portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Kobieta Imię: Nie podano Wiek:38 Wzrost: 158 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Wielkopolskie Miasto: Śrem Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepskie wino, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których gówno znaczymy... Pić wino, jeść ciabattę z suszonymi pomidorami, mozzarellą i prosciutto i uprawiać seks na dywanie i wić gniazdko można prawie z każdym. Jednak długoterminowo ważne jest to, żeby być z kimś, z kim można stać naprzeciwko całego świata i liczyć na to, kiedy tylko zawieje silniejszy wiatr nie spierdoli, ani nie złoży się jak wadliwy parasol pociągając cię za sobą. Na taką osobę warto poczekać, zamiast zapełniać miejsce obok siebie byle kim. Cokolwiek jest lepsze niż nic, ale sprawdza się to do pieniędzy i pizzy, nigdy nie sprawdza się to do ludzi. Od dziś piję tylko dobre wino. czytam dobre książki, zapominam o złych ludziach w moim życiu i już nigdy "byle kogo" obok... :)

lojalny niezależny optymista pewny siebie przyjacielski spontaniczny uczciwy zakręcony

Chęć bycia w stałym związku to powszechnie występująca potrzeba społeczna. Młode kobiety niekiedy przez pewien okres czasu funkcjonują poza związkami, jednak na dłuższą metę życie singielki zwykle się nie sprawdza. Każda z nas chciałaby mieć u boku ukochanego mężczyznę, z którym można poprowadzić ciekawą rozmowę, wspólnie spędzić czas wolny czy wyjechać na wakacje. Nic, więc dziwnego, że często nawet nie w pełni świadomie poszukujemy w otoczeniu odpowiedniego mężczyzny. Gdy poznamy kogoś takiego i uda się stworzyć z nich związek po pewnym czasie zaczynamy analizować naszą relację.


Kobiety mają naturalną tendencję do tego by sprawdzać, czy w ich związku wszystko jest dobrze oraz czy nie różni się on od związków koleżanek. Lubimy także, gdy mężczyźni prawią nam komplementy, wyznają uczucia czy dają drobne prezenty bez okazji. Niestety nie wszyscy panowie takie zachowania mają w zwyczaju. Bardzo wielu z nich nie lubi przesadnego okazywania uczyć, unikają wyznań, ale to wcale nie znaczy, że dany mężczyzna źle traktuje swoją partnerkę.
Początkowa faza związku to dla wielu kobiet bardzo stresujący i nerwowy okres. Bardzo szybko pojawiają się u nich wątpliwości, czy mężczyzna traktuje je poważnie, czy mu zależy i równocześnie uważają, że jest za wcześnie na to by takie pytania zadawać bezpośrednio. Na szczęście jest cały szereg symptomów, które pokazują czy mężczyźnie zależy na danej kobiecie.


Jeśli masz wątpliwości, co do zaangażowania twojego partnera przede wszystkim zastanów się czy ma dla ciebie czas. Pomyśl, czy w swoich planach organizacji czasu uwzględnia cię na pierwszym miejscu, czy raczej to ty musisz czekać aż będzie wolny, bo wcześniej spotyka się z kolegami, rodziną, idzie na trening. Pomyśl jak wyglądają wasze rozmowy na żywo i przez telefon. Być może to on zwykle pierwszy kończy rozmowę podając błahe wymówki. Takie zachowanie nie świadczy o zaangażowaniu. Warto zastanowić się także nad tym, czy twój partner okazuje ci odpowiednio dużo zainteresowania. Pomyśl ile o tobie wie, czy jest ciebie ciekawy, czy pamięta, o czym mówiłaś mu wcześniej. Zakochany mężczyzna żywo interesuje się sprawami partnerki, stara się pomóc rozwiązać problemy. Zauważa też, gdy kobieta jest smutna i stara się ją pocieszyć. Zastanów się także czy często się kłócicie i kto pierwszy wyciąga rękę do zgody.
O poważnym traktowaniu partnerki świadczy także to, że mężczyzna lubi się nią chwalić i wszędzie ją zabiera. Razem chodzą do znajomych, na zakupy, przedstawia ją rodzinie. Ponadto zakochany mężczyzna zawsze chce robić dobre wrażenie na swojej kobiecie, dlatego dba o higienę, ładnie się ubiera, chodzi do fryzjera, na siłownię. O zaangażowaniu świadczy także to, że uwzględnia kobietę w swoich planach na przyszłość. Mówi o wspólnej przyszłości, chce razem zamieszkać i pyta o zdanie, gdy podejmuje ważne decyzje życiowe, na przykład, gdy chce zmienić pracę. Zakochany facet rozpieszcza swoją partnerkę. Kupuje jej kwiaty, słodycze, chętnie zabiera na pizzę czy lody. Chce z nią spędzać każdą wolną chwilę, często dzwoni, wysyła smsy. O zaangażowaniu świadczy także to, że bywa zazdrosny o swoją kobietę.


Jak widać, jest wiele zachowań, po których kobieta może sprawdzić, czy mężczyzna jest zakochany. Nie trzeba też zadręczać się domysłami, bo gdy związek ma już pewien staż zwykle o większości spraw można rozmawiać wprost.

Miłość, miłość, miłość – ile się o niej słyszy w XXI wieku? Ludzkość zaczyna być wylewna, nadużywa słów „kocham cię”, obiecuje wiele swojej ukochanej, ukochanemu a połowy nawet nie dotrzymuje. Skupmy się na jednym… Miłość między, tradycyjnie, kobietą a mężczyzną. O czym słyszymy? Czternastolatki tracą cnotę ze swoimi piętnastoletnimi „mężczyznami”, bo przecież miłość fizyczna to wszytsko. Niedojrzali nastolatkowie decydują się na seks, choć nie wiedzą, jakie pociąga to za sobą konsekwencje. Byle wcześniej, byle iść do przodu, byle nie być ostatnim z klasy, świętobliwym… Młodzi nie chcą nawiązywać więzi psychicznej, bo i po co wiązać się z kimś? Przecież utrata, która jest możliwa w każdym momencie, boli. A należy korzystać z życia, chwytać dzień, carpe diem i tak dalej. Czy na pewno? Zmiana w rozumieniu pojęcia "miłości" Dziś słowo "miłość" ludzkość utożsamia przede wszystkim z miłością fizyczną, w najlepszym wypadku - z uczuciem między zakochanymi. A przecież "miłość" oznacza chęć czynienia dobra względem drugiej osoby. Czy pragnąc, by ktoś mi się oddał, chcę dobra dla partnera, partnerki czy dla siebie samego? Robić świadomie

W polskich szkołach prowadzone są, owszem, lekcje wychowania do życia w rodzinie. Jednak jakie jest to wychowanie? Uczeń, jeśli tylko poprosi rodziców, może wypisać się z uczęszczania na zajęcia, a jeśli nawet chodzi na nie – nie podlega to nawet ocenie. Zajęcia prowadzi przeważnie nauczyciel od języka polskiego lub historii przykładowo, choć w jaki sposób mają oni przekazać informacje, zainteresować, pobudzić do myślenia? Najłatwiejszym sposobem, zamiast rozmowy, jest puszczenie filmu lub dyktowanie długich notatek – albo wygłoszenie niekończącego się monologu. Czy nie lepszą opcją byłoby prowadzenie wychowania do życia przez osobę obeznaną w temacie, czyli seksuologa lub psychologa? Nie, pewnie za duże koszta lub coś w ten deseń… Wyginęła czy jednak nie?

Pojęcie „cnoty”, kiedyś o zabarwieniu bardzo pozytywnym, teraz zaczyna zabarwienie to zmieniać. Wyśmiewane są dziewice, choć i to określenie nie jest dziś dobrze sprecyzowane, mocno, bardzo mocno ponaciągane. Jakby to obecność błony dziewiczej świadczyła o cnocie! Niestety, żyjemy w czasach, gdy wartości - kiedyś ogólnie uważane za dobre, szlachetne – wymierają. „Masz szesnaście lat i nadal tego nie robiłaś, robiłeś? Nie żyjemy w prehistorii!”. Chęć wzbudzenia podziwu Aktualnie nastolatki są tak zakompleksione, że za wszelką cenę chcą być podziwiane, szanowane przez rówieśników. Potrzeba bycia podziwianym istnieje od zawsze, taka już natura ludzka. Ale liczenie się ze zdaniem społeczeństwa, z opinią stało się swego rodzaju obsesją. Dążą do tego, by ich respektowano. Nastolatkowie myślą, że wzbudzą podziw w swoim gronie, chwaląc się, ile to już lasek wyrwali, z iloma chłopakami się przespali. Warunki odpowiednie Koleżanka, obeznana w temacie, zachęca: „to już czas, nie ma na co czekać”. Chłopak – nalega. Co robić, co robić? Spożyć alkohol dla dodania odwagi, przecież to najlepszy sposób, tak będzie najłatwiej. Im więcej alkoholu, tym mniej myślenia, łatwiej o złamanie zasad, którymi się kierowało. A później zdziwienie – „ja jestem w ciąży? Jakim cudem?”

Facet nie szanuje

Mówi się, że w XXI wiek to czasy kryzysu małżeństwa. Czy sposób się temu dziwić? Mężczyzna zwyczajnie nie uszanuje – choć nie sprawdza się to w stu na sto przypadków, zawsze są wyjątki – kobiety, która zdecydowała się na bliskość przy pierwszym spotkaniu. Kobiety, pozwólnie przejąć inicjatywę rycerzom, pozwólcie im się powysilać. Faceci we krwi mają zdobywanie, od początku nie mogą mieć zbyt wygodnie, bo później z manipulowaniem nimi będzie bardzo trudno. Pozytywne zmiany? Może jednak dokonują się powoli zmiany? Coraz głośniej słychać o organizacjach typu „Ruch Czystych Serc” i coraz mniej osób – a przynajmniej nie publicznie – je wyśmiewa. Cnoty się nie odzyska, dlatego czy nie lepiej zastanowić się, zanim podejmie się nieodwracalną – a jakże ważną – decyzję? Jeżeli już decyzja – taka czy inna – zostanie podjęta, po co mówić całemu światu o swoim życiu intymnym? Czy to, co intymne, nie lepiej zachować tylko dla siebie i osoby najbliższej?

Randkowanie z introwertykami bywa ciężkie, zwłaszcza jeśli nie wiemy, jak to ugryźć. Na szczęście nie jest to takie trudne, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Dzięki tym pięciu wskazówką dla osób spotykających się z introwertykami zaplanujesz bez problemu wasze randki tak, abyście oboje byli z nich zadowoleni i co najważniejsze, aby nie zaburzać komfortu psychicznego twojej drugiej połówki.


1. Postaw na miejsca, które ta osoba zna i lubi
Bardzo ważne w randkowaniu z introwertykiem jest postawienie na pierwszym miejscu jego komfort psychiczny. Dlatego warto wybierać lokale, które zna i które lubi, zwłaszcza na początku relacji. Przekażemy tej osobie, że nam na niej zależy i myślimy o jej dobru. Możesz przed randką porozmawiać ze swoją drugą połówką i upewnić się, że lokal, który wybrałeś, jej odpowiada. Dzięki temu zapewnisz tej osobie przyjemną randkę i maksymalnie odciągniesz od niej stres przez nowym i nieznanym miejscem, zwłaszcze jeśli wybieracie się w typowo tłoczne przestrzenie.


2. Daj jej czas na regenerację i samotność
Ważne jest, aby dać introwertykowi potrzebną mu przestrzeń i zrozumieć, że czasem musi odciąć się od rzeczywistości. Nie naciskaj, jeśli przez kilka dni nie będzie miał ochoty na spotkanie i nie wymagaj, żeby odpowiadał na twoje SMS-y. Pozwól mu odetchnąć. To bardzo ważne, zwłaszcza gdy czuje, że wasza relacja dobrze się rozwija. Introwertycy często muszą przemyśleć wszystkie zmiany, które zachodzą w ich życiu i potrzebują więcej czasu, aby się z nimi oswoić. Nie panikuj więc, gdy twoja druga połówka nie daje znaku życia przez kilka godzin. Zapewne wtedy przebywa z samą sobą.


3. Spędzajcie czas sam na sam
Czas sam na sam bardzo pomaga nam w zaciśnięciu więzów, ale także niweluje bardzo ważny czynnik: tłum. Introwertycy źle czują się w zatłoczonych miejscach, zwłaszcza jeśli jest pełne nieznajomych twarzy. Dlatego czas sam na sam będą cenić sobie bardziej. Możesz organizować randki u siebie w mieszkaniu albo wybierać interakcje czy rozrywki, które pozwolą wam pobyć samemu, na przykład kino czy spacer po zieleni miejskiej. Pamiętaj tylko, aby nie wymuszać na drugiej osobie spędzania ze sobą czasu, bo możesz ją przestraszyć i znacznie odepchnąć od siebie.


4. Nie rób niespodzianek, jeśli nie jesteś pewny ich odbioru
Introwertycy mają to do siebie, że mogą się zamknąć w sobie w najmniej spodziewanym momencie i nie otworzyć do końca spotkania. To może spowodować źle przygotowana albo nieprzemyślana niespodzianka. Zwłaszcza na początku relacji powinieneś się powstrzymać od niespodzianek, które nie są sprawdzone. To może bardzo mocno zaszkodzić waszej relacji, zwłaszcza jeśli okaże się, że druga osoba w ogóle nie ma ochoty na wybraną przez Ciebie aktywność. To oczywiście tyczy się każdego związku, ale introwertyk może wyjątkowo mocno przeżywać taką przygodę.


5. Nie wymagaj szybkiego zaangażowania
Introwertyk nie mówi wprost o swoich emocjach, zwłaszcza nie osobom, które nie są mu jeszcze wystarczająco bliskie. Dlatego nie oczekuj zapierających dech w piersiach wyznań po pierwszym miesiącu związku, a już tym bardziej nie wymagaj, aby wprowadzać relację szybko na kolejne wyższe poziomy. Relacja, która będzie się za szybko rozwijać, może przytłoczyć introwertyka i sprowokować go do jej zerwania. Nie zasypuj go też przesadnie czułymi słówkami czy emocjonalnych zobowiązań, bo możesz skutecznie go odstraszyć, zamiast przyciągnąć bliżej.