Pierwsza randka to spotkanie, którego celem jest wzajemne poznanie. Opiera się ona głównie na rozmowie. Choć zwykle na pierwszą randkę czekamy w atmosferze podekscytowania to w praktyce okazuje się, że rozmowa bywa trudna. Urywanie się tematu, krępująca cisza przydarza się bardzo często. Jak temu zapobiec?
Przede wszystkim warto przygotować się do spotkania i obmyślić sobie tematy rozmów. Wiadomo, że na takim spotkaniu atmosfera powinna być lekka i przyjemna. Nie mówimy więc o sprawach przykrytych takich jak problemy i choroby oraz unikamy tematów kontrowersyjnych typu polityka. O co więc możemy zapytać swojego współtowarzysza? Warto pytać o to co lubi robić w czasie wolnym a więc o pasje, sport, wyjazdy. Można pytać o plany na najbliższy czas, rodzinę, przyjaciół czy śmieszne wydarzenia z dzieciństwa. Możemy też zapytać o ulubioną restaurację, muzyką czy klub. Poza tym możemy ogólnie zapytać o pracę, szkołę czy doświadczenia z płcią przeciwną. W czasie takiego spotkania warto poznać poglądy na życie drugiej strony. Można zapytać o ulubione motto życiowe. Warto dowiedzieć się także jakie cechy charakteru u innych ceni nasz rozmówca.
W naszej kulturze przyjęło się uważać, że najważniejsze w życiu człowieka, aby być szczęśliwym jest mieć kogoś do kochania, dawać sobie wzajemną miłość. Pomimo tego, że większość z nas jest w związku to jednak rośnie plaga depresji i czujemy się samotnie. Czy jest możliwe zatem, aby miłość nie stanowiła remedium na poczucie osamotnienia? Jak najbardziej tak. Dzieje się tak w przypadku, gdy związek jest niedojrzały a partnerzy traktują się jedynie powierzchownie, nie rozmawiając ze sobą o tym co ich trapi oraz o tym czego oczekują od siebie nawzajem i od swojego wspólnego życia. Może też tak być, że mimo pozornej bliskości, nie ufamy sobie i wolimy przeżywać swoje problemy w samotności. Taki związek na dłuższą metę nie ma sensu, gdyż nie można stworzyć przyszłości na czymś czego nie jesteśmy pewni. Zatem jeśli ta miłość jest tak słaba, może warto pomyśleć o tym, aby w jakiś inny sposób poukładać swoje życie, gdyż mamy je tylko jedno i nie warto marnować ani jednego dnia na bycie samotnym.
Dawniej panował zwyczaj, że przyszły małżonek prosił oficjalnie rodziców o rękę córki. Musiał również udowodnić, że jest w stanie utrzymać zonę i przyszłe potencjalne potomstwo. Dopiero po tym następowały oficjalne zaręczyny, czyli przyjęcie pierścionka zaręczynowego. Dziś synowie i córki sami decydują z kim i kiedy wezmą ślub. Coraz rzadziej również przyszły zięć oficjalnie prosi rodziców o rękę córki. Taktowanie jednak jest wtajemniczyć rodziców we wspólne plany, poinformować ich jako pierwszych o zamiarze małżeństwa. Narzeczeni zazwyczaj robią to podczas miłego spotkania przy stole, ale składają z tej okazji specjalną wizytę. Rodzice powinni serdecznie przyjąć przyszłą synową czy zięcia i zaakceptować ich plany.
Nie ma ścisłych przepisów jak powinna wyglądać uroczystość zaręczynowa. Może to być romantyczna kolacja we dwoje lub spotkanie w większym gronie. Można zorganizować zaręczyny w domy czy też w restauracji. Jedynym stałym punktem jest symbol zaręczyn czyli pierścionek zaręczynowy. Goście powinni móc zorientować się z zaproszenia jaki charakter będzie miała uroczystość, tak aby mogli dopasować odpowiedni ubiór. Zaręczyny to też dobra okazja do bliższego poznania się dwóch rodzin.
Pierścionek zaręczynowy.
Kiedyś pierścionek zaręczynowy to była wyłącznie sprawa mężczyzny, dziś często kobiety decydują w tej sprawie. Na wewnętrznej stronie pierścionka często graweruje się datę zaręczyn i imię partnera. Pierścionek zaręczynowy nosi się z reguły na palcu serdecznym lewej ręki.