portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:49 Wzrost: Nie podano Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Wielkopolskie Miasto: Leszno Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

szukam przyjazni

bezkompromisowy bezkonfliktowy cieply dzielny litościwy miły uczciwy

grupą na imprezkę koleżeńskie kino randka spacer wypad w góry wyprawa rowerowa

Związki nie są dla wszystkich, wymagają od nas ciągłego chodzenia na kompromisy i często rezygnowanie z ekspozycji naszych negatywnych cech. W tym również nasza duma może być znaczną przeszkodą w budowaniu zdrowej relacji, zwłaszcza jeśli do pary z nią kroczy nasze ego i nie pozwala nam na różne działania, takie jak przyznanie się do winy czy ustąpienie ze swojego stanowiska.


Czy duma to coś złego?
Oczywiście, że nie. Duma pomaga nam być bardziej świadomymi swojej wartości, pomaga radzić sobie z krytyką i nie pozwala nam zajmować się uwłaczającymi zajęciami. Jednocześnie te same zalety, które niesie za sobą duma, mogą stać się wadami w związku. W końcu w związku chodzimy na kompromisy i co jakiś czas musimy zrobić to, na co nie mamy ochoty. Duma jest więc czymś, co pomaga nam przetrwać na zewnątrz, ale w warunkach domowych, w rodzinie, może sprawić, że zupełnie odepchniemy od siebie naszych bliskich, zwłaszcza jeśli za każdym razem będziemy się nią zasłaniać, odmawiając pomocy czy pracy w domu.


Kiedy duma jest naszym wrogiem?
Oczywiście sama duma nie jest czymś, co przeszkadza nam w pożyciu domowym. Chodzi o często niezdrowy obraz tego, jak zachowuje się dumny człowiek. Często takie osoby nie pracują w ogóle w domu, nie sprzątają i wymagają, że wszystko będzie za nich zrobione. Nie przyznają się też, że nie potrafią czegoś zrobić, przez co mogą znacznie pogorszyć sytuację, na przykład zepsute ogrzewanie czy przeciekające rury. Nie przyznają się też, że czegoś zapomnieli. Przez to osoby, którymi rządzi niezdrowa duma, są praktycznie niezdolni do zbudowania zdrowej relacji. Do tego dochodzi jeszcze ten element, że osoby dumne nie przyznają się, że ich związek nie działa dobrze.


Czy osoba dumna nie może nad sobą pracować?
Osoba niezdrowo dumna zawsze może nad sobą pracować. Warunkiem jest jednak zauważenie, że jej zachowanie jest niewłaściwe i może szkodzić. Bez tego nie tylko nic się nie zmieni, ale osoba dumna może żyć w przekonaniu, że wszystko jest w porządku i związek jest na świetnym poziomie. Osoby dumne mogą też krzywdzić swoje dzieci wygórowanymi oczekiwaniami, przez co mogą stracić ich sympatię do siebie. Jeśli z czasem nie dostrzeżemy u siebie błędów albo jeśli nie uwierzymy innym zwracających nam na to uwagę, możemy rozbić naszą rodzinę samą naszą dumą i zachowaniami, do jakich nas ona cały czas skłania.

Jeśli właśnie rozpoczęłaś/eś związek z introwertykiem, wiesz zapewne, jak ciężko jest zorganizować randkę tak, aby twój partner czuł się w pełni komfortowo. Możesz popełniać na początku kilka podstawowych błędów. Poniżej zebrałam dla Ciebie kilka wskazówek w sprawie organizacji idealnej randki dla introwertyka.


1) Nie rób niesprawdzonych niespodzianek
Może Ci się wydawać, że zabranie swojej partnerki do klubu jest świetnym pomysłem, ale jeśli wybierasz się na randkę z introwertyczką, lepiej zapytaj ją najpierw, czy taka atmosfera będzie jej odpowiadać. Introwertycy nie lubią gęstego tłumu i nieznanych lokali. Zanim poznasz swoją wybrankę na tyle, by określić, jaki lokal idealnie przypadnie jej do gustu, konsultuj z nią swoje pomysły. To da Ci pewność, że oboje będziecie się czuć na randce komfortowo.

2) Spędzajcie czas tylko we dwoje
Nie przedstawiaj swojej partnerki od razu wszystkim znajomym. Introwertycy lubią mieć czas i przestrzeń dla siebie i jeśli wpuszczają Cię do swojego życia, oczekują, że zrozumiesz ich potrzeby. Unikaj miejsc, gdzie możesz zostać zagadany lub w jakikolwiek inny sposób zaczepiony, bo może to postawić w bardzo niekomfortowej sytuacji twoją partnerkę. Jeśli nie jesteś w stanie wyczuć momentu idealnego do przedstawienia jej rodzinie i przyjaciołom, po prostu ją o to spytaj. Razem możecie uzgodnić czas i okres wdrażania jej do twojego życia.

3) Czasem zostańcie w domu
Randki na mieście są fajne, ale introwertycy lubią czasem zostać w domu. Wieczór przy winie we dwoje albo maraton filmowy będą idealną alternatywą dla wyjścia do restauracji czy do kina. Uważaj jednak na to, aby potrzeba pozostania w domu twojej partnerki nie zawładnęła waszym związkiem. Jeśli będziesz miał przeczucie, że niewychodzenie z domu to próba kontroli, natychmiast porozmawiaj o tym ze swoją wybranką. Nie zmuszaj się do zrezygnowania z tego, co jest dla Ciebie ważne dla ukochanej osoby.

4) Nie naciskaj na spotkanie
Jeśli twoja partnerka prosi o weekend przerwy od wspólnych wyjść: uszanuj tę prośbę. Najczęściej osoba taka ma chwilowo dość wspólnych wrażeń i chce trochę pobyć sama. Introwertycy lubią mieć więcej przestrzeni prywatnej niż ekstrawertycy, są bardziej zamknięci na dynamiczny rozwój nowych relacji. Jeśli nie znasz tej osoby jeszcze zbyt dobrze, nie rób jej niezapowiedzianych wizyt domowych. Niespodzianki są super, ale tylko, jak spodobają się tej drugiej osobie. Jeśli nie jesteś pewien, czy twoja wybranka lubi niezapowiedziane wizyty: nie rób ich.

5) Nie śpiesz się z rozwojem relacji
Jeśli będziesz próbował rozwijać relację zbyt szybko, możesz osiągnąć przeciwny efekt. Zbyt mocne naciskanie może sprowokować twoją partnerkę do odsuwania się od Ciebie i ochładzania relacji. Uszanuj jej przestrzeń. Jeśli nie da Ci znaku albo po prostu go nie wyczujesz, możesz zawsze porozmawiać z nią o rozwoju waszej relacji. Bądź otwarty na wszelkie wątpliwości z jej strony. Pamiętaj, że introwertycy mają problem z mówieniem o swoich uczuciach i często będą tego unikać. Wykaż się cierpliwością i pozwól swojej partnerce wybrać moment na wejście waszej relacji na wyższy poziom.

Współczesny świat nieustannie próbuje nas ukierunkować na to, jak powinna wyglądać "prawdziwa miłość". Czym ona jest w istocie? Czy faktycznie uczucie zakochania bądź też pożądania jest konieczne, abyśmy mogli budować życie z drugim człowiekiem?
Na różnorakich forach internetowych ludzie wyrażają swoje wątpliwości co do prawdziwości uczucia, jakim darzą swojego partnera. Spore wątpliwości budzi fakt, że nie odczuwają mistycznej "chemii", brakuje im "motylków w brzuchu" i innych objawów, charakterystycznych dla stanu zauroczenia.
Czy jednak są one konieczne? Zwłaszcza w sytuacji, gdy dwoje ludzi pragnie budować dojrzały związek, oparty na szacunku, zrozumieniu i wzajemnym wspieraniu się? Odnosi się wrażenie, że współczesny świat oszalał na punkcie odczuwania intensywnych emocji. Powszechność ostrej pornografii, zastraszające tempo życia, nieustanna pogoń za czymś uczą nas, że intensywne emocje są konieczne.
W takich warunkach łatwo przejść obok miłości obojętnie. Czyż nie jest ona bowiem delikatna, nie przynosi pokoju i poczucia bezpieczeństwa? Czy - poza wspieraniem się w trudnych chwilach i momentami romantycznych uniesień - nie jest odpoczywaniem w obecności ukochanej osoby, również w ciszy?
Wybór należy do nas samych. Od tego, jak definiujemy miłość, zależy jakość naszego związku. I... życia.