Większość z nas ma za sobą rozstanie. Szczęściarzami mogą nazwać się ci, którzy rozstali się w zgodzie i do dziś utrzymują przyjazne stosunki. O dziwno, w przypadku takich rozstań rzadko jeden z byłych partnerów namawia drugą osobę do powrotu. Częściej jednak taka sytuacja ma miejsce w przypadku rozstania bolesnego i nie ma zbyt wiele wspólnego z powrotem namiętności czy miłości.
Dlaczego chcemy wracać do ex?
Zawłaszcza w przypadku, w którym długo byliśmy w związku, ciężko jest nam przyzwyczaić się do bycia samemu. Często do powrotu do ex skłania nas swego rodzaju strach przed samotnością lub nawet strachem przed odrzuceniem. Długoletni związek mógł mocno nadszarpnąć nasz kontakt ze znajomymi i sprawić, że staliśmy się mniej społecznymi istotami, przez co możemy czuć, że nasze szanse w znalezieniu sobie kogoś nowego są małe albo wręcz żadne. Wtedy w naszej głowie może się pojawić myśl, że powrót do ez to najlepsza decyzja, jaką moglibyśmy podjąć. Często nawet nasz były partner napędza w nas takie myślenie, jeśli chce doprowadzić do twojego powrotu.
Zastanów się, czy na pewno tego chcesz
W końcu one jest twoim byłym z jakiegoś powodu. Jeśli to on zainicjował rozstanie, bo dobrze byłoby się zastanowić, czemu taki powrót jest mu na rękę. Jeśli nie powiedział nam, czemu chce zakończyć z nami związek, nigdy nie będziemy pewne, jakie są jego intencje i czy przypadkiem nie będziemy dla niego tylko opcją zapasową. Jednak jeśli to my doprowadziłyśmy do rozstania, to warto pamiętać, że jeśli wrócimy do naszego byłego, pojawią się od nowa problemy, które sprowokowały nas do tej decyzji. Nie ma sensu pakować się po raz kolejny w związek, który już raz zupełnie się nie udał, zwłaszcza jeśli ta druga osoba w ogóle nad sobą nie pracuje.
A co, jeśli to ex naciska?
Wtedy najważniejsze jest twoje mocne stanowisko. Jeśli nie chcesz do niego wracać, pod żadnym pozorem nie daj się przegadać. Jeśli czujesz, że zaczynasz mu ulegać, a argumenty, które jeszcze kilka dni temu były dla Ciebie absurdalne, zaczynają do Ciebie przemawiać, po prostu zakończ dyskusję. Nie ma sensu od nowa budować związku, który się nie udał, jeśli nie masz na to siły czy ochoty. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie całkowite odcięcie się od byłego partnera i pójście własną drogą. Pamiętaj, że twoje zdrowie psychiczne i komfort w takiej sytuacji są najważniejsze i nie powinnaś się zupełnie przejmować tym, co czuje twój były już partner.
Zaczęły się wakacje, czas, który do tej pory utożsamialiśmy z relaksem, spotkaniami ze znajomymi i wyjazdami we dwoje w ciekawe miejsca. W tym roku z powodu zabójczego wirusa oraz nawet dwukrotnej podwyżki cen w kurortach i restauracjach, wielu z nas zostanie w domach. Nie oznacza to jednak, że mamy przewegetować cały urlop i wszystkie weekendy na oglądaniu seriali. Oto 100 pomysłów na spędzenie czasu z drugą połówką podczas pandemii koronawirusa.
1. Zróbcie sobie domowe spa, tak długo i na takich zasadach, na jakich chcecie.
2. Poczytajcie razem książki. Możecie czytać tę samą książkę albo różne, ale w tym samym czasie.
3. Wyjdźcie razem na rower. W tym celu możecie wyjechać poza miasto, do lasu albo na popularną ścieżkę dla rowerów, na którą nigdy nie mieliście czasu.
4. Spędźcie noc w ogrodzie. Możecie rozbić w nim namiot albo spać w śpiworach pod gołym niebem.
5. Tańczcie w deszczu. W tym roku powodzie nas nie oszczędzają, więc na pewno nadarzy się okazja do romantycznego pocałunku rodem z komedii romantycznej.
6. Zjedźcie kolację przy świecach. To kolejna propozycja z komedii randkowych. Bardzo ciekawa propozycja, którą z pewnością mieliście już z tyłu głowy, ale nigdy nie było czasu na jej zrealizowanie.
7. Zwiedźcie swoje miasto. Wiele ciekawych budynków i pomników na co dzień omijamy. Może w waszym mieście jest jakieś muzeum, w którym jeszcze nie byliście?
8. Zróbcie noc degustacji trunków. To ciekawy pomysł dla par, które lubią długie wieczory przy winie. Oczywiście rodzaj testowanego alkoholu zależy tylko od was.
9. Nadróbcie zgubione filmy. Jeśli kiedyś bardzo chcieliście pójść wspólnie na jakiś film do kina, ale nie znaleźliście na to czasu, najwyższa pora to nadrobić.
10. Znajdźcie wspólne domowe hobby. Wspólne pasje umacniają związki, a do tego nabędziecie nowe umiejętności.
11. Wypróbujcie nowy przepis. Jeśli na co dzień gotowaliście proste dania, bo zawsze brakowało czasu na coś ambitniejszego, to urlop w domu jest idealną okazją, żeby spróbować czegoś nowego.
12. Obejrzyjcie zachód słońca ze swojego mieszkania. Romantyczny wieczór przy przekąskach i zapierającym dech w piersiach widowisku zawsze zbuduje nastrój.
13. Zróbcie coś, czego nie robiliście od dawna. Może uprawialiście kiedyś wspólnie sport? Albo chodziliście razem do jednego koła zainteresowań?
14. Spróbujcie ułożyć wspólną piosenkę. Możecie zrobić to w stylu komediowym lub zupełnie poważnym. Ogranicza was tylko wasza wyobraźnia.
15. Załóżcie razem mini ogródek. W doniczkach możecie hodować swoje ulubione przyprawy albo kwiaty lub wydzielić osobny pokój i zapełnić go roślinami.
16. Zróbcie listę miejsc, które odwiedzicie, gdy koronawirus da nam już spokój. To mogą być wymarzone podróże albo pomysły na nadrobienie tegorocznych wakacji.
17. Zróbcie sobie prywatną sesję zdjęciową. Wybierzcie kadry i stroje i uwiecznijcie wspólne szczęśliwe chwile.
18. Wybierzcie się do restauracji, w której jeszcze nie byliście. To dobry pomysł dla prawdziwych smakoszy i fanów wspólnych wyjść.
19. Zorganizujcie podwójną randkę. Jeśli jeszcze nigdy tego nie próbowaliście, powinniście zabrać się za to właśnie teraz. Podwójne randki pomogą poznać wam waszych znajomych od zupełnie innej strony.
20. Wybierzcie się na spacer po cmentarzu. Gdy zrobicie to nocą, zapewnicie sobie emocjonalną randkę.
21. Idźcie na spacer do lasu. Bliskość z naturą, czyste powietrze i brak tłumów pozwolą wam spokojnie porozmawiać.
22. Wybierzcie się na piknik. To romantyczna alternatywa dla osób, które nie przepadają za zgiełkiem restauracji i wolą swoje towarzystwo.
Wielu mężczyzn na myśl o randce zaczyna nerwowo sprawdzać stan portfela. Utarło się bowiem, że randka musi kosztować i to słono. A przecież nie jest to prawdą - kreatywne pomysły mogą być całkiem tanie, lub wręcz darmowe. Jeśli więc dotychczas "randką" nazywałeś kino i kolację, czas zmienić nastawienie.
Spacer może być doskonałą randką. Ważne, by pogoda dopisała (choć deszcz też może być romantyczny, to jednak spacer w deszczu nie nadaje się na pierwszą randkę). Spacerowanie po parku, czy to w promieniach słońca, czy wśród opadających liści, wspólne siedzenie na ławce, karmienie kaczek bułką to świetna okazja do rozmów i okazywania sobie czułości. Można się przecież trzymać za ręce czy obejmować.
Inną odmianą spaceru może być wypad na grzyby lub piesza wycieczka. Wystarczy odrobinę wychylić nos z miasta, by znaleźć się na łonie przyrody i wędrować, choćby i w siną dal. Oczywiście przydadzą się jakieś kanapki na drogę, coś do picia... i tutaj przechodzimy do naszego kolejnego pomysłu.
Piknik to niezwykle romantyczna okoliczność. Wystarczy jakiś koc (lub obrus), prowiant, cos do picia i piękne okoliczności przyrody (i niepowtarzalnej), by miło spędzić czas z wybranką serca. Kobiety docenią taką inicjatywę, a jest to jeden z mniej kosztownych posiłków, jaki możesz jej podarować. A skoro już o posiłkach mówimy...
Wspólne gotowanie to okazja do zabaw, często zmysłowych, ale także do sprawdzenia, jak radzicie sobie w duecie, dowiedzenia się czegoś o sobie nawzajem i poznania się. To także szansa na to, by przy okazji kolacji spędzić ze sobą więcej czasu (i inaczej) niż tylko przy stole. Mężczyzna ma także możliwość, by wykazać się przed wybranką umiejętnościami kulinarnymi, a te nie są bez znaczenia.
Dobrze, ale skoro byliśmy już przy spacerach, które najlepiej sprawdzają się latem, może coś, co można wspólnie robić zimą? Tutaj do wyboru są przynajmniej trzy rzeczy. Wspólne lepienie bałwana czy jazda na sankach pozwoli Wam zbliżyć się do siebie, nawiązując jednocześnie do przyjemnych wspomnień z dzieciństwa. Z bardziej dorosłych rozrywek mamy tu jazdę na łyżwach - koszt wejścia na lodowisko nie jest przesadnie wysoki (często mniejszy niż koszt biletów do kina).
A na każdą pogodę (czyli raczej na niepogodę), zawsze pozostaje tak zwany "window shopping", czyli oglądanie wystaw, mierzenie ciuchów (rewia mody w sklepowej przymierzalni), spacery po galerii handlowej, czy wycieczka do IKEA, która pozwoli pomarzyć o wspólnym urządzaniu domu. Jeśli uważasz, że to głupie, musisz wiedzieć, że w ten sposób także dużo się o sobie dowiadujecie - poznajecie swoje gusta.
Nie ograniczajcie się więc do oklepanych (i kosztownych) tradycyjnych randek. Spędzajcie czas ze sobą w różnych miejscach i okolicznościach. I pamiętajcie, że w czasie randki liczy się osoba, z którą na niej jesteś, nie zaś otoczenie.