portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:31 Wzrost: 168 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Śląskie Miasto: Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Obecnie brak opisu dla tego profilu. Czekamy na jego opis na portalu.

ambitny bezkonfliktowy cieply dowcipny inteligentny miły odpowiedzialny optymista pewny siebie rodzinny

Tytuł niniejszego artykułu może brzmieć nieco dziwnie. Pewnie zastanawiasz się w tej chwili, jak w ogóle można bać się otrzymywania czegoś wspaniałego w życiu? A jednak jest to możliwe – i sporo osób tak właśnie czyni. Sami blokują sobie dostęp do wszystkiego, co dobre w ich życiu. Co takiego w takim razie robią? I jakiego typu zachowania warto zatem unikać?

Miłość, sukces, pieniądze, bogactwo, sława, rodzina, dobra praca itd. to tylko niektóre z pragnień ludzkich. Nie ma nic niestosownego w tym, że człowiek ma ochotę właśnie na coś takiego. Wszak w życiu chodzi o to, żeby żyć szczęśliwie, czuć się spełnionym i uwolnić się od cierpienia. Jeśli człowiek dąży do osiągnięcia czegoś, co niesie ze sobą jakąś wartość dla niego samego, otoczenia czy też nawet świata to przecież jest to fantastyczna sprawa. Nie sądzisz? Niestety, ten sam człowiek może również stanowić dla siebie przeszkodę. Często widać na co dzień, jak wzbrania się on od przyjęcia czegoś dobrego. Stwarza on w ten sposób coś, czego dla własnego dobra nie powinien robić. Co takiego zatem czyni?

Należy w tym miejscu coś zrozumieć. Miłość, dobro czy pieniądze itd. są wspaniałe wtedy, kiedy człowiek się nimi dzieli. Dzięki temu tworzy się tzw. przepływ i to, co piękne ma swoją drogę, którą po prostu płynie. To nic innego jak przekazywanie pewnych wartości. A poprzez przekazywanie tworzy się ich więcej. Tak więc ma to zbawienne skutki na życie człowieka. Jednak… mentalność ludzka nie jest na to nastawiona – zamiast przyjmować i przekazywać, następuje blokowanie. Można to łatwo zauważyć w życiu codziennym.

Pomyśl teraz nad czymś takim. Czy ludzie chętnie przyjmują pochwały i dobre słowo? Komplementy? Albo pieniądze czy inną materialną korzyść za jakieś okazane wsparcie lub pomoc? Nie zawsze nawet patrzą dobrze na sukces, jaki osiągnęli. Jako ludzie jesteśmy w dużej mierze tak warunkowani od najmłodszych lat, że następnie nie jesteśmy w stanie wiele w życiu przyjąć. Uczy się nas przesadnej skromności, nieżądania od nikogo korzyści za okazaną pomoc, pracę, wsparcie itd. I owszem, jest to mądre – ludzie skromni, którzy pomagają, są naprawdę niezwykłymi ludźmi. Problem natomiast stwarza się wtedy, kiedy ktoś niespodziewanie wynagradza ich pochwałami, dobrymi słowami czy jakimiś korzyściami materialnymi. Wyuczony wzorzec zachowań nie pozwala im tego przyjąć, albowiem twierdzą oni, że nic wielkiego w zasadzie nie zrobili i nie zasługują na żadne pochwały i korzyści. Taka skromność niestety skutecznie blokuje napływ wszelkiego dobra. Być może teraz nasuwa Ci się myśl, iż to przecież chwalebne i wspaniałe jest nie przyjmować żadnych pochwał, pieniędzy czy innych dóbr np. za okazaną pomoc. Pozwól jednak coś wyjaśnić.

Wyobraź sobie, że pomogłeś komuś w uporaniu się z jakąś czynnością. Robiłeś to oczywiście bezinteresownie i nie myślałeś o nagrodach. A jednak niespodziewanie osoba, której pomogłeś, chwali Cię i daje Ci pieniądze za okazaną pomoc. Co w takim przypadku zrobiłaby większość ludzi? Nie przyjęłaby ani jednego, ani drugiego. A co Ty byś zrobił? Powracając do tematu. Kiedy ktoś obdziela Cię czymś dobrym, jest to znak od tej osoby, że uznaje Cię za wspaniałego człowieka i uważa, że należy Ci się jakaś nagroda. Ta osoba pragnie obdzielić Cię ze szczerego serca. Jeśli jednak nie przyjmiesz tego, co Ci daje, zrobisz dwie fatalne w skutkach rzeczy. Pierwszą jest to, iż odmówisz osobie, która pragnie Cię nagrodzić przyjemności z uczynienia tego – po prostu zrobisz jej przykrość. Drugą będzie po prostu to, iż zablokujesz dopływ dobra do swojego życia. Jak widać, każda ze stron na tym coś straci.

Weź też pod uwagę prosty fakt. Kiedy np. ktoś wynagradza Cię finansowo, to przecież pieniądze, które dostajesz, puścisz w obieg dalej. Stanie się tak, ponieważ coś za nie kupisz. Kupując coś od kogoś, dajesz też temu komuś szansę na zarobienie pieniędzy, natomiast ten ktoś również zrobi z nimi jakiś użytek. A jeśli są to komplementy i dobre słowa, to podniesiony nimi na duchu będziesz także komplementował innych. Widzisz? Tak właśnie tworzy się przepływ wszelkiego dobra. Dodać należy tutaj jeszcze jedną ważną rzecz. Nie żądaj nigdy jakiegoś zadośćuczynienia za okazaną pomoc, pracę czy wsparcie – to jest akurat nie fair. Natomiast jeśli ktoś oferuje Ci jakieś dobra, ponieważ pragnie Cię nimi obdzielić, przyjmij je i podziękuj. To jest właśnie właściwa postawa. Nie blokuj nigdy przepływu dobra, spraw, abyś był jego przewodnikiem.

Dostrzegasz już teraz, w czym rzecz? Rozumiesz już, dlaczego ludzie ciągle są pogrążeni w rozpaczy i cierpieniu? Dlaczego nie odnoszą sukcesów w życiu? Ponieważ nie przyjmują żadnego dobra, wzdragają się przed nim. Myślą, iż jest to niestosowne zachowanie. Jeśli jednak nie przyjmują, to też nie mają za bardzo czym się dzielić. Ty zrób inaczej. Kiedy dostajesz miłość, wsparcie, pomoc, zrozumienie, komplementy, pieniądze czy inne dobra to je przyjmij i ładnie podziękuj. W ten sposób dajesz sygnał życiu, iż jesteś gotowy i otwarty na wszelkie dobra, miłość i bogactwo. I nie zapomnij również obdzielać innych. Twórz przepływ, a nie blokadę

Miłość i namiętność to dwa uczucia, które często są ze sobą mylone, choć w rzeczywistości różnią się znacząco. Zarówno miłość, jak i namiętność odgrywają ważną rolę w relacjach międzyludzkich, ale ich natura, wpływ na nasze życie oraz sposób, w jaki kształtują związki, są odmienne. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe, aby budować trwałe i satysfakcjonujące relacje. Warto zatem przyjrzeć się bliżej, czym są te uczucia, jak je rozpoznać i jak wykorzystać tę wiedzę w codziennym życiu.


Namiętność to uczucie intensywne, często gwałtowne i pełne emocji. Pojawia się nagle, jak iskra, która zapala ogień. Charakteryzuje się silnym pragnieniem bycia z drugą osobą, fizycznym pożądaniem oraz euforią, która towarzyszy każdemu spotkaniu. Namiętność jest jak burza – piękna, ale krótkotrwała. To uczucie opiera się na chemii, hormonach i emocjach, które często przytłaczają racjonalne myślenie. W namiętności dominuje pragnienie, a nie zawsze głębsze zrozumienie drugiej osoby. To uczucie może być niezwykle ekscytujące, ale rzadko wystarcza, by stworzyć trwały związek.


Miłość, z drugiej strony, jest uczuciem głębszym i bardziej złożonym. Nie pojawia się nagle, ale rozwija się stopniowo, jak roślina, która potrzebuje czasu, by zakorzenić się i zakwitnąć. Miłość to nie tylko emocje, ale także decyzja, zaangażowanie i codzienna praca. W miłości ważne jest zrozumienie, akceptacja i wsparcie drugiej osoby. To uczucie opiera się na więzi emocjonalnej, duchowej i intelektualnej, a nie tylko na fizycznej atrakcyjności. Miłość jest jak drzewo – potrzebuje czasu, by wyrosnąć, ale kiedy już to zrobi, staje się stabilna i trwała.


Jednym z kluczowych różnic między miłością a namiętnością jest ich trwałość. Namiętność często gasnie tak szybko, jak się pojawiła. To uczucie opiera się na nowości, ekscytacji i nieznanym, a kiedy te elementy znikają, namiętność może osłabnąć. Miłość, przeciwnie, rozwija się z czasem. Im dłużej jesteśmy z kimś, im lepiej się poznajemy, tym głębsza staje się nasza więź. Miłość potrafi przetrwać trudne chwile, konflikty i zmiany, ponieważ opiera się na prawdziwym zrozumieniu i akceptacji.


Kolejną różnicą jest sposób, w jaki te uczucia wpływają na nasze zachowanie. Namiętność często prowadzi do idealizacji drugiej osoby. Widzimy tylko jej zalety, ignorując wady. To uczucie może sprawić, że stajemy się nieco egoistyczni – skupiamy się na własnych emocjach i pragnieniach, a nie na potrzebach partnera. Miłość, przeciwnie, uczy nas patrzeć na drugą osobę realistycznie. Widzimy zarówno jej mocne strony, jak i słabości, i akceptujemy je. Miłość skłania nas do dawania, a nie tylko brania. To uczucie uczy nas empatii, cierpliwości i poświęcenia.


Warto również zwrócić uwagę na to, jak te uczucia wpływają na nasze relacje z innymi. Namiętność często izoluje nas od świata zewnętrznego. Kiedy jesteśmy zakochani, cały świat wydaje się znikać, a my skupiamy się tylko na sobie i naszym partnerze. Miłość, przeciwnie, otwiera nas na innych. To uczucie uczy nas budować zdrowe relacje nie tylko z partnerem, ale także z rodziną, przyjaciółmi i społecznością. Miłość zachęca nas do dzielenia się, współpracy i tworzenia wspólnoty.


Budowanie trwałych relacji wymaga zrozumienia zarówno miłości, jak i namiętności. Namiętność może być wspaniałym początkiem związku, ale nie powinna być jedynym fundamentem. Aby związek przetrwał, musi ewoluować w miłość. To oznacza, że musimy być gotowi na pracę nad relacją, na rozmowy, kompromisy i wspólne pokonywanie trudności. Miłość nie jest łatwa, ale jest warta wysiłku.


Jednym z najważniejszych elementów budowania trwałej relacji jest komunikacja. Bez otwartej i szczerej rozmowy trudno jest zbudować głęboką więź. Warto rozmawiać nie tylko o codziennych sprawach, ale także o naszych uczuciach, marzeniach, obawach i potrzebach. Komunikacja pozwala nam lepiej zrozumieć siebie nawzajem i uniknąć nieporozumień.


Kolejnym kluczowym elementem jest zaufanie. Bez zaufania trudno jest budować trwałą relację. Zaufanie to nie tylko wiara w to, że druga osoba nas nie zdradzi, ale także pewność, że możemy na nią liczyć w trudnych chwilach. Zaufanie buduje się poprzez konsekwentne działanie, dotrzymywanie obietnic i bycie obecnym w życiu partnera.


Ważne jest również, aby pamiętać o sobie w związku. Miłość nie oznacza rezygnacji z własnych potrzeb i pragnień. Aby być dobrym partnerem, musimy dbać o siebie – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. To oznacza, że powinniśmy znajdować czas na swoje pasje, rozwój osobisty i relaks. Tylko wtedy możemy być naprawdę obecni w relacji i dawać z siebie to, co najlepsze.


Wreszcie, warto pamiętać, że miłość to nie tylko uczucie, ale także wybór. Każdego dnia decydujemy się na bycie z drugą osobą, na wspieranie jej i na pracę nad relacją. To właśnie te codzienne decyzje sprawiają, że miłość staje się trwała i głęboka.


Miłość i namiętność to dwa różne, ale równie ważne uczucia. Namiętność może być wspaniałym początkiem, ale to miłość nadaje relacji głębię i trwałość. Budowanie trwałego związku wymaga zrozumienia, komunikacji, zaufania i codziennej pracy. To nie zawsze jest łatwe, ale efekty są warte wysiłku. Prawdziwa miłość to nie tylko uczucie, ale także decyzja, którą podejmujemy każdego dnia.

W obecnych czasach coraz więcej mówi się o partnerstwie w związku, ponieważ nastały bardzo trudne czasy dla rodzin. Kiedyś relacje rodzinne miały swoją kolejność, której nikt nie przekraczał. Kobieta była strażniczką domowego ogniska, zaś mężczyzna miał za zadanie zapewnić rodzinie utrzymanie. Dziś te proporcje się zatarły, gdyż coraz częściej pracują oboje rodzice. Dlatego partnerstwo w związku jest bardzo ważne, żeby dać sobie radę ze wszystkimi problemami życia codziennego.


Co to takiego - partnerstwo w związku?


Przede wszystkim jest to równorzędne traktowanie kobiety i mężczyzny. To nie znaczy, że mężczyzna urodzi dziecko, bo tego nie da się przeskoczyć, jednak praca przy dzieciach rozłożona jest już na dwie osoby, a nie tylko jedno. W partnerskim związku, mężczyzna nie uważa, iż pomaga żonie, lecz w równym stopniu odpowiada za dom i dzieci. Taka sytuacja jest w dosłownie każdej dziedzinie życia, gdyż nawet seks małżeński jest partnerski. W jaki sposób? Przede wszystkim kobieta też ma w tym coś do powiedzenia, też ma jakieś oczekiwania i potrzeby, które dobry partner weźmie pod uwagę i będzie z takim samym zaangażowaniem realizował, jak własne. Dobry stosunek seksualny cementuje związek, dlatego seks partnerski jest w tym przypadku bardzo ważny.


Czy partnerstwo w związku nie zaburza odwiecznych relacji kobieta-mężczyzna?


Nigdy takie podejście nie zaburzało tego rodzaju relacji. Taka sytuacja wyłącznie je zacieśnia, ponieważ obie osoby w równym stopniu za wszystko odpowiadają. To znaczy, że mąż ma prawo czuć się zmęczony po całodniowej pracy. Żona jednak tak samo będzie wykończona w opiece nad kilkorgiem dzieci. Pomoc męża, by żona spokojnie odpoczęła choć przez chwilę, jest bardzo ważna. Dzięki temu nie psują się relacje łóżkowe, gdyż w miarę wypoczęta żona, będzie także zaangażowana w igraszki łóżkowe. Nie ma nic gorszego, niż oczekiwanie, że będzie partnerski seks, po całym dniu użerania się z dziećmi i ogromie innych prac. W takich sytuacjach kobieta marzy tylko o odpoczynku a nie o bliskości męża.


Jak zatem stworzyć partnerski związek?


Bez szczerej rozmowy się nie obędzie. Już od początku należy wyznaczyć granice, jak ma to wyglądać, po czym skrupulatnie się tego trzymać. Dotyczy to obu stron, ponieważ, jeśli dla świętego spokoju odpuścimy tej drugiej osobie, wówczas bardzo trudno będzie wrócić na właściwe tory. Nad partnerskim związkiem trzeba pracować, ale równie tyle, co wymagamy, dawać też od siebie. Oboje partnerzy muszą mieć poczucie, że są faktycznie w partnerskim związku, a nie wykorzystywani przez drugą osobę. W razie niejasności, należy od razu szczerze rozmawiać i poprawiać relację. Choć związek partnerski jest bardzo trudno stworzyć, są one bardzo trwałe. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie problemy od razu są regulowane i wyjaśniane, dzięki czemu nie ma nagromadzonych złych emocji. Jest to jeden z lepszych modeli związku, szczególnie w obecnych czasach. Niestety bez obopólnej współpracy nie utworzy się partnerski związek. Z obu stron musi być chęć i utrzymania takich relacji.