portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:21 Wzrost: 178 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Dolnośląskie Miasto: Wrocław Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Szukam dziewczyny na stałe a nie tylko przelotne zabawy

ambitny dowcipny impulsywny inteligentny kochający kreatywny leniwy lojalny miły niezależny otwarty poważny przyjacielski przyjazny punktualny rodzinny romantyczny rozważny rzetelny spontaniczny troskliwy uprzejmy uważny wrażliwy zabawny zakręcony zorganizowany

coś ciekawego randka spacer

Portale randkowe to coraz bardziej popularne narzędzie w poszukiwaniu miłości. Wiele osób korzysta z tego typu stron, ponieważ oferują one wiele zalet, które pomagają w znalezieniu idealnego partnera. W poniższym artykule przedstawimy najważniejsze zalety korzystania z portali randkowych.

Po pierwsze, portale randkowe pozwalają na znalezienie partnera, który pasuje do naszych zainteresowań i preferencji. Wszystkie informacje na temat potencjalnych partnerów są dostępne w profilach użytkowników, dzięki czemu możemy łatwo przeglądać oferty i wybrać osoby, które odpowiadają naszym oczekiwaniom.

Po drugie, korzystanie z portali randkowych jest bardzo wygodne. Nie musimy wychodzić z domu, aby poznać nowe osoby. Wystarczy jedynie posiadać dostęp do internetu i założyć konto na wybranej stronie. Dzięki temu możemy oszczędzić czas i uniknąć niepotrzebnych kosztów związanych z randkami w realnym świecie.

Po trzecie, portale randkowe oferują wiele narzędzi, które pomagają w znalezieniu idealnego partnera. Możemy korzystać z zaawansowanych wyszukiwarek, które pozwalają na filtrowanie profili użytkowników na podstawie różnych kryteriów, takich jak wiek, płeć, wykształcenie czy zainteresowania. Ponadto, często dostępne są także testy osobowości, które pomagają w znalezieniu osób, które najlepiej do nas pasują.

Po czwarte, portale randkowe pozwalają na komunikowanie się z innymi użytkownikami w wygodny sposób. Możemy korzystać z czatów lub wiadomości prywatnych, co umożliwia łatwe nawiązywanie kontaktów i rozmowy z innymi użytkownikami.

Podsumowując, portale randkowe oferują wiele zalet, które pomagają w znalezieniu idealnego partnera. Dzięki nim możemy łatwo przeglądać oferty, uniknąć niepotrzebnych kosztów i oszczędzić czas. Ponadto, wiele dostępnych narzędzi umożliwia znalezienie osób, które najlepiej pasują do naszych preferencji.

Nazywane inaczej w psychologii “wysokoreaktywnymi”, nie mają lekkiego życia. Od najmłodszych lat podatne na krytykę, zwłaszcza niesprawiedliwą i ze strony osób najbliższych, szczególnie autorytetów, jak rodzice, nauczyciele, katecheci. Osoby wysokowrażliwe są w społeczeństwie cenione za niektóre cechy charakteru, jak prostolinijność, brak skłonności do nieuczciwości, chęć niesienia pomocy innym, pracowitość i zgodne usposobienie. Zajmują raczej stanowiska w typowo kobiecych zawodach, w których coraz więcej jest dziś mężczyzn: bywają psychologami, terapeutami, pracownikami socjalnymi, choć tutaj muszą jednocześnie wykazać się odpornością, której mają na starcie mniej niż reszta populacji. Nadwrażliwcy, bo tak ich niesłusznie negatywnie nazywano, to tacy trochę poeci, sporo wśród nich artystów, romantycy, uczuciowcy, przedkładający świat wnętrza nad zewnętrzny, wspólny świat zainteresowań ludzi, z którymi żyją. W epoce romantyzmu tworzyli kulturę autentyzmu, szczerości uczuć, bywali traktowani niesprawiedliwie za swoją sublimację duchową, uczucia wyższe, altruizm, niekiedy posunięty aż do granic normalności psychologicznej. Często bywali działaczami społecznymi, dla których liczył się bardziej człowiek w potrzebie, niż oni sami czy rodzina, z której pochodzili. Nie sposób dla nich przejść było obok widomej krzywdy ludzkiej. Nigdy nie realizowali siebie wbrew moralności, a sumienie u nich bywa wyjątkowo wrażliwe. Stale rozmyślając nad sensem istnienia, wahają się przed podjęciem decyzji, nawet w prostych sprawach, bacząc, czy nie czynią czegoś złego, niestosownego czy nieprzyzwoitego. Zwracają uwagę na opinię otoczenia, nie są samodzielni w samoocenie, która zależy nie tylko od obiektywnej wartości tego, co robią, ale przede wszystkim zgodności z etosem, etyką, wartościami, które uznają za najważniejsze. Nie muszą to być dodajmy wartości ogólnie uznawane w danej epoce w narodzie - często zmuszeni są jako non-konformiści “płynąć pod prąd”, stawiać bierny opór, nie są bowiem oportunistami, którzy by zmieniali poglądy stosownie do wskaźników polityki bieżącej. W tym sensie wierni temu, co wynieśli z domu, szkoły, studiów, Kościoła, nie mają łatwo. Raczej są postrzegani niekiedy jako “sztywni”, nie łapią bowiem każdej okazji, by zarobić, nie chcą pchać się w życiu na pierwsze miejsca i przepychać łokciami w drodze do celu.



Potrafią cierpliwie czekać, na przykład na właściwego partnera, a kiedy ten się nie zjawi, raczej wybierają samotność albo niemodną dziś drogę w stanie duchownym niż wiązanie się z pierwszą lepszą osobą. Są ostrożne w relacjach, które postrzegają nie jako krótkoterminowe lokaty, ale projekty na całe życie, długoletnie przyjaźnie w tej grupie są na porządku dziennym. Niemniej bywają w nich ukryte pokłady nieprzepracowanych emocji, pretensji i żalów, poczucia krzywdy, które maskują ciągłym dobrym samopoczuciem, nieśmiałym humorem i nastawieniem bardziej na słuchanie niż wyrażanie siebie i swoich poglądów. Nie prowokują nigdy kłótni, w których chcieliby postawić na swoim, za wszelką cenę “zniszczyć” przeciwnika, bowiem są zdania, że z każdym prawie da się dojść do porozumienia. Pośród wrażliwości bardzo ważne miejsce zajmuje obok wspomnianej sztuki także cały świat natury, roślin i zwierząt, którymi lubią się otaczać, gdy czują samotność, pustkę czy chcą wypocząć od zbyt zawiłych relacji. Wrażliwość dotyczy także sfery duchowej, stąd często spędzają czas na rozmyślaniach, częściej można ich spotkać w kościele, nawet w środku na samotnej modlitwie, w pustej świątyni, bowiem cenią kontakt także z sobą i przedmiotem swej czci, o której nie lubią opowiadać wszem i wobec. Raczej skryci, otwierają się chętnie przed charakterami podobnymi sobie, tworzą zamknięte grupy w Internecie, gdzie niełatwo wniknąć intruzom, a także umawiają się w różnych kołach zainteresowań w czasie wolnym, szczególnie poświęconym sensowi życia. Nie postrzegają bowiem ludzkiej pielgrzymki w kategoriach materialistycznych, lecz egzystencjalnych, czyli nad materię i wszelkie dobra materialne przedkładają wartości duchowe, moralne, społeczne i zaangażowanie w budowę lepszej przyszłości.



Bardzo często ich życie przypomina walkę, taką najszlachetniejszą, bo ze swoimi wadami, słabościami i niekiedy zbyt surowo sobie wypominanymi przewinieniami, a nie z otoczeniem. Bardzo często życie traktują w kategoriach szansy, zadania, daru bądź misji, której brakuje przeciętnym zjadaczom chleba. Nie zgadzając się na przeciętność, zwykle nie ‘robią interesów’, nie byliby dobrymi maklerami giełdowymi, bankowcami ani inwestorami. Nie chcą życia rozumianego po mieszczańsku jako “oby do wiosny”, “jakoś-to-będzie”, więc gdy trzeba przejmują inicjatywę, biorą sprawy w swoje ręce, proponują innowacyjne, nietypowe rozwiązania problemów społecznych czy choćby zawodowych. Do wysokowrażliwych należało bardzo wielu znanych Polaków, np. Szopen, Słowacki, Wyspiański i wielu znanych z podręczników historii osobistości, które walczyły o lepsze jutro nie tylko dla siebie, ale dla kraju. To, że mają tę cechę przeszkadza bowiem bardziej w ich prywatnym świecie, ale jest bardzo korzystne dla społeczeństwa. Przykładem mogą być też Korczak, który został z podopiecznymi dziećmi do tragicznego końca w obozie hitlerowskim w czasie wojny, a także Maksymilian Kolbe, który oddał życie, ratując obcego człowieka czy wcześniej brat Albert Chmielowski, który tak był wrażliwy na los wyzyskiwanych biedaków ówczesnego kapitalizmu, że zrezygnował świadomie i dobrowolnie z dobrze zapowiadającej się kariery artystycznej (był świetnym malarzem), by stać się jednym z anonimowych nędzarzy, jacy żyli w Galicji w II poł. XIX wieku. Rok 2017 upływa właśnie pod patronatem brata Alberta, którego hasłem przewodnim życia stały się słowa: “Bądź dobry jak chleb”.



Nade wszystko należy pamiętać, że wysoka wrażliwość, a nawet nadwrażliwość, nie są czymś złym, patologicznym, co należałoby poddawać terapii. Przeciwnie - próby takiego “leczenia” zazwyczaj nic nie dają, a mogą wpoić przekonanie, że “coś jest ze mną nie tak, jestem nienormalny”, a to bardzo duże i szkodliwe społecznie nieporozumienie. Akceptując osoby, które są pełne rozterek, wahań i pytań o charakterze moralnym, czynimy świat lepszym, bo ukryte pokłady kreatywności w nich są wprost trudne do przecenienia.

Mieszkanie z kimś na stałe po raz pierwszy jest trudne, szczególnie jeśli jest to nasz partner, z którym chcemy spędzić resztę życia. Nie chcemy się narzucać i pokazać, że zależy nam, żeby wprowadzić się gdzieś razem jak najszybciej, ale jednocześnie nie możemy się tego doczekać. Kiedy jest ten najlepszy czas, żeby poruszyć tę kwestię? To powinno zależeć od kilku czynników dostosowanych do naszej osobistej sytuacji.


Kiedy chcecie gdzieś razem wyjechać
Czasami nasze życie zmusza nas do wyjechania gdzieś, na przykład w poszukiwaniu pracy. Jeśli jedno z wa lub oboje jesteście na to zdecydowani, to mądrzej byłoby poszukać od razu czegoś dla waszej dwójki. To nie tylko tańsze rozwiązanie, ale też takie, które pomoże wam w końcu zrobić ten ważny krok. W ten sposób w bardzo naturalny sposób zaczniecie układać sobie wspólne życie z dala od domu rodzinnego i ingerencji naszych byłych domowników. Do tego nie rozdzielili się i nie stworzycie związku na odległość, który bardzo łatwo mógłby się rozpaść. Wyjechanie gdzieś razem na pewno wyjdzie wam na dobre.


Kiedy chcecie sprawdzić, czy dacie sobie razem radę
Czasami po wielu latach związku pojawia się pytanie, czy aby na pewno ma on sens. Nie możemy tego do końca sprawdzić, bo wciąż nie mamy się na co dzień. Jeśli chcecie sprawdzić, czy w ogóle dacie sobie radę, zamieszkajcie razem na trochę, na przykład na trzy miesiące. Dzięki temu będziecie mogli sprawdzić, czy nie skaczecie sobie do gardeł i jesteście w stanie dogadać się w najbardziej przyziemnych sprawach. A jeśli wam się spodoba, będziecie mogli zostać ze sobą na dłużej. Pamiętaj, że jeśli chcesz coś przetestować, to zawsze masz taką szansę. W końcu nawet zamieszkanie razem nie jest zobowiązujące.


Kiedy przychodzi czas na założenie rodziny
Czasami potrafimy żyć osobno przez długie lata. Spotykamy się, wychodzimy na randki i co jakiś czas u siebie nocujemy, ale wciąż nie jesteśmy w stanie przełamać się i ze sobą zamieszkać. Jeśli planujecie założenie rodziny, to w końcu będzie trzeba się na to zdecydować. Dzieci nie mogą rotować między dwoma różnymi mieszkaniami. Jeśli coraz częściej powraca do was temat stworzenia wspólnie rodziny i posiadania dzieci, to najwyższy czas, żeby załatwić dla siebie jakieś wspólne lokum. Dzięki temu poczujecie się stabilniej i chętniej zaczniecie wprowadzać swoje rodzinne plany w życie.