Czasami może się wydawać, że wszyscy wokół są zakochani, ale co zrobić, gdy ty się tak nie czujesz? Czy to nienormalne? I co trzeba zrobić, żeby się zakochać?
Smutno jest słuchać, jak znajomi mówią o swoich partnerach lub ludziach, w których się zakochują, jeśli ty sam tego nie doświadczyłeś. Może czujesz się trochę samotny, gdy inni mówią o wielkim zauroczeniu, a może trudno jest ci zaangażować się w związek?
Może chcesz sam tego doświadczyć, niecierpliwisz się, myślisz, że wkrótce nadejdzie twoja kolej. A może jeszcze nie jesteś na to gotowy, ale czujesz presję, gdy „wszyscy” są zakochani.
Jak to jest, gdy się zakochujesz?
Trudno jest dobrze wyjaśnić, w jaki sposób dochodzi do zakochania lub co się dzieje, kiedy się zakochujesz, ale często chodzi o odczuwanie specjalnej potrzeby kontaktu z inną osobą. Nagle możesz być bardziej zawstydzony lub bardziej podekscytowany i poczuć, że bardzo lubisz drugą osobę.
Bardzo często zaczynasz myśleć o tej osobie, a także twoje ciało zaczyna to odczuwać w ten sposób, że: pojawiają się czasem skurcze żołądka, kołatanie serca lub słaby apetyt. Często zauroczenie powstaje samo z siebie i niewiele można zrobić, aby je zaplanować.
Zachowuj poczucie, że nikt cię nie skrzywdzi.
Czasami może wydawać się, że zakochujesz się po prostu niespodziewanie. Innym razem zakochanie się może przyjść bardziej stopniowo i możesz rozwinąć silniejsze uczucia wobec kogoś, kogo znasz jako przyjaciela. Często zdarza się też, że trzeba odważyć się „nieco otworzyć swoje uczucia”. Wiele osób pozostaje samych i nie pozwala się zakochać, ponieważ boją się zranienia.
Randki.
Wiele osób spędza trochę czasu na poznawaniu osoby, zanim się zakocha. Nie jest tak, że wszyscy zakochują się równie szybko. Na przykład możesz iść na randkę bez zakochania się po pierwszym spotkaniu, ale w miarę poznawania się możesz nabrać silniejszych uczuć. To bardzo indywidualne, ile czasu spędzasz na zakochaniu się.
Ważne jest również, aby zdawać sobie sprawę z różnicy między lubieniem kogoś a kochaniem. Może się wydawać, że wszyscy wokół są zakochani, podczas gdy w rzeczywistości jest inaczej. Może lubią kogoś, nawet go nie znając. W takich przypadkach często zdarza się coś przeciwnego, gdy stajesz się znany i odkrywasz, że tak naprawdę nie jesteś zakochany.
Nie porównuj się z innymi.
Ponieważ jesteśmy tak różni i potrzebujemy różnego czasu na zakochanie się, ważne jest również, aby nie porównywać własnych uczuć z odczuciami innych. Kiedy porównujesz siebie z innymi, możesz czuć się samotny i nienormalny, chociaż w rzeczywistości normalne jest spędzanie długiego czasu przed spotkaniem z kimś, w którym się zakochałeś.
Jak wspomniano, zakochanie się następuje samo, bez planowania. Oczywiście można próbować poznać ludzi i umawiać się na randki, ale nie wszyscy uważają, że to działa od razu. Być może będziesz musiał umówić się na randkę lub spotkać się z kilkoma osobami, aby trochę „poćwiczyć”. W końcu możesz nabrać pewności, czego tak naprawdę szukasz, a czego nie chcesz.
Co lubisz?
Kiedy jesteś młoda, często poświęcasz trochę czasu na zastanawianie się, kim jesteś? Możesz nie mieć pewności, jakich ludzi lubisz najbardziej i jakich cech szukasz u innych. Dlatego być może będziesz musiała poświęcić trochę czasu na poznanie siebie, zanim poczujesz się pewnie, czego chcesz u potencjalnego partnera. Pamiętaj, że nie ma sensu zmieniać się, ani dostosowywać, aby zwrócić czyjąś uwagę. Nikt nie chce kopii siebie i nie trzeba być równym, aby mieć dobre samopoczucie. Bądź sobą i okaż zainteresowanie tym, co lubi druga strona.
Nie musisz się martwić.
Nie musisz się martwić, jeśli nie byłeś wcześniej zakochany. Często, kiedy przestajesz o tym tak dużo myśleć, udaje ci się odprężyć i pozwolić by wydarzyło się coś nowego i radosnego w twoim życiu. Wówczas oczekiwania często się obniżają i może to sprawić, że spotkasz osobę, o której nigdy nie myślałaś, że się w danej osobie zakochasz.
Dlatego staraj się pamiętać, że nie ma powodu do obaw i że kiedy najmniej się tego spodziewasz, prawdopodobnie doświadczysz zakochania się w kimś.
W każdym związku zdarzają się spięcia, które niewyjaśnione zawczasu mogą prowadzić do prawdziwych kłopotów w relacjach partnerów. Sztuką jest, by potrafić pogodzić się, i wyjaśnić sobie wszystkie niedopowiedzenia. Jak to zrobić? Przede wszystkim warto przedstawić swój punkt widzenia partnerowi tak, by zrozumiał on co dokładnie czujemy wobec takiej sytuacji. Odsuńcie krzyki i nerwy na bok – nie są one bynajmniej waszymi sprzymierzeńcami w drodze do zgody i porozumienia. Rozmowa i szczere przedstawienie swoich argumentów w sporze to podstawa spokojnego dojścia do rozejmu. Nie warto się unosić dumą ani obstawiać przy swoim, lecz trzeźwo podejść do sytuacji i spróbować zrozumieć partnera, a także jego pobudki które powodują takie zachowania a nie inne. Rozmowa w cztery oczy i szczere podejście do tematu pozwoli szybko dojść do porozumienia i znaleźć ogniwo zapalne konfliktu. Partnerstwo musi opierać się na wspólnym rozwiązywaniu problemów i przeszkód, których pojawienie się jest jak najbardziej normalnym zjawiskiem, i zdarza się w każdym związku. Wyszukiwanie na siłę błędów w zachowaniu naszego partnera i unikanie spojrzenia obiektywnie na nas samych może skutkować jeszcze ostrzejszym konfliktem co wcale nie pomoże nam finalnie rozwiązać problemu. Być może przyczyna konfliktu leży pomiędzy obojgiem partnerów, a być może to jeden z nich lub jego zachowanie napędza nieprzyjemne spięcia. Jaka jest finalnie najlepsza recepta na godzenie się? Przede wszystkim spokój i szczera rozmowa, ponieważ tylko to pozwoli nam dojść do porozumienia i wrócić do ciepłych relacji jak przed konfliktem.
Przyjaźń pomiędzy kobietami jest czymś ciepłym i emocjonalnym. Męska znana jest ze swojej trwałości trwała. A jak jest z przyjaźnią damsko - męską jeżeli o takim zjawiasku wogóle można mówić? Okazuje się, że ciężko o taką, prawdziwą, która nie otrze się o intymność. Chociaż panowie często twierdzą, że są w stanie przyjaźnić się z kobietą tak naprawdę dopiero po złamaniu tabu, kiedy wszystkie emocje opadną a obie strony zgodnie stwierdzą, że wolą być przyjaciółmi. Może to jest wyjście ale zatem czy można tutaj mówić o czystości uczuć i słowa przyjaźń? Ta przyjaźń, którą uważamy za czystą i bezgraniczną, która trwa już kilka lat prawdopodobnie też dąży do jednego, może jeszcze nie w tej chwili. Powody straty przyjaciela są prozaiczne.
Przebywając z osobą płci przeciwnej, bezgraniczne nam oddanej, która poświęca nam tyle uwagi ile potrzebujemy, sprawia, że czujemy się potrzebni, ważni i uwielbiani, mamy przy sobie kogoś kto nas idealnie rozumie, z kim rozmawiamy na wszystkie tematy, kto byłby świetnym partnerem. Czy naprawdę jesteśmyw stanie utrzymać emocje na wodzy, skoro mamy przed sobą kogoś kogo prawdopodobnie całe życie szukaliśmy i kto jest dla nas stworzony?
Czy pozwalając sobie na bycie sobą w obecności innej osoby, możemy nie czuć rozprężenia? No i w końcu, czy możliwe jest aby bdąc samotnym, aby czując blisko drugą osobę, mającją w zasięgu ręki, wymieniając drobne czułostki, nie zadziałała chemia? Tak, to wszystko jest prawdopodobne, ale także bardzo rzadkie. Nie od dziś wiadomo, że podstawą udanego związku oprócz zaufania, jest właśnie przyjaźń. Mając w zasięgu ręki osobę, która wyzwala w nas silne pozytywne uczucia, samoistnie rodzą się w nas namiętności. Zdając sobie sprawę z niezwykłej relacji, która nas łączy z przyjacielem, chcąc nie chcąc rodzi się w nas pragnienie pogłębienia takiego związku. Chociaż nie chcemy się do tego przyznać,coraz częściej nasz przyjaciel staje się bohaterem naszych snów, również tycho zabrwieniuerotycznym. Z czasem obok zwykłego przywiązania do osoby pojawia się pożądanie, fascynacja, a w końcu zazdrość o nią. Dobrzewróży, jeśli takie emocje pojawiają się z obu stron, gorzej gdy są nieodwzajemnione. W każdym jednak przypadku przyjaźń w czystej formie zaciera się. Jeżeli jednak uda nam się przebrnąć przez emocjonalne zawirowania lub nasz przyjaciel jest dla nas kompletnie aseksualny, pojawia się kolejne niebezpieczeństwo. Wspólne wyjścia do kina, gdzie obrzucamy się popcornem, szalona zabawa do rana w klubach, wakacyjne wyjazdy - fantastycznie, ale pod warunkiem, że jesteśmy singlami. Co dzieje się, kiedy pojawia się ta trzecia osoba? Który partner życiowy wytrzyma to, że jego ukochana lub ukochany poświęca mnóstwo czasu komuś innemu, że przestaje odgrywać w życiu przyjaciela, przysłowiowe pierwsze skrzypce ? Czy osoba trzecia zrozumie, że mimo wszystko relacja damsko - męska może być pozbawiona seksualnego wymiaru? Między przyjacielem, a ukochaną osobą pojawia się konflikt interesów. Miłość jest egoistyczna i nie potrafi się dzielić. A przyjaciel, jako prawdziwy przyjaciel, zrozumie i... odejdzie dla naszego dobra.