portal randkowy smartpage.pl
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Zdjęcie na portalu randkowym
Płeć: Mężczyzna Imię: Nie podano Wiek:28 Wzrost: 181 Sylwetka:Nie podano Dzieci: Nie podano Wykształcenie:Nie podano Województwo: Dolnośląskie Miasto: Kłodzko Styl:Nie podano Mieszkam:Nie podano Szukam tutaj:Nie podano Pierwsza randka:Nie podano Znak zodiaku:Nie podano

Jestem wrazliwym uczuciowym i umiejacym kochac chlopakiem szukajacym milosci na zawsze uwielbiam gotowac z wyksztalcenia jestem kucharzem lecz nie widac tego po mnie poznam kobiete wrazliwa delikatna i chcaca stworzyc staly zwiazek. Jezeli chciala bys abym o ciebie dbal troszczyl cie i pokochal oraz chciala bys sprobowac stworzyc zemna staly zwiazek skataktuj sie zemna a byc moze zostaniesz moja krolowa

ambitny całuśny cieply cierpliwy czarujący delikatny dowcipny dziecinny dzielny figlarny głuptasek kochający lojalny miły namiętny niezależny odpowiedzialny optymista otwarty przyjacielski rodzinny romantyczny słodziutki spontaniczny tajemniczy towarzyski troskliwy uczciwy uprzejmy wrażliwy wyluzowany zabawny żądny przygód zakręcony

amory basen drinkowanie filmik u Ciebie jakiś kabaret jakiś koncert koleżeńska kolacyjka koleżeńskie kino krążenie po mieście mecz piłki od pubu do pubu piwkowanie randka śniadanie spacer wyprawa rowerowa

Portal Randkowe zimą - chociaż na śnieg jak pokazały ostatnie lata nie ma za bardzo co liczyć, to być może trafi się jakiś fajny śnieżny dzień i bez większego problemu będzie można zaprosić jakąś koleżankę na lepienie bałwana ;) bo przecież nic tak nie jednoczy niż wspólna praca nad czymś. Oczywiście sam spacer, robienie zdjęć to też bardzo interesujące zajęcie, które dodatkowo zachwala jej wdzięki ... pomyślcie o tym Panowie ... A Panie ? no tutaj niewiele trzeba Wam pomagać, po prostu nie odmawiajcie i dajcie szansę ... a być może okaże się, że to właśnie ten z którym warto spędzić resztę życia? Tak czy owak zapraszam na Nasz portal Randkowy i zawieranie znajomości - każdy pretekst jest dobry!

No i mamy powoli kolejną już wiosnę ... ile już takowych przeżyliście? z biegiem czasu zapewne coraz mnie, szczególnie kobiety ;-) Czy w tym roku również będzie tak gorąco jak ostatnio, no cóż przekonamy się ... ale z pewnością będzie to dobry okres na spotkania i zawieranie znajomości. No tak, każdy artykuł mówi o portalu randkowym - no ale skoro tutaj jesteśmy to do tego właśnie namawiamy. Pamiętajcie o jednym, nie jest tak, że wejdziecie na dowolny portal randkowy, napiszecie kilka wiadomości i już mamy randkę a chwilę później wielką miłość. Szukanie ciekawych znajomości przez internet również nie jest takie proste - najpierw trzeba chwilę porozmawiać, powymieniać się myślami, później kilka razy spotkać i albo zechcemy spędzać z tą osobą jak najwięcej czasu albo nie ... niczym nie różni się to od normalnego życia, prawda? W czasach kiedy każdy ma internet i spędza więcej czasu patrząc na smartfona niż dookoła siebie - z całą pewnością.

Słodkie misie-przytulanki, wszechobecne poduszki w kształcie serca i miliony pudełek czekoladek z napisem I Love You – to znak, że w sklepach nadchodzi bum na Walentynki? Ale czy, aby na pewno Święto Zakochanych to nadal święto, czy już komercyjny kicz?


Nie da się ukryć, że żyjemy w świecie, gdzie wszystko mamy na wyciągnięcie dłoni. Dlatego już od końca stycznia jesteśmy bombardowani przez reklamodawców słodkimi, czasami aż do przesady, spotami o zakochanych, serduszkach i wszystkim tym co sprawia, że Walentynki jedni kochają, a ani nienawidzą. Bo już dawno Święto Zakochanych nie jest kojarzone z romantycznymi wierszami i pretekstem wyznania od dawna skrywanych uczuć. Dziś oglądamy prawdziwy Armagedon komercji w najgorszym wydaniu. Każdy „szanujący” się sklep około 14 lutego okleja swoje wystawy Kupidynami, sercami, a w proponowanym asortymencie znajdziemy najróżniejsze słodkości – jedyny warunek: musi być napis Kocham Cię; nie ważne w jakim języku.


Komercja, która niestety od dawna nie ma nic wspólnego z miłością, narzuca wręcz wszystkim parom obchodzenie tegoż „święta”. I niektórzy skuszeni zbliżającą się datą rezerwują na potęgę stoliki w najlepszych restauracjach, noclegi w hotelach, aby przypadkiem nie wypaść źle w oczach wybranki, bądź co gorsza - znajomych! Bo tak się składa, że we współczesnym świecie wiele rzeczy, które robimy, robimy dla znajomych, nie dla siebie. Więc co by to było, gdyby jakaś znajoma nam para dowiedziała się, że nie stanęliśmy na wysokości zadania i nie mamy planów na wieczór 14 lutego? Choć można się śmiać, wiele przecież robimy pod publiczkę w myśl „a niech widzą!”


Warto zaznaczyć, że od lat poszerza się grono antyfanów Walentynek. Owe grono chwali się, że jest to dzień jak co dzień, bez zbędnych i niepotrzebnych wydatków, z ewentualnym symbolicznym kwiatkiem. I już! Wystarczy! Komercja sprzedana nam przez Amerykę, nie dotyka wszystkich i może dzięki Bogu! Wymuszone świętowanie nie jest niczym dobrym, więc po co zawracać sobie tym głowę. Zresztą sami przeciwnicy tego święta mówią, że kocha się raz nie raz w roku, a lepsze są małe gesty na co dzień, to mimo wszystko mają trochę racji. Tylko trochę, bo przecież jest to ŚWIĘTO Zakochanych. Raz w roku pary mają czas dla siebie, podkreśla się ich związek i samą celebrację miłości. Co z tego, że trącącą kiczem?


Nie da się ukryć, że polskie społeczeństwo już dawno „kupiło” wszystko od Ameryki, także ich kiczowatość i przepych w każdym aspekcie życia. Więc czemu dziwić się, że także i my, rodacy, obracamy wszystko w formę absolutnie tandetną? A jak ktoś chce celebrować Walentynki na styl morza czerwonych serduszek i czekoladek to jego sprawa. Kto chce iść z tłumem, niech idzie. Może i dobrze, że mamy w środku zimy taką odskocznie od szarej codzienności? A kto nie chce świętować, niech chociaż da innym obchodzić Walentynki na swój sposób, prawda?