Piękni, szczęśliwi, młodzi, zapatrzeni w siebie, pełni miłości, wiary w świat, ludzi, piękno. Uśmiechnięci, trzymający się za ręce.
On.
Zadumany, spokojny, szary i cichy.
Ma etat w biurze, wcale nawet nie lichy.
Jest czułym i wiernym kochankiem.
Jest z nią wieczorem i wczesnym porankiem.
Ubóstwia ją niczym Afrodytę, niczym Wenus,
Kolacja przy świecach, to dla niego nie przymus.
Poszedłby za nią do ognia, do piekła,
Świętością jest dla niego to, co ona rzekła.
Jest z nią szczęśliwy, życie to dla niego raj.
A każdy miesiąc – choć zimowy – to maj.
Ona.
Uśmiechnięta, wesoła, dla ludzi życzliwa,
Skromna, trochę trzpiotka, mała, ale żywa.
Dla wszystkich ma dobre słowo i czułe spojrzenie.
On w niej wywołuje zachwytu westchnienie.
Zgrabna, powabna, niezwykle urokliwa,
Jest przy nim jak nigdy, naprawdę szczęśliwa.
I choć ma na imię Anna, czy Klementyna,
Żadnej złej cechy w niej naprawdę nie ma.
Kocha go niczym słońce, niczym świat cały.
Każdy problem, choć duży, przy niej staje się mały.
Tylko czegoś im brakuje…
Gdy spotykamy na swojej drodze osobę, która wywrze na nas niesamowite wrażenie pragniemy spędzać z nią jak najwięcej czasu. Gdy w krótkim czasie okazuje się, że druga strona również darzy nas sympatią to jesteśmy bliscy szczęścia. W takiej sytuacji po kilku czy kilkunastu spotkaniach zwykle krystalizuje się związek dwojga ludzi. Początkowa faza związku uchodzi za tę najpiękniejszą i najciekawszą. Towarzyszy nam wtedy zwykle ekscytacja, fascynacja i radość. To właśnie wtedy zwykle odczuwamy tzw. motyle w brzuchu. Warto jednak zauważyć, że pierwsza faza związku jest jednocześnie radosna ale i trudna. Gdy jeszcze siebie nawzajem dobrze nie znamy towarzyszy nam wiele niepewności i ciągle mamy jakieś rozterki. W pierwszych tygodniach często także krępujemy się siebie nawzajem, nie do końca mamy jeszcze zaufanie i nie wiemy czy o wszystkim możemy swobodnie rozmawiać. Dużo rozterek niesie także kwestia domniemanych uczuć z drugiej strony. To zwykle kobiety są niecierpliwe i chciałyby, żeby partner jak najszybciej się określił, wyraził swoje uczucia czy pokazał, że poważnie myśli o danej kobiecie. Tymczasem mężczyźni zwykle się do tego nie spieszą. Czasami kończy się to źle, bo kobiety zaczynają wymuszać miłosne wyznania na partnerach, co może ich skutecznie wypłoszyć.
Gdy spotykamy wymarzonego partnera, jesteśmy w stanie zakochania, chcemy z nim nieustannie przebywać, odczuwamy wielką radość i mamy nadzieję, że tak będzie zawsze. Tymczasem o każdy związek, zwłaszcza ten wieloletni trzeba dbać. Pamiętajmy, więc, że w związku bardzo ważny jest szacunek, ale nie tylko dla partnera, ale także dla jego bliskich.
Akceptujemy wiec wady rodzeństwa, rodziców partnera, których widujemy przecież okazjonalnie i nie warto z drobnych powodów robić afer. W komunikacji w związku uczmy się z partnerem rozmawiać o wszystkim, nieporozumienia omawiajmy od razu by wyeliminować niepotrzebne napięcie. Nie warto stosować ciche dni, bo one do niczego dobrego nie prowadzą.
Swoją ukochaną osobę należy wspierać i dopingować w realizacji jej osobistych ambicji. Partnera należy doceniać, ale i motywować. Wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego powinno odbywać się na zasadach partnerskich. Należy dzielić się obowiązkami według zadań, które danej stronie wychodzą najlepiej. Trzeba też pamiętać, że nie zawsze będzie po równo, bo partner może mieć gorszy dzień i warto go wtedy wyręczyć. Należy nieustannie, nawet po latach dbać o swój wygląd fizyczny i nawet, na co dzień starać się wyglądać atrakcyjnie. Zdrowe dla związku jest także, gdy każde z partnerów ma swój odrębny świat, swoich znajomych, swoje pasje, bo gdy ciągle wszystko robimy razem możemy poczuć znudzenie.