać się jako para.

5. Radość i Satysfakcja:
Uczucia pozytywne, takie jak radość, entuzjazm i wdzięczność, są jak klej, który utrzymuje związek razem nawet w trudniejszych momentach. Budowanie wspólnych wspomnień, celebrowanie sukcesów i dzielenie się radością wzmacnia więź partnerską.

Uczucia pełnią kluczową rolę w budowaniu zdrowych, trwałych związków. To one nadają relacji głębię, pozwalają na rozwijanie się jako para i umożliwiają przetrwanie trudnych chwil. Warto pielęgnować umiejętność zrozumienia i akceptacji uczuć partnera, tworząc tym samym solidny fundament dla satysfakcjonującej relacji. Uczucia są siłą napędową miłości i wzajemnego zrozumienia, które kształtują związek, czyniąc go trwałym i pełnym znaczenia.

W każdym związku znajdą się lepsze i gorsze dni. Jednak, by związek należał do udanych i by pojawiało się w nim jak najmniej przykrych chwil, bardzo ważne są rozmowy. Szczere omówienie razem z drugą połową tego, co jest nie tak, może okazać się lekarstwem na wszystkie dotychczasowe nieporozumienia. Zwłaszcza dotyczy to wieloletnich związków, a także małżeństw. Im dłużej trwa związek, tym więcej wymaga poświęcenia uwagi oraz pielęgnacji. Nie ma idealnych par, chociaż mogło się tak wielu wydawać. Kłótnie przede wszystkim w dużej mierze wynikają z niedopasowania się od samego początku. Poznając kogoś na portalu randkowym, warto wymienić swoje poglądy i zainteresowania. Nie wszystkie problemy dotykają związków młodych ludzi, a wychodzą one po wielu latach razem, jak również, kiedy związek zaczyna być małżeństwem, zaczynają w życiu towarzyszyć problemy, które wcześniej były nam nieznane. Najlepszą metodą na bieżące problemy jest tylko i wyłącznie długa rozmowa. Z obawy, jaka będzie reakcja partnera, nie zawsze mamy ochotę rozmawiać, ale to podstawowy błąd we wszystkich związkach.